Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • PZPN, PZPN JE...AĆ itd.....

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 10.07.2004 o 23:11
      Ostatnia aktywność 26.07.2004 o 21:34
      738 wyświetleń
    • piotr.

      497
      0
    • 10.07.2004 o 23:11
      Post #166060 10.07.2004 23:11
    110 lat temu, 14 lipca 1894 roku podczas II Zlotu Sokoła we Lwowie odbył się pierwszy, historyczny mecz piłkarski na ziemiach polskich. Zmierzyły się ze sobą zespoły oddziałów sokolich z Krakowa i Lwowa. Pierwsze spotkanie trwało tylko 6 minut i zostało zakończone tuż po zdobyciu pierwszej bramki, której autorem był lwowski student - Włodzimierz Chomicki. Szkoda, że Polski Związek Piłki Nożnej nie znalazł czasu ani środków, aby przypomnieć polskim kibicom o tym ważnym wydarzeniu - nie ma żadnych uroczystości ani obchodów rocznicy początków polskiego piłkarstwa. Tymczasem do Polski nadeszła wiadomość, że w dniach 10-11 lipca we Lwowie odbędą się obchody... 110-lecia futbolu ukraińskiego. Jeszcze większe zdumienie budzi program tych uroczystości - otóż świętować 110-lecie pierwszego piłkarskiego meczu na Ukrainie (tak, tak - chodzi o ten sam mecz z 14 lipca 1894 roku) będzie m.in... młodzieżowa reprezentacja Polski oraz Polonia Warszawa! To doprawdy zadziwiająca polityka PZPN-u jak i "Czarnych Koszul" (które nie tak dawno z dumą prezentowały swoje poszanowanie dla tradycji lwowskiej Pogoni!). Przyjrzyjmy się bliżej stanowisku strony ukraińskiej w tej kwestii. 19 maja 1999 roku w Kijowie doszło do narady piłkarskich "historyków" Ukrainy oraz władz FFU, której efektem było oficjalne zatwierdzenie daty 14 lipca 1894 roku jako "początków ukraińskiej piłki". Otóż według owego "historycznego" grona 14 lipca 1894 roku odbył się pierwszy mecz na ziemiach "etnicznie ukraińskich" pomiędzy dwiema drużynami Sokoła, "do którego należało ponad 3000 Ukraińców". Zwraca uwagę także wypowiedź ówczesnego prezydenta Ukrainy Leonida Krawczuka z tej okazji: - Nasz futbol jest starszy niż rosyjski, jest także prawie rówieśnikiem brazylijskiego czy włoskiego. Trzeba o tym wszędzie głośno mówić - niech wszyscy wiedzą, że Ukraina ma wielkie tradycje sportowe i piłkarskie. Przeszło 100 lat naszego piłkarstwa świadczy o tym. W publikacji owych "historyków" pt. "Futbolnyj atlas Ukrajiny" możemy znaleźć szereg rozmaitych zdumiewających "dowodów": Na wyróżnienie zasługuje np. "dowód" w postaci skanu z wydawnictwa Lexikon Fussball gdzie napisano: "1894 - Erster fussballspiel in Polen"! Ukraińscy autorzy dołączyli oczywiście adnotację, że przecież nie było to w Polsce tylko we Lwowie, który wcale nie był polski, a był stolicą "koronnego kraju Galicji i Lodomerii w imperium Austro-Węgier". Innym zwyczajem w ukraińskich opracowaniach historycznych jest umieszczanie takich "rdzennie ukraińskich" postaci jak np. Wacław Kuchar czy... Kazimierz Górski Powstaje więc teraz pytanie dlaczego wyrzekamy się własnej historii? Czemu tak łatwo zgadzamy się na zawłaszczanie naszej tradycji przez innych? Niedawno powstała propozycja wspólnego zorganizowania Mistrzostw Europy 2012 przez Polskę i Ukrainę, PZPN promuje inne wspólne projekty z federacją ukraińską - oczywiście należy to popierać, ale myślę, że najpierw może warto wyjaśnić pewne kwestie w piłkarskiej historiografii naszych wschodnich sąsiadów... Maciej Kusina Było nie było Ukraina była kiedyś pod Polską okupacją, ale sport podobno ponad podziałami stoi, więc nie widze powodu by nie mozna było wspólnie świętowac nasze równorzędne zainaugurowanie rozgrywek piłkarskich, co poprawiłoby naszą współprace na poziomie sportowym i politycznym. Nie tylko PZPN dał tu D... Nasz Wielki Pierwszy Sportowiec tez i to nie wiem czy nie bardziej. Wiadomość zmieniona (11-07-04 12:10)
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 11.07.2004 o 00:43
      Post #166065 11.07.2004 00:43
    K.rwa kiedy Lwów był pod Polską okupacją?????!!!!!! Popie.doliło cie? Lwów zawsze był Polskim miastem i to Polacy go zbudowali!!!! wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • piotr.

      497
      0
    • 11.07.2004 o 01:24
      Post #166066 11.07.2004 01:24
    No, a Palestyna była i jest Żydów. pozdro
    • icek66

      3.2K
      1
    • 11.07.2004 o 01:51
      Post #166067 11.07.2004 01:51
    Piotr - Lwów pod Polską okupacją? Jak do tego doszedłeś stary? To może międzywojeny Wrocław był pod okupacją Niemiecką? ;-))) Ciekawych się rzeczy na necie można dowiedzieć ps: "Tuż przed wojną Lwów miał około 350 tysięcy mieszkańców: z tego do narodowości polskiej przyznawało się około 200 tysięcy; żydowskiej – 90 tysięcy, ukraińskiej – 60 tysięcy, niemieckiej – 20 tysięcy…"
    • piotr.

      497
      0
    • 11.07.2004 o 09:36
      Post #166075 11.07.2004 09:36
    Faktycznie się wygłupiłem. MEA CULPA!!!! Usprawiedliwiać nie może jedynie późna godzina sobotniego wieczoru. Okupacja to bardzo duża przesada, ale w tym zdaniu chciałem zawrzeć myśl o terenach kresowych, które etnicznie są nam raczej dalekie. Byliśmy tam zdobywcami i nigdy nie udało nam się ich spolszczyć. Jedyny wyjątek stanowi właśnie Lwów, który co prawda zdobylismy 100 lat po jego założeniu, ale włożyliśmy najwięcej w jego cywilizacyjny rozwój. Wszystkich dotkniętych najmocniej przepraszam. To niefortunne zdanie miało na celu podkreslenie, że Ukraina od dawien dawna zasługuje na niepodległe państwo, a zarówno my Polacy, jak i pozostali sąsiedzi, blizsi czy dalsi przez wiele lat tego prawa im odmawialiśmy. Dlatego nie dziwie się że Ukraina, jako młodzieniaszek niepodległościowy, podkreśla na kazdym kroku swą niezależność narodową. A żałuje, że nie potrafimy ich zrozumieć ( choć to my właśnie powinniśmy ze względów histroycznych) i szukać współpracy tylko cały czas się kłócimy czyje co jest lub było. Efektem tego jest choćby przykra sytuacja wokół Cmentarza Orląt Lwowskich, dla mnie największego symbolu głupoty wojennej.
    • piotr.

      497
      0
    • 11.07.2004 o 12:25
      Post #166085 11.07.2004 12:25
    drogi Icku, zastanawiam się z tym Wrocławiem i już widze, że tzreba bedzie poszperać w kniżkach coby ustalić prawde historyczną :-) Koscielne struktury Wrocławia podlegały na początku swego działania Arcybiskupowi krakowskiemu. A że w tamtych czasach Kościół odgrywał duża role w określaniu państwowości, tak więc nie wiem czy nie bliżej Polakom do Sląska niż Niemcom :))) Sląsk był niezależny w czasach kształtowania państw nad odrą, tylko nie przejawiał żadnych objawów państwowości. Choć róznił się językiem, obyczajami i grupami etnicznymi to jednak był za słaby by w czasach wojen husyckich tworzyć niepodległość. Był pod Polską opieką koscielną, ale że blizej mu było do Europy, niz do "zaściankowej" Rzeczpospolitej, tak wiec poddał się asymilacji niemieckiej z własnej woli. No tak to chyba o okupacji nie może być mowy skoro to było "dobrowolne", co najwyżej o ucieczce spod skrzydeł "Orła Białego w Koronie". Moge poszukać (uwielbiam takie dylematy) i dać znać jakby ktoś sobie zyczył.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 11.07.2004 o 14:03
      Post #166090 11.07.2004 14:03
    Dla ciebie cmentarz Orląt Lwowskich jest symbolem głupoty wojennej.....?! Dla mnie jest to pomnik Bohaterów którzy zgineli w obronie POLSKIEGO LWOWA! A to że potem jakaś czerwona ku.wa zmieniła granice a inne czerwone k.rwy w Polsce się na to zgodziły mnie nie obchodzi..... Przez takie poglądy jak twoje za niedługo będziemy przepraszać niemców za 2 wojnę światową, rusków za komunizm....bo ukraińców ( o tym że przeprosiliśmy żydów to już nie bedę wspominał) już przepraszamy a za 20 lat jakiś debil powie że Górski był ukraińcem a taki ktoś jak ty się z tym zgodzi.... Czy według ciebie są jeszcze jakieś ziemie które okupujemy? Bo może powinniśmy oddać np. Cieszyn czy Wrocław? wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • szymciuKSC

      1.9K
      6
    • 11.07.2004 o 14:30
      Post #166094 11.07.2004 14:30
    Człowieku, bardzo chciałbym dowiedzieć się o dacie wojny i przyłączenia Ukrainy do Polski... który to był rok 978? Ja pierdziele nie wiedziałem że takiej demagogii można sie jawnie dopuszczać... brak słów...
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 11.07.2004 o 15:02
      Post #166096 11.07.2004 15:02
    Szymciu Ukrainy jeszcze nie było gdy Lwów był Polski....podobnie jak większość terenów dzisiejszej Ukrainy! Narodowość ukraińska formowała się w czasie powstań kozackich w XVIIw. i to wtedy powstała też nazwa Ukraina! Czy tyle ci wystarczy? Mam nadzieje że jak następnym razem będziesz chciał napisać swe brednie to pomyślisz dwa razy! Naucz się historii własnego kjraju..."polaku". wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • szymciuKSC

      1.9K
      6
    • 11.07.2004 o 18:08
      Post #166113 11.07.2004 18:08
    zubereg, z czym, do czego?! ja nie mówie do Ciebie tylko stawiam sie za Twoim zdaniem... czytaj ze zrozumieniem... moje zdanie to ironia a nie poważna rozprawka!!!!!... troche inteligencji zubereg!...
    • szymciuKSC

      1.9K
      6
    • 11.07.2004 o 18:09
      Post #166114 11.07.2004 18:09
    zubereg - oczekuje na przeprosiny!...
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 11.07.2004 o 18:22
      Post #166116 11.07.2004 18:22
    Polska obchodzi się obecnie z Ukrainą jak z jajkiem a Cmentarz Orląt jest tylko jednym z przykładów jak Ukraińcy podchodza do tego problemu dobrze widac na poniższym zdjęciu: [img]http://cracovia.blox.pl/resource/faszysta.jpg[/img] co widzimy na III planie, między drzewami: dach kaplicy na Cmentarzu Orląt na II planie pomnik Strzelców Siczowych - czyli tych, którzy walczyli z Orlętami na I. planie: cmentarz - nazwijmy ich - "nacjonalistów" ; w środku krzyża nagrobnego godło formacji wojskowej SS Galizien... Wiadomość zmieniona (12-07-04 00:18)
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 11.07.2004 o 23:11
      Post #166170 11.07.2004 23:11
    Szymciu Jeśli to była ironia to zwracam honor.... Ale napisałeś to tak że wygląda to na zwrot do mej skromnej osoby.... wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • szymciuKSC

      1.9K
      6
    • 12.07.2004 o 00:00
      Post #166175 12.07.2004 00:00
    com napisał, napisałem... zwrócone jest to do użytkownika: "piotr."...
    • Dinthalion

      1.5K
      0
    • 12.07.2004 o 14:34
      Post #166232 12.07.2004 14:34
    A ja na miejscu wladzy 3RP bym postapil "po pilsudskiemu" - postawil i Ukrainie i Litwie ultimatum: "albo uznajecie nasza zwierzchnosc, albo samowolni generalowie wjezdzaja do was wojskiem" i w dupie mial cale Nato i inne unie europejskie.
    • piotr.

      497
      0
    • 12.07.2004 o 17:39
      Post #166242 12.07.2004 17:39
    zubereg napisał(a): Narodowość ukraińska formowała się w czasie powstań kozackich w XVIIw. i to wtedy powstała też nazwa Ukraina! Czy tyle ci wystarczy? Mam nadzieje że jak następnym razem będziesz chciał napisać swe brednie to pomyślisz dwa razy! Naucz się historii własnego kjraju..."polaku". Polaku, nim zaczniesz pisać sprawdz! Nie wiem, kiedy dokładnie powstała nazwa Ukraina, ale co z tego kiedy...????? My juz mamy TRZECIĄ RP. Troche histori (polecam niezainteresowanym nawet :-) W 1340 roku zmarł książe halicko-włodzimierski Jerzy II pan Rusi Halickiej, co dało prawo Karzimierzowi III Wielkiemu do tychże ziem. Ciekawą sprawą jest iż książe Jerzy II został otruty przez bojarów ruskich, a prawo do Rusi Halickiej polskiemu królowi dawała jakaś umowa z 1338 roku, której szczegółów nie znam. Niemniej sprawa jest podejrzana. Pierwsza wyprawa Kazimierza Wielkiego na Ruś (1340) skończyła się zrabowaniem Lwowa ( założonego przez Lwa Halickiego w połowie XII w.) i przygarnięciem kilku kupców ( pewnie Żydów ). Dopiero po dziesięciu latach po bojach z Litwą o te ziemie i istotnej pomocy króla węgierskiego Ludwika I Wielkiego Ruś Halicka, a z nią i Lwów dostał się pod panowanie Korony. Niemniej podpisano traktat w którym mowa iż Królestwo Rusii przeszło niegdyś na królów węgierskich i z Polską może się ono połączyć jedynie, gdy tron polski przejdzie na Andegawenów. Była klauzula umożliwiająca wykup tych ziem za 100 tys. florenów ( cena, mniej więcej jak wykup Alaski ). Jak widać oprócz nas jeszcze i Węgrzy i Litwini mieli aspiracje na dzisiejszą Ukraine, która formalnie miała status królestwa. Przypadło nam i dobrze.... Co dalej? Gdzie ci Ukraińcy/Rusini?? Spadli z nieba na nas w tym XVII w, czy jak? Otóż nie! Byli tam cały czas, wyrastali na Ukraińców z krwi i kości, gdyż nawet sama Rzeczpospolita ich tak traktowała. Nasz wielki wódz Sienkiewiczowski bohater narodowy ojciec przyszłego króla polskiego: Jarema Wiśniowiecki, podobno był potomkiem samego Korybuta-Dymitra, brata Jagiełły. A przecierz jego protoplasci tytuł kniazia przyjeli od rusinów i to raczej z nimi sie bardziej "przyjażnili", niz z Koroną. Pradziadek Jaremy w 1430 roku juz, z Kozakami chadzał na wołoszczyzne i do stambułu po łupy, a był przecierz starostą czerkawskim i kaniowski, ziem przynależących do Polski. A sam Jarema bynajmniej w przepięknie opisanej fabule " Ogniem i mieczem" bynajmniej nie bronił polskości tych ziem, tylko po prostu gasił bunt chłopski na swoich terenach. Lud zamieszkujący te ziemie to lud koczowniczy. Parali sie rybołóstwe i myślistwem. Rolnictwo ich nie interesowało, dlatego nie powstawały tam większe ośrodki, czy skupiska ludności. Po prostu, gdzie im pasowało tam szli i łowili, polowali, grabili. Dlatego nie w smak im była próba ustabilizowania życia społecznego narzucona przez Korone. Był to lud wolny i niezalezny. Fakt iz dopiero z końcem XVI w zaczęły się jakieś ruchawki społeczne wynika z tego że po prostu zaczęło im się robic ciasno. Wiśniwiecki na swoich ziemiach z 4.5 tys. poddanych mieszkających w zaledwie kilku osadach zrobił 230 tys, 30 miast ( 20 ufortyfikowanych ) i mnóstwo wsi. Jak tak się zastanawiam to wcale im się nie dziwie ze sie zdenerwowali. A do tego należy dodać iz narzucono im 'panów" koronnych i próbowano z nich zrobic chłopów. No szlachcicami to oni nie byli, ale na pańszczyzne też się raczej nie nadawali. Aż dziw bierze, że Rzeczpospolita nie potrafiła wykorzystać tej siły!! Kozacy w swych czajkach potrafili zdobyć i złupic przedmiścia Stambułu, az sam han musiał spieprzac w popłochu :) A tak to wyżynaliśmy się nawzajem niszcząc te ziemie aż do czasów pewnej pani ze wschodu, która z naszym nieocenionym królem Stasiem Poniatowskim rozwaliła to w drobny mak i nam i Ukraincom została figa! Co do Lwowa, to trudno mu odmówić Polskości, gdyż za naszego panowania tam zdobył on swoja świetność. Do dziś uważany jest i moim zdaniem słusznie,za kulturalną stolice Polski z tamtego okresu. Z tym Polskim Lwowem to tak, iż po III rozbiorze Polski działały tam silne ośrodki naszej kultury narodowej ostro sprzeciwiające się germanizacji, którego działalność o dziwo wspierana była mocno przez mieszkańców ukraińskiego pochodzenia. Pod zaborem austriackim było łatwiej niz w pozostałych dlatego to Galicja podtrzymywała naszą polskosc. Były gazety literatura, jakaś tam autonomia. Z tąd bierze się nasze przekonanie że Lwów jest rdzennie Polski. Moim zdaniem nie, a przynajmniej nie tylko. Spotkały się tam rózne narodowości i potrafiły żyć w zgodzie, do czasu niestety. I tu jest najwiekszy bład bardzo widoczny z perspektywy czasu. Napisałeś że cmentarz Orląt Lwowskich jest dla Ciebie symbolem bohaterstwa i ja się z tym zgadzam w całej rozciągłości. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Dla mnie postawienie 14-latka z karabinem na barykadzie było, jest i będzie głupotą niezależnie w jakiej sprawie to się robi. Po pierwsze - jego wartosc bojowa wynosi okolo 0.3, po drugie - nie wolno robic z dzieci meczenników, po trzecie - podstawa kazdej wojny jest przetrwanie, podstawa kazdego przetrwania sa właśnie dzieci. Polacy i Ukraincy sa dumnymi narodami i ciezko nam dojsc do porozumienia. To tak jak z dziecmi w piaskownicy. Beda sobie wyrywac foremki do czasu, az ktores z nich nie zechce oddac jej drugiemu z wlasnej woli. Wtedy zacznie sie kłótnia ze " To Twoje, JA Ci daje " i tak w nieskonczonosc. Ja optuje za współpracą, ty pienisz się na samą myśl, że Ukraincy moga miec jakies prawa naWołyniu, Podoli itd. Nie rozumiem dlaczego wypominasz mi moj sposób postrzegania pewnych spraw. Dla mnie to raczej twoja napinka niesie ze soba zagrozenia powstania nowych cmentarzy bohaterów. Wiesz co? Ja juz tego nie chce. Nie zamierzam nikogo za nic przepraszac, ani od nikogo tego nie oczekuje. Nie zamierzam równierz oddawac chocby skrawka ziem polskich i bede ich bronił z całym przekonaniem. Ale na pewno to nie ja zaczne. Na tym kończe ze swej strony te dyskusje zycząc wszystkim szczesliwej koegzystencjii z sasiadami.
    • piotr.

      497
      0
    • 12.07.2004 o 17:53
      Post #166246 12.07.2004 17:53
    hehe, znalezione w ostatniej chwili : "Podczas I wojny światowej, we wrześniu 1914, wojska carskie zajęły miasto, w czerwcu 1915 Lwów został odbity przez Austriaków. Po upadku monarchii austro-węgierskiej rozpętały się zaciekłe walki Polaków z Ukraińcami o przejęcie władzy w mieście. Rada Najwyższa w Paryżu wyraziła zgodę na !!!!okupowanie!!!!! Lwowa przez wojska polskie i tymczasową administrację polską." (źródło:WIEM,onet.pl) O tym nie wiedziałem. Jezeli uzyto tego słowa w tej decyzjii to niepotrzebnie zmieniałem swój pierwszy post ;-) Oczywiście to luźny żart, swoje zdanie wyraziłem powyżej. Takie jest i takie pozostanie.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 12.07.2004 o 20:40
      Post #166268 12.07.2004 20:40
    piotr. to co wkleiłes nie świadczy bynajmniej o kształtowaniu sie Ukrańców jako narodu wcześniej niz w XVIIw. to raz passus o pochodzeniu Jeremiego Wiśniowieckiego tym bardziej: Jagiełło był Litwinem i nie da sie tego zmienić :) Kozacy to nie byli Ukraińcy, ani nawet Rusini Kozakiem mógł zostac każdy, kto kontestował stosunki społeczne w cywilizowanych regionach jechal na Sicz, łupił Turków polował na zające i tyle to ze Ukraina nawiązuje do tradycji Kozaczyzny niczego nie dowodzi (no, moze poza kompleksami) a porównanie do dzieci z piaskownicy mogłes sobie darowac nie na miejscu, co najmniej tak jak stawianie znaku równości miedzy rzeziami na Wołyniu a Akcją "Wisła" lub między samoobroną osad wołyńskich a batalionem Nachtigall
    • piotr.

      497
      0
    • 12.07.2004 o 23:25
      Post #166295 12.07.2004 23:25
    Maniex, może i nie świadczy, ale skąd twoim zdanie wywodzi sie naród Ukrinski? Mój tekst miał pokazac, że bardzo mało miejsca było dla Polaków na Ukrainie. I że w zasadzie to my tych ziem nigdy nie zdobylliśmy. Co do Kozaków absolutna zgoda, tylko ze nie powiedziałby ze Ukraina "nawiązuje" do tradycjii kozaczyzny, ona ma te tradycje wpisane w swoja historię. Kozacy zostawili mnóstwo swoich potomków po chałupach polskich i ruskich, w to chyab nie wątpisz. Krew się mieszała i nie ma na to rady Kozacy skądkolwiek by nie byli zostawili swoja spuścizne Ukrainie. Od powtań kozackich (gdzieś około 1640 ) to oni faktycznie sprawowali władze na Ukrainie, bo żaden Polski dekret nie miał tam mocy prawnej bez ich aprobaty. Nie urzedowo, po prostu trzymali wszystko silną reką. I tak było do rozbiorów. Wtedy na długie lata i nam i im przepadły nasze ziemie. Dlatego nie ma się co dziwić ze po I wojnie Światowej powstał konflikt pomiedzy naszymi narodami o władze na tych terenach. Wygraliśmy my i wcale nie bylismy kochani dla Ukrainców niestety. W historii zrobiliśmy sobie tyle samo krzywdy. Ja tylko chce Cie przekonac że jak się spojrzysz na te sprawe z ich punktu widzenia, to tak samo można mieć pretensje do nas. I teraz chodzi o to jak z tym iść dalej. Bo mozna próbować sobie wytłumaczyć ( co jak pokazuje nasza dyskusja na tym formu jest raczej niemożliwe ), mozna się ponownie sprawdzić na placu boju ( na co chyba jesteśmy za słabi ), lub można pogodzić się z sytuacja i próbować zyć zgodnie bez wypominania( chyab niemozliwe przez 2-3 pokolenia). Bo inaczej to coraz cześciej będzie dochodzić do takich zadrażnień. Szkoda! Z tym Wiśniowieckim i Jagiełłą to taka luxna myśl, która mi się przyplątała. Bo popatrz z Litwą nam się świetnie układało przez setki lat i dalej jest ok! A z Ukraina nigdy! I to własnie poprzez taką postawe, że to my jesteśmy lepsi, to my mamy racje, a w ogóle to Wy wyrzadziliscie nam najwiecej szkód. Przecierz takie dyskusje nigdzie nie prowadza. I własnie w tym jest problem że wcale nie jesteśmy tak daleko od zbrojnego konfliktu jak całej europie sie wydaje. I nie ma możliwości bysmy staneli ramie w ramie ze wschodnimi sąsiadami do boju. A ja uważam że bliżej nam do nich niz do jakiegokolwiek panstwa zachodniego, które od zaranie dziejów uwarzału nas i dalej uważają, za jakiś dzikusów wschodu, troszke tylko bardziej cywilizowanych od Ruskich.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 13.07.2004 o 00:34
      Post #166300 13.07.2004 00:34
    piotr. Lwów założono w XIII wieku, w roku 1340 przyłączony do Polski! w granicach której był do czasu zaborów..Natepnie ponownie w granicach Polski aż do czasów czerwonych świń.....Polacy zdobyli go wraz z księstwem Halicko-Wlodzimierskim chyba nie nazwiesz tego księstwa protoplastą Ukrainy? A teraz policz sobie lata w których był w Polsce i otrzymasz odpowiedź czyje jest to miasto... wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie