Trener puszcza jakieś dwuznaczne teksty na konferencji prasowej, co do zmian a Nowaka (95% akcji przez niego przechodzących kończyło się stratą piłki) trzyma do końca, paranoja!!!!!!!!!!!!!!!
Z cała odpowiedzialnością stwierdzam:
Nowak wczoraj swą obecnością na boisku krzywdził nasz zespół !!!!
Ileż tak można ????
Odrobina samokrytycyzmu nakazywałaby samemu opuścić boisko.
A trener albo jest trenerem Cracovi (mam nadzieje ze już nie długo) albo funflem Nowaka, tylko, że funfelstwo można na uprawiać w B-klasie a nie w zespole mającym za rok grać w ekstraklasie.
-
-
Nowak ze wstydu powinien sie schować pod trawe
No nie chłopak miał 2-a słabe mecze w całym roku a Ty tak na niego naskakujesz.
Wstyd Panie KOLEGO!!!
Jako samozwańczy prezes netowego fan klubu Pawki wyzywam Cię na pojedynek!!!
Jako broń proponuję 2 kufle piwa pite na czas;-) Kto przegra staropolskim zwyczajem musi odszczekać na 4 strony świata;-)
jesli potrzeba arbitra to chetnie nim zostane ;-)
Islander - arbiter musi mieć 0 promili;-) Wytrzymasz? Pamiętaj ,że przegrana strona wzorem nieodżałowanego Szostaka każe przeprowadzić testy alkomatem....
icku, powiesz mi tylko kiedy jest pojedynek i ja sobie dzień wcześniej wszyję. Zaufaj mi chociaż raz.
W klubie jest podzial na tych co graja cale spotkanie a takze na tych ktorzy moga zagrac kilka minut(czyt. SZCZOCZARZ,SZWAJDYCH)czyli pilkarze ktorzy nie dostaja szansy na pokopanie i pokazanie tego co sa warci
Bez przesady. Też mieli szanse. Szwajdyszek wyszedł w pierwszej połowie z Ruchem i nie wyszło mu spotkanie. Paweł miał dobrą jesien ubiegłego roku i wówczas jak był w formie to troche sobie pograł. Wiosna miał drobne urazy i grał słabiej. Szczoczarz dobrze zagrał z Ruchem w 2 połowie. W Radomsku jak grał od początku to mu nie posło tak dobrze. Wczoraj grał nieźle, ale też bez specjalnych rewelacji. Obaj są młodzi i do "otrzaskania". Co do Nowaka. Ma on spory kredyt zaufania u trenera ale też i u kibiców. Na tą sympatię zapracował sobie sam dobrą grą w minionym sezonie. Ale ostatnio chłopak nie jest sobą. Tylko kto mógłby go zastąpic jeśli nie powróci do formy? Szwajdych hmmmm.... z Ruchem nie oczarował grą, można po powrocie Radwańskiego spróbować Bastera na lewej pomocy. ale to wszystko tylko gdybania.
Arencjusz-Nowak być może nie zagrał w meczu rewelacyjnie, ale nawet w takiej formie i tak jest o niebo lepszy od innych. Powiedzmy sobie szczerze Szwajdyszek w meczu z Ruchem nic nie pokazał. Problemem Pasów nie jest zła gra zawodników, bo gra jest składna, a drużyna stwarza multum sytuacji-problemem jest zbytnia nerwowość i wynikająca z tego nieskuteczność. Chłopie bądź obiektywny.
A jak kupilem koszulke sobie mialem do wyboru NOWAK - SZCZOCZARZ - WĘGRZYN!
Zgadnijcie którą kupilem?? :)
Nadal podtrzymuje to co powiedziałem:]
Nowak wczoraj swą obecnością na boisku krzywdził nasz zespół !!!! (ponieważ każdy inny zawodnik mając jego sytuacje wykorzystał by ich więcej-tj przynajmniej jedną-niż Nowak)
A trener albo jest trenerem Cracovi (mam nadzieje ze już nie długo) albo funflem Nowaka, tylko, że funfelstwo można na uprawiać w B-klasie a nie w zespole mającym za rok grać w ekstraklasie.
Ludziska, autor tego tematu ma sporo racji.
Nowak - same straty. I do tego te rożne.
A ja powtórzę to co napisałem w innym temacie. Jeszcze rok temu byliśmy blisko 4 ligi obecnie wszyscy oczekują walki o 1. Jest to niewątpliwa zasługa trenera W.Stawowego. Widać niektórzy mają krótką pamięć.
Apropo Nowaka- zadam Ci pytanie, nie oczekując odpowiedzi, bo ona jest oczywista - czy aby Makuch lub Hajduk grali lepiej?! Co żeś się dowalił tak do Pawki?
Aha widziałeś wczoraj grę Areczki, może chciałbyś ściągnąć na trenera Kustę?! Żenada.
Szanowny stary kibolu....
Skończmy chrzanić o tym co było... bo to było a teraz jest tak że mamy drużynę ze sporym budżetem, profesjonalny klub z ambitnym właścicielem a drużyna serwuje nam żenującą grę jak w meczu z Arką - z Ruchem było super ale taka gra jak wczoraj po prostu nie wypada.... Zawodnicy zarabiają sporo więcej ode mnie więc mam prawo wymagać od nich żeby nie kpili sobie ze mnie bo to ja płacę za oglądanie ich występów na boisku....
Tylko dlatego że Arka tak grała a nie inaczej nie przegraliśmy tego meczu, a trener jest od tego aby gdy widzi że zsapół wail główą w mur zmieniac gre i zawodników, co (przyznaje obiektywnie) udawało mu sie z Ruchem. A co do Makucha czy Hajduka pozwole sobie stwierdzić że jednak tak .... ale przynajmniej nie "pchali się" do każdego stałego fragmentu gry (to w kontekscie samokytycyzmu)
Ja tam wszystkie zaslugi trenera Stawowego pamietam, ale i tu jest kilka jego grzeszków o których napisze
Po pierwsze sprawa Ankowskiego, wszyscy wiedzą o co chodzi wiec nie bede duzo pisal. Ale moim zdaniem wszyscy piłkarze widza w jakiej on jest formie i chocby z tego względu Stawowy duzo traci. Wystawia goscia który potyka sie o wlasne nogi a innym czasem da troche pokopac i ma byc OK.
Druga sprawa to zmiany w wyjsciowej jedenastce. Po wygranym meczu z Polarem trener sie odwazyl zmienic Bastera na Świstaka (to byl tragiczny pomysl), ale po remisie w Radomsku nie zmienił nic. A moze wypadalo zagrac va Banque i wystawic Dudzinskiego i Szczotke w ataku! Gdyby tak zrobil to przynajmniej w moich oczach wiele by zyskal.
Ja nie jestem blisko druzyny, ale w mojej opini Stawowy nie jest do konca obiektywny. Widzi wszystko przez pryzmat tego co bylo (Ankowski najskuteczniejszy w III lidze) a powinien po awansie wyzerowac liczniki i zapowiedziec wszystkim - panowie wasze osiagniecia do tej pory sie nie licza, liczy sie to jak gracie TERAZ
Zenująca była nie tyle gra co wynik! Wystarczyłoby skromne 1: 0 a prawie każdy z nas byłby kontent.
Szanowny Karvinie czy Arka to nie jest "drużyna ze sporym budżetem, profesjonalny klub z ambitnym właścicielem (sponsorem)....", a dodałbym jeszce z II ligowym doświadczeniem. Jednak różnica w grze na naszą korzyść była kolosalna. Mnie też wkurza wynik, ale jeszcze bardziej to nasze malkontenctwo.
Ze Stawowym to nie do końca tak. Na treningu w środę ostro zawodników opierniczył. Ankowskiemu dostało się indywidualnie. Prawda jednak jest taka, że specjalnie nie ma pola manewru. Szczoczarz sie narazie uczy i dla chłopaka najlepsze narazie są wejścia w drugiej połowie. Dudziński nie jest rasowym napastnikiem, choć lepiej spisuje sie od Bani i Ankowskiego. Giza też lepiej sobie od nich razi(ale on też woli grać w pomocy). Ale to są awaryjne rozwiązania na koncówki meczów. Gdyby np postawic na atak Dudzinski Giza( może byłby skuteczniejsz) to odbiło by sie to na grze pomocy. Z zawodników będących w dobrej formie zostałby tam tylko Baran. A wtedy nie stwarzalibyśmy tylu sytuacji. Jesteśmy w pewnym sensie skazani na taki atak jaki jest z pewnymi rotacjami. No chyba że kogoś się kupi za pięc dwunasta
Zgadzam się ze starym kibolem - futbol jest grą przypadków! W jednym meczu może się zdarzyć wszystko, często lider może po jednej kontrze przegrać u siebie z outsiderem, mało było takich rozstrzygnięć w przeróżnych ligach??? Prawda wychodzi dopiero w tzw dystansie, a w naszym przypadku pierwsze poważne cenzurki będziemy mogli wystawiać po zakończeniu rundy jesiennej!
Też po wczorajszym meczu jestem wkur......, bo po takim występie nie może być inaczej, ale powiedzmy sobie tak z ręką na sercu, jak wyglądałaby nasza dyskusja gdyby np w ostatniej minucie udało się wepchnąć piłkę do bramki Arki??
Stary Kibolu...
Dla mnie piłka polega na strzelaniu bramek a wczoraj nasi zawodnicy tego nie robili co więcej grali koszmarnie nieskutecznie, g... mnie za przeproszenim obchodzi to że niby mieli przewagę jeśli z tej przewagi nic nie wynika, jeśli pan Bania wychodzi na spalonego panu Ankowskiemu co wygląda wręcz jak sabotaż, jeśli pan Nowak "bez którego nie wyobrażam sobie drużyny" gra wręcz skandalicznie słabo i nie potrafi piłką dokopać do pola karnego przy rogu, jeśli wreszcie król strzelców trzeciej ligi Małopolskiej nie potrafi z kroka strzelić bramki i to nie jest jego jedyna sytuacja w tym meczu, a poza tym wogóle gra po prostu koszmarnie.... i do tego wszystkiego pan trener patrzy na to od jakiegoś czasu (pan A. w tym sezonie gra od początku słabiutko) i nie reaguje - i co mam się nie wk...????
a co do Arki - lubię Arkę nawet bardzo ale słaba gra Arki jest zmartwieniem naszych przyjaciół z Gdyni a my mamy swoją Cracovię!!!
To co pisze Karvin jest w zupełności słuszne !!!!!!!!!
"Piłka jest jedna a bramki są dwie" ot i cała filozofia tej gry....
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)