Witaj! Logowanie Rejestracja
VicePrezes Tabisz - działalność w Cracovii, "ma odejść" , "ma zostać", praca w PZPN etc...



rmszar
Liczba postów:11,639 Reputacja: 238
15-04-2017, 08:13 #1,461
Ale członkowie stowarzyszenia odpowiadają przedstawionym przez Ciebie parametrom.



"Some people believe football is a matter of life and death. I'm very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that." - Bill Shankly


Blady Niko
Liczba postów:9,416 Reputacja: 63
15-04-2017, 08:25 #1,462
Komercja zabija ducha futbolu, więc ten wpis - który pokazuje czym jest ten "duch futbolu" - nie ma nic wspólnego z kolegą dyrektorem Jakubem Tabiszem i jego pryncypałem. Dziś, w czasach kiedy oni wcielają w życie swoją filozofię, trudno sobie wyobrazić sytuację taką jak wiosną 1961 roku w Portugalii.

Rok 1961, słoneczna Portugalia. Reprezentacja Polski do lat 18 rozpoczyna rywalizację w turnieju UEFA, będącym wówczas nieformalnym bojem o mistrzostwo Europy. Biało-czerwoni nie należą do faworytów, ale mają ochotę na sprawienie niespodzianki. Swój cel osiągają – kończą ze srebrnym medalem na koncie.

To szczególny turniej dla historii polskiego futbolu. Po raz pierwszy jakakolwiek kadra narodowa sięgnęła po medal ważnej imprezy. Wcześniej pierwsza reprezentacja uczestniczyła w mistrzostwach świata, kadra występowała także na igrzyskach olimpijskich, ale nigdy wcześniej nie dotarła do strefy medalowej jak to zrobili w 1961 roku młodzi polscy "Portugalczycy"..
[...]

A początki samych "Portugalczyków" wcale nie były łatwe. Dość powiedzieć, że związkowa wierchuszka spod szyldu PZPN bardzo długo wahała się czy w ogóle nasz młody zespół posyłać w tak dalekie kraje. Wiązało się to bowiem z określonymi problemami, bo to i koszty, i dewizy,...
[...]

W Wielki Czwartek 30 marca 1961 roku o godzinie 14.30 miejscowego czasu, biało-czerwoni stanęli na boisku w Leirii oko w oko z Francuzami. Trójkolorowi uchodzili za zdecydowanego faworyta, przywieźli bowiem do Portugalii naprawdę niezłą ekipę, a do tego aklimatyzowali się na miejscu znacznie dłużej niż Polacy. A jednak to nasi piłkarze okazali się być zespołem zdecydowanie lepszym, rozbijając rywala aż 4:1. Już w pierwszym kwadransie prowadzenie dla biało-czerwonych uzyskał Jerzy Musiałek. Ten sam piłkarz, kilka minut później podwyższył na 2:0. Tuż po przerwie, po akcji Di Nallo – Guinot, trójkolorowi złapali z Polakami kontakt, jednak napastnik Naprzodu Lipiny – Roman Kasprzyk, swymi dwoma trafieniami przesądził o losach meczu i efektownym zwycięstwie biało-czerwonych 4:1. Po ostatnim golu Polacy po prostu bawili się już z Francuzami w przysłowiowego 'dziada', upokarzając wręcz rywali. Zawodnicy trenowani przez Władysława Stiasnego zadziwili wszystkich, grając momentami wręcz porywająco, a przede wszystkim skutecznie i mądrze. Wypełniony po brzegi stadion, co chwilę oklaskiwał udane akcje Musiałka, Janusza Kowalika czy Krzysztofa Hausnera. Zwycięstwo choć i tak było bardzo wyraźne, mogło dokonać się w jeszcze efektowniejszych rozmiarach. Gola zdobytego przez Kasprzyka, zdaniem sędziego z pozycji spalonej, nie uznano, a kilkukrotnie udanie interweniował, ratując swój zespół, francuski golkiper. Polacy z miejsca zostali okrzyknięci mianem rewelacji turnieju. Nasz ofensywny kwintet z Hausnerem, Kowalikiem, Musiałkiem, Kasprzykiem i Zygfrydem Szołtysikiem zbierał fantastyczne recenzje. Znakomicie w meczu z Francuzami spisywał się w bramce, ściągnięty awaryjnie z Poznania, Karasiński. Polacy dali prawdziwy koncert gry. To nie była porażka, ale prawdziwa katastrofa. Zostaliśmy zdeklasowani, dostając od Polaków porządną lekcję futbolu. Przez całe spotkanie byli oni wyraźnie lepsi. Odnosiło się wrażenie, że oba zespoły dzieli kilka klas – lamentował nazajutrz "L’Equipe", któremu wtórował w podobnym tonie "France Football".

Maier i Overath zatrzymani przez Polaków

Olbrzymim sukcesem było pokonanie w nim reprezentacji Republiki Federalnej Niemiec. Gdy spojrzymy na skład naszych rywali, znajdziemy kilka bardzo znanych nazwisk, które na stałe zapisały się w historii nie tylko europejskiego, ale i światowego futbolu. Dowodzona przez legendarnego Helmuta Schoena drużyna miała w swoich szeregach Seppa Maiera czy Wolfganga Overatha, czyli późniejszych mistrzów globu. Skazywani na porażkę Polacy postarali się jednak o dużą niespodziankę. Najpierw Janusz Kowalik, wówczas piłkarz II-ligowej Cracovii, dobił strzał z dystansu Jerzego Musiałka, dając Polakom prowadzenie. Później Niemcy doprowadzili do wyrównania, ale ostatnie słowo należało do biało-czerwonych. Ponownie na liście strzelców, tym razem po indywidualnej akcji i kapitalnym uderzeniu w samo okienko bramki Maiera, zapisał się Kowalik. Niemożliwe stało się faktem – w finale mieli zagrać reprezentanci Polski.

W dziesięciu nie dali rady

W decydującym meczu było już jednak znacznie gorzej. Polacy już chwilę po pierwszym gwizdku stracili swojego najlepszego stopera, Andrzeja Rewilaka (klubowego kolegę Kowalika z Cracovii), który opuścił boisko z urazem kostki. Dziś nie wydaje się to wielkim problemem, ale trzeba pamiętać, że wówczas nie można było dokonywać zmian. Grając w osłabieniu jednego zawodnika biało-czerwoni nie zdołali sprostać faworyzowanym gospodarzom.
[...]

Reprezentacja Polski U-18 na turnieju UEFA Portugalia 1961:

Jerzy Apostel (GKS Gliwice), Norbert Błaszczyk (Baildon Katowice), Krzysztof Hausner (Cracovia, 1A), Józef Janduda (Zryw Chorzów), Karol Kapciński (Unia Oświęcim), Jerzy Karasiński (Olimpia Poznań), Roman Kasprzyk (Naprzód Lipiny, 2A), Bogdan Kędzia (Arka Gdynia), Janusz Kowalik (Cracovia, 6A), Edmund Marzec (Wyzwolenie Chorzów), Jerzy Musiałek (GKS Gliwice, 13A/1), Alojzy Nowak (Dąb Katowice), Andrzej Rewilak (Cracovia 1A), Czesław Studnicki (BKS Bielsko-Biała), Zygfryd Szołtysik (Zryw Chorzów, 46A/10), Janusz Żmijewski (Legia Warszawa, 15A/7).

Trener: Władysław Stiasny (21.06.1906 – 09.12.1988) Były piłkarz Cracovii, obrońca/pomocnik. Mistrz Polski z 1932 roku, wicemistrz Polski 1934. Członek honorowy Polskiego Związku Piłki Nożnej (1985).

https://www.pzpn.pl/reprezentacje/reprez...galia-1961

http://numer10.blox.pl/2014/04/Ten-pierw...final.html



raf_jedynka
Liczba postów:3,368 Reputacja: 5
15-04-2017, 09:27 #1,463
Blady Niko dzięki za bardzo ciekawy post



CRACOVIA - Pierwszy Mistrz Polski 1921, Jedyny Mistrz Galicji 1913
CRACOVIA 1906 - NA ZAWSZE PIERWSI
Hej Heja Heja... 1937, 1946, 1947, 1948, 1949... 2006, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017
WikiPasy.pl - CRACOVIA Magistra Vitae Est

sterby
Liczba postów:10,710 Reputacja: 2,106
15-04-2017, 09:36 #1,464
(14-04-2017, 20:46)rmszar napisał(a):  Ian- masz stowarzyszenie założone m.in. przez Pawła Misiora.

Kurcze pieczone, jest jakieś stowarzyszenie, czym się zajmuje, jakie ma sukcesy?
Myślałem, że sporo wiem o sprawach około klubowych, a tu taki zonk, przegapiłem poważne stowarzyszenie kibicowskie.
Widocznie musi być niezwykle głęboko zakonspirowane. No cóż, takie czasy.



Ptaki urodzone w klatce, myślą, że latanie to choroba.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSDUbf85wAZLulgc3hgUfn...7IRsvA0ABD]

zubereg Moderator
Liczba postów:10,315 Reputacja: 284
15-04-2017, 10:55 #1,465
To są koledzy Jakuba, więc co niby mają zmienić? Jeszcze więcej JakubaSmile???



piotrek67
Liczba postów:6,194 Reputacja: 891
15-04-2017, 12:29 #1,466
Pany dajmy spokój wszystkim przynajmniej na Święta ja dzisiaj np.pochwaliłem naszego Prezesa a niech Mu tam Smile



ronnie79
Liczba postów:4,721 Reputacja: 1,108
15-04-2017, 12:33 #1,467
Wszystkim można dać spokój,ale nie temu Juhasowi Wink Tyle,że pierwszy powinien zrezygnować(z funkcji)Baca.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2017, 12:34 przez ronnie79.



ian thorpe
Liczba postów:13,458 Reputacja: 3,120
15-04-2017, 19:57 #1,468
Jakub, Ty pijesz ? Bo Leśnodorski w ten sposób załatwia dobre transfery Big Grin Musisz może być bardziej aktywny pod tym względem Wink Big Grin

- A co z tymi transferami? Na przykład Michała Pazdana.
- Leśnodorski: O Jezu... Chyba nigdy tyle nie wypiłem.

- Wiadomo, że społeczeństwo w Białymstoku ofiarne.
- Leśnodorski : Czarek Kulesza otwierał hotel, zorganizował większą imprezę, tam rozmawialiśmy o transferze Pazdana. W Jagiellonii jest wielu współwłaścicieli, wszyscy musieli się zgodzić. Swoją drogą świetni goście. No, ale zdrowotnie byłem wykończony negocjacjami. Wytrzeźwiałem trzy dni później. Podobne rozmowy toczyliśmy przy transferze Dudy na Słowacji. Na czczo walnęliśmy z prezesem butelkę koniaku, dużą, 3/4 litra. Jako aperitif. Później dali jedzenie, drugą na stół. Brr... Nie piję koniaku od tamtej pory.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2017, 20:50 przez ian thorpe.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Biorę przykład z elegancji dyktatora Kaczyńskiego. O Wałęsie: "wielki deficyt intelektualny". A mógł był powiedzieć po prostu, że uważa go za kretyna. Dlatego idąc za jego myślą,  nie z każdym będę polemizował.

Karvin
Liczba postów:7,519 Reputacja: 564
15-04-2017, 20:00 #1,469
Parę osób mogłoby co nieco opowiedzieć o alkoholowych transferach - ale hokejowych Wink grubo bywało :p




Gdyby gts grał z Marsjanami i ich przegrana oznaczała zniszczenie Ziemi i tak byłbym za Marsjanami.

CRACOVIA PANY!

piotrek67
Liczba postów:6,194 Reputacja: 891
15-04-2017, 20:07 #1,470
Tak samo sędziów czy delegatów trzeba odpowiednio ugościć ,zaopiekować się nimi po ludzku a nie zostawiać samopas./nie mówię o przekupywaniu/
Kiedyś była bida i nędza ale atmosfera i opinia o Klubie była całkiem inna.



Vola1906
Liczba postów:1,105 Reputacja: 513
15-04-2017, 22:38 #1,471
Póki ten gość jest u steru nic się nie zmieni dalej będzie marazm. Kojarzy mi się on z ferdkiem kiepskim w garniturze. Taki typowy cham i prostak przy czym kawał cwaniaka z nastawieniem na swoje korzyści.



rmszar
Liczba postów:11,639 Reputacja: 238
16-04-2017, 16:09 #1,472
Sterby- odpowiem jak ianowi: podał warunki brzegowe dla stowarzyszenia i członków, a takie stowarzyszenie już jest. Co z tego wynika? Mnie nia pytaj.

Z Leśnym niestety nie opiłem żadnego transferu i dlatego pewnie żaden nie wyszedł. W Amber Roomie była swego czasu rozmowa. On płacił, bo się spóźnił.



"Some people believe football is a matter of life and death. I'm very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that." - Bill Shankly

piotrek67
Liczba postów:6,194 Reputacja: 891
19-04-2017, 17:56 #1,473
(19-04-2017, 17:53)piotrek67 napisał(a):  Łoj prezesy bida z nędzą :
słupki spadają,drużyna na samym dole tabeli ,jakaś pierwsza lepsza Baba z Czarnej Wsi wprowadziła upadające psy do pierwszej "8"
buraczki z podtarnowskiej wioski też za chwilę tam będą a my oaza bogactwa w czarnej ***** !!!
Do tego pismaki nic nie piszą -czarno to widzę !
Legia najlepsza w mediach




Załączone pliki Obrazki
   

RobertoBaggio
Liczba postów:950 Reputacja: 357
19-04-2017, 18:56 #1,474
Cracovia to zle zarzadzajacy klub.Burak tabisz ktory ma wszystko w ***** patrzy tylko kogo orznac i dla siebie cos przytulic.Filipiak na laczach.Sekcje mlodziezowe zostawione same sobie.Brak dobrej atmosfery w klubie odrabianie panszczyzny.Niestety Mistrzostwo w hokeja nie ma dlugiego i hucznego rozglosu.Dlatego wsrod kibicow rowniez marazm slaba frekwencja w domu i na wyjazdach bo nie ma tego czegos co przyciaga co nie pozwala nie jechac na mecz zostalo biadolenie i czekanie co bedzie dalej.A tabisz i jego Pan maja sie doskonale...



Aston1906
Liczba postów:15,343 Reputacja: 2,797
19-04-2017, 20:33 #1,475
Zarządzany przez kibiców zadłużony gts stworzył pion sportowy, jest dyrektor sportowy odpowiedzialny za trenera i transfery, są skauci, jest analityk. Wyjebany został niezatapialny Kapka.

Efekt jest taki, że idą do przodu, zwiększają frekwencję, pozyskują nowych małych sponsorów.

W efekcie rozwijają się i już mają za mniejsze pieniądze progres w stosunku do ostatnich pięciu lat, gdzie właścicielem była bogata Telefonika, ale po tym, jak Cupiał znudził się piłką, mimo kasy w klubie towarzystwie panował organizacyjny chaos, a kolejni prezesi z korporacyjnego nadania nie mieli żadnej koncepcji na skuteczne zarządzanie pionem sportowym.

O Legii i gigantycznym progresie jaki zaliczyli po pozbyciu się ITI ze swoimi krawatami i korpozarządzaniem już nie będę pisał, bo po co się powtarzać.

Pozostaje pytanie czy wyciągniemy wnioski z powyższych przykładów, czy idziemy w zaparte (piszę o kibicach, bo właścicielowi obecny stan jest najnormalniej w świecie na rękę).



sterby
Liczba postów:10,710 Reputacja: 2,106
19-04-2017, 20:45 #1,476
Na razie idziemy w zaparte, tzn. nie do końca.
Mamy totalną wojnę z korpo, ale jest to warcraft w wersji na smartphone'a.
Real jest niemodny i nie mam tu na myśli klubu z Madrytu.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2017, 20:46 przez sterby.



Ptaki urodzone w klatce, myślą, że latanie to choroba.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSDUbf85wAZLulgc3hgUfn...7IRsvA0ABD]

ian thorpe
Liczba postów:13,458 Reputacja: 3,120
19-04-2017, 21:42 #1,477
powtarzam, ze Tabisz nie jest problemem jako taki ( poza pewnymi cechami indywidulanymi w zachowaniu), problemem jest wizja prowadzenia klubu przez Filipiaka w korpo. Reszta to dodatki, takie jak czasem pojawiający się dyrektorzy sportowi, jacyś poszukiwacze talentów, wymieniani trenerzy czy kopacze. Dodatkami, zupełnie bez znaczenia jesteśmy tez my-kibice. Równie dobrze, może nas być 3000 na każdym meczu, oraz fajnie jest, jak nas jest więcej na jakimś szlagierze jak z Legią, bo można się wtedy lepiej pokazać.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Biorę przykład z elegancji dyktatora Kaczyńskiego. O Wałęsie: "wielki deficyt intelektualny". A mógł był powiedzieć po prostu, że uważa go za kretyna. Dlatego idąc za jego myślą,  nie z każdym będę polemizował.

tomix2012
Liczba postów:77 Reputacja: 23
20-04-2017, 07:28 #1,478
Jakub , dzwoń do Sącza i sonduj czy w razie naszego spadku , Sandecja nie chciała by grać przy Kałuży.
Choć mogło by się okazać ,że na Sandecję będzie chodzić więcej ludu niż na Cracovię w I lidze Big Grin
Nawet można by podciągnąć to pod protest ,,Pasiaku , nie chodź na Cracovię , chodże na Sandecję "



Sehtan
Liczba postów:1,470 Reputacja: 229
23-04-2017, 13:38 #1,479
Jakub Tabisz musi odejść! Zamiast jechać po Hamalainenie powinniśmy cisnąć po tym właśnie panu.



piotrek67
Liczba postów:6,194 Reputacja: 891
25-04-2017, 12:19 #1,480
Łoj v-cek znowu szykują się koszty może lepiej odpuścić od razu ?!

CLJ U-15 i U-17 od sezonu 2017/2018 i 16-zespołowa CLJ U-19 od sezonu 2018/2019.








Skocz do: