Witaj! Logowanie Rejestracja
Wnioski do Prezesa Filipiaka! część II



leszeczek
Liczba postów:10,987 Reputacja: 681
20-03-2017, 22:58 #1,741
(20-03-2017, 17:00)Aston1906 napisał(a):  No właśnie.
(...)
. Jedyne wyjaśnienie problemu jest takie, że w MKS ten wynik (sportowy) jest nieistotny. Generał o tym zresztą mówi, liczy się tylko społeczna odpowiedzialność, a ona nie zakłada wyniku sportowego.
Astonie, ale nawet chromoląc wynik sportowy, dla wyniku sportowego, takie działanie prezesa powoduje marnotrawienie środków przeznaczonych na tą część korporacji. Umniejsza wpływy. Powoduje, że zwrot z inwestycji jest mniejszy (bądź strata większa) niż gdyby tą częścią korporacji zarządzał kompetentny menadżer. Dlatego nie da się wyjaśnić trwania obecnego człowieka na stanowisku prezesa.
I żeby nie było niedomówień. Ja bardzo szanuję pana profesora za zaangażowanie w Cracovię. Uważam jednak, że chociaż go stać na tą zabawkę, to z powodu braku czasu by się nią bawić, psuje ją, ku rozpaczy tych, którzy na taki gadżet mogą sobie jedynie popatrzeć przez szybę Sad



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Skrajność poglądów jest gorsza od głupoty


gronix
Liczba postów:725 Reputacja: 131
20-03-2017, 23:06 #1,742
Podstawowym celem Filipiaka jako prezesa klubu jest... bycie prezesem klubu. Do tego klubu z tradycjami. To jak szlacheckie korzenie. Można się tym pochwalić, niby przypadkiem, przy okazji biznesowych rozmów. To go wyróżnia. W pełni zgadzam się ze tym co pisze Sterby. Sukces by go ucieszył ale nie to jest podstawowym celem. Realne i powtarzalne zaistnienie w europejskich pucharach to zupełnie inna skala wydatków a efekt wrażenia niewiele większy.

Drugi problem to styl w jakim Prezes działa. Kopiuj wklej działania Comarchu. Czyli: w dupie mam ludzi przecież płacę(?) i wymagam. To byłoby skuteczne (krótkofalowo) podejście gdybyśmy mieli budżet 100-150 mln. Przy obecnych nakładach istotne jest inwestowanie w ludzi, tożsamość i praca u podstaw. Niestety na to Prezes jest mentalnie za krótki a jego ego wielkości Stadionu Narodowego nie pomaga w wyciąganiu wniosków.

Mimo wszystko, mam osobiście do niego szacunek za parę rzeczy, również tych niepopularnych wśród sporej części trybun. Natomiast nie wierzę już, że zrozumie sprawy o których tu piszemy. Szkoda, bo właśnie dzięki Cracovii i sportowi mógłby również nauczyć się rzeczy, które zaprowadziłyby Comarch znacznie dalej niż tu gdzie jest teraz.



plusjack
Liczba postów:413 Reputacja: 3
20-03-2017, 23:11 #1,743
po tych wypowiedziach wniosek nasuwa się jeden, przypadek Cracovii zaprzecza powiedzeniu ze z każdej sytuacji jest jakies wyjście...



Cracovia jej barwy dwie....

kaleb
Liczba postów:2,232 Reputacja: 81
20-03-2017, 23:45 #1,744
(20-03-2017, 21:26)Muertes napisał(a):  Nie jest prawda,że Janusz Filipiak nie chce osiągnąć sukcesu sportowego. Naprawdę myślicie, że nie wolałby przeglądać się w oczach innych ludzi sportu i widzieć w nich szczery podziw? Być największym człowiekiem  sukcesu wśród prezesów? Toż kwintesencja ludzkiej próżności. Ku naszemu nieszczęściu on zwyczajnie nie umie tego osiągnąć. Nie umie bo chciałby to osiągnąć naprawiając piłkarski świat w Polsce,płacąc piłkarzom tyle ile powinni zarabiać, rugując menedżerską patologię, funkcjonując bez układów i wchodzenia w d... szujom typu Niemiec. Jest też fatalnym prezesem bo jak już obierze słuszną strategię to dobiera do niej nieudolnych wykonawców i odwrotnie jak zatrudni raz na sto lat kogoś z sensem to narzuca mu dla odreagowania jakąś chorą wizję budowy zespołu/ klubu. Życie brutalnie zweryfikowało umiejętności 90% trenerów, dyrektorów, doradców których intuicja wskazała Filipiakowi. Większość osób źle życzących Cracovii nie zdołałaby tak obsadzić stanowisk w Cracovii jak robił to Filipiak ściągając Pasieków, Kafarskich, Stawowych, Płatków, Pasiecznych, Rząsów, Burlikowskich, Kasperczyków, Bałdysów czy Mikulskich. Summa summarum Cracovia jest byle jaka, ale nie dlatego, że Filipiak tak chce tylko dlatego, że inaczej nie umie.Przez swoje ograniczenia.
Akurat Burlikowski to nie było złe rozwiązanie, a tylko niewłaściwe spotkanie w niewłaściwym czasie z niewłaściwym człowiekiem.



lambadia
Liczba postów:996 Reputacja: 29
21-03-2017, 00:03 #1,745
(20-03-2017, 22:58)leszeczek napisał(a):  
(20-03-2017, 17:00)Aston1906 napisał(a):  No właśnie.
(...)
. Jedyne wyjaśnienie problemu jest takie, że w MKS ten wynik (sportowy) jest nieistotny. Generał o tym zresztą mówi, liczy się tylko społeczna odpowiedzialność, a ona nie zakłada wyniku sportowego.
Astonie, ale nawet chromoląc wynik sportowy, dla wyniku sportowego, takie działanie prezesa powoduje marnotrawienie środków przeznaczonych na tą część korporacji. Umniejsza wpływy. Powoduje, że zwrot z inwestycji jest mniejszy (bądź strata większa) niż gdyby tą częścią korporacji zarządzał kompetentny menadżer. Dlatego nie da się wyjaśnić trwania obecnego człowieka na stanowisku prezesa.
I żeby nie było niedomówień. Ja bardzo szanuję pana profesora za zaangażowanie w Cracovię. Uważam jednak, że chociaż go stać na tą zabawkę, to z powodu braku czasu by się nią bawić, psuje ją, ku rozpaczy tych, którzy na taki gadżet mogą sobie jedynie popatrzeć przez szybę Sad
Pisalismy o tym wielokrotnie już wcześniej. Sytuacja o której piszemy, czyli brak parcia na sukcesy wynika z tego, iż Cracovia dla Comarchu nie jest inwestycją, tylko słupem reklamowym, pylonem.
Jakby była inwestycją, to nie byloby pieprzenia o odpowiedzialności społecznej, natomiast pojawiłaby się presja na wynik.
W skrócie:
 Reklama jako inwestycja-presja na wynik
 Reklama jako wizytówka-pylon, szyld(dla JF odpowiedzialność społeczna)

Cracovia pylonem Comarchu. Niefajnie to brzmi, ale tak właśnie jest, ale jeśli właściciel kiedyś zmieni zdanie i wpisze klub w korporacyjną opcje nr 1, to hasło może brzmieć zupełnie inaczej:
Cracovia dumą Comarchu.



Autobus jest zatłoczony? To znaczy, że trasa się podoba-ZIKIT

Rock
Liczba postów:8,194 Reputacja: 317
21-03-2017, 00:49 #1,746
Skoro Janusz ma EGO wielkości stadionu to w to ego trzeba przywalić.

Wystarczyłoby kilka meczów z transparentami i okrzykami szydzącymi z jego prezesowania, do tego jakieś odłamki w Comarch i by mu szybko zmiękła rura. Pismaki czekają na takie akcje. Tylko czy nasza ekipa krzycząca może sobie na to pozwolić? Nie wiem jakie są tam układy ale wyglądają jakby ich już Korpo wessało.

A co do oczekiwań: kibice maja postawić prezesowi cel a nie wymyślać za niego środki. Np Medal MP w przyszłym sezonie. Gdy zacznie jęczeć że za mało kasy to trzeba pytać jak klub przez ost. lata walczył o sponsorów pomocniczych.

Tylko to trzeba cisnąć kilka tygodni czy miesiecy.



- Wydzwania pan do Janusza Filipiaka i namawia: "Profesorze, zatrudnijmy dyrektora!"?
- Jeśli będzie wola ze strony profesora, to taka funkcja w klubie powstanie. Na razie spokojnie sobie pracujemy.

szaleniec
Liczba postów:1,727 Reputacja: 167
21-03-2017, 03:41 #1,747
Eredin- niechcący żartem zdiagnozowałeś problem- jak szkłem sie chce wytrzeć to nikt dobry nie przyjdzie.
Liczenie, ze znajdziemy profesjonalnego dyrektora za pensje Bałdysa to naiwniść.
Oczywiście długoterminowo takie myślenie to katastrofa.



tomasz1963
Liczba postów:385 Reputacja: 33
21-03-2017, 07:25 #1,748
Od kilku lat "przerabiamy" ten problem cyklicznie. Pada olbrzymia ilość diagnoz, pomysłów, postulatów, rozwiązań. Trafiają w „korporacyjną próżnię”, a my dalej gonimy za własnym ogonem. Nie jestem wstanie zrozumieć faktu, że jedno co nam wychodzi to infrastruktura (beton, szkło, stal). Jeżeli tylko dotkniemy natury żywej – klapa. Nawet trawa nie chce rosnąć jak powinna! A drużyna kopaczy miota się w ustawicznie w ogonie tabeli. Pojedyncze fajerwerki niestety są wyjątkiem od reguły, niż stałym trendem.
Na dzisiaj (właściwie na wczoraj) trzeba zrobić wszystko, żeby utrzymać ekstraklasowy byt!
Tego „chciejstwa” oczekuje od Prezesa - dość opowiadania o sile tej drużyny, czekam na reakcję człowieka który zda sobie w końcu sprawę, że jego ciężko zarobione pieniądze za chwile zostaną wyrzucone w błoto.
Tego „chciejstwa” oczekuje od Trenera – może najwyższa pora „wstrząsnąć” szatnią! A może należy zrobić wewnętrzny rachunek sumienia i podjąć męską decyzję, jeżeli efekt tego rachunku wyjdzie na minus.
Tego „chciejstwa” oczekuję przede wszystkim od zawodników (jeżeli naprawdę im zależy, a nie próbują już szukać dróg ucieczki?). Czekam na walkę przez całe 90, minut, nie odstawiania nogi, popularnego "gryzienia" trawy. Czekam na ich sportową złość i ambicję.
Jeżeli i my kibice w końcu przełamiemy żelazną frekwencję (w przedziale 6000-7000 osób na mecz) to jest nadzieja.
Że jestem NAIWNY. Oczywiście że jestem, a jaki może być wieloletni KIBIC CRACOVII! Złorzeczący, pomstujący, zarzekający się że nigdy więcej, ale ciągle powracający w nadziei na lepsze jutro!
Spadek nie oznacza końca świata, ale spadek cofnie nas do punktu wyjścia. Oznaczać będzie rozpad drużyny, załamanie frekwencji, ciężką (nie koniecznie zakończoną powodzeniem) walkę o powrót, odchudzenie budżetu. SPADEK TO MARAZM!



sterby
Liczba postów:9,695 Reputacja: 1,033
21-03-2017, 08:07 #1,749
(20-03-2017, 21:26)Muertes napisał(a):  Nie jest prawda,że Janusz Filipiak nie chce osiągnąć sukcesu sportowego. Naprawdę myślicie, że nie wolałby przeglądać się w oczach innych ludzi sportu i widzieć w nich szczery podziw? Być największym człowiekiem  sukcesu wśród prezesów? Toż kwintesencja ludzkiej próżności. Ku naszemu nieszczęściu on zwyczajnie nie umie tego osiągnąć. Nie umie bo chciałby to osiągnąć naprawiając piłkarski świat w Polsce,płacąc piłkarzom tyle ile powinni zarabiać, rugując menedżerską patologię, funkcjonując bez układów i wchodzenia w d... szujom typu Niemiec. Jest też fatalnym prezesem bo jak już obierze słuszną strategię to dobiera do niej nieudolnych wykonawców i odwrotnie jak zatrudni raz na sto lat kogoś z sensem to narzuca mu dla odreagowania jakąś chorą wizję budowy zespołu/ klubu. Życie brutalnie zweryfikowało umiejętności 90% trenerów, dyrektorów, doradców których intuicja wskazała Filipiakowi. Większość osób źle życzących Cracovii nie zdołałaby tak obsadzić stanowisk w Cracovii jak robił to Filipiak ściągając Pasieków, Kafarskich, Stawowych, Płatków, Pasiecznych, Rząsów, Burlikowskich, Kasperczyków, Bałdysów czy Mikulskich. Summa summarum Cracovia jest byle jaka, ale nie dlatego, że Filipiak tak chce tylko dlatego, że inaczej nie umie.Przez swoje ograniczenia.
Że sparafrazuję jednego starego forumowicza "wszyscy są chuje tylko nie my"

Zastanawia mnie fakt, że ludzie wyznający teorię (to nie jest do Muertesa), że Janusz Filipiak jest kompletnym nieudacznikiem jakieś 7-8 lat temu, uważali Generała za boga biznesu.
Facet, który stworzył międzynarodowy koncern, zatrudnia kilka tysięcy osób, nie potrafi znaleźć 20-30 ludzi do prowadzenia biznesu sportowego. Przecież to się nie trzyma kupy.
Cracovia nie jest byle jaka, dla właściciela, napiszę po raz setny - bardzo dobrze spełnia swoją rolę w strukturach Comarchu.
Byle jaka jest dla nas.
Filipiak nie ma żadnych ograniczeń, to kibice mają ograniczone zdolności w postrzeganiu otaczającej ich rzeczywistości.



Kto ma rację dzień wcześniej od innych, przez dobę uchodzi za idiotę.

quentin
Liczba postów:6,005 Reputacja: 247
21-03-2017, 09:59 #1,750
Zmieniłem zdanie, mam jeden wniosek. Skoro Janusz twierdzi że policzalna liczba studentów jest w stanie zastąpić KAŻDEGO to niech zacznie wypier###ać Bałdysów, Łachów i Tabiszów. Studenci gorsi nie będą a podejżewam że w wielu sytuacjach będą znacznie lepsi od wymieninionej trójki. To oczywiście na początek, później można pójść na całość i "zatrudnić" na staż w miejsce prezesa. Myśle że właściciel Comarchu, wnikliwy biznesmen zobaczy same korzyści z tego płynące. Janusz zbudowałeś imperium biznesowe na studentach, czas budować sportowe. Człowiek bez ograniczeń nie może się ograniczać przez 15 lat do tych samych nazwisk. Ja rozumiem że obiecałeś chronić ludzi ułomnych, ale możesz to robić równie dobrze w ośrodkach do tego przeznaczonych. Misja społeczna nie ucierpi.



szaleniec
Liczba postów:1,727 Reputacja: 167
21-03-2017, 10:17 #1,751
Ale oni świetnie spełniają swoją rolą. Dbają o interesu Comarchu , mając w nosie Cracovię. Przyjdzie student, jeszcze nie daj Boże Cracovii i będzie chciał zmieniać. Myślę, że sterby trafia w sedno problemu- dla Filipiaka Cracovia to kolejny dział Comarchu.



Rock
Liczba postów:8,194 Reputacja: 317
21-03-2017, 10:20 #1,752
sterby masz racje, ale prawdą jest też że on cały czas mysli że pokaże debilom z całej Polski że niepotrzebnie placa, obiecuja, spinaja poslady o wynik jak on to samo moze osiagnac nakladem 30 minut dziennie i budzetem smieciowym.

to sie przewija miedzy slowami z jego wywiadów.

I mysle że dlatego 90% ligi zyczy nam spadku i jak tylko bedzie mogła to nam w nim pomoże.

Nikt nie lubi nadętych buców.



- Wydzwania pan do Janusza Filipiaka i namawia: "Profesorze, zatrudnijmy dyrektora!"?
- Jeśli będzie wola ze strony profesora, to taka funkcja w klubie powstanie. Na razie spokojnie sobie pracujemy.

sterby
Liczba postów:9,695 Reputacja: 1,033
21-03-2017, 10:23 #1,753
Rocku, jedno nie wyklucza drugiego. Nikt z nas nie siedzi w głowie Generała, wnioski można wyciągać tylko na podstawie tego co się wokół Klubu dzieje.



Kto ma rację dzień wcześniej od innych, przez dobę uchodzi za idiotę.

Diabel
Liczba postów:4,782 Reputacja: 259
21-03-2017, 10:26 #1,754
dev programista napisałby 'it is working as intended"
wracajac do wspomnianego parokrotnie przez Sz forumowiczow, czas coby przestało, znaczy co my mozemy zrobic aby sytuacja zaczela naszego dobrodzieja uwierac
cdn



=============
To My

Aston1906
Liczba postów:14,081 Reputacja: 800
21-03-2017, 10:35 #1,755
(21-03-2017, 07:25)tomasz1963 napisał(a):  Spadek nie oznacza końca świata, ale spadek cofnie nas do punktu wyjścia. Oznaczać będzie rozpad drużyny, załamanie frekwencji, ciężką (nie koniecznie zakończoną powodzeniem) walkę o powrót, odchudzenie budżetu. SPADEK TO MARAZM!
Nie do końca się zgodzę.

A konkretnie to, z punktu widzenia krótkofalowego masz rację. W przypadku spadku odejdzie paru grajków, paru przyjdzie, Generał znów się "zniechęci", co i tak nie zaowocuje niczym innym niż ewentualnym powrotem do koncepcji "promowania młodego zdolnego trenera". Frekwencja się załamie? No tak, nie będzie derbów, oprócz tego nie ma się co załamywać, bo nasz komiczny "młynek" najbardziej przewietrzył się już na jesieni 2015, kiedy to "szliśmy na mistrza" (hehe).

Ale tak po prawdzie, jak się głębiej zastanowić, to długofalowo co za różnica?

Jak spadaliśmy w 2012 roku, to naiwnie liczyłem, że będzie to okazja do jakiegoś catharsis, że polecą te wszystkie radomskie, że to będzie jakieś nowe rozdanie, nowi ludzie, nowy kop, wyciągnięcie wniosków z błędów.

A teraz? Przecież my "już tu byliśmy". Spadek? No to będziemy walczyć o awans. Może go wywalczymy, może nie. Ale w sumie co za różnica? Czy ponowny awans coś zmieni? Przecież, jak to sam Generał mówi, kasa z C+ mu lata i powiewa. Ewentualnie, po awansie Generał się z powrotem "zachęci", co jednak w efekcie nie przyniesie żadnej różnicy. Miliony przecież i tak mamy. Zawsze mieliśmy, zawsze mamy i zawsze będziemy mieć.



quentin
Liczba postów:6,005 Reputacja: 247
21-03-2017, 11:46 #1,756
Astonie czyżbyś nieumyślnie zgodził się na bylejakość zmęczony widokiem tej samej twarzy pod generalską czapeczką? Co się stało z tym niebotycznym sufitem sięgającym sukcesów w LM? Został zastąpiony przez sufit podwieszany pod tytułem ekstrakalsa,1 liga jeden chu...



Aston1906
Liczba postów:14,081 Reputacja: 800
21-03-2017, 12:07 #1,757
Po prostu ocknąłem się i dotarło do mnie, że nie nazywam się Don Kichot z Manchy.



misiekm
Liczba postów:618 Reputacja: 21
21-03-2017, 12:17 #1,758
(20-03-2017, 17:09)eredin napisał(a):  
(20-03-2017, 17:02)ian thorpe napisał(a):  Panie Prezesie ComArchu, właścicielu MKS Cracovia, niech Pan w końcu wypierdzieli na bruk tego nieudacznika Prezesa Cracovii, który zarządza w ten sposób klubem, że ambicje najstarszego klubu Polski, są wyśmiewane. Ile będzie Pan czekał ? Przecież, to nie jest jednorazowy wybryk ze słabą postawą, to pewien ciąg bessy przerywany korektą wzrostową. Niech Pan nie słucha chorych podpowiadaczy, niech Pan w końcu powierzy stery zarządzania klubem człowiekowi który się na tym zna, dla którego wynik sportowy będzie rzeczą ważną. Dziękuję Panu za wkład w budowę podstaw finansowych klubu, co ma przełożenie np. na obiekty i kolejne plany budowlane, natomiast obecny Prezes klubu, Pańską pracę totalnie roztrwania, bo klub sportowy musi mieć ambicje sportowe. Z szacunku do siebie, niech Pan jak najszybciej dokona zmian osobowych w zarządzaniu klubem. Życzę powodzenia !
Ja mam do Was wszystkich jedno pytanie - zadałem je już w innym wątku.
Filipiak zatrudnia powiedzmy... Mielcarskiego.

Daje mu wolną rękę i określony budżet.
Po roku jesteśmy w sytuacji takiej jak dzisiaj.


Co ma zrobić właściciel?
  • wywalić dyrektora sportowego
  • zwolnić trenera
  • nałożyć kary finansowe na zawodników
  • cieszyć się że to nie on wepchnął drużynę w bagno
Pytanie drugie.

Kto będzie winny dla kibiców?
Filipiak da Mielcarskiemu określony budżet, a jakże. W zaistniałej sytuacji, być może nawet więcej niż określony. To dla nas, kibiców.
Natomiast dla siebie, wysługując się Tabiszem i Jego przydupasami (np. Bałdys), będzie realizował swoją "misję". Tak, że niestety i Mielcarski okaże się nieskuteczny. Co za pech.
Biedny klub, biedni kibice, biedny Mielcarski i po roku jesteśmy w sytuacji takiej jak dzisiaj.

Te, już bez mała 15 lat z "ciepłą wodą w kranie", rzeczywiście robi wrażenie. Czas się wziąć do roboty Pany. Byle tylko solidarnie Wink lub kolektywnie Wink  jak kto woli. Bo, nie chcąc wchodzić w spory polityczno-ideowe, tak jak niektórym w Polsce po '89 roku wystarczy układ z Schengen, Centra Handlowe i poklepywanie po plecach, tak u Nas jest podobnie, analogicznie.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 12:18 przez misiekm.




TYLKO PASY !!!

naki
Liczba postów:7 Reputacja: 8
21-03-2017, 12:40 #1,759
Szanowni Panstwo,

Dla tych co nie widza, nie wiedza. Albo nie chca wiedziec i widziec - maly przekaz !

1/ Po pierwsze Pan Filipiak osiagnal to co chcial, poniewaz dostal na wieczysta dzierzawe duze tereny przy ul.3 -go Maja ( ok. 1,5 hektara w centrum Krakowa). Obecnie prowadzona inwestycja na terenie naszego dawnego stadionu lekoatletycznego pokazuje, ze przeznaczenie mozna zmienic tego miejsca i wybudowac apartamenty. Dla tych co nie wiedzieli o tym, polecam podjechac i zobaczyc co tez tam sie teraz buduje...Potencjalna wartosc tej dzialki i ewentualne powstale nieruchomosci na niej nawet za 20 lat, nie musze mowic nikomu ile moga byc warte - na pewno sporo...

2/ Drugi cel jaki osiagnal to tereny przy ulicy Wielickiej. Budowa osrodka w Racznej nie wziela sie stad, ze tak trzeba itd. Tylko dlatego, ze na tych terenach docelowo mozna postawic - wybudowac biurowce i apartemntowce. Za ktore skasuje pieniadz Comarch. Oczywiscie to jeszcze nie nastapi juz, ale w przeciagu 2 lat przyszlych juz tak. Dlatego tez klub nie inwestuje nic w obiekty przy ul.Wilickiej bo to nie ma sensu skoro i tak to wszystko zostanie zburzone.

3/ Trzeci cel jaki Pan Filipiak osiagnal z Cracovia to wynik marketingowy. Wedlug najnowszych badan jakie Comarch zleca co roku firmom audytowym, to Spolka Comarch gdyby chciala taki sam skuteczny wynik uzyskac w tradycyjny sposob, to musialaby wydac prawie dwa razy tyle, co przez ostatnie 10 lat wlozyla w Cracovie. Wnioski - koszty sa niewielkie a reklama jaka ma firma - potezna i nie musza dzieki temu pokazywac tak czesto w mediach.

I dopoki nie zmieni sie glowny udzialowiec w klubie, to nic sie nie zmieni bo i Pan Filipiak i Comarch ma to gdzies w ktorej lidze gramy itd. Te wszystkie obiecanki i wywiady, to tylko i wylacznie czysta propaganda i nic wiecej! Dlatego gramy co sezon o utrzymanie w lidze. Ostatni nasz sukces to 4 miejsce za trenera Zielinskiego a wczesniej to samo miejsce w tabeli za Majewskiego. I tyle w temacie. Wszystkie inne lata, to tylko i wylacznie walka przed spadkiem albo o awans do ekstraklasy.... Jak dla mnie, to juz jest nudne



tomix2012
Liczba postów:46 Reputacja: 15
21-03-2017, 12:58 #1,760
Dalej gmina Kraków ma Udział Gminy Miejskiej Kraków: 39,94 % ?


1.Nazwa: „Miejski Klub Sportowy Cracovia” Sportowa Spółka Akcyjna

2.Siedziba: Kraków

3.Logo spółki:

4.Link do strony internetowej spółki: http://www.cracovia.pl

5.Przedmiot działania: Działalność sportowa z uczestnictwem w profesjonalnych lub amatorskich zawodach

6.Udział Gminy Miejskiej Kraków: 39,94 %

7.Informacje na dzień 31 grudnia 2011 r. określające wysokość:

1)sumy bilansowej: 19 188 808,16 zł

2)kapitału własnego: - 7 642 767,34 zł

3)kapitału zakładowego: 14 557 000,00 zł

4)przychodów ze sprzedaży: 22 624 216,17 zł

5)wyniku netto: -3 923 326,92 zł

6)zatrudnienie: 44

https://www.bip.krakow.pl/index.php?sub_dok_id=53313

Na przełomie sierpnia i września 2012 Gmina Kraków zorganizowała sprzedaż posiadanych przez siebie akcji w formie przetargu [3]. Cena wywoławcza akcji wynosiła 412 zł. Mimo akcji reklamowej m.in na przystankach komunikacji miejskiej zaledwie 37 osób złożyło swoje oferty oferując zakup 110 akcji[4]. Te zmiany nie są jeszcze uwzględnione w tabelce powyżej ze względu na niezakończoną procedurę.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 13:03 przez tomix2012.








Skocz do: