W porządku Howi ale organizacyjnie w porównaniu do zeszłej rundy stoimy słabiej.
-
-
List otwarty do Zarządu Klubu.
Heh,u nas na Reymonta ochroniarze działają zapewnie dobrze,skoro nie chcieli mnie wpuścic ze zwykłą puszką Pepsi(kazali mi wypić pod stadionem)a ci którzy piją robią to kilka albo kilkadziesiąt metrów pod stadionem:)
gambrinus
Spoko to dopiero pierwszy mecz w tej rundzie, będzie dobrze.
bARTOLo-ty normalnie z tymi cenami zwolnij!!!!!!!!!!!Mam 16 lat(i nie chodze na mecze pijany jak wielu pelnoletnich!!!) i nie bylem na meczu z leczna z powodu braku hajsu na bilet!!!!!!!!!!!!!Mam nadzieje ze wladze klubu nie beda tak nieinteligentne jak ty i nie zwieksza cen biletów,a wrecz przeciwnie jeszcze zmniejsza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A co do ochroniarzy to rzeczywiscie debile pomylic leczna z legia czy katowicami...
Wiadomość zmieniona (19-03-05 21:42)
wrzo.ksc - raz - nie obrazaj na forum - proponuje zedytowac post i to szybko
dwa - sygnaturka do zmiany
a pozniej mozesz dyskutowac, ok?
No ja niestety też nie mam najlepszych wspomnień po ostatnim meczu. Idę sobie przez Salwator w stronę naszego stadionu gdy to podchodzi to mnie 3 typków w naszych ukochanych barwach i mówi: ej, młody, dożuć no na browara. Ja mówie ze kasy nie mam, na co koleś do mnie: to spierdalaj leszczu i przypierdolił mi w twarz że aż się wyjebałem.
Kurde co to ma być? Rozumiem gdyby to psy byli, ale żeby swój swojego bił? No tego już za wiele gdyby nie fakt że dużo za karnet zabuliłem byłaby to moja ostatnia wiazyta na meczu!!!!!!!!!!!!!!!
Paranoja trza coś z tym zrobić!!!!!!!!!!!!!!
Łajzy i tyle, nie to co na Wisełce Naszej kochanej !!TYLKO WISŁA TS !!! pozdro dla normalnych kiboli KSC !! Chuliganom mówię tanowczo nie !!
Wiadomość zmieniona (20-03-05 00:22)
chciałbym dodać, że pić trzeba umieć. przynajmniej przed meczem. wywalenie dwóch czy trzech browarów jeszcze nikomu nie zaszkodziło - zresztą sam to praktykuję - ale wywalenie pół litra, albo krowy już tak. chyba wprawne oko ochroniarza powinno zweryfikować przydatność kibica do dopingu i mniej więcej określić, czy ktoś ma dość, czy tylko jest dobrze nastrojony przed meczem i żadnej krzywdy nikomu nie zrobi.
swoją drogą, ciekawe skąd się biorą puste flaszki na trybunach po meczach?wiem co piszę, bo sam widziałem. jak ochrona dopuszcza do wnoszenia ich na teren stadionu?
Pik. browarów w przystadionowych lokalach z pewnością nie sprzedają nieletnim. muszą kupować gdzieś indziej.nie uważam Cię za "starego pierdziela" i zgadzam się z Tobą prawie w całości. jak mówi Howi z pijanym gówniarstwem trzeba coś zrobić. myślę, że klub sobie z tym poradzi.
jeżeli K pisze prawdę, to to jest szczyt nie powiem czego. wolę, żeby na stadionie było 100 osób mniej, niżby miał się panoszyć taki element, który psuje nam opinię.
bilety nie powinny być droższe. sprawniejsza powinna być ochrona. jakoś na stadionach europy zachodniej sprzedaje się piwo, a ekscesów nie ma.
Alkohol nie jest problemem sam w sobie, problemem sa ludzie którzy go pija, jeden bedzie spiewal przez caly mecz a drugi sie bedzie rwal do bojki. Sam przesadzilem z alkoholem i niewiele wiem z meczu ale darlem gardlo az milo do nikogo sie nie czepialem i dla niejednego mogl bym byc wzorem kibica. Ot metalnosc pijacego.
no właśnie Dudi. moim zdaniem profesjonalna ochrona powinna odróżniać ludzi po 3-ch browarach spokojnych od tych po połówce agresywnych. zresztą do tego nie potrzeba wielkiego profesjonalizmu. to poprostu widać. wystarczy zaobserwować zachowanie pewnych delikwentów stojących w kolejce do wejścia. czy to jest takie trudne??? oddelegować z ochrony jednego obserwatora???. ale cóż wymagać od ludzi, któży nie wiedzą z kim Cracovia gra danego dnia i na karnetach "dziurkują" - jak to już wiele osób tutaj pisało - mecz z Legią, czy Gieksą. do dupy z taką ochrona. zresztą ta sama firma nie reagowała jeszcze w drugiej lidze jak na moich oczach i ich ,goście od focha wchodzili przskakując przez siatkę. powiedziałem. pwstrzymajcie ich, a oni patrzyli i nic.
co do kultury. wględem mnie się bardzo ładnie zawsze zachowują. raz jak prosto z pociągu z wawy przyszedłem na mecz bardzo kulturalnie poprosili mnie, żebym pokazał co mam w plecaku. pokazałem. zarekwrowali mi perfumy, dezodorant, maszynkę do golenia itp. zajebiście fajnie. zrozumiałbym, gdyby nie to, że po tym samym meczu (zresztą po wszystkich, jak już piszę w innym temacie) po trybunach wala się stos butelek po wódzie.
do cholery. umówmy się, albo jesteśmy profesjonalnym klubem i współpracujemy z profesjonalną ochroną (pod nazwą profesjonalną nie mówię o takiej, która z alkomatami stoi, jak na pogani w drugiej lidze,) bo nie chodzi o nie wpuszczanie na mecze ludzi po 3-ch browarach, normalnie się zachowujących, tylko o nie wpuszczanie pijanych idiotów. a profesjonalna ochrona jednych od drugich jest w stanie odróżnić, bez krzywdy dla nikogo.
Macie racja ochrona jest na zenujacym poziomie. ale w sumie co sie dziwic, Hektor to jedna z tanszych firm. ochroniaz za jeden mecz dostaje 50zl, wiec pytam czy ktos z was ma ochote dostac po gebie za 50 zl?? raczej nie. Co do blota na B to mogliby cos z tym zrobic, beton wylac czy drobny zwirek bo wedlug przepisow nie moze byc zbyt gruby...
Kultura pijanych "kibicow" jest pozalowania godna. wstyd i hanba dla klubu.
Co do schodow miedzy A1 i B to sam stalem z dziewczyna bo nie chcialem stac caly czas na deszczu. smiesza mnie uwagi niektorych ze musieli stac a nie siedziec. a po co (za przeproszeniem) kurwa chodza na mecz?! posiedziec?! jak tak to niech zostana w domu przed telewizorem. Doszedlem do wniosku ze nigdy wiecej nie pojde na B bo siedza tam dziadki ktore nawet nie spiewaja, nie kibicuja tylko patrza na mecz. i jak ma wygladac doping kiedy z ich strony malo osob spiewa a juz nie mowie jak nie raz jak robilismy fale to na B (blizej sektora przyjezdnych) nikt nie wstawal i tak sie konczyla fala. Ludzie kibicujcie i spiewajcie.
Bydłu na stadionie stanowcze NIE!
Jak juz gadka o ochronie to trzeba ich zmobilizowac bo nie chcial bym ogladac jakiegos materialu po derbach na TVN UWAGA tak jak to mialo miejsce ostatniio na psiarni.
mam 18 lat i może mało wiem, ale uważam że sytuacja jest przynajmniej tragiczna!:
-naćpani i pijani moi rówieśnicy jadąc mpkiem wydzierają sie na ludzi , przeklinają na babcie która chce wyjść----czy to pomaga Cracovi???
-na stadionie pijne bydło przewraca sie na mnie, mało nie stratowali kuzyma 12 letniego którego postanowiłem zabrać na mecz, a kiedy zwróciłem im uwage zaczeli sie coś czepiać, naszczęście jerzdż e na mecze z 40 osobową grupą kolesi więc tamci dali sobie spokój ale to jest paranoja żeby swoich tak traktować!
-w kolejce przed bramą na d, było więcej osób bez biletów niż z biletami i jak ochroniarz kulturalnie powiedział że nie wpuści to cała zachlana banda chciała wejść z bramą gniotąc wszystkich przedsobą!!!!!!!!!
-na stadionie pijani idioci nie przejmują sie tym co śpiewa młyn czy cały stadion tylko nonstop bez żadnego rytmu wydzierają sie ze swoją ulubioną(ze względu na łatwy tekst)pięsnią "wisła to ...". W żaden sposób to niewpływa pozytywnie na doping.Jak śpiewamy tą ważną pieśń raz czy 2 razy w meczu to wszyscy bo wtedy słychać o co chodzi, a tak to tylko przeszkadzają innym!!
-bijatyki na meczu i napdadanie na swoich kibiców przed nim to jest już paranoja i nawet nie wiem jak sie do tego udnieść....
Odnośnie organizacji:
-ochroniarze nie rozróżniają meczy i kasują zły mecz!
-korona na D, która przypomina chlew jest nie dopuszczalna, za takie coś to klub powinien dostać kare od PZPN.SZanuje P.Filipiaka ale takiego czegoś to nie może być i ktos za to powinien odpowiedzieć!!!!!!!!
Apel do kogoś kto ma jakieś dojście w klubie aby przedstawił uwagi moje i innych forumowiczów komuś kto może coś z tym zrobić. Chociarz niech ktoś z redakcji Teraz PAsy napisze o tym artykuł z wypunktowaniem zaistnialych problemó.Taka jest moja proźba pod którą mam nadzieje podpisze sie więkrzość forumowiczów>
Z góry dziękuje..
moja teoria jest taka iż to noc źle wpływa na kibiców CRACOVII ;)
po zmirzchu z co poniektórych wyłażą istne demony ;)
jak były meczyki w dziń to nie było takich akcji ...
[b]a tak na serio[/b]
to jedyne co mnie wqrwiło to relacja kibica o niku [b]K[/b]
gwaranuje Ci że te 3 opisanie przez ciebie typki nie były z Salwatora!
znam tu ludzi i wiem że nikt by nie był na tyle popierdolony!
a jakbym się spotkał z taką akcją to qrwa nie ptrzyłbym czy kolesie są w barwach czy nie tylko bym ich napierdalał !!!
bo to co Cię spotkało to już jest gruuuuuba paranoja !!!
tak tylko z ciekawości zapytam (choć to bez znaczenia )czy miałeś barwy na sobie ?
Kajman,on nie pisze,że oni byli z Salwatora, tylko, że tam go zaczepili. poza tym - trzem naraz to tylko śp. Abadon dałby radę.
Od dawna pisałem żeby klub zanteresował się tym co się dzieje pod i na stadionie,bo ilość ochroniarzy jest nie wystarczająca do liości widzów.
Problem wpuszczania pijanych jest poważnym uchybieniem w obowiązkach tych panów bo wezmy pod uwagę,że chcemy by na nasz stadion przychodziły całe rodziny z małymi dzieciakami włącznie i jaki to wizerunek?
Wydaje mi się,że klub poszedł na ilość sprzedawanych biletów i nikt naprawdę się tym nie przejmuje ile jest sprzedanych karnetów dlatego powstaje tłok na sektorach.
Słusznie zauważyliśmy to wspólnie,że na naszym stadionie robi się niebezpiecznie i brak dozoru na sektorach może doprowadzić do jakiegoś nieszczęścia oby nie!!!
Żal mi jest wszystkich tych dla których CRacovia zanaczy więcej niż te parę meczy w I lidze,bo gdy braknie sukcesów połowe tej dziczy pójdzie won a wizerunek klubu teraz cierpi oj cierpi.
Zróbmy coś by ten problem zauważyły nasze mądre władze i poczynili szybkie korekty,które będą zauważalne na najlbliższym meczu przecież mają dużo czasu.(najbliższe 2 mecze wyjazdowe)
ktos wyzej napisal ze karnaty na dany sektor maja liczbe ograniczona do ilosci miejsc , a powiedz mi czy jest sprzedane ok 10000 karnetow ze nie da sie przejsc na dany sektor w tej samej cenie czy nawet 4000 nie ma sprzedanych ? wiec chyba nie wtrafiles z tym
Do Pana Kajmana:
Nie wiem skąd były te typki ale mnie na Salwatorze zaczepili. Ja szedłem w czapeczce Cracovii co tym bardziej dodaje goryczy bo doskonale wiedzieli, za kim jestem. Co więcej od tego frajera co mi pierdolnął wódą na kilometr waliło!!!!!!!!
A tak pozatym to niby jak miałem się z nimi napierdalać jak to były typy koło dwudziestki i to jeszcze w trójkę? No mało kto dałby radę.
Podsumowując jestem zbulwersowany, a zarazem zatrwożony obecną sytuacją na Cracovii. Już od dziecka ojciec wpajał mi do łeba że u nas to zawsze kulturka była, fajna atmosfera, a dresy i oszołomy to głownie na zwiśle na tym ich sektorze C przesiadują. A tu co? Każdy widzi jak jest. Taka sytuacja tylko zniechęci prawdziwych kibiców do przychodzenia na nasz stadion!!!!!!!!!!! Bo gdyby to nie ja ale jakiś początkujący pasiak od swoich wpierdol zarobił to pewnie by drugi raz na Kałuży nie przyszedł!!!!!!!!!!!
Kolega o nicku "K" to ma tu taki bzdurny temat, po ktorym wnioskuje ze to prowokator z Reymonta..
Szanowny Panie PIK.
Zawsze może sam Pan zadbać o to by Pana informacje dotarły do klubu - przypominam podtawowe namiary:
ul. Wielicka 101
Tel.: 29 29 100
29 29 101
29 29 102
Fax: 655 18 82
e-mail: klub@cracovia.pl
PS. Do "K": słuchaj no poprostu mialeś niefarta... wcalę nie tłumaczę zachowania tych ludzi, ale pamiętaj że zawsze może się gdzieś znaleźć "czarna owca" - dlatego nie zniechęcaj się tylko staraj unikać takich sytuacji.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)