musze iść zajarać jak was czytam ;)
-
-
Rzucamy palenie pTSK :D
Bart-ale żeś ich podbudował w walce z tytoniem;)
Palcie , palcie
A teraz popatrzcie na swoją małą dziecinkę i pomyslcie co sie dzieje jak umieracie na raka płuc , zdychacie . Ja to widziałem na co dzień w mojej rodzinie , MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!
Chu.j tam z kasą bo pewnie gdyby tylko palenie z tym sie wiązało to jarałbym dalej , ale macie dla kogo żyć!!!!!!!!!!!!
gentlemen Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Isaac mnie zainspirował. I dziś mam czwarty
> dzień. Wczoraj była masakra, szczególnie że
> wieczorem piwko otworzyłem i myślałem już, że
> pęknę. Ale się udało wytrzymać. pTSK!
teraz to już z górki powinno Ci pójść...ja już 9 dzień i z dnia na dzień jest co raz lepiej...pomału zapominam o przyzwyczajeniu...oczywiście wiem,że jeszcze długa droga przede mną,ale nie spodziewałem się,że tak łatwo będzie szło jak do tej pory...i naprawdę lepiej się czuje...tak po 9 dniach nie palenia...jak wróce z Norwegii to się biore za kondycje,bo z nią to dramat nad dramaty :)
Początek jest najtrudniejszy. Pierwszy mecz, pierwsze piwo, pierwsza impreza... Potem z górki, chociaż dalej brakuje:)
No i jak Awaria napisał, kasy jakoś strasznie więcej z tego powodu nie mam ale czuć się czuje lepiej:)
4 dni później
dawno nie pisałem na swoim blogu :D
dziś 14 dzień...jest lepiej niż mógłbym się spodziewać...
desmoxan + chęci = nie palimy :)
pTSK :D
Dla wszystkich rzucających w ramach motywacji:
[img]http://m.ocdn.eu/_m/d4c820e10401cee00b761c81fb7b3ee6,62,37.jpg[/img]
:D
Książka 'Allen Carr - Jak rzucić palenie' w wersji elektornicznej jak jest ktoś zainteresowany podeślę na maila.
5 dni później
Ja już od kilku miesięcy mam tak, ze w tygodniu wogóle nie pale, natomiast weekend to już inna inszość. Ten jest pierwszy od bardzo, bardzo dawna bez fajek. Do sklepu nie poszedłbym nigdy, ale mieszkam z ludźmi którzy palą i papierosy zawsze są pod ręką.... Teraz zaczyna mi się tak, że nawet jak wpiję kilka piwek i wypalę przy tym 2,3 papierosy to na drugi dzień się czuję jakbym tydzień wóde ładował.
Nzg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Początek jest najtrudniejszy. Pierwszy mecz,
> pierwsze piwo, pierwsza impreza... Potem z górki,
> chociaż dalej brakuje:)
>
A potem przychodzą Derby :)
Mam dobry sprawdzony sposób na rzucenie palenia , niestety jest on hm... trochę nietypowy , ale się sprawdza , ja paliłem dwie paki dziennie a od 7 lat mam spokój z tym syfem .To jest kwestia psychiki i niczego więcej , jakiekolwiek wspomagacze są gówno warte . Jak coś to na pw.
Najgorsze są pierwsze 3 miesiące, a potem już z górki :)
Ja nie palę, jak oglądam mecz w tv to spoko, ale na stadionie po piwku jak kopacze mnie wqrwiają to nie ma siły :D
Pany,wlasnie lece na zbiory truskawek do Norwegii...to bedzie ostateczna proba...na ta chwile nie pale 3 tygodnie...ciezko bedzie ale dam rade :)
Jak dolecisz idź tam do kiosku i zobacz po ile są szlugi ;)
Bart , ja tam z miłą chęcią kupowałem , na godzinkę miałem 130 NOK do ręki a szlugi bodaj 70 NOK
Ale mnie już sie to nie tyczy:):):)
Choć do norge bym sie wybrał!!!!!!!!!! Piękny kraj.
10 dni później
Już zapomniałem że wogóle paliłem :) nie ciągnie wogóle...nawet do wódki :)
Polecam każdemu...o wiele lepiej się czuje...
Kurcze ta Norwegia kojarzy mi sie z fajnym wedkowaniem..Polecialbym tam na rybki.
...a zeby bylo w temacie - ciagne juz ponad rok e- papierosa I mam juz pewne przemyslenia:)
W ciagu dnia ,bez alkoholu wypale moze 3 fajki mniej - tak wiec z paczki(20) zostaje na rano a co sie nie zdarzalo ....za to przy alko widze roznice.
Przy dobrych imprezach nocnych wypalalem ponad paczke a z e-papierosem wracam do domu z polowa tego co normalnie wypalalem.
Zajebiscie lubie tego E-fajka...
querwa , przecież jedno bardziej trujące od drugiego. Jebnąć raz na zawsze , i mieć spokój .
Udokumentowane zostalo ,ze jednak nie jest tak szkodliwe. Mowioc o procentach to tak 80;20 .I zero substancji chemicznych ktore wciagamy przy paleniu fajek. Dla palacz to wystarczy:)
15 dni później
dawno nie pisałem na moim "blogu" :D
kto poszedł w moje ślady ? jak idzie ?
ja już mam całkowity spokój :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)