Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Jaka subkultura?

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 02.07.2008 o 21:53
      Ostatnia aktywność 12.02.2017 o 21:41
      11617 wyświetleń
    • PorzO_KSC

      298
      0
    • 03.07.2008 o 22:19
      Post #437724 03.07.2008 22:19
    MANDARYNA TEZ GLOSU NIE MA ANI DYKCJI CZY CZEGOS TAM INNEGO a jednak pop robila hehe
    • FortArt

      4.6K
      5
    • 04.07.2008 o 00:59
      Post #437776 04.07.2008 00:59
    tacy dwaj Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Sorry.. nie kumaty jestem. [...] > Nawet mało > ważne, że jedno kocha Cracovię a drugie inne > towarzystwo. No TD zdecydowanie żeś tu popełnił błędy wychowawcze. (FortArt - też z subkultury tatusiów)
    • pasiasty.Tomek

      903
      0
    • 04.07.2008 o 02:19
      Post #437784 04.07.2008 02:19
    Jaka? Nie wiem jaka :), napewno nie jestem brudasem ;), sam nie wiem jakim sie okreslic :D. A widze ze santo dobre gusty obaj mamy ;), ja tez na hipotoni, osiedla glos, 3Y, bezimienni, firma, troche K44 ;], a no i popek :).
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 04.07.2008 o 02:45
      Post #437785 04.07.2008 02:45
    a ja przyznam, że trochę nie kminię subkultury hh. tak jak rozumiem o co chodziło tym nieco starszym, z lat 70,80. dlaczego w moim rodzinnym mieście skini co jakiś czas wjeżdżali na knajpę punków (i vice versa) i tam robili olbrzymią rozróbę. tak jak kminiłem dlaczego jedno osiedle zmieniło sznurówki z czerwonych na białe ( ;)) i zaczęło pić raz z jednymi raz z drugimi, a na wspólne akcje chodzili z tymi, do których akurat mieli bliżej. jestem nawet w stanie zrozumieć (choć trochę mnie śmieszą) ludzi, którzy w zafarbowanych na czarno włosach słuchali audycji nieodżałowanego Tomka Beksińskiego, trzymając ostre przedmioty w łapach, a dziś emocjonują się kolejnymi edycjami Castle Party. jestem w stanie zrozumieć (i podziwiam) ludzi którzy ciężko pracują przez cały tydzień, po to żeby w weekend pojechać z kumplami na swoich chopperach w trasę, poczuć wiatr we włosach i komary w ustach. ale kultury hh nie mogę zrozumieć. nie to, żebym nie lubił rapu, debiut K44 uważam za wybitne zjawisko na polskiej scenie muzycznie (nie tylko hiphopowej). ja po prostu nie mogę zrozumieć wokół czego to się obraca, co jest rdzeniem. mam przedziwne wrażenie, że czynnikiem spajającym jest muzyka, a to przecież we wszystkich legendarnych subkulturach tylko jeden z wielu elementów, wcale nie najważniejszy. ja przepraszam, ale jestem laikiem. w czasach gdy moi koledzy zaczęli spuszczać spodnie, ja kupiłem glany i biegałem do parku z jabolem w plecaku. pytam o to, bo subkultury (w sumie nie tylko młodzieżowe) to dla mnie niesamowicie fascynujące zjawisko, i chciałbym hh jakoś zrozumieć, ogarnąć ;)
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 04.07.2008 o 03:30
      Post #437787 04.07.2008 03:30
    Hip-hop to nie muzyka tylko zjawisko, rap, czyli muzyka o którą się rozchodzi to jeden z elementów. Pozostałe składowe hh to break dance (taniec połamaniec ;)), graffity, dj'ing i beat-box. Dziś termin hip-hopu spowszedniał i został uproszczony do pojęcia muzycznego. Jako kultura praktycznie umarł, a słucha go zdecydowana większosc młodych, bo jest przystępny i modny. Eeehhh, a jakby się troche cofnąc to można by książki pisac o przegrywanych kasetach, eskapadach z puchami, bardzo "podziemnych" koncertach, szerokich portkach z jednego skateshopu w Krakowie, wolnych stylach w wąskim gronie przyjaciół, lufkach zamiast pacanów. Dziś mamy komiczne klipy na vivie i mtv na których alfonsi prześcigają się w ilości dup i coraz to bardziej odpicowanych samochodach. Mamy również polskie klipy które są nieudolną kopią tych amerykańskich. Naturalnie są wyjątki, jednak jeśli spojrzec na współczesny hh jako całosc idzie się porzygac. Dla wielu z was (zwłaszcza starszych) zjawisko zwane hh może byc śmieszne i pozbawione sensu, ale jeszcze pare lat temu wiele osób tym żyło, nie każdy mógł sobie kupic mikrofon i nawinac pod ściagniety z internetu podkład na domowym pc'cie. Ludzie tańczyli breaka, robili beatbox, nawijali na wolnym, malowali po murach, dyskutowali o muzyce (która jeszcze miała swój klimat).
    • sniq

      27
      0
    • 04.07.2008 o 09:28
      Post #437794 04.07.2008 09:28
    Ja również subkultura hh;) Co do muzyki to słucham głównie nielegali, polecam składy: Projektanci, ParExcellence i najnowszy nielegal Shellera i Słonia - Wyższa Szkoła Robienia Hałasu ;)
    • pasiasty.Tomek

      903
      0
    • 04.07.2008 o 09:50
      Post #437796 04.07.2008 09:50
    to w takim razie ja tez zalicze sie do hh :).
    • SaNtO

      31K
      16.2K
    • 04.07.2008 o 14:20
      Post #437848 04.07.2008 14:20
    ja bym sie wcale nie zaliczał do tej subkultury, poprostu lubie polski hip-hop i tyle a jedyna subkultura to chyba Cracovia :) też coś w tym jest
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 04.07.2008 o 15:08
      Post #437865 04.07.2008 15:08
    Ja wyrosłem z subkultur, jedyne co zostało to sentyment.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 04.07.2008 o 16:23
      Post #437881 04.07.2008 16:23
    Otóż to DSS ....
    • Blady K S C

      346
      0
    • 05.07.2008 o 01:58
      Post #438064 05.07.2008 01:58
    Jest tu jaki satanista ??? hehe zart oczywizda..:) w młodzieńczych latach sie miało fleya(nie jednego), sztoormoowki kopione w army shopie na Dietla..ojoowki na nogach..i zero włosów(modne było sejko)czy coś takiego.Potem zaczołem te włosy troszke zapooszczć..i do tej pory posiadam ramoneske:):).Sie słoochało Kata i innych diobłoow:) teraz chyba troszke wydoroślałem..Raczej nie podpisooje sie pod jakąś subkultoorą..ale czasami jestem za "łysymi"ale do Slayera szacoonek bedzie zawsze.
    • kudlatykudikudicini

      1.4K
      0
    • 05.07.2008 o 12:35
      Post #438097 05.07.2008 12:35
    a propos HH to fajny festiwal odbędzię się we Wrocławiu 19-20 lipca. Wu-Tang Clan, Talib Kweli, Arrested Development, O.S.T.R., Abradab, Shaggy i kilku innych
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 05.07.2008 o 13:11
      Post #438102 05.07.2008 13:11
    osz k**** nie wiem czy przeboleje, taki koncert w PL, a człowiek za granicą ;(
    • nie ja

      389
      12
    • 05.07.2008 o 16:45
      Post #438139 05.07.2008 16:45
    a ja porywalem i zjadalem male dzieci na koncertach szatanowskich, wina pilem i bilem skejtow na ryknu
    • Pasiak_Rabka

      394
      0
    • 05.07.2008 o 19:54
      Post #438175 05.07.2008 19:54
    Ubieram sie po swojemu a nie jak mi jakas moda kaze. A subkultura to HH.
    • piotr.

      497
      0
    • 05.07.2008 o 21:57
      Post #438198 05.07.2008 21:57
    kiedyś byłem skinheadem, co naturalnie zaprowadziło mnie na rynek, gdzie laliśmy punków. Po NH nie ganiałem, na rynek miałem bliżej. Potem miałem przerwę w życiu publicznym i jak wróciłem na rynek to już starych ziomków nie spotkałem, za to sporą ilość innych ciekawych ludzi. Z żadną grupą już nigdy się nie utożsamiłem, ale z wieloma jaraliśmy, jedliśmy i piliśmy. Różnice jakieś tam były w zależności od towarzystwa, ale w sumie niewielkie. Teraz o dziwo zmierzam mentalnie w stronę punka. Płytę Sex Pistols [i](choć nie ma siły bym pojechał na ich kocert, zdrajców paskudnych!) [/i] Dezertera i KSU mam na każdym nośniku i zczajoną w każdym miejscu mojej egzystencji. Zewnętrznie nie mam jakoś odwagi, ale co roku jak zaczynają się wakacje, to chodzi mi po głowie, żeby sobie trzasnąć takiego wypasionego Irokeza, odkurzyć stare glany wziąć plecak i ruszyć w Bieszczady. Dopiero szef mnie uświadamia że wakacji to ja już nie mam ;) ale może kiedyś się przełamię! Tylko Cracovii będzie żal.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.07.2008 o 00:10
      Post #438219 06.07.2008 00:10
    SKinheads=Cracovia Cracovia=Skinheads ;) Dużo osób na Pasach przewinęło się przez tą subkulturę .
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.07.2008 o 01:14
      Post #438222 06.07.2008 01:14
    No już jest , sorry że tylko kaseta ale na cd nas nie stać:):):) [img]http://img112.imageshack.us/img112/363/cassettekt0.jpg[/img]
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 06.07.2008 o 15:42
      Post #438265 06.07.2008 15:42
    piotr. Napisał(a): > mam na każdym nośniku i > zczajoną w każdym miejscu mojej egzystencji. ale założę się, że podobnie jak Skrewdrivera i to się liczy ;) muszę przyznać, że pociągają mnie wszystkie uliczne brzmienia, bez względu czy rac, czy punk, czy oi! pije mi się dobrze i z punkami i skinami. moim zdaniem te dwie grupy mają ze sobą zdecydowanie więcej wspólnego, niż się na pierwszy rzut oka wydaje :)
    • odeon32

      372
      0
    • 06.07.2008 o 21:48
      Post #438376 06.07.2008 21:48
    POPERSI- to ja

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie