Jaja w TdP... Strajk kolarzy?
-
-
KOLARSKIE WYŚCIGI
Koniec TdP... oczywiście wygrał CSC (aczkolwiek zwycięzca z drugiego ichniego szeregu).
Trochę dziwny wyścig to był... bunt zawodników, za mało gór, bez "czasówki", skracane etapy, mała dramaturgia. O miejscach w 2-3. dziesiątce decydował prolog, czyli jazda drużynowa. Trochę jechali i zachowywali się jak panienki. Ale dla wielu zawodników to było przygotowywanie się do mistrzostw świata. A tu okazało się, że to był wyścig "w krainie deszczowców"
META WYŚCIGU - TAM GDZIE NASZA ZIEMIA ŚWIĘTA
240 dni później
Jak co roku należy odświeżyć temat.
Giro di Italia obchodzi w tym roku 100 urodziny.
W tegorocznym staruje dwóch Polaków: Sylwester Szmyd i Bartosz Huzarski.
Szmyd - mienił ekipę, jeździ teraz w Liquidas i pracuje na zwycięstwo Ivana Basso. I to jak pracuje?! Jest wymieniany równie często w relacjach, jak "wielcy wyścigu"
Huzarski - debiutuje w wielkim wyścigu.
Ciekawostka: Lance Armstrong jedzie i trzyma się całkiem nieźle.
6 dni później
Jeżeli ktokolwiek ma czas, to zachęcam do obejrzenia etapu w Giro: 27.05.
Króciutki, bo tylko 83 kilometry.. ciągle w górę, różnica wniesień jak z Sopotu na Czerwone Wierchy
[url]http://www.gazzetta.it/Speciali/Giroditalia/2009/altimetrie/t17_alt.html[/url]
wierzę że Di Luca da radę i wyprzedzi czerwoną świnię w klasyfikacji , jutro dzień przerwy a od środy miazga
Włosi zrobią wszystko, by wygrać ten wyścig w jego 100.lecie... A ten etap zadecyduje, czy będzie to Di Luca czy Basso czy Patachci... Ja wierzę w Szmyda, że zaharuje na sukces Liquidasa. Jak słabe jest Lampre bez niego, świadczy jazda "gwiazdeczki" Cunego.
UWAGA: Etap dzisiejszy nieco się "obniżył" i wjadą na wysokość niespełna 1700 metrów...
Piękny etap. I rzeczywiście Szmyd - bohaterem.
Wyprowadzil przed peleton Pelizotiego (a nie Petachciego, oczywisty mój błąd), przypilnował by Basso był też w ścisłej czołówce i sam zajął 7 miejsce.
Pelizotti i Di Luca troszkę odrobili do Mienszowa, który też pięknie jedzie.
BELLISSIMA TAPPA ! - tak włoscy komentatorzy się zachwycali.
Jak byłem na Wezuwiuszu to myślałem sobie, że fajnie etat wyścigu kolarskiego by tam się kończył. Chciałem? - Mam! A tam znów pewnie Szmyd błyśnie i pokaże, że jest najlepszym "robotnikiem"
najważniejsze że przewaga ruska stopniała , jeszcze jeden etap wśród lądu a póżniej klimaty śródziemnomorskie i sobotni etap ze startem w Neapolu na który czekam....
a na www.tourdepologne.pl można już się zapoznać ze szczegółami tegorocznego wyścigu
Podjazd na Wezuwiusza to jedyna szansa żeby zmienić jeszcze lidera w tym wyścigu.
http://sport.onet.pl/0,1272582,35090,0,tabela.html?tab=8282
po dzisiejszym etapie bez zmian , jutro kolejny etap z metą na Wezuwiuszu , zobaczymy co wyjaśni...
5 dni później
niestety wygrała ta %$#@$%$ mienszow , teraz trzeba czekać na lipiec i Tour de France
8 dni później
Tacy Dwaj juz cos zalatwil...
http://sport.onet.pl/0,1248734,1988306,wiadomosc.html
22 dni później
No to na 3 tygodnie temat do góry
dzisiaj krótka czasowka stawiam na [b]Cancellare[/b]
co do calego wyscigu to narazie wstrzymuje sie z typami az wjadą na pierwszą górkę, zrobi sie selekcja i wtedy cos wybiorę z tego towarzystwa:
Armstrong
Contador
Sastre
Evans
Schleck
Leipheimer
Menchov
Leipheimera bym nie liczył do faworytów, co roku się o nim mówi i co roku wcześniej czy później odpada...poza tym liderem zespołu jest przynajmniej teoretycznie Contador i chyba tylko Armstrong może go z tego "obowiązku" zwolnić. Już bym prędzej liczył na Klodena gdyby nie fakt, że... jeździ właśnie w Astanie, gdyby był w innym zespole to mógłby pewnie powalczyć nawet o końcowy triumf, a tak będzie tylko pomagał.
Słabością Astany może byc jej siła, jak to przedstawili francuscy dziennikarze w artykulach przytaczanych przez duet J&W
w praktyce moze byc tak jak mówisz, lider Contador przynajmniej do momentu kiedy bedzie cos mozna powiedziec o formie Armstronga, jak błyśnie z formą jak przed laty, może by zmiana.
Leiphaimer, Kloden typowi pomagierzy, ktorzy przy liderach moga skonczyc nawet w czołwej 5.
pewne jest to, ze zamieszanie na górskich etapach w samochodzie dyrektora Astany będzie piękne.
wczoraj udalo mi sie wytypowac, dzisiaj gram na Cavendisha ;)
ps. komentatorzy trafili z formą jak co roku! i nawet przed momentem motyw Cracovii sie przewinął ;)
Ijmuiden Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> ps. komentatorzy trafili z formą jak co roku! i
> nawet przed momentem motyw Cracovii sie
> przewinął
Jaki był motyw Cracovii? Oglądałem dzisiejszą transmisję, ale nie wychwyciłem. Trudno być skupionym przez 4 h tego ich "bajdurzenia" (które oczywiście bardzo lubie :)) )
Mistrz któregoś kraju jedzie w koszulce, którą Jaroński nazwał: "podobną do Cracovii, taką pasiastą".
Faktycznie na plaskich etapach nie da sie siedziec z nimi 4h i ogladac "zameczki, widoczki ;)", także nastrojony jest Eurosport i co jakis czas mozna cos wychwycić;
Przez te kilka lat mozna by juz kabaret napisac i ich tekstów i rozmów ;D
To co, dziś znowu Cavendish? Wczoraj wygrał zdecydowanie, nikt mu na finiszu nie zagroził, drużyna świetnie go rozprowadziła...dziś chyba będzie tak samo, Cavendish w tym sezonie rządzi wśród sprinterów zdecydowanie.
jak peleton przyjedzie razem to faworyt jest jeden
ale zeby za latwo nie było to Cavendish'a ktos zamknie na finiszu i wygra Hushovt ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)