Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Zwroty typowe dla Krakusów

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 30.07.2009 o 20:51
      Ostatnia aktywność 25.10.2009 o 11:09
      19986 wyświetleń
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 07.08.2009 o 15:10
      Post #530909 07.08.2009 15:10
    Dinth Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Z szabasnikiem chyba rowniez nie jest taka > jednoznaczna sprawa. Z tego co wiem to szabasnik > nie oznacza piekarnika, tylko piec ma > drewno/wegiel z wbudowanym piekarnikiem, w ktorym > w dawnych czasach pieklo sie chleb. Lepiej bym tego nie napisał Panie Dinth, właśnie o to chodzi, celowo użyłem skróconego opisu, aby dać młodzieży jako takie wyobrażenie. To co Pan napisał to czysta poezja przypominająca dom mojej Babci sprzed kilkudziesięciu lat, z takim właśnie szabaśnikiem. Dodam jeszcze, że w szabaśniku siedziała "bida", która piszczała strasząc tym dzieci, m.in mnie też :)
    • Yaguarundi

      815
      0
    • 07.08.2009 o 15:34
      Post #530915 07.08.2009 15:34
    [i]Szabaśnik Szabas, święto żydowskie, zaczynające się w piątkowy, a kończące w sobotni wieczór, dało polszczyźnie wiele pochodnych od tego słowa zwrotów, z których największą bodaj karierę zrobił szabaśnik. Jeden termin obejmuje kilka rozmaitych znaczeń. Przede wszystkim jest to piec do pieczenia chleba. Jednak najbardziej rozpowszechnione znaczenie szabaśnika to specjalny piecyk (duchówka) wbudowany w piec (kuchnię) służący do pieczenia lub przechowywania w cieple potraw przygotowanych wcześniej na szabat. [/i]
    23 dni później
    • mimbar

      11
      0
    • 31.08.2009 o 13:32
      Post #544999 31.08.2009 13:32
    Ponieważ jutro 1 września, rodziców uczulam, żeby zaopatrzyli swoje dzieci w zastrugaczki ewentualnie także pluskiewki, ubrali je akuratnie w chałaty (te starsze w krawatki), no i pilnowali, żeby nie spaźniały się do szkoły, a na przerwie zjadły se kawałeczek cwibaczka lub piszyngiera : )
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 31.08.2009 o 13:35
      Post #545000 31.08.2009 13:35
    mocne :D
    • Wieszcz.nh-krk

      437
      47
    • 31.08.2009 o 16:58
      Post #545102 31.08.2009 16:58
    Zauwazylem takze, ze krakusy wymawiają łazie[b]ń[/b]ka, gdy reszta wymawia po prostu lazie[b]n[/b]ka... Gdzies pozniej ogladalem w tv i tez zwracali na to uwage, że to krakowskie ^^
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 31.08.2009 o 17:51
      Post #545125 31.08.2009 17:51
    mimbar Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Ponieważ jutro 1 września, rodziców uczulam, > żeby zaopatrzyli swoje dzieci w zastrugaczki > ewentualnie także pluskiewki, ubrali je akuratnie > w chałaty (te starsze w krawatki), no i > pilnowali, żeby nie spaźniały się do szkoły, > a na przerwie zjadły se kawałeczek cwibaczka lub > piszyngiera : ) Wartałoby pamiętać o spodniach od owerola w chlodniejsze dni.
    • Merol

      2.4K
      760
    • 31.08.2009 o 21:34
      Post #545216 31.08.2009 21:34
    Ciepły owerol musi być bo zimno na polu.
    • klaros

      5.5K
      147
    • 01.09.2009 o 23:30
      Post #545624 01.09.2009 23:30
    No Miszczu opisałbym tę "łazie'kę" dokładniej. To co ja bym dodał właśnie to takie swoiste górne dyftongi, jakich nigdzie w PL nie uświadczysz: np. jazda tra'wajem (takie ni to ą, ni to ń, takie znikające m lub n - lekko przygryzione trzonowymi zębami boki języka - najbliżej to się ma do wymowy angielskiej słów takich jak "bang" "rang"; w kazdym razie nie zamyka się ust mówiąc zgłoskę M w słowie "traMwaj" podobnie jest niekiedy ze zgłoską n: iść do ba'ku po pieniądze nawet to nasze fa'zolisz też to w sobie ma moja rodzina z północy się zawsze śmieje z mojej wymowy np. la'py, gdzie oni twardo i jednoznacznie mówią laMpa a z tego tra'waju to polewają jakbym mówił jak Kargul lub Pawlak :D
    4 dni później
    • klaros

      5.5K
      147
    • 05.09.2009 o 23:42
      Post #546748 05.09.2009 23:42
    A jak mówicie: Oranżada czy orężada?
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 05.09.2009 o 23:46
      Post #546749 05.09.2009 23:46
    to drugie :D
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 05.09.2009 o 23:47
      Post #546750 05.09.2009 23:47
    a czy istniej rozróżnienie, w sensie typowe słownictwo odróżniające krakusów od nowohucian/hucian? :D
    • rudy

      208
      41
    • 06.09.2009 o 01:36
      Post #546761 06.09.2009 01:36
    [quote=hamer] > z tym sznyclem to nie jest taka jednoznaczna > sprawa... > > dla mnie to oczywiste ze sznycel to mielony, ale > np w kompanii piwnej "Pod Wawele" stoi napisane w > menu sznycel olbrzymi a tymczasem jest to spory > schabowy a nie mielony... > zdaje mi sie ze to jakies germanskie > nazewnictwo... [/quote] hamer ten sznycel z Pod Wawelem to "Sznycel gigant!" a nie olbrzymi! Kto nie jadł, niech spróbuje, najlepiej w poniedziałek bo w promocji:)
    • Danton

      500
      0
    • 06.09.2009 o 01:49
      Post #546764 06.09.2009 01:49
    dziadostwo - wypierane przez warszawskie badziewie
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.09.2009 o 03:00
      Post #546768 06.09.2009 03:00
    ja mówię oręnżada Dementor Napisał(a): ------------------------------------------------------- > a czy istniej rozróżnienie, w sensie typowe > słownictwo odróżniające krakusów od > nowohucian/hucian? :D Możliwe, że tak, gdyż osiedlała się tu ludność napływowa. Ale nie znam przykładów. [quote=wikipedia] Decyzja o budowie Nowej Huty miała podłoże nie tylko ekonomiczne, ale i polityczne. Pobudki ekonomiczne leżały w idei tzw. planu sześcioletniego (1950-1955), który zakładał, że warunkiem ?budowy podstaw socjalizmu? jest przede wszystkim gwałtowne uprzemysłowienie kraju. Rozwijano więc hutnictwo i przemysł maszynowy, które z kolei umożliwiały rozwój przemysłu zbrojeniowego, niezbędnego w przypadku wybuchu wojny. [/quote] http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Huta_%28Krak%C3%B3w%29 Na historii w szkole usłyszałem, że aby zmniejszyć ryzyko "buntu" w akademickim Krakowie, postawiono kombinat i zaczęto sprowadzać klasę robotniczą z całej Polski.
    9 dni później
    • oneb

      474
      0
    • 15.09.2009 o 03:27
      Post #548467 15.09.2009 03:27
    krachla falszka
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 15.09.2009 o 10:06
      Post #548486 15.09.2009 10:06
    i w Krakowie i w nowej Hucie mówi sie gwarą małopolską, rzadko bywam w NH, ale wydaje mi sie "na słuch", ze akcent jest silniejszy no i Nowohucianie jadą "do miasta" ;-)
    • pasiasty81

      3.2K
      1
    • 15.09.2009 o 10:07
      Post #548487 15.09.2009 10:07
    hmm dziadostwo ma chyba szersze znaczenie, niz badziewie
    • orzeł

      9
      0
    • 17.09.2009 o 21:17
      Post #549002 17.09.2009 21:17
    w pytę chłopaki:) takich zwrotów też nie używają gdzieś indziej
    • koriksc

      2K
      362
    • 17.09.2009 o 21:55
      Post #549017 17.09.2009 21:55
    Big mouth strikes again Napisał(a): ------------------------------------------------------- > no i Nowohucianie jadą "do miasta" ;-) nie zgadzam sie ! nowohucianie mowiá jade do Krakowa,a ja zawsze mowie jade na miasto.
    • bart1906

      1.1K
      0
    • 17.09.2009 o 23:01
      Post #549028 17.09.2009 23:01
    http://www.youtube.com/watch?v=NUz4R0PdfwQ

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie