Witaj! Logowanie Rejestracja
SWISS MADE? Sweet mate!



the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
16-08-2017, 09:19 #1
Zamiast kolejnego tematu motoryzacyjnego, proponuję wątek zegarmistrzowski. Wszystko o sikorach. Komu nie na rękę, niech pisze o kieszonkowych albo ściennych. Pamiętacie Butch'a z Pulp fiction? "Mogłaś zapomnieć wszystkiego, ale specjalnie ci przypomniałem-Zabierz z kangurka ten pi er do lony zegarek. Wiesz przez co przeszedł mój ojciec, żeby móc mi go dać?"

No to dawajcie śmiało.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-08-2017, 12:14 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.


the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
16-08-2017, 12:13 #2
Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zabrać głos jako pierwszy.
Zegarek to podobno jedyna biżuteria na jaką sobie może pozwolić prawdziwy mężczyzna. Włściciele droższych modeli, zazwyczaj przy okazji spotkań biznesowych, wykonują tzw. Strzał z mankieta i uchylają rąbka tajemnicy, co im tam tyka. Kiedyś słyszałem jak się żalił jeden, bo chciał błysnąć rolnikiem za 20 tys. PLN i został skontrowany patekiem za 30tys. £. Włoski entrepreneur Giovanni Angelli II, który zasłynął z produkcji szajsu na 4 kółkach (którym nawet Włosi nie bardzo chcieli jeździć), wiedział, że największe pieniądze robi się na najtańszym gów nie, jeszcze jak wiesz gdzie posmarować-molto bene. Dziś jego koncern produkuje takie marki jak Chrysler, Dodge, Jeep, Ram, SRT, Lancia, Alfa Romeo, Ferrari 3 Maserati. Ale miało być o zegarkach. Giovanni II, jak każdy zarobasek lubił pochwalić się sikorem, ale w doopie miał konwenanse i swoje szwajcary zapinał centralnie na mankiecie.
[Obrazek: 1e47ce91fd89c63c7c153ffd98827cb2.jpg]
No cóż, co kraj to obyczaj.. Kiedyś było tak, że do poszczególnych marek były "przypisane" różne dyscypliny sportu, po przez które poszczególni producenci reklamowali swoje produkty. Dziś dominują inwestycje w gwiazdy tenisa i formuły I. Gdy Andy Murray wygrywał Wimbledon omal nie doszło do zerwania kontraktu z RADO. Ktoś przytomny podrzucił mu jego Hyper Chroma (Aga Radwańska też ma, o3wiście damską wersja ), w ostatnim momencie przed wręczeniem szlema. Ale zegarek nie był noszony, bo pokazywał niewłaściwą godzinę.
[Obrazek: dc56c5ef725963456a234311ad361196.jpg]
Gdybym komuś sprezentował takie cacko i zapłacił okrągły milion funtów za noszenie, to wymagałbym trochę więcej.
Ja wybrałem Tissota.
[Obrazek: 9dda7dee98dcdf2def02626412786b04.jpg]
Rodzina Le Locle'ów (obecny właściciel), zegarmistrzowie z dziada pradziada a ich mechanizmy mają ugruntowaną pozycję na rynku czasomierzy. Poza tym marka kiedyś wiązana z szermierką, tak bliską sercu Malarza.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017, 13:44 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

SaNtO
Liczba postów:16,083 Reputacja: 2,618
16-08-2017, 14:04 #3
Ja nie noszę bo się źle pisze na klawiaturze



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

sterby
Liczba postów:6,580 Reputacja: 4,680
16-08-2017, 14:59 #4
Od ćwierć wieku Citizen. Oczywiście nie jest to szwajcar, ale daje radę. Dokładność ustalana 3 razy na dobę za pomocą radia, więcej nie trzeba. Nie potrafię tylko ogarnąć suwaka logarytmicznego do obliczania zużycia paliwa w locie, ale to taka drobna niedogodność. Big Grin
Akumulatorek działa już 9 lat.
I najważniejsze,za zupełnie ludzkie pieniądze.
[Obrazek: citizen-eco-drive-wr200-skyhawk-0259459a...05506d.jpg]
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2017, 10:36 przez sterby.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
Comarch Criminals Cracovia

the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
16-08-2017, 15:09 #5
Bim-bam-bom! Bije dzwon.
Na pohybel k.rwom,psom.
No właśnie nie. W związku z renowacją mechanizmu na wieży zegarowej pałacu w Westminster, słynny londyński Big Ben zamilknie na 4 lata.
@SaNtO ja wiem, że szczęśliwi czasu nie liczą. Kiedyś, gdzieś (podejrzewam, że w starym dobrym Tempie, ale kiedy??? Mimo wysiłków nie znalazłem) 3tałem, że przed wojną, Kibice Pasów w szczególny sposób dziękowali piłkarzom za dobre występy. Po meczu na murawie lądowały sygnety i zegarki. Wiem, że dzisiaj nie ma okazji ku temu, ale trzeba wierzyć. Ty się śmiejesz, a ja w To wierzę. Moja wiara to wszystko co mam.

ŚWIEŻO MALOWANE



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

gentlemen
Liczba postów:3,133 Reputacja: 349
16-08-2017, 17:33 #6
Ja mam Seiko. Na bransolecie, bo nie lubię pasków. Kwarcowy, bo mnie na pełne mechaniki nie stać. Datownik jest, przeważnie koło 10-tego orientuję się, że poprzedni miesiąc nie miał 31 dni i trzeba przestawić. Styl - sportowy, ze stoperem (wskazówkowym rzecz jasna). Cyferblat - granatowy. Noszę go od 9 lat i ponoszę drugie tyle. Potem być może będę zmienia, ale pewnie zostanę przy japończykach.



Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.


dejan
Liczba postów:250 Reputacja: 219
16-08-2017, 19:51 #7
(16-08-2017, 12:13)the Painter napisał(a):  Zegarek to podobno jedyna biżuteria na jaką sobie może pozwolić prawdziwy mężczyzna.

Zgadzam się w pełni. Dobry temat tak w ogóle. Podobają mi się zegarki w stylu sportowym, ale też coś nazwijmy to klasycznego mam w swojej kolekcji. Od dawien dawna na mojej top liście jest Breitling, mam nadzieję że na 30stke sobie kupię, w najgorszym razie może być TAG Heuer albo Omega, ale jednak Breitling to Breitling. Teraz już relacja GBP/USD nie jest tak korzystna jak rok, czy 2 temu. Wtedy można było w naprawdę fajnych opcjach na ebayu przebierać (ciekawe jak to z tym cłem jest). Noszę w zależności od stroju i nastroju coś spośród: Atlantic, Citizen, Casio, Skagen, Orient. Do koszuli nigdy nie zakładam zegarka na bransolecie - nie chce wyglądać jak cygan Wink



the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
17-08-2017, 09:57 #8
Polscy (moto)sportowcy i sportsmanki, z tarczą i na tarczy.
Certina DS Action Chrono Robert Kubica Ltd. Edition
[Obrazek: 9e764c1f8149610defc49ae349c8920e.jpg]
A tu już Agnieszka RADOwańska. Najpierw biegała z takim Hyperem jak Andy
[Obrazek: 12e2c657fd8e56123546224ac507b901.jpg]
A później jej machneli taki już special dedicated True Lady
[Obrazek: 95eed7c303beb7725f3e2adb7149c120.jpg][Obrazek: 6da14bf365fcd2dbe7ce95531d7340c3.jpg][Obrazek: 4dfafe6d552e7466feee13a2a149a25a.jpg]
Ciekawe co nosi ładniejsza siostra.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017, 10:00 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
17-08-2017, 10:19 #9
Zdarzały się jednak odstępstwa od żelaznej formuły-formuła albo tenis.
[Obrazek: 502195f82fa1b1a01eeba4583d0710c4.jpg][Obrazek: 54ebbc0052909d5bd1f5ffe353d79cdf.jpg]

ŚWIEŻO MALOWANE



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
17-08-2017, 12:39 #10
(16-08-2017, 19:51)dejan napisał(a):  . Od dawien dawna na mojej top liście jest Breitling, mam nadzieję że na 30stke sobie kupię, w najgorszym razie może być TAG Heuer albo Omega, ale jednak Breitling to Breitling.
Na mojej dream-top liście Vacheron Constantin, najlepiej taki sprasowany.
[Obrazek: 49cc8a3f349d8ca2ae81170ff89762a4.jpg][Obrazek: 81350b454d49eb3893371631c7ef1b86.jpg][Obrazek: 9c94b1a2180fb80a14eefea6666394c3.jpg].
Altiplano Piageta ze swoimi
3,65 mm też b. przyjemny, ale u Vacheronów wszystko ręczna robota, a takie coś zAwsze do mnie przemawia. Na ani tego ani tamtego przed 185 rokiem życia raczej mnie stać nie będzie.
Dream on Painter, you mug.
ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017, 12:50 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

KruszynaKSC
Liczba postów:7,553 Reputacja: 6,192
17-08-2017, 15:36 #11
To i ja sie pochwale.
To moj pierwszy jaki mialem ...Kolor tarczy byl czarny.
[Obrazek: pol_pm_ZEGAREK-MESKI-ORIENT-FER2700AW0-1104_1.png]
Drugi od taty dostalem:Brat moj dostal taki sam tylko obudowe i bransolete mial ciemna.
[Obrazek: middle_img_447926.png]
A od Chrzestnego po zakonczeniu pracy w hucie dostalem bardzo podobne takie cudo Smile
[Obrazek: T033.410.11.053.01_1m.jpg] 
Chodzilem tylko w pierwszym... Niestety gdzies zgubilem po pijaku....
Pozniej juz nie wlozylem ani na minute innego zegarka... Leza u brata w schowku Smile
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017, 15:37 przez KruszynaKSC.



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
17-08-2017, 16:18 #12
No jeśli już mowa o timepiece'ach zagubionych w czasoprzestrzeni...
Qrwaaa! Ale ból. Chyba dziesiąty raz trafiłem w przerwę między nagrobkami. Zaayebałem goleniem w granit (albo prędzej lastryko) i poleciałem na płytę, na ryj. Był środek nocy, a ja właśnie uciekałem przed policją przez cmentarz na Bieżanowie. Uciekałem w sposób niekontrolowany, władzę przejął ośrodek autonomiczny mojego układu nerwowego (podobno psy strzelały w powietrze, ale ja tego nie słyszałem. Słyszałem tylko Biegnij! Wstawaj qr. a i biegnij! Biegnij!) Nic dziwnego, że gdy przy którejś tam glebie i na maksa złożonym nadgarstku strzelił teleskop bransolety, nic nie poczułem. Sportowy Casio z techno. Twincept i pamięcią 30 numerów odszedł w niepamięć tzn. Missed in action. Ale przeważnie gubiłem zegarki właśnie wtedy gdy nie miałem ich na ręce. Mój pierwszy, electronic Acari, kupiony po komuni i Casio od chrzestnej na 18.,ale to już inna historia.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017, 16:24 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

dziurkacz
Liczba postów:242 Reputacja: 542
17-08-2017, 19:53 #13
A może wiecie, czy w Krakowie zajmuje się ktoś profesjonalną renowacją zegarków? Mam taki Atlantic Worldmaster z roku około 1960. Ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną, jest sprawny, ale porysowana koperta, koronka, wyblakła tarcza itd, bo był noszony na codzień. Chciałbym przywrócić mu blask.



mały123
Liczba postów:107 Reputacja: 2
17-08-2017, 21:23 #14
Goście w Almie na Pilotów nieźle robią ;-)



the Painter
Liczba postów:759 Reputacja: 1,898
18-08-2017, 11:54 #15
(16-08-2017, 14:59)sterby napisał(a):  Od ćwierć wieku Citizen. Oczywiście nie jest to szwajcar, ale daje radę. Dokładność ustalana 3 razy na dobę za pomocą radia, więcej nie trzeba. Nie potrafię tylko ogarnąć suwaka logarytmicznego do obliczania zużycia paliwa w locie, ale to taka drobna niedogodność. Big Grin
Akumulatorek działa już 9 lat.
I najważniejsze,za zupełnie ludzkie pieniądze.
Mistrzowie kwarcu z Tokyo, przygotowali coś specjalnego na jubileusz XXXX lecia firmy. Oto Eco-drive One. Mechanizm 1mm, w kopercie 2,98 mm.
[Obrazek: e89f98c121502050f73267cb7cd9f93c.jpg]
"Rekordzista" wśród cieniasów. O3wiście cudzysłów, bo porównywanie płytki z tworzywa z nadrukiem, do takiego tourbillona co ma 1500 części, albo jeszcze lepiej minutowego repetora, to jak golf II TDI do pełnokrwistego araba. Jednym i drugim można pojeździć i tu się kończą podobieństwa. Ale tak w ogóle, to jubileuszowy obywatel miasta b. mnie się podoba. Antyrefleksyjny szafir, wszystko haitek. Wielkim jestem fanem techno. Eco-drive.
Seiko Gentlemena i Citizen Sterby'ego mają po 9 lat. Ciekawe, który dłużej pociągnie.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2017, 12:00 przez the Painter.



"CUZ I'M GIFTED, I'VE READ SUN TZU."

I niech dupysię kręcą, aż nastanie świt.

Bucky Nome
Liczba postów:2,022 Reputacja: 366
18-08-2017, 15:12 #16
>Seiko Gentlemena i Citizen Sterby'ego mają po 9 lat. Ciekawe, który dłużej pociągnie.
Mój seikacz rally diver rocznik 69' w automacie przeżyje je oba Wink

@ dziurkacz - jak nie chcesz mieć spapranej roboty, nie eksperymentuj i idź od razu do Wojnara na Rynku. Trochę poczekasz, bo długo robi, ale w Krakowie nie znam lepszego od stricte renowacji.



sterby
Liczba postów:6,580 Reputacja: 4,680
18-08-2017, 17:51 #17
Mój nie pociągnie długo, bo albo zgubię go w górach, (jak poprzedni, też mi trzasnął teleskop, a ja myślałem, że to nadgarstek dlatego nie skupiłem uwagi na utracie czasomierza) albo rozwalę, również w górach.
Mam taką dziwną przypadłość, że bez zegarka na ręce źle się czuję.
Nie wiem, może ktoś poleci w miarę dokładny zegarek odporny na kontakt z granitem Big Grin



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
Comarch Criminals Cracovia

kaleb
Liczba postów:3,470 Reputacja: 877
18-08-2017, 19:11 #18
A ja mam duńskiego Skagena, z szarym cyferblatem i jestem bardzo zadowolony!



Merol
Liczba postów:1,527 Reputacja: 761
18-08-2017, 23:53 #19
https://images-na.ssl-images-amazon.com/...UX342_.jpg
Polecam PANOM.
Solidny i duży. Kupiłem 9 lat temu w US ale dostepny juz chyba wszędzie i zdecydowanie taniej niz wtedy Smile



awaria
Liczba postów:778 Reputacja: 498
19-08-2017, 10:29 #20
Szczęśliwi czasu nie liczą. Smutasy .








Skocz do: