stary kibolu kogo masz na myśli ? kto trzyma władzię na forumie adorując się tym nawzajem? :D:D:D
-
-
Przed meczem w Łęcznej - tematy czysto piłkarskie.
Mnie, mnie wybierz, wybierz mnie!
Muertes, ty chyba jednak z tymi grzybkami miałeś kontakt. "Strzał głową po ziemi z 30 m."
Niemieccy pyciarze dystansowi by się nie powstydzili. :)
to jeszcze zależy czyją glową byłby ten strzał (reminiscencje po wczorajszym filmie na Polsacie)
he więc ja po meczu z Legią twierdzę że ,, gang emerytów'' nam właduje 2 a My 1 szt i obym sie mylił ale przed meczem z Legia byłem pewny 3 pkt więc soory Panowie Legia tam ledwo wymeczyła remis a po II połowie na elPaso jestem zdruzgotany i mam nadzieję że się myle
Ja myśle jak Wojtek przegra w Łecznej to sie pozegna...a Albin czeka .Jednak chylę czoła dla tych lat co Wojtek zrobił z tymi kopaczami III-ligi.Proponuję spokój i poczekać .Panowie bądzcie prawdziwymi kibicami i przestńcie wyzywać swoich:trenera i zawodników!!!
widac że co niektórzy nie dorośli do bycia kibicami Pasów...
Na dwa mecze zdyskwalifikowany został bramkarz Górnika Łęczna Andrzej Bledzewski, który został usunięty z boiska za wysoce niesportowe zachowanie w meczu z GKS Bełchatów.
Nie zagrał z Groclinem. Nie zagra i z Cracovią.
Drugi bramkarz (Mioduszewski) ma kontuzję. Z Cracovią zagra więc trzeci - młodziezowiec Tytoń. W Grodzisku nie miał wiele roboty, bo Groclin gral mniej więcej tak jak my z L.
Ale nasze kieszonkowe pancerniki mogą się go z lekka wystraszyć. Ma 195 cm
Witam! Co do bramkarza, to rzeczywiście Bledzewski grać nie może, ale nie jest powiedziane, że nie zagra Mioduszewski. Co do meczu, to lepiej nie przewidywać, wyjdą na boisko i po 90-ciu minutach będziemy dużo mądrzejsi. Bełchatów też jechał do Nas w minerowych nastrojach a wywiózł niestety 3 pkt. Pozdrawiam i do zobaczenia na meczu!
Po naprawdę fatalnym meczu z Legią i po zaprezentowaniu braku chodź troche ambicji mam nadzieję, ze nasi piłkarze zagrają z zębem i wygrają.
Z tym bramkarzem to może być lipa. Nasi (polscy) piłkarze nie są aż tak dobrzy, żeby nie mogli zostać zastąpieni tymi z dalszych lig czego żywym przykładem jest Cracovia choćby. Wiele zalezy od tego co siedzi w głowach tychże piłkarzy, a takiemu co dostaje przypadkową szansę to nie wiadomo co do niej strzeli ( głowy rzecz jasna:)) i jeszcze szczęcie...
Eh! Boję się, ale wiarę mam. a co!!!!
A ten 18-letni Tytoń z lekka hardawy jest:
[i]Przed Górnikiem kolejny ważny mecz - z Cracovią w Łęcznej. Jak będzie?
- Jeśli dostanę szansę gry, to postaram się wypaść nie gorzej niż z Groclinem. Mam też nadzieję, że wynik będzie korzystniejszy niż w Grodzisku i po raz pierwszy w tym sezonie wygramy.[/i]
a lubelska GW pisze:
W sporcie nigdy nic nie jest pewne. Na tym właśnie polega jego urok. Skazani na pożarcie piłkarze Górnika Łęczna zremisowali na wyjeździe z wicemistrzem Polski Groclinem Grodzisk Wielkopolski, choć nikt przy zdrowych zmysłach nie postawiłby na nich złamanego grosza. Na dodatek uzyskali ten wynik, grając z młodziutkim Przemysławem Tytoniem w bramce. Tydzień wcześniej łęcznianie wystąpili w dużo mocniejszym składzie, ale na nic się to zdało, bo przegrali u siebie z GKS Bełchatów. Ta huśtawka formy może zastanawiać, ale widocznie tak już musi być, bo wszystkie drużyny naszej ekstraklasy przechodzą podobne wahania.
Zespół Górnika nazywają niektórzy drużyną dziadków. Faktycznie jest w niej kilku zawodników w słusznym wieku, ale są też piłkarze bardzo młodzi. Tacy właśnie jak wspomniany Tytoń, Mariusz Pawelec, Dawid Sołdecki. Żaden z nich nie ma więcej niż 19 lat. Dwóch pierwszych zagrało w Grodzisku cały mecz, a Sołdecki zaliczył epizod. Trener Bogusław Kaczmarek zapowiadał, że będzie do drużyny wprowadzał młodych i słowa dotrzymuje, choć trochę z konieczności, bo gdyby zdrowy był Ronald Siklić, a Andrzej Bledzewski nie ujrzał czerwonej kartki, to pewnie cała trójka siedziałby na ławce rezerwowych. Widać jednak wyraźnie, że młodzież radzi sobie coraz lepiej i przyszłość przed nimi.
Oby tylko woda sodowa nie uderzyła im do głowy i wytrzymali fizycznie. Na Lubelszczyźnie było wielu piłkarzy znakomicie się zapowiadających, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Praktycznie tylko Krzysztof Rześny, Władysław Żmuda i Jacek Bąk trafili do elity. Dwaj pierwsi już dawno nie grają, a kariera Bąka też zbliża się do końca. Na razie sytuację może ratować wychowanek Unii Hrubieszów Tomasz Kiełbowicz, dziś występujący w stołecznej Legii, ale poza nim i oczywiście Bąkiem w orbicie zainteresowań trenera Pawła Janasa nie ma żadnego piłkarza wywodzącego się z naszego regionu. Myślę, że najwyższa pora, aby to zmienić.
i bardzo ciekawa statystyka ostatniego meczu Łęcznej:
GROCLIN - GÓRNIK
12 strzały 17
2 strzały celne 9
1 słupki i poprzeczki 0
4 rzuty rożne 6
20 faule 18
2 spalone 3
5 dni później
Hop ,bo to już za 4 dni
Stanowczo relegować ze składu "tercet egzotyczny"i "Karola Wielkiego', A Cabajowi dać czas do medytacji!
http://www.gornik.leczna.com/news_full.php?tm=2005-09-06_22:56
Powracają po kontuzjach
2005-09-06 22:56
Piłkarze Górnika Łęczna podkręcają tempo przygotowań do szóstego ligowego meczu. W najbliższej kolejce "Górnicy" podejmą Cracovię i nie myślą o innym wyniku, jak tylko pierwszej wygranej w tym sezonie. - Jest okazja, więc trzeba ją wykorzystać - mówi stanowczo trener Górnika Bogusław Kaczmarek.
- Wiem, że rywal dokonał kilku wzmocnień tuż przed zamknięciem okienka transferowego. To czy były one trafione zweryfikuje boisko. Myślę jednak, że tym razem uśmiechnie się do nas szczęście i nasza dobra forma, jaką prezentujemy od początku tego sezonu znajdzie odzwierciedlenie w zdobyczy punktowej.
Humory szkoleniowcowi "zielono-czarnych" poprawiły powroty piłkarzy po kontuzjach. W pełnej dyspozycji są już Ronald Siklić, Artur Bożyk oraz Robert Mioduszewski, który niewykluczone, że będzie bronił przeciwko "Pasom". Na lekki uraz narzekał ostatnio Maciej Bykowski, jednak, jak zapewnia trener, niedawno pozyskany napastnik Górnika jest już zdrowy. Na wczorajszych popołudniowych zajęciach zabrakło Mariusza Pawelca, przebywającego na zgrupowaniu kadry U-21, który dzisiaj najprawdopodobniej wybiegnie przeciwko "młodzieżówce” Walii w eliminacjach do mistrzostw Europy. Również dzisiaj przeciwko Norwegii powinien zagrać Dawid Sołdecki, występujący aktualnie w kadrze U-18.
Wczoraj w klubie był - jednak nie trenował - Tomasz Sokołowski, który jeszcze przed spotkaniem w Grodzisku Wielkopolskim uskarżał się na bóle mięśnia przewodziciela i pod koniec ubiegłego tygodnia przeszedł zabieg. - Trudno powiedzieć, jak długo potrwa absencja Tomka. W tej chwili nie może trenować i ma rozpisany indywidualny tok zajęć - dodał szkoleniowiec Górnika.
Dzisiaj Górnik będzie trenował dwa razy, podobnie będzie w czwartek. Spotkanie z Cracovią rozegrane zostanie w najbliższą sobotę o godz. 18.
Źródło: Dziennik Wschodni
sialalalala Cracovia Kochanaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
wardar boli cię ,że mamy rację?
Z Wackiem do Łęcznej
Tomasz Wacek, którego niedawno działacze Cracovii próbowali sprzedać do Górnika Zabrze, znajdzie się w szerokiej kadrze na mecz z Górnikiem Łęczna. Jak na ironię fakt, że piłkarz nie zgodził się na transfer uratował sytuację: Wacek wprawdzie na pewno usiądzie na ławce rezerwowych, ale będzie na niej jedynym obrońcą przyzwyczajonym do taktyki zespołu (kontuzjowani są Michał Świstak i Karol Piątek). A przy okazji jedyną alternatywą dla skrajnych defensorów: Krzysztofa Radwańskiego i Marka Bastera, który zresztą ostatnio narzekał na lekki uraz.
- Szczęśliwie to nic poważnego i Marek Baster na pewno wystąpi od pierwszych minut - mówi trener "Pasów" Wojciech Stawowy, podtrzymujący cały czas decyzję, że w podstawowym składzie zagra debiutant, Brazylijczyk Joao Paulo.
- Musiało by się stać co nieoczekiwanego na ostatnich zajęciach, żebym wycofał się z tego pomysłu.
Do Łęcznej nie pojedzie Paweł Drumlak - w weekend czeka go kolejny mecz w rezerwach. Z zespołem pożegnał się już Słoweniec Sasza Panić.
- Doszliśmy do wniosku, że w tej chwili nie ma sensu go zatrudniać, natomiast nie wykluczam, że temat może wrócić zimą. Nie stracimy go z oczu - zapewnia opiekun "Pasów", który bardzo liczył na wysokie ponoć umiejętności słoweńskiego pomocnika.
- Liczyłem, ale się przeliczyłem. To jednocześnie zamyka pewien okres poszukiwań wzmocnień. W najbliższym czasie nie będziemy testować zagranicznych piłkarzy - wyjaśnia trener Wojciech Stawowy.
źródło: Gazeta Krakowska (FRAP)
Górnik Łęczna - Cracovia, 18:00, sędzia: Mariusz Podgórski (Wrocław)
Podobno Gizmo kontuzjowany:(
Ażprosi się puścić Drumlaka!!!!
Drumlak był tak cienki w meczu rezerw,że w zadnym wypadku nie puścił bym go na boisko.Co innego Wacek po którym widać,że dochodzi do wysokiej formy.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)