[url]http://s13.yousendit.com/d.aspx?id=3AHDXCDH9Q5E31VEEYLB9EGYP1[/url]
-
-
Narkotyki i życie - spory
temat bardzo popularny, a wg. mnie chyba też powinien być poruszony
co sądzicie o tym nagraniu, ale także o jego zagadnieniach?
Kiedyś byłem za zakazem posiadania narkotyków , teraz zmieniłem zdanie , jak ludzie chcą to niech cpają , ich wybór , sami sobie wybrali drogę aby iść na samo dno ,ratunku mogą szukać w organizacjach pozarządowych , absolutnie nie powinno się ich leczyć z pieniędzy podatników .
taka reforma mogła by zniszczyć wizerunek danego państwa, nie było by to nic ciekawego, widząc zaćpanych w tramwaju, windzie czy za kółkiem
całkowite nie dla tzw. twardych narkotyków
jeszcze nie sluchalem ale chyba juz to mialem kiedys. moje zdanie. rikitiki narkotyki. nikt mi nie moze zabronic palić lolków, niech zabornia sprzedaży wódy to ludzie strajkować będa na ulicach. w czym wode jest inna od lolków, poza tym ze jest uznawana przez spoleczenstwo. Twardsze dragi tez czasem mozna ale z umiarem, wiem ze o niego czasaem ciezko ale to tylko swiadczy ze ktos est slaby i nie powinien sie w takie rzeczy bawic
bartacid - różnica jest taka że alkohol jest wydalany z ogranizmu. wstajesz rano robisz kackupe i już wszystko elegancko a thc łączy się z tłuszczem i zostaje w organizmie tak samo z mózgiem ... nie da sie wydalić w 100% a twardsze dragi ? tylko się ludziom wydaje że można je brać z umiarem i każdy jest słaby
TetraHydroCannabinol nazawsze zostawia swoje ślady w tłuszczu, skórze na głowie, niszczy poniekąd szare komórki, jest szkodliwy, tak jak wszystko w nadmiarze, obecny sqn ma około 25% THC, a kilka lat temu tylko 5%, został gruntownie zmodyfikowany i co najwazniejsze jest niebezpieczny dla mózgu...dlatego też teraz zastanawiam się nad jego dalszym używaniem
poza tym obecne ścierwo nie powstaje w godnych do tego warunkach... lampy, zero światła, namaczanie w różnych chemikalaich, muchozolu, trutka na szczury, i innych narkotykach o duzej zawartości związków wyniszczających drogi oddechowe, mózg no i płucka
to rośnie w plastiku i wlewa sie do tego chemie sama :/ zreszta w tym "wykładzie" bodek o tym mówi...
ja mówie dość
Jest ktoś w stanie wyobrazić sobie patologie w rodzinie spowodowaną skunem?? Ja nie, nie wiem jak wy, ale nigdy nie byłem świadkiem agresji po lolku, szkle itp. a po alko owszem. Większość przypadków patologii (tak sądze) wiąże się z nadużywaniem alkoholu i twardych narkotyków. Może i zostaje na duższą mete w organizmie i mózgu, ale co powiecie o Vodce, tanim winie, spirytusie, denaturacie? Myśle, że alkoholicy mogli by się wypowiedzieć na temat, jak im to siedzi na mózgu i wątrobie. Każdy ma swój rozum jak kończy (umownie) 14-16 lat. Na bank każdy powyżej tej granicy wie czym to grozi, zna konsekwencjie, więc czemu tego bronić? To zaprzecza demokracji (choć nie znam się na tym to wiem na czym polega tak prosty ustrój). Oczywiście nie wyjeżdzajcie zaraz z tekstem, że na tej zasadzie Pedały i Lesby też mają prawo legalnie pieczętować związki małżeństwem i wychowywać dzieci, bo chyba każdy widzi różnice. Skoro alkochol jest ogólno dostępny to mariuana powinna stać na równi z nim. Moje skromne zdanie.
ktoś musi mieć rację, żeby ktoś jej nie miał :)
> wie czym to grozi, zna konsekwencjie
wie, nawet wypracowanie napisze, ale czy rozumie?
przeciętny 16 latek nie jest sobie w stanie realnie wyobrazić swojego życia, kiedy będzie 2 razy starszy, jest w stanie mechanicznie odpowiedzieć na takie pytanie (żona, dom, praca etc); ale wyobrazić sobie jak naprawde bedzie wyglądało jego życie nie
nie uważam wiec (per analogiam) jest w sobie w stanie wyobrazić konsekwencji nieodmówienia jednej piguły wiecej
żeby nie było, ze starczo ględzę: podobnie 50-latek nie zwizualizuje siebie,
jak to będzie kiedy setka stuknie, a jak wali gorzałe to nie wie na co przez to za kilkadziesiąt lat zachoruje ;)
tyle ze przyszłe konsekwencje dla nastolatka są boleśniejsze:
umierający 70-latek juz spełnił swoją rolę w życiu, trudno
25-latek nie
fiore - nikt nie ma racji, bo gorzała i dragi to jeden pies - alternatywą nie jest "co brać", ale "czy brać cokolwiek"?
brać brać a jak prać to tylko w Pollenie 2000. SQUn sie odkłada owszem ale ale zanika, zresztą ma tez kilka pozytywnych aspektów. Jest znacznie mniejsza szansa ze zachoruje na parkinsona czy stwardnienia dostane. Wódka się nie odkłada ona niszczy od kopa głównie wątrobe. Pita codziennie glowe niszczy mocniej niż lolki codzienne. Obiektywne zdanie widząc ludzi pijących i palacych. patologie tez widać po czym są większe. Jak juz to mozna wode ze speedem porownac jak o to chodzi. A speed to syf nieprzecietny, fuj. Kazdy swoje zdanie na ten temat ma. Nie raz juz na tym forum byla dyskusja w tym temacie. A co do karalności to jednak troszke nasze prawo powinno być złagodzone w kwesti marijuany. Tyle odemnie w temacie
Roll it, light it up, smoke it up
Inhal, exhal
Hit's from the bong
Maniex: tu już powoli niebezpiecznie zagłębiamy się w tematy o których rozmawiać nie ma sensu, bo co by było gdyby?
są ludzie na których dragi i alkohol nie działają destrukcyjnie (sam znam takie przypadki), są ludzie którzy juz po kilku razach zatracają sie zupełnie (też znam takie przypadki i to dużo więcej), ale nikt raczej nie zastanawia się co zmieni jedna tabletka, giss, czy flaszka więcej w jego życiu, wyobraża sobie szczegółowo swoje dalsze bytowanie, gdyż większość młodzieży (jeśli o nią tu chodzi) wyznaje zasadę carpe diem i nie wiele ją obchodzi jakaś tam przyszłość, rodzina, dom.
Ja zdaję sobie sprawę z konsekwencji i pewnie nieraz sięgnę po różne używki, ale na pewno nie po dragi, bo w życiu mam cele i kierunki i nie zamierzam źle skończyć.
Wierzę, że jesteśmy kowali własnego losu, jednakże żyjemy w czymś większym, w teatrze świata i ok.10% decyzji przez nas podejmowanych za pomocą wydarzeń, na które nie mamy wpływu, które nam się przytrafią, a 90% to tak jak na te wydarzenia zareagujemy...
Zagłębiłem się zbytnio w wiarę, dlatego też kończę, i dla wyjaśnienia :
klaros: ale ja takiego dylematu nie mam...
mnie chodzi jedynie o to, ze podejrzewanie nastolatków o rozsądek i swiadome podejmowanie decyzji to lekka przesada
w przypadku chłopaków tę granicę podejrzewania o rozsądek należałoby wręcz przesunąć z 18 na 21 - 22...
Szczerze?
krótkie zdanie:
nienawidzę Mary Jane i wszystkiego co z nią jest związane (a piperzenie o tytm jakie to spoko, nieszkodliwe i wogóle jakie super uczucie jest po prostu pieprzeniem)
dziękuję za uwagę...
''SQUn sie odkłada owszem ale ale zanika, zresztą ma tez kilka pozytywnych aspektów. Jest znacznie mniejsza szansa ze zachoruje na parkinsona czy stwardnienia dostane''
Squn zanika wraz z kawałkami mózgu więc ryzyko choroby Parkinsona się zmniejsza :) Chyba logiczne to jest... :)
kto chce jarać jointy ten będzie jarał, nie potrzebna gadka wogóle na ten temat.
Odbiegając lekko od tematu, wole jarać skuna codziennie niż rame szlugów dziennie, myśle,że będe zdrowszy.A kto jara skunka temu łatwiej żucić palenie szlugów znam to z doświadczenia!!!
KSC NA MECZE ZABIERAMY THC!
a ten bodek to nic nowego nie mówi, myśle że każdy już to słyszał po sto razy i po co się podniecać!a takie opowieści to ja sam sobie moge wymyślić!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)