Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • CRACOVIA ---Odra 2-3

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 21.08.2004 o 20:41
      Ostatnia aktywność 22.08.2004 o 23:14
      404 wyświetleń
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.08.2004 o 09:23
      Post #101847 22.08.2004 09:23
    Bravo Cracovia !!! Jak tam mistrzostwo?? a Puchary?? Może myślcie o utrzymaniu !! lub chociaż o barażach!!!!!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.08.2004 o 10:01
      Post #101855 22.08.2004 10:01
    Czyzby sie forum gtsu popsulo. Karv co jest kurwa? Mialy byc bany i porzadek na forum, jest jedna wielka chujnia. Jak juz sie zacznie merytoryka to sie laduje jakis nieproszony gosc . Panowie, litosci!
    • PAS

      3.2K
      2.5K
    • 22.08.2004 o 10:19
      Post #101863 22.08.2004 10:19
    No to żeby było do kompletu : Skawa Wadowice - Cracovia II 3:0
    • pijok TS

      5
      0
    • 22.08.2004 o 10:26
      Post #101867 22.08.2004 10:26
    panowie,wy nie macie środka obrony.Kazek powinien już udać się na zasłużoną emeryturę a Skrzyński może i ładnie kopie z wolnych ale wdefensywie przypomina mi pewnego naszego obrońcę co to teraz gra w Rosji. z ległą macie szanse coś urwać-gra chujowo a wasz kryzys powinien się w końcu skończyć
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 22.08.2004 o 22:36
      Post #102219 22.08.2004 22:36
    a nowych modów... jak nie było tak nie ma... :-(
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.08.2004 o 23:14
      Post #102237 22.08.2004 23:14
    Gazeta.pl Jerzy Chrzanowski Aż osiem bramek straciła Cracovia w trzech dotychczasowych meczach ligowych i czarno na białym widać, że jej szyki obronne do ekstraklasowych nie należą. Porażka z niczym niewyróżniającą się Odrą Wodzisław była tyleż zasłużona, co przez kibiców i szefów Cracovii nieprzewidzianą. W sobotę przy Kałuży miała być bowiem wielka feta z okazji pierwszego po 20 latach meczu w I lidze... W 85. minucie, gdy "Pasy" przegrywały 2:3, na Błoniach, w pobliżu stadionu, rozpoczął się pokaz ogni sztucznych. No cóż, zamówiony był o wiele wcześniej, któż mógł przewidzieć, że w tym momencie Cracovii przyjdzie walczyć o honorowy remis, a rozochoceni goście blisko będą czwartego gola? - Przegraliśmy na własne życzenie - mówił po meczu załamany trener Wojciech Stawowy i - jak to ma w zwyczaju - wziął porażkę na swoje barki. Ryszardem Wieczorkiem targały sprzeczne uczucia. Wiedział, że zupełnie popsuł fetę swojemu koledze po fachu, a jednocześnie był szczęśliwy, że po ośmiu kolejnych porażkach jego drużyna wreszcie wygrała. - Taka jest piłka - podsumował trener Odry. Pierwszy strzał i gol Mecz tylko na początku można uznać za nieco przynudnawy. Obie drużyny badały się nawzajem, gra toczyła się w środku, mnóstwo było ostrych wejść i starć, ale sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo. Pierwszy strzał Cracovii na bramkę rywala padł dopiero w 16. minucie i przyniósł krakowianom prowadzenie. Paweł Drumlak pociągnął piłkę po prawej stronie, dostrzegł pozostawionego bez opieki przed linią pola karnego Piotra Gizę, zagrał idealnie, a Giza przymierzył tak, że piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Mariusz Pawełek nie miał szans obrony. Bramka uspokoiła grę "Pasów". Gospodarze precyzyjnie rozgrywali akcje, udawało im się od czasu do czasu stworzyć sytuację podbramkową - najlepszą miał Krzysztof Przytuła (33. min), ale z 14 metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. Ostatnia akcja pierwszej połowy przyniosła Odrze rzut rożny, a za chwilę - po podaniu Mariusza Zganiacza i strzale głową Tomasza Szewczuka - wyrównującego gola. Klasyczna "bramka do szatni". Pięć minut i po prowadzeniu Druga połowa rozpoczęła się od szarży Szewczuka i niewykorzystanej okazji Marka Kubisza (blisko przed bramką nie trafił w piłkę), za moment już krakowianie zdobyli rzut rożny. Podanie Marcina Bojarskiego, efektowna główka Arkadiusza Barana i znów prowadzili gospodarze (50. min). Rozochoceni kibice zaczęli skandować, że "dwa to mało". W starciach z rywalami trzecio- i drugoligowymi w takich momentach następował szturm Cracovii, padały kolejne bramki, a goście litościwie patrzyli w stronę sędziego, by zakończył ten nierówny bój. Teraz jednak Cracovia gra w I lidze, a tu najmniejszy błąd sporo kosztuje. Tak było i tym razem. Krakowscy boczni obrońcy - zwłaszcza Marek Baster - pozwalali przeciwnikom dochodzić tuż pod pole karne, a stamtąd w bezpośrednie okolice bramki szły niezwykle groźne, mocne i dokładne dośrodkowania. Druga i trzecia bramka dla Odry padły dokładnie w ten sam sposób. Atakował Wojciech Grzyb, a jego podania zamieniali na bramki Piotr Rocki (56.) i Szewczuk (61.). W pięć minut prowadzenie diabli wzięli i z każdą chwilą oddalało się zwycięstwo, a potem i honorowy remis "Pasów". Jesteśmy z wami Końcówka była niezwykle dramatyczna. Krakowianie rzucili się do szturmu, blisko szczęścia byli Bojarski (z wolnego), Giza (strzał z pięciu metrów obronił Pawełek) i Bania (raz strzelił obok słupka, drugi raz nie sięgnął dobrze piłki, gdy był dwa metry od bramki). Wodzisławianie, jak zawodowcy, czyhali na kontry. I mieli je: najpierw Grzyb wyprzedził Olszewskiego, miał już pustą bramkę, ale z kąta nie trafił, innym razem Marcin Malinowski nie wykorzystał sam na sam z Olszewskim. [b]Jeśli przez lata całe kibice "Pasów" wyrobili sobie złą opinię, to w sobotę pokazali się z najlepszej strony. Gdy ich zespół przegrywał, a do końca pozostały już tylko sekundy, zaczęli skandować: "Nic się nie stało" i "Jesteśmy z wami". Zabrzmiało to prawdziwie. Drużynę czeka teraz bardzo trudny wyjazd do Legii i dobrze by było, gdyby w tym momencie Stawowy i piłkarze poczuli, że mają za sobą kibiców. Po niezbędnych korektach w składzie (obrona, może i Olszewski powinien trochę odpocząć?) Cracovia powinna wygrać jeszcze niejeden ligowy mecz. Choć pewnie nie w Warszawie...[/b]

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie