http://www.rp.pl/artykul/2,318617_Zyd_z_Armii_Krajowej_.html
Część weteranów powstania po latach krytycznie ocenia decyzję o jego rozpoczęciu.
Ja tak uważałem już w 1944 roku! Z góry wiedzieliśmy, że to było bez sensu. Mówił tak choćby mój dowódca z oddziału "Stasinek" Sosabowski, syn generała Stanisława Sosabowskiego. To przecież było wariactwo. Już wtedy wiedzieliśmy, że na ziemiach wschodnich Sowieci aresztują i mordują żołnierzy AK biorących udział w akcji "Burza". Uważaliśmy więc, że nawet jeśli powstanie się uda, to wszystkich nas zamkną i wywiozą do łagrów. Józef Rybicki mówił, że trzeba zejść jeszcze głębiej do podziemia i spokojnie czekać na sowiecką okupację. Katastrofa, jaką wywołało powstanie, przeszła nasze najgorsze przewidywania. 63 dni walk zamiast pięciu, sześciu, jak zakładano. Kompletne zniszczenie stolicy Polski, 200 tysięcy zabitych cywilów. Koszmarny błąd
-
-
Konkurs Graffiti 1944
Dzisiaj rano przeczytałem ten wywiad z Aronsonem i od razu przypomniały mi się artykuły M.Cichego (byłym kierownikiem dz kultury gw) zamieszczone w gwyborczej, w których autor oskarżał żołnierzy AK o mordowanie Żydów w czasie Powstania W. Nota bene Cichy obecnie przy każdej nadarzającej się okazji ładuje gw ile wlezie.
Wracając do samego PW, mamy inną wiedze niż żołnbierze AK w sierpniu '44 roku i łatwo jest teraz powiedzieć,że wybuch PW to błąd dowództwa AK. Czy ktoś wtedy mógł przypuszczać, że Zachód sprzedał nas Stalinowi? Stalin był już po rozmowach w Teheranie z Roosveltem i Churchille, Wiedział doskonale co robi nie przekraczając Wisły i nie wchodząc z Armią Czerwoną do walczącej Warszawy.
Co by było gdyby dowództwo AK nie ogłosiło wybuchu Powstania? Zarzucano by bierność, pasywność, a może tajny układ ze Stalinem. Na pewno doszłoby do mocnego podziału w samej AK. A wola walki wśród młodych ludzi była tak ogromna, że prędzej czy później do wybuchu powstania by doszło, tylko, że powstanie byłoby firmowane przez inne ugrupowanie.
Kolumbowie rocznik 20-sty w momencie wybuchu II WŚ mieli 19 lat i swoje najpiękniejsze lata młodzieńcze spędzili w okupowanej Warszawie. Czy ktoś był w stanie ich zatrzymać i powiedzieć im "Czekajcie"?
Marzyli o Wolnej Polsce i wierzyli, że losy Polski są w ich rękach, ale do głowy im nie przyszło, że Europa już została podzielona na strefy wpływu świata zachodniego i wschodniego.
Koszty Powstania okazały się ogromne, ale dlatego, że zostaliśmy osamotnieni w tej walce, zostaliśmy sprzedani.
Adam Akustyk Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> @ Garry.
>
> Ale jak ju wytłukli/zatłukli/zamkneli wszystkich
> z Podziemia Niepodległosciowego, to nikt poza
> Poznanczykami o wolnośc nie walczył siłą.
> @ Kuman.
>
> Mozna bylo, tylko nikt nie chciał. Kazdy mowil
> tak jak Ty, i nikt nie probował na szersza skale.
> Wiesz ze podczas Powstania na Wegrzech w 1956
> tylko Franco chciał wysłac wojska z pomoca dla
> Wegrów?
>
> Czy PW zabilo heroizm? No zabilo. Np ja to
> badałem - na niewielka co prawda skale ale
> badałem. Było zero poparcia (no moze przesada,
> ale znikome) spolecznego dla takich postaw. I
> zaraz po wojnie, i w latach 80 tych. W stanie
> wojennym zbrojny opor ograniczał sie do gonitw z
> ZOMO raz na miesiac i strajkow okupacyjnych, gdzie
> ci sami czesto robotnicy ktorzy rozszarpali ubeka
> na poznanskim dworcu w 1956, siedzieli na ziemi, i
> trzymajac sie za rece spiewali piesni religijne.
> Ja nie wartosciuje tego, tylko stwierdzam fakt.
AA widze brak konsekwencji.
Po pierwsze - twierdzisz, że PW zabiło heroizm, ale nie negujesz, że po 1945 Polacy stawiali zbrojny opór czerwonym najeźdźcom. A może działania UBP, LWP i Armii Czerwonej w latach 1945-1948 zabiło ten heroizm i zryw walki w późniejszym okresie?
Po drugie - jeżeli nie doszłoby do PW w 1944 roku, to Polacy np w latach 50-tych stanęli by z bronią w ręku walczyć o niepodległą RP? I jakie byłyby konsekwencje? Doszłoby zapewne do jeszcze większej rzezi niż na Węgrzech
A jak piszesz
> De facto status quo z Jałty byl to na reke tym,
> ktorzy mogli cokolwiek podziałac. Zarowno wschod
> jak i zachod, ktoremu III wojna byla nie na reke.
Nikt by palcem nie kiwnął, skończyło by się na protestach pod ambasadami i kilku odezwach świata kultury. Nikt siłą w latach 50-tych i 60-tych nie był w stanie obalić ustroju komunistycznego.
Jeszcze jedna taka myśl,
- coraz głośniej neguje się decyzje o wybuchu PW, obarcza się odpowiedzialnością AK za zniszczenie Warszawy i śmierć 200 tys ludzi,
- pojawiają się artykułu, że Polska odpowiada za wybuch II Wojny Światowej bo nie uległa żadaniom Hitlera
- "Spiegel" udowadnia, że holokaust był projektem ogólnoeuropejskim,
- dr Cała z Żydowskiego Instytutu Historycznego poszła jeszcze dalej, obciążą Polaków, głównie Polskie Państwo Podziemne za śmierć 3 mln Żydów, drwi z tego ,że w gronie Sprawiedliwych wśród Narodów Świata jest najwięcej Polaków.
Jakoś nie słychać protestów ludzi wrażliwych na krzywde społeczną, że Instytut który oskarża Polaków o wymordowanie Żydów powinien dalej funkcjonować pomimo tego, że utrzymywany jest tak jak IPN z budżetu państwa.
Czy my jeszcze na prawde żyjemy w wolnej i niepodległej?
garry Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> AA widze brak konsekwencji.
> Po pierwsze - twierdzisz, że PW zabiło heroizm,
> ale nie negujesz, że po 1945 Polacy stawiali
> zbrojny opór czerwonym najeźdźcom. A może
> działania UBP, LWP i Armii Czerwonej w latach
> 1945-1948 zabiło ten heroizm i zryw walki w
> późniejszym okresie?
> Po drugie - jeżeli nie doszłoby do PW w 1944
> roku, to Polacy np w latach 50-tych stanęli by z
> bronią w ręku walczyć o niepodległą RP? I
> jakie byłyby konsekwencje? Doszłoby zapewne do
> jeszcze większej rzezi niż na Węgrzech
Jaka byla skala niepodleglosciowych walk w przełozeniu na cały kraj? Znikoma. Co wiecej - zaryzykuje stwierdznie ze ci sami ludzie którzy ukrywali zydów pod kara smierci, obojetnie przechodzili wobec zołnierzy wykletych - wyjatkiem było moze Podhale i Podlasie, gdzie ludnosc jakot tako im pomagała. KBW z UB i LWP wszyskitch jednak zmiotło, a masowy opor nie wybuchł - a w 1945-6 mógł. Wiekszosc ludzi byla tak wypruta wojną, ze byli gotowi sie poddac terrorowi psychicznemu za cene wzglednej "stabilizacji na niskim poziomie" - cytujac Marksa.
> A jak piszesz
> > De facto status quo z Jałty byl to na reke
> tym,
> > ktorzy mogli cokolwiek podziałac. Zarowno
> wschod
> > jak i zachod, ktoremu III wojna byla nie na
> reke.
>
> Nikt by palcem nie kiwnął, skończyło by się
> na protestach pod ambasadami i kilku odezwach
> świata kultury. Nikt siłą w latach 50-tych i
> 60-tych nie był w stanie obalić ustroju
> komunistycznego.
Był, tylko nie chciał. Mysle ze myslimy podobnie, tylko inaczej to artykuulemy.
Wiecej warta ta dyskusja anizeli grafitii...
Zapraszam wszystkich do wziecia udzialu w namalowaniu graffiti na murze stadionu Polonii Warszawa.
Jesli nie posiadacie zdolnosci tworczych powiedzicie o tym znajomym, ktorzy posiadaja takie zdolnosci.
Pozdrawiam/
Z militarnego punktu widzenia Powstanie Warszawskie byc może było i bezsensowne, ale w takim razie należy to samo stwierdzic o Bitwie o Monte Cassino i prawdopodobnie w naszej historii kilka innych przypadków by się znalazło.
Absrahując od teoretycznych rozważań o celowości i szansach Powstania z pewnością jego uczestnikom należy się hołd za poswięcenie za Ojczyznę i mam nadzieję że nikt tego nie zamierza kwestionowac. Jak napisał hamer, w dzisiejszych czasach w takich okolicznościach reakcja społeczeństwa byłaby taka sama - taka już nasza narodowa cecha, jak trzeba to z szablą porwiemy się na czołgi i uważam że powinniśmy byc z tego dumni.
Nie zgadzam się z tezą Adama Akustyka ze lepiej było poczekac ze zrywem militarnym do czasów okupacji sowieckiej.Łatwiej było o zwycięstwo w starciu z dostającą na trzech frontach w 1944 baty armią niemiecką niż rok czy parę lat później zwycięską armią ruską.Status quo po Jałcie działałby wręcz na naszą niekorzyśc, Zachód nie odważyłby się na konflikt z ruskimi - w początkowym okresie z powodu wyczerpania II WŚ a potem już ład w Europie gwarantowało ryzyko wojny jądrowej.
Kamil_Cracovia Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Biedron Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Kamil, czy to nie Ty w którymś wątku
> > wspominałeś jak to byłeś na komisji
> wojskowej
> > i strasznie liczyłeś, że Cię NIE wezmą?
> > Jeśli to nie Ty to sorki, ale na 100% ktoś
> z
> > Bóg/Honor/Ojczyzna w sygnaturce - bardzo
> mnie to
> > rozbawiło.
>
> Tak to ja napisałem. To, że nie chciałem iść
> do wojska tylko po to żeby czyścić kible w
> jednostce nie znaczy, że w razie wybuchu wojny
> nie stanąłbym w obronie swojej ojczyzny.
>
>
>
Właśnie między innymi to z pozoru bezsensowne "czyszczenie kibla w jednostce", podobnie jak masa innych "atrakcji" w wojsku paradoksalnie jest elementem przemyślanego szkolenia które przygotowałoby Cię do tego żebyś "w razie W" wiedział co masz robic i czego się spodziewac.Ponadto w wojsku nabyłbyś sporo cech które przydają się w życiu codziennym
|||KAZZ||| Napisał(a):
jak trzeba to z szablą
> porwiemy się na czołgi i uważam że powinniśmy
> byc z tego dumni.
>
Z czego ?? Chyba z głupoty . Właśnie za to przysłowiowe porywanie się z szablami na czołgi (akcja z szablami na czołgi nigdy nie miała miejsca, wymysł niemieckiej propagandy powielony przez Wajdę w jednym z filmów ) kończyło się tym, że prawie zawsze dostawaliśmy po du.... .
I puenta na koniec :
Pan, margrabio, narodu nie zmienisz
Tu rozumu rzadko się używa.
A jedno, co naprawdę umiemy,
To najpiękniej na świecie przegrywać.
I puenta na koniec :
Pan, margrabio, narodu nie zmienisz
Tu rozumu rzadko się używa.
A jedno, co naprawdę umiemy,
To najpiękniej na świecie przegrywać.
-----
Nie jedno. Umiemy sie tez z tego cieszyć.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)