Wg mnie to był nasz najlepszy mecz w tym sezonie. Nie walenie w bęben z Unią tylko odważna gra z bardzo silnym przeciwnikiem. Uważam, że wynik oddaje sytuację na lodzie, choć Laszka w dogrywce miał krążek meczowy na kiju i mogliśmy triumfować za 2 pkt.
Sędziowanie moim zdaniem słabe, ale sami się podkładamy głupimi zachowaniami i stąd te kary.
Szczególnie zawodnik #2 może jeździć po lodzie bez kija ponieważ bardziej interesują go kości przeciwników niż krążek, łapie idiotyczne kary osłabiając drużynę. Sporo błędów indywidualnych w obronie, które Sanok bez litości wykorzystywał.
Dziura puścił 6 bramek, ale ile wybronił z olbrzymim zaangażowaniem i szczęściem tego już nie raczymy pamiętać.
IMHO to był najbardziej wyrównany mecz z Sanokiem od dwóch sezonów. Widać na początku sezonu, że nie gramy w PK i nie musimy budować dwóch szczytów formy. Nie gramy za pięknie, ale widać stały, powolny progres.
Uważam, że z tej mąki będzie chleb i jeśli tylko nie trafimy na Sanok w półfinale to co najmniej srebro mamy w kieszeni.
Mam tylko nadzieję, że interes drużyny zatryumfuje nad partykularnymi interesami niektórych zawodników i piątki zostaną tak zestawione, aby w pierwszej formacji grali rzeczywiście najlepsi zawodnicy.
Brawo Cracovia.
-
-
CRACOVIA vs KH Sanok | niedziela, 30.09.2012, godz. 18:30 - 5:6 d | Prośba od Kapitana Cracovii!
tomek1906 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Valcak, uwielbiam Cie chłopie za ten łomot :)
> Żadne tam popisy z unikami i gardą czy walką
> pod publiczkę,
> naliczyłem 12 celnych uderzeń - bił żeby zbić
> :D
>
> nawet słynna seria podbródkowych zaaplikowana
> przez Dudasa nijakiemu Bagińskiemu lekko blednie
Ciekawe jakby rękawice ściągnął :) chyba karetka by potrzebna była ;)
Przy bramce na 3:4 nasz zawodnik dotyka krążka, a sędzia nie przerywa odłożonej kary. Dla równowagi przy naszej bramcena 2:3 był chyba spalony.
Z tego co wiem to nie wystarczy dotknąć krążka. Drużyna przeciwna musi go przejąć.
Miejscowym najlepiej jest wierzyć.
"Wczoraj na spotkanie podopiecznych Rudolfa Rohaczka przybyło około 1600 kibiców Pasów, którzy głośnym dopingiem do końca wspierali swoich ulubieńców!"
http://sportowacracovia.wordpress.com/2012/10/01/hokeisci-cracovii-uznali-wyzszosc-sanoka-liczna-widownia-na-trybunach/
Wczoraj na krótko przed meczem widziałem na schodach trybun dziewczynę w koszulce Rafała Martynowskiego chyba kanadyjskiej i towarzyszącego jej pana w podobnej, chociaż innej koszulce Dawida Kostucha. Rodzina ?
Co do widowni to chyba największa w tym sezonie ,sam widziałem i słyszałem rozmowy w języku Fińskim(studenty , turyści no chyba ze to przyszli nowi zawodnicy Cracovii?:) przecież dwa miejsca wolne są !!
Revenator - nie rob smaka....juz czlowiek sie zastanawia :)
Bramki z tego meczu gdyby ktoś nie widział - [url=http://www.malopolskatv.pl/hokej-30-ix-cracovia-sanok/]LINK! [malopolskatv.pl][/url]
MSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Z tego co wiem to nie wystarczy dotknąć
> krążka. Drużyna przeciwna musi go przejąć.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/beztytuugau.png/][IMG]http://imageshack.us/a/img16/7750/beztytuugau.png[/IMG][/URL]
Czy w tej sytuacji nasz hokeista nie przejął więc krążka ?
Zagrał go za moment za bramkę. Co miał jeszcze zrobić ? Musiał podać ? Położyć się na krążku ? Jakby wybił krążek w trybuny to by pewno 2 minuty kary dostał.... choć jakby mógłby dostać karę, skoro krążka nie przejął...więc go nie mógł wybić :)
Leesior Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> MSC Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Z tego co wiem to nie wystarczy dotknąć
> > krążka. Drużyna przeciwna musi go przejąć.
>
> Czy w tej sytuacji nasz hokeista nie przejął
> więc krążka ?
> Zagrał go za moment za bramkę. Co miał jeszcze
> zrobić ? Musiał podać ? Położyć się na
> krążku ? Jakby wybił krążek w trybuny to by
> pewno 2 minuty kary dostał.... choć jakby
> mógłby dostać karę, skoro krążka nie
> przejął...więc go nie mógł wybić :)
Nie przejął. Ewidentnie widać, że jakoś tak dziwnie go odbił i wtedy z powrotem przejął go zawodnik z sanoka.
Przy bramce na 2:3 tez wg mnie nie było spalonego. Zawodnik wjeżdżał tyłem.
Jak dla mnie dyskusyjne, choć może i nie mam racji.
Ale teraz to już bez znaczenia, wyniku nie zmienimy.
byłem na tym meczu doping słaby nie wiem co sie dzieje z tym hokejem nikomu sie nie chce ruszyc dupy czy przeraża drogi bilet 10 zl hahahaha :D
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)