Po pierwsze chciałbym wyjaśnić czemu kolejny temat o tym samym ponieważ chciałbym aby tekst uważnie został przeczytany i właściwie zrozumiany.
Dzisiejsza gra była KONCERTEM w wykonaniu naszych
grali pięknie z pomyślunkiem werwą A PRZEDEWSZYSTKIM MIELI ZNAKOMITY PRZEGLĄD SYTUACJI na boisku widzieli się, podawali sobie, te podania były celne, znakomite przyjęcia (a nie tak jak zostaliśmy przyzwyczajenie na innych ligowych boiskach, że piłka odskakuje zawodnikowi na 3 metry) Cracovia zagrała znakomicie.
Byłem na meczu z ojcem który za młodu grał w piłke i sam stwierdził że dawno nie widział naszej kochanej Cracovii tak grającej (śmiał się nawet że czuje sie jak by był w Madrycie:)
Przyczyną porażki naszej Cracovi to przedewszystkim brak ogrania, po bramce na 2-2 zagubili się. Już nie było tyle polotu, wigoru ta magia zniknęła....
Poza tym pamiętajmy, że Odra to nie podbedkidzie z którym odrabialiśmy 2 bramkową stratę. Oni są pierwszoligową dróżyną troche dłóżej niż my.
nie zagrali dobrze oni zagrali mądrze (choć nie należało im się to zwycięstwo) i dotego po tych porażkach mieli nóż na gardle a to byłą dodatlowa mobilizacja dla nich.
przeklinam każsego kto mówi z legią przegramy!!!!
wierze że nie. Legia to taka sama dróżyna pierwszoligowa jak i odra nie widze nic niezwykłego.
musimy do naszej koronkowej gry dołożyć jeszcze silną psychikę której nam zabrakło........
A na koniec cracovia skończy ten sezon w pierwszej 6 (co najmniej) i z każdym mogę się założyć.....
-
-
i co dalej...
a tak dodatkowo to technicnie PASIAKI nasze górowały nad.....całą ekstraklasą
oby pasy utrzymaly sie chociarz w polowie tabeli! na to licze !
Panowie, zejdźmy na ziemię!
Niestety początek niezły, brameczka i tylko trzba było dobić gości strzelając drugą! Ale nasze chłopaki trochę się rozluźniły, cofneli się licząc na kontry. I owszem kontry były ale skuteczność w ostatnich podaniach... Brak decyzji strzeleckich... i zaczeło się pięć strat piłki i trzy bramki! Kiedy wyszliśmy na 2-1 myślałem, że chłopaki nauczeni doświadczeniem z pierwszej połowy wypunktują Odrę, ale znowu straty piłek w łatwych i prostch sytuacjach... Głupota!!! Mam nadzieję, że wezmą się do pracy i odpokutują winy w kolejnych meczach! Niestety musimy zejść na ziemię ( a nie puchary... ). Jeżeli zagramy tak frajersjo z drużynami z czołówki np: Legła to wyniki będą tragiczne... Musimy wygrywać takie mecze jak Łęczna, Odra, Górnik czy GKS. Jak nie z nimi to przy takim poziomie nie wygramy z nikim! Musimy zdobyć w tej rundzie max punktów, żeby na wiosnę nie gonić bezpiecznego miejsca! I musimy zdać sobie wreszcie sprawę iż nie jesteśmy w trzeciej czy drugiej lidze! Były robione wzmocnienia aby ten zespół umiał znaleźć się w takich sytuacjach. A jeżeli robi się frajerski błędy to niestety potem trzeba patrzeć na gości symulantów i na nerwową indolęcję strzelecką...
Wierzę, że będzie OK! Ale nie liczę na cuda! Niestety teraz wyjazd w też plecy, a potem zaczyna być nerwowo...
Ale pomyślcie wszystko bym dał żeby zobaczyć to co dzisiaj ujrzałem... To była poezja...
Autor: Przezorny!!! (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 22-08-04 00:03
Panowie, zejdźmy na ziemię!
na ziemi jestesmy Szanowny Panie jeżeli myślisz że sport to tylko wygrana i nic więcej się nieliczy to Ty zejdź na ziemię. Przypatrz się jak grali te podania do tej pory nie moge wyjść z zachwytu. WIELKIE PASY dopiero powstają........
Ten mecz przejdźe do histoii jako pierwszy po 20 latach mecz na ZŚ w I lidze co prawda przegrany ale......"ale pomyślcie wszystko bym dał żeby zobaczyć to co dzisiaj ujrzałem... To była poezja...":)(wg Quendi'ego)
Piłkarze Odry grali jakby z większą wolą zwycięstwa, niestety
p.i.erdolenie - z jaką większą wolą zwycięstwa - a co to - nasi nie chcieli niby wygrać???? jakie jeszcze androny już tu na fali ogólnego defetyzmu można wymyśleć??
Arkapina - no comments,
PIŁKA NOZNA TO NIE JAZDA FIGUROWA NA LODZIE. Tu się liczy skuteczność, a nie piękno gry. Z taką "piękną grą" zlecimy z hukiem
Każdą budowlę stawia się od fundamentów. A przy preferencjach Najgenialniejszego Trenera - my tych fundamentów (obrony) nie mamy.
Nie mówię juz o tym, że ataku też nie mamy. Bania dziś - mniej niż zero
to nie jest defetyzm, dalej wierzę w Cracovię, po prostu patrzac na mecz widziałem, ze Oderkowcy [b]jakby[/b] szybciej dobiegali do piłek, do naszych, wkładali nogi wszędzie gdzie sie dało
a Rocki miał absolutnie najlepszy start do piłki
tylko o to mi chodzi
Wiadomość zmieniona (22-08-04 10:37)
pieprzysz Miś to sorki ale pieprzysz technika też jest ważna i wiem że wraz za nią pujdą wyniki a tobie oczy zbieleja.....
a trener???moim zdaniem najleprzy jaki mogl sie nam trafić
Z tego co czytam wynika jeden wniosek - tak trzymać, wszystko jest OK, tylko nie zmieniac składu.
A więc moje zdanie jest takie: nasi piłkarze przyzwyczaili nas w II lidze do naprawde dobrej (zupełnie ponad polskie warunki) gry, jednak to co pokazali wczoraj to była żenada i wszyscy ci, którym się to podobało, albo nie widzieli Cracovii w meczach z Zagłębiem, Podbeskidziem, Szczakowianką, Pogonią, Polkowicami, Koninem, KSZO, albo po prostu jej źle życzą.
Nigdy więcej takiej gry!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)