> Konkluzja jest taka: nie mam nic przeciwko sprytowi i inteligencji, ale kurcze, warto
> czasem cos z tej szkoly wyniesc i w glowie sobie poukladac.
Co innego wyniesc cos ze szkoly, a co innego utrudniac sobie zycie, wybierajac akurat na mature temat, do ktorego trzeba sie najdluzej przygotowywac i przy ktorym jest najwieksza szansa, ze nauczyciel Cie zaskoczy dziwnym pytaniem. Tylko o to mi chodzi. Niepotrzebne ryzyko dla tych, ktorzy tej literatury po prostu nie lubia, lub nie znaja. Santo podal idealny przepis na piatkowa prace maturalna.
Sam temat Horcyka jest bardzo fajny i mozna napisac i powiedziec naprawde wiele. Ja bym go pewnie chetnie wzial, ale dla tych, ktorzy nie znaja dosc dobrze literatury, to moze byc meczarnia.
A jesli chodzi o jakies prace pisemne w trakcie roku szkolnego czy cos - to czemu nie, pisanie takiej pracy na ciekawy, ambitny temat samo w sobie moze byc swietna rozrywka intelektualna.
Jak ktos chce sie uczyc i rozwijac - swietnie, jak najbardziej popieram. Ale po co w tym celu ryzykowac ocene na koncowym egzaminie, skoro mozna ja uzyskac w latwiejszy sposob (NIE oszukujac)?
Co do mojej matury - dla mnie matura to bylo bardziej wydarzenie towarzyskie, bo tak naprawde liczyly sie pozniejsze egzaminy na studia. ;]
---
> Co to znaczy wyciągnąc odpowiednie wnioski przy interpretacji wiersza?
> W zasadzie ważne jest tylko, aby interpretacja była spójna.
> Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma interpretacji lepszych i gorszych, są tylko ciekawsze
> i mniej ciekawe smiling smiley
Ty i ja wiemy, ze tak powinno byc. Ale niestety tak nie bylo i nie jest i to od widzimisie egzaminatora zalezalo, jak Ci to oceni. Bo podejscie zalezy od oceniajacego (albo od klucza) i po co ryzykowac, ze akurat trafisz na nawiedzonego krytyka poezji, wyznajacego idee jedynie slusznej interpretacji?
-
-
matura - drobna pomoc
93 dni później
Odświeżam temat! W tym tygodniu muszę oddać bibliografie do prezentacji. Lektury już wybrałem, problem jedynie z literaturą przedmiotu (czyli książki, które pomogły mi przygotować prezentacje)! Pomocy!!!
Znajomy bedzie teraz zdawal "Ewolucje etosu rycerskiego na przestrzeni wiekow". Co mu moge polecic? Czy np. jakies nie-lektury sredniowieczne moga byc na maturze, albo opracowania bardziej literackie typu Swiat Krola Artura sapkowskiego
Horcyk masz pw!
Horcyk, Kamil_Cracovia- ja pisałam na temat: Totalitaryzm jako największe doświadczenie człowieka XX wieku. Mam na kompie cała bibliografie napisaną, więc mogę podesłać:) może coś się przyda:0
Ja nie pamiętam o czym pisałem, pamiętam jedynie, że z historii wziąłem analizę tekstu źródłowego (było tak za "starej matury") i poszło jak z (bez aluzji) płatka :) Na ustnym angielskim byliśmy z kolegami mocno nie trzeźwi i był to jeden przedmiot, który zakończyliśmy BDB :) Wniosek jeden, zaprawa musi być ;) Będę trzymał kciuki!
Basiek18_KSC, byłbym ogromnie wdzięczny za podesłanie tych materiałów! Oto mój mail: kamil_cracovia@vp.pl
MOj temat pracy maturalnej brzmiał. Wpływ subkultury szalikowców na zachowanie młodego człowieka oraz relacje z rodzina. :)
Nie wiem kiedy jakiś minister poważnie przemyśli to, że matura ustna z polskiego (z angielskiego jeszcze mogę się zgodzić) powinna być zniesiona. Oprócz tego, że trzeba ją zdać nie jest w ogóle ważna w dalszej drodze, przygotowanie takiej pracy jest bardzo pracochłonne, a co za tym idzie czasochłonne.
Ej rozumiem ze nikt nie ma pomyslu co mozna umiescic w bibliografii o Etosie rycerskim, ale juz czy takie opracowania nie koniecznie naukowe jak "Swiat krola Artura" nadaja sie do bibliografii to ktos powinnien wiedziec.
A moze mozna gdzies sprawdzic takie rzeczy?
tofi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
jest bardzo pracochłonne, a co za tym idzie czasochłonne.
w liceum brakuje Ci czasu? to mam dla Ciebie przykrą wiadomość: lepiej juz było i dopiero w dorosłym życiu sie dowiesz co to znaczy życ w "niedoczasie"
:D
Big mouth strikes again Napisał(a):
> w liceum brakuje Ci czasu? to mam dla Ciebie
> przykrą wiadomość: lepiej juz było i dopiero w
> dorosłym życiu sie dowiesz co to znaczy życ w
> "niedoczasie"
Pewnie się dowiem, nie wykluczam tego, ale pisząc to miałem na mysli, że szkoda tracić czasu na coś co mi nic nie da oprócz stresu.
e nie
kazde zadanie do wykonania "coś" daje
nawet praca w stresie cos daje: potem masz stres na studiach, szukanie pracy, przyjecie do pracy, zadania w pracy, zwolnienie z pracy
etc etc
nie szkoda czasu, zapewniam
Dinth,
Miałem bardzo podobny temat na maturze ustnej "Rycerstwo,geneza,etos i kontynuowanie..."
Jakoś tak to szło.
Mam wszystko na kompie. Jak co to priv.
Dinth... rozpoczynamy na 100% "Pieśnią o Rolandzie" a później coś tam z Kochanowskiego, później o "Krzyżakach" trzeba wspomnieć i Zawiszy Czarnym... gdzieś po drodze Mickiewicz i "Grażyna" + "Konrad Wallenrod"
EDIT: i jeszcze o "Don Kichocie" nie można zapomnieć
tacy dwaj Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dinth... rozpoczynamy na 100% "Pieśnią o
> Rolandzie" a później coś tam z Kochanowskiego,
> później o "Krzyżakach" trzeba wspomnieć i
> Zawiszy Czarnym... gdzieś po drodze Mickiewicz i
> "Grażyna" + "Konrad Wallenrod"
> EDIT: i jeszcze o "Don Kichocie" nie można
> zapomnieć
>
> NUDNO.. BEZ WAS, BEZ PASIASTYCH SZALEŃCÓW
>
> Tylko człowiek głupi popełnia głupie czyny,
> wypowiada głupie poglądy z OBOWIĄZKU.
> Człowiekowi mądremu również zdarza się
> popełniać głupie czyny, wypowiadać głupie
> poglądy - bo ma do tego PRAWO.
> Mądrość polega również na nie nadużywaniu
> tego prawa.
>
>
I tym sposobem jesteśmy jak 150,4 innych osób którzy mają ten temat. Niczym nie zaskakujemy, komisja tylko słucha...
>
> Zmieniany 2 raz/y. Ostatnio 2009-03-11 00:30 przez
> tacy dwaj.
Nie wchodząc w polemikę... bo jeszcze Ślusarski nie trafi z 2 metrów do pustej bramki a Radziszewski po bójce z Rączką dostaną kary meczu - ale argument Grószki, to niemal taki: "I tym sposobem, odpowiadając cztery na pytanie ile jest dwa plus dwa, jesteśmy jak 150,4 osób które mają to zadanie. Niczym nie zaskakujemy...".
Aby zaskoczyć to polecam: "Gwiezdne wojny", "Władca pierścieni", "Król Maciuś I" i koniecznie "Zorro" :):):)
I nie może zabraknąć też Brzechwy, jako eposu rycerskiego:
[i]Gdy wojna się skończyła,
Wsiadł rycerz Szaławiła
Na bułanego konia.
Za giermka wziął gamonia,
Co po wsiach kury kradł,
I milcząc ruszył w świat.
Miał giermek Roch na imię.
Nos odmrożony w zimie
Na gębie mu wykwitał
Jak rzepa pospolita.
A nade wszystko Roch
Spać lubił, bo był śpioch.
Miał rycerz zbroję podłą
I niewygodne siodło,
Do tego uprząż biedną
I strzemię tylko jedno,
Lecz za to żył w nim duch,
Co starczyłby za dwóch.
Tylko na jedną nogę
Przy bucie miał ostrogę,
Gorący w walkach udział
Sprawił, że włos mu zrudział.
Nietęgą postać miał,
Lecz rycerz był na schwał.[/i]
No osobiscie myslalem zeby mu polecic jakis taki mniej standardowe lekturki, zaczynajac od legend arturianskich, pomijajac calkiem rolanda, bo u artura jest wszystko, przejsc do polski piastow i "druzyny" boleslawa chrobrego, pozniej renesans z ichniejszym patriotyzmem i na koncu barok i sarmatyzm, no nie wiem, pamietniki Paska na przyklad.
Co TD sadzisz o takim zestawieniu?
Szczegolnie ze watpie zeby ktos przeczytal takie rzeczy jak "Kondrad Wallenrod" czy "Grazyne", a ponoc komisja moze zapytac o cokolwiek z takich lektur jak beda w bibliografii :)
Czy moga byc na prezentacje, na taki temat jak na przyklad tu do opisu rycerza z danej epoki, stylizowane na ta epoke ksiazki z innej epoki jak na przyklad Trylogia, albo jakby chcial jakichs protoplastow rycerskosci ze starozytnosci to Kohorta Lysiaka ?
Oczywiście dobór literatury do prezentacji jest kwestią indywidualną każdego zdającego. Ale pamiętać należy, że po prezentacji własnej, jest "rozmowa" i egzaminatorzy mogą chcieć sprawdzić wiedzę, poziom znajomości literatury "obowiązkowej"... Dlatego i Rolanda i Zawiszę i wszystkie inne pozycje, które dotyczą tematu i są w "kanonie lektur" trzeba mieć choćby na ogólnej wiedzy opanowane.
Może "popisać się" znajomością dwóch książek:
Leszek Zakrzewski - Ethos rycerski w dawnej i współczesnej wojnie (200 stron, o Japończykach w II wojnie i NATO w Kosowie też jest)
Piotr Skurzyński - Rycerze polscy.Pasowanie, turnieje, uczty (tylko 70 stron)
lub też omówić każdą z ośmiu cnót rycerskich...
Natomiast taka mała podpowiedź. W trakcie egzaminu można posługiwać się również innymi "pomocami naukowymi", np. filmem. Niech nasz maturzysta zrobi krótkie (łącznie max. na 3-4 minuty) wywiady na ten temat ze współczesnymi rycerzami: a to z "zawodowcem" oficerem wojska, a to z "pasjonatem" czyli kimś z licznych "bractw rycerskich"
To zależy co ten Twój znajomy ma w planach. Jeżeli chce tylko zaliczyć to niech napisze tak jak trzeba,bez kombinowania. To jest tylko matura ustna z Polskiego, nie będzie się doktoryzował tylko pisał o rzeczach oczywistych, jak każdy inny.
Jeżeli ma większe aspiracje to niech się bawi, ale mi by było szkoda czasu na takie pierdoły.
Moja praca o rycerstwie zdobyła 100% i była najlepsza w całej szkole (opinia Polonistki z komisji), więc ponawiam, jeżeli będzie potrzebował pomocy,niech się zgłosi do mnie.
pzdr.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)