Belchatow druzyna lepsza???? Ale o ktorym oni meczu tak pisali??? Bylo pare momentow w ktorych Nasi pilkarze ich osmieszali....
hej pasy gol pasy gol sialalala la la laaaaaa!!!!!!!!
-
-
GKS BEŁCHATÓW - CRACOVIA 0 : 2
Wyjazd-REWELACJA !
Pozdrawiam wszystkich "wycieczkowiczów"!
I wszyscy razem:
hej pasy gol pasy gol sialalala la la laaaaaa!!!!!!!!....... (i tak bez przerwy)...
Było super, wyjazd który zostanie mi na zawsze w pamięci. Doping niesamowity, Wynik cudowny, A Craco ze swoim "Heeeeeeeeej Heeeeej Cracovia" nie do podrobienia :)))) Pozdrawiam.
Cenzurki red. Stanowskiego
Moje cenzurki - To był kolektyw!
SŁAWOMIR OLSZEWSKI 7 - nie popełnił żadnego błędu, pewnie bronił na przedpolu, wyłapywał lub piąstkował piłki bite z kornerów, stałych fragmentach gry czy po dośrodkowaniach. Znakomita interwencja w 86 min, kiedy wygrał pojedynek sam na sam z Chmiestem.
KRZYSZTOF RADWAŃSKI 6 - uratował zespół przed utratą gola w 89 minucie. Do przerwy starał się włączać do akcji ofensywnych, w 2. połowie miał inne zadania, bardziej defensywne.
ŁUKASZ SKRZYŃSKi 8 - bezbłędna gra, wiele celnych podań do linii ataku. Współautor pierwszego gola dla Cracovii, jego mocne, podkręcane dośrodkowanie na pole karne było wyborne.
KAZIMIERZ WĘGRZYN 8 - jego powrót (po kartkach) wzmocnił defensywę. Nie przegrał ani jednego pojedynku o górną piłkę, świetnie uderzył piłkę głową przy pierwszej bramce, choć jak sam przyznaje, ten gol to w głównej mierze zasługa Skrzyńskiego.
MICHAŁ ŚWISTAK 6 - gra coraz pewniej, nie dał pograć groźnemu skrzydłowemu Pawlusińskiemu. Kilka razy włączył się do akcji ofensywnych.
MARCIN BOJARSKI 6 - kilka ciekawych akcji ofensywnych, choć w 2. połowie trochę mniej widoczny. Parę jego precyzyjnych podań otwierało kolegom drogę do bramki rywala.
PIOTR GIZA 7 - znowu to był Giza jakiego zawsze chcielibyśmy oglądać. Szybki, dynamiczny, nie bojący się strzałów z dystansu. Potrafi znakomicie "szarpnąć" akcję do przodu, jego podanie do Bani w 67 min było perfekcyjne.
ARKADIUSZ BARAN 6 - jak zawsze waleczny, nie bojący się ostrych starć. Ale tym razem grał czysto, bez zbędnych fauli. Wielokrotnie faulowany, poniewierany przez rywali, wracał za każdym razem na boisko. Charakter wojownika!
MAREK BASTER 6 - nie błyszczał tak jak w meczu z Podbeskidziem, ale wypełnił swoje zadania. Do przerwy na skrzydle, od 71 min na lewej obronie. Solidna firma.
PIOTR BANIA 8 - grał jak na kapitana przystało, szybki, dynamiczny, parę razy zagroził bramce rywala (strzały z dystansu), wykorzystał bramkową szansę, uderzył piłkę w długi róg niczym... Żurawski.
MARCIN DUDZIŃSKi 6 - jak zawsze dużo biegał, walczył, dobrze współpracował z Banią, skrzydłowymi. Jedna uwaga - musi wyzbyć się maniery udawania "trupa".
PAWEŁ DRUMLAK (grał 19 minut), KRZYSZTOF PRZYTUŁA (12 minut), WOJCIECH ANKOWSKI (8 minut) grali za krótko, abym im wystawił oceny. Drumlak "złapał" 7. żółtą kartkę, nie będzie więc mógł być brany pod uwagę w sobotnim meczu z Pogonią.
Reasumując - Cracovia w sobotę stanowiła prawdziwy kolektyw. Każdy gracz wniósł swoją cząstkę do bezcennego zwycięstwa.
ANDRZEJ STANOWSKI
Dwa kolce w róży "pasów"
Cracovia grała w sobotę bardzo dobrze, ale nie ma róży bez kolców...
Pierwszy kolec - na śliskim, mokrym boisku defensorzy Cracovii, zwłaszcza w 1. połowie, atakowani przez rywala, wdawali się parę razy w niepotrzebnie dryblingi. Konsekwencje mogą być fatalne. Cieszy mnie, że po jednej takiej nieudanej próbie Łukasz Skrzyński szybko zreflektował się i w następnych sytuacjach nie patyczkował się. Wybijał piłkę daleko, choćby na aut. Tę uwagę dedykuję Krzysztofowi Radwańskiemu. Są sytuacje, kiedy obrońca nie ma prawa kiwać się. To jest piłkarski kanon.
Drugi kolec - w ostatnich 5 minutach w grze defensywnej Cracovii nastąpił bałagan, gospodarze doszli do trzech znakomitych pozycji. Trener Stawowy ma rację, kiedy mówi, że rywal jest też na boisku i może stworzyć groźne sytuacje.
Czy zespół Cracovii, prowadząc 2-0, nie zdekoncentrował się trochę w ostatnich 5 minutach? Moim zdaniem na rozgardiasz w obronie w końcowych fragmentach gry miały wpływ zmiany w zespole. Wiem, że były one częściowo wymuszone, o zmianę prosił Świstak, Giza został kopnięty w piszczel. W sobotę w Bełchatowie było zimno, padał deszcz. W tych warunkach wchodzący z ławki rezerwowej gracz potrzebuje kilku, może nawet kilkunastu minut na wprowadzenie się do gry, na uchwycenie jej rytmu.
Trener Kazimierz Górski powiedział mi kiedyś, że w takich warunkach nie powinno się dokonywać zmian, lepiej grać rozgrzanymi zawodnikami. Chyba że jest to niezbędne (kontuzja).
Źródło: (AS), Dziennik Polski
film z meczu GKS Bełchatów - Cracovia Kraków; jest w rozdzielczości 320x240, w formacie .wmv oraz waży ok. 36 MB. W przypadku problemów z działaniem filmu należy ściągnąć WMV Codec.
Link: http://www.dolsat.pl/~arivald/gks_craxa_15_05_2004.wmv
Ale się działo:) Kto nie był w Bełchatowie niech teraz żałuje!! Nas ok.500 - 600 osób, niektórzy weszli dopiero w 30 minucie! to efekt pracy pseudoochraniarzy którzy wpuszczali Nas do "klatki" po 7 osób! wczesniej dokładnie przeszukując - na szczęście większości rac nie znaleźli:)) Doping trwa u Nas non stop od pierwszego gwizdka sędziego do 1,5(!) godziny po meczu:) Miejscowi zaprezentowali się bardzo marnie! Widzów (łącznie z Nami) około 2,5- 3 tys - nie wiem czy się deszczu przestraszyli czy Nas, w kazdym razie frekwencja - jak na taki ważny mecz słabiutka... Co do gry naszego zespołu - to ręce same składały sie do oklasków:) naprawde warto było poświęcić sobote na ten wyjazd:)) Tak więc gromkie okrzyki: "I liga I liga Cracovia!!!" stają się coraz bardziej na miejscu:) Pozdrawiam.
Ale mi paska ochrona nie zabrała :-)))
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)