Witaj! Logowanie Rejestracja
spory polityczno-ideowe III



Go Cha
Liczba postów:2,068 Reputacja: 59
21-10-2011, 03:04 #41
Refleksje pana Tymochowicza o polskim społeczeństwie

http://www.youtube.com/watch?v=gNi1KuwC_...r_embedded




Aston1906
Liczba postów:14,852 Reputacja: 1,930
21-10-2011, 15:39 #42
[Obrazek: 320528_2119831796392_1263692105_31916544...5375_n.jpg]



ian thorpe
Liczba postów:13,104 Reputacja: 2,416
23-10-2011, 07:57 #43
GW wraz ze stroną msn nie śpią, odnotowali prawdopodobnie jako jedyni ważne info Wink
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...stow_.html

rasiści, naziści, antysemici czyli wszystko co na prawo od jedynie słusznej linii. Jeszcze ten wstrętny Kaczyński, chce drugich Węgier w Polsce czyli linii wstrętnego Viktora Orbana. Przecież w informacji jest jasno podane, że wśród protestujących nie zabrakło aktorów, polityków i znanych intelektualistów czyli ludzi typu Michnik, Wajda Wink

sorki za linka, ale musiałem się wspomóc przy tej ważnej informacji Wink



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Biorę przykład z elegancji dyktatora Kaczyńskiego. O Wałęsie: "wielki deficyt intelektualny". A mógł był powiedzieć po prostu, że uważa go za kretyna. Dlatego idąc za jego myślą,  nie z każdym będę polemizował.

Go Cha
Liczba postów:2,068 Reputacja: 59
25-10-2011, 10:37 #44
Adam Szostkiewicz w Polityce:

Krakowski filozof Jan Hartman wyraźnie dokręca antyklerykalną śrubę na fali sukcesu Ruchu Palikota. Ogłasza, że czeka nas ostatni akt zdobywania suwerenności: wyzwolenie się od Watykanu. Hasła tego nie rozwija. Na czym konkretnie ta dewatykanizacja miałaby polegać? Może nie wyczuwam dobrze intencji Hartmana, lecz wydaje mi się, że praktycznie mogłaby się dokonać jedynie przez wypowiedzenie konkordatu i radykalną zmianę ustawy regulującej stosunki państwo-Kościół rzymskokatolicki, ściśle powiązanej z konkordatem.

Wywiad Hartmana: http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady...,id,t.html



Dementor
Liczba postów:10,283 Reputacja: 1
25-10-2011, 10:41 #45
czyżby to kandydat, za którym lobbował specjalista z fabryki cukierków? Wink



bezapelacyjnie... do samego końca... mojego lub jej... !

Oczywistym jest, że stwierdzenie "ubecki" jest wywodzącym się z wielopokoleniowej tradycji kibicowskiej tradycyjnym określeniem kibiców GTS Wisła.
Dem, 09.11.2010 r :D

bart1906
Liczba postów:1,174 Reputacja: 0
25-10-2011, 13:51 #46
A czego się spodziewać po gościu z B'nai B'rith, wnuku znanego rabina z XIX w.?



Biedron
Liczba postów:789 Reputacja: 0
25-10-2011, 16:45 #47
Go Cha Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Adam Szostkiewicz w Polityce:
>
> Krakowski filozof Jan Hartman wyraźnie dokręca
> antyklerykalną śrubę na fali sukcesu Ruchu
> Palikota. Ogłasza, że czeka nas ostatni akt
> zdobywania suwerenności: wyzwolenie się od
> Watykanu. Hasła tego nie rozwija. Na czym
> konkretnie ta dewatykanizacja miałaby polegać?
> Może nie wyczuwam dobrze intencji Hartmana, lecz
> wydaje mi się, że praktycznie mogłaby się
> dokonać jedynie przez wypowiedzenie konkordatu i
> radykalną zmianę ustawy regulującej stosunki
> państwo-Kościół rzymskokatolicki, ściśle
> powiązanej z konkordatem.
>
> Wywiad Hartmana:
> http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/465115,ha
> rtman-czeka-nas-przewietrzenie-klerykalnego-zaduch
> u-to,id,t.html

no ale z drugiej strony, z jakim innym państwem mamy podpisany tak nie równoprawny traktat. w sumie to wypadałoby go renegocjować.

już widzę co by się tu działo, jakby Tusk podpisał coś takiego z Niemcami, albo Kwachu z Rosją...



Elwood
Liczba postów:1,007 Reputacja: 8
25-10-2011, 19:14 #48
Cały wywiad z Hartmanem jest ciekawy bo facet bredzi jak potłuczony ale najbardziej urzekł mnie fragment

"To jest mit, że Kościół był liderem opozycji w czasach komuny. Owszem, zdarzało się, że pojedynczy księża, a nawet hierarchowie wspierali opozycję. Ale współpraca Kościoła z reżimem miała wymiar nieporównanie większy. Kościół był instytucją skrajnie uprzywilejowaną za komuny."

Facet jest z rocznika 1967 więc komunę powinien pamiętać....

No i ciekawe że suwerenność Polski stoi niektórym kością w gardle w kontekście konkordatu ale w innych (np UE) już nie.



[Obrazek: Elwood.jpg]

Całkowita mądrość świata jest wielkością stałą w czasie. Problem w tym, ze ludzi wciąz przybywa

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
25-10-2011, 19:25 #49
Czy mógłby ktoś zamieścić jakieś dane odnośnie praktykowania katolicyzmu (chodzenie do kościoła, uczestnictwo w sakramentach etc) w przekroju powiedzmy ostatnich 60 lat. Jest mi to potrzebne do tego, żeby stwierdzić co bardziej wpłynęło negatywnie na polski katolicyzm: komunizm czy kapitalizm.

[Funkcję "zmień" uruchomiłem po to by dodać w wyrazie, który napisałem "ostanich" literkę "t". Niniejsze oświadczenie zamieszczam, żeby nie sprawiać wrażenia, że się waham, coś nadmiernie przemyślam i dlatego zmieniam. Sorry ale ostatnio mam jakieś takie expiacyjne i wyjaśniające odchyłki. Może powinieniem się udać do psychiatry. Drugi raz poprawiam "ostanio".]]



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
25-10-2011, 20:22 #50
W ogóle nie rozumiem egzaltacji takimi zjawiskami jak marsze ateistów czy wypowiedzi Hartmana, jakby to miałyby być jakieś nadzwyczajne rzeczy, które nie wiadomo skąd się wzięły. Co to w narodzie tym antyklerykalizmu i antykatolicyzmu mało? Znałem osobiście xiędza antykatolika i antyklerykała, ale jak mi się wydaje ostatnio się nawrócił i zagłosował na PiS.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

ian thorpe
Liczba postów:13,104 Reputacja: 2,416
25-10-2011, 21:56 #51
co gorzej wpłynęło na polski katolicyzm ?
Jestem przekonany, że Kuba Wojewódzki zrobił więcej złego niż Jerzy Urban. Dlaczego ? JPII prosił-przestrzegał, byśmy z ODZYSKANEJ WOLNOŚCI umieli korzystać. Czy umiemy ? Każdy sam sobie musi odpowiedzieć w swoim sumieniu....



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Biorę przykład z elegancji dyktatora Kaczyńskiego. O Wałęsie: "wielki deficyt intelektualny". A mógł był powiedzieć po prostu, że uważa go za kretyna. Dlatego idąc za jego myślą,  nie z każdym będę polemizował.

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
25-10-2011, 23:12 #52
Czyli rozumiem, że w przypadq Polski jeżeli chodzi o moralność czy religijność tak zwany kapitalizm wpłynął gorzej na Naród niż tak zwany komunizm. To samo powiedział kiedyś xiądz Płonka: Niech nikt się nie łudzi, że teraz jest pod względem moralnym lepiej niż za Komuny.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Biedron
Liczba postów:789 Reputacja: 0
26-10-2011, 07:15 #53
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czy mógłby ktoś zamieścić jakieś dane
> odnośnie praktykowania katolicyzmu (chodzenie do
> kościoła, uczestnictwo w sakramentach etc) w
> przekroju powiedzmy ostatnich 60 lat. Jest mi to
> potrzebne do tego, żeby stwierdzić co bardziej
> wpłynęło negatywnie na polski katolicyzm:
> komunizm czy kapitalizm.
>
tu masz trochę danych: http://www.iskk.ecclesia.org.pl/praktyki-niedzielne.htm ale od 1980 roku.
piszą tam, że pierwsze badanie praktyk niedzielnych przeprowadzono w 1979 roku, więc wcześniejszych danych nie znajdziesz.
natomiast idąc tropem publikacji Instytutu Statystyki KK, pewnie dogrzebiesz się do starszych danych o sakramentach.
zazdroszczę Ci, że z uwagi na charakter pracy, masz czas na takie zajęcia Smile wrzuć tu, proszę, raport z kwerendy



Hrabia
Liczba postów:2,366 Reputacja: 0
26-10-2011, 23:30 #54
Biedron Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> no ale z drugiej strony, z jakim innym państwem
> mamy podpisany tak nie równoprawny traktat. w
> sumie to wypadałoby go renegocjować.


A co w konkordacie jest takiego nierównoprawnego?
Małżeństwa konkordatowe na plus, bo nie trzeba dodatkowo chodzić do Urzędu Stanu Cywilnego. Ważne problemy są omawiane we współpracy z Kościołem, a nie w konfrontacji. Finansowaniu kościołów poza zabytkami jestem przeciwny, ale wolę żeby były one finansowane niż np. organizacje gejowskie, feministyczne itp. A takie organizacje są finansowane z budżetu państwa. Nauka w szkołach katolickich przeważnie jest na dużo wyższym poziomie niż w szkołach publicznych, więc jeśli mają być państwowe szkoły to lepiej żeby były dofinansowane katolickie o wyższym poziomie.


Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czyli rozumiem, że w przypadq Polski jeżeli
> chodzi o moralność czy religijność tak zwany
> kapitalizm wpłynął gorzej na Naród niż tak
> zwany komunizm. To samo powiedział kiedyś xiądz
> Płonka: Niech nikt się nie łudzi, że teraz
> jest pod względem moralnym lepiej niż za Komuny.


Kapitalizm w III RP (kompradorski jak trafnie pisze Michalkiewicz) wpłynął gorzej na praktykowanie wiary, ponieważ lewicowe media lansują wzorce sprzeczne z zasadami większości religii. Do mediów ma zaufanie większość Polaków, a do komuny nie było zaufania. Istotne znaczenie ma też, że walka Kościoła ze znienawidzoną komuną przyciągała ludzi mających słabe poczucie religijności tylko na zasadzie sprzeciwu. Religijność w Polsce wzrośnie gdy muzułmanie osiągną przewagę liczebną na Zachodzie, przeprowadzą islamską rewolucję i zaczną podżynać gardła Europejczykom Smile



Better dead than red.
Han pasado!

bart1906
Liczba postów:1,174 Reputacja: 0
27-10-2011, 00:58 #55
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czyli rozumiem, że w przypadq Polski jeżeli
> chodzi o moralność czy religijność tak zwany
> kapitalizm wpłynął gorzej na Naród niż tak
> zwany komunizm. To samo powiedział kiedyś xiądz
> Płonka: Niech nikt się nie łudzi, że teraz
> jest pod względem moralnym lepiej niż za Komuny.

Z powyższego rozumowania możemy wysnuć wniosek, że gdyby komuna jeszcze bradziej (a mogła - patrz np. Kambodża) dokręciła czerwoną śrubę to moralność i religijność przeciętnego Polaka wzrosłaby dla tych czasów jeszcze bardziej. W ogóle trzeba było zrobić z Polski jeden wielki Auschwitz lager albo jakiś mega gułag, a wszyscy (poza kapowcami oczywiście) Polacy byliby "do rany przyłóż". Oczywiście im bardziej zaturbiony kapitlizm tym większe zło, zgnilizna moralna i w ogóle Boga nie ma. A gdyby tak od samego 1945 roku jakimś cudem był w Polsce kapitalizm to dzisiaj cały Naród, przesiąknięty amoralnością i wyzuty z wszelkiej religijności, powinnien prezentować moralność mafii sycylijskiej?
Dobrze, że komuna chcąc niechcąc tak dbała o nasze morale.

Stosując taką indukcję można powiedzieć, że wszystkie PO-lemingi powinny być szczerze wdzięczne wszystkim PiSowcom za to, że gdyby nie Ci to oni nie mieliby się przeciw komu jednoczyć na fejsbukach, w kolejkach do urzędu pracy w Dublinie i w ogóle we wszystkich dużych miastach i na salonach, gdzie spotkać można zawsze jakiś (względnie) młodych wykształconych anty-moherów i nie byłoby przecież tak przepięknie i normalnie jak dziś (VAT 23 a dopiero "będzie normalnie" 25, benzyna 5,50zł a dopiero "będzie przepięknie" etc.). To dzięki zamordyzmowi i zacofaniu, które raczył dać nam poznać PiS, żyje się lepiej dzisiaj (wszystkim) i "robi się" (więcej).

To Twoje implikowanie nie różni się wiele od tego znanego ze skeczu "im więcej pije tym mniej pije", chociaż osobiście wierzę, że jest to świadoma prowokacja, której dałem się zwieść Smile



Jake Blues
Liczba postów:558 Reputacja: 0
27-10-2011, 07:49 #56
przeciez oczywistym jest, ze partoe typu PO istnieja tylko dzieki wrogowi, w tym przypadku PiSowi, przecie takei PO nei niesie soba zadnej wartosci dodanej.



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
27-10-2011, 08:18 #57
To, że kapitalizm powoli, ale systematycznie podmywa moralność, to jest konstatacja wszystkich mędrców od Marxa i Durkheima począwszy a na Baudrillardzie i Harveyu skończywszy. Gdyby głosić hasła wręcz przeciwne, to byłaby to swoista rewolucja w socjologii. Kapitalizm działa powoli, systematycznie, jak nadciśnienie. Niby nie on jest przyczyną zawału, ale bez niego by go nie było.
Mówiąc o Komunie mam na myśli polską Komunę, a nie jakiś tam polpotyzm. Polpotyzm, maoizm, stalinizm to azjatycka formacja społeczna.To, że polski komunizm zakonserwował pewne wartości, jak religijność czy patriotyzm to jest chyba oczywiste. Z tego nie musi oczywiście wynikać wniosek że się popiera komunę. Tak samo jak z konstatacji, że bycie maminsynkiem, przesadny, długotrwały stosunek uczuciowy do matki może zaowocować po osiągnięciu dojrzałości popędem do własnej płci, nie wynika, że należy w celu walki z homosexualizmem popierać adopcję dzieci przez homosexualistów tej samej płci co one. Nawet jakby jej wynikiem mogło być rzeczywiście wykształcenie się u nich popędu heterosexualnego.

Co do przyczyn laicyzacji, to są one zapewne bardzo złożone. Luknięcie na przykład na mapę rozmieszczenia ateistów i tym podobne mapy wykazuje, że ogólnie rzecz biorąc ateizacja/laicyzacja postępuje wraz z rozwojem kapitalizmu i dobrobytu. W Polsce zapewne komunizm zahamował ten proces, ale podejrzewam, że w krajach prawosławnych (z istoty autokefalii większa podatność na podoporządkowanie kościołą państwu) go przyspieszył. W Czechach (jeden z najbardziej zlaicyzowanych narodów) trudno powiedzieć, z jednej strony komunizm zniszczył kościół, z drugiej strony były silne tendencje laickie i antykatolickie (husytyzm!) na długo przed tym niż się komuna nad Wełtawą pojawiła. Protestantyzm jest bardziej podatny i na laicyzację i na kapitalizm (Weber!) niż katolicyzm (korelacja popularności lewactwa i katolicyzmu w krajach romańskich!). Puste niebo nad Chinami czy to wynik maoizacji? Raczej tego, że tamtejsze religie są trudno odróżnialne od systemów etycznych (konfucjanizm, taoizm). Można być zresztą i ateistą i człowiekiem religijnym, buddystom to nie przeszkadza.

Jeszcze jedno: między turbokapitalizmem a komunizmem istnieję podobieństwo, o czym wyczytałem na okładce xiążki Edka Luttwaka "Turbokapitalizm":
"Nazywają to wolnym rynkiem, ale dla mnie jest to kapitalizm z turbodoładowaniem, w skrócie turbokapitalizm, ponieważ zupełnie różni się od ściśle kontrolowanego kapitalizmu, który kwitł od 1945 roq do lat 80. i który przyniósł sensacyjną nowość masowej zamożności ludzi w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej, Japonii i wszystkich innych krajach, które poszły w ich ślady. Skrajności się przyciągają, więc nic dziwnego, że nowy turbokapitalizm ma wiele wspólnego z sowiecką wersją komunizmu".

Podobnie Jacek Rąb powiedział kiedyś: "Komuniści i liberałowie to są bracia".



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Željezničar
Liczba postów:1,470 Reputacja: 0
27-10-2011, 09:57 #58
Co do postu Geopijatyka.

1) W krajach prawosławnych ciężko właściwie o jednorodną ocenę masowości kultu. W Serbii uczestnictwo w życiu religijnym wzrosło w latach 90. z kilku powodów - po pierwsze Miloszević używał Cerkwi do swoich własnych politycznych celów, czyli za każdym razem kiedy dociskał guzik nacjonalizmu aktywizował Cerkiew - tłamszoną za Tity, za Miloszevicia wreszcie docenioną przez władzę jako skuteczne narzędzie propagandy. Nie należy zapominać jednak, że chociażby Patriarcha Pavle aktywnie wspierał serbską opozycję lat 90. Czyli część duchowieństwa poparła Slobodana i w ten sposób przejęła wpływ nad nacjonalistycznie nastawioną częścią społeczeństwa (działo się tak przede wszystkim na prowincji, ale też w niektórych miastach, jak również przede wszystkim w Republice Serbskiej czasów bośniackiej wojny. Druga część skupiła się również wokół Cerkwi, ale widząc w niej (co sama Cerkiew zaczynała powoli doceniać i rozumieć) opokę w czasach ekonomicznego kryzysu, izolacji międzynarodowej państwa itd.

Ale chociażby w Bułgarii, która po upadku komunizmu w znaczącym stopniu się zdemokratyzowała (nie piszę tu oczywiście o problemach korupcji, zorganizowanej przestępczości itd) uczestnictwo w życiu religijnym nie jest tak powszechne. Istotnym problemem są również bolesne podziały w obrębie Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego związane z jego historią za czasów komunizmu. W Rosji komunizm zadał Prawosławiu tak ogromne ciosy, że w latach 90. z trudem się dźwigała. W zachowaniu Putina dostrzegam jednak dążenie do ponownego sojuszu Ołtarza z Tronem, pamiętam jak oglądałem transmisję z pogrzebu Aleksego II (który mozolnie odbudowywał pozycję prawosławia w Rosji), Putin był bardzo silnie eksponowany przez kamery.

W Gruzji chociażby w latach 90. chodzenie do cerkwi uznawane było za wręcz przejaw mody. Jak widać różne kraje prawosławne w różnych okolicznościach różnie reagowały na upadek komunizmu. Nie da się tutaj zastosować jednej miary. To zresztą częsty błąd w rzymskokatolickim (a zatem przyzwyczajonym do centrum w Watykanie) myśleniu o prawosławiu. Ale zdaje się, że o tym, Geopijatyku, wiesz.

2) Jest sporą przesadą uważać, że w Czechach katolicyzm został zniszczony przez komunizm. Źródeł niechęci Czechów do Kościoła należy szukać właśnie w tragicznej śmierci Husa. Podobnie rzecz miałaby się z Niemcami, gdyby Watykan postąpił z Lutrem podobnie jak z Husem. Czeski komunizm pojawił się w już mocno zlaicyzowanym kraju i tę laickość w dużym stopniu po prostu utrwalił. Zresztą, mój ś.p. dziadek został podczas próby ucieczki ze stalinowskiej PRL wydany przez czeskiego katolickiego księdza, ale dlaczego w ogóle zdecydował się szukać schronienia na plebanii? Bo myślał, że w Czechach jest jak w Polsce i ksiądz mu jako osobie, której groziła kara śmierci za działalność podziemną, krzywdy nie zrobi.

3) Zgadzam się, że kapitalizm wypiera chrześcijaństwo i że w ogóle ciężkie jest ono do pogodzenia z kapitalizmem. Jakby nie czytać Pisma Św. jednak jest to religia ukierunkowana (poprzez postać Jezusa) na troskę o biednych. Chrześcijaństwo nakazuje biednych odziać, głodnych nakarmić. Kapitalizm w dużym uproszczeniu biednymi i głodnymi po prostu się nie interesuje.



"Ilu ludzi, tylu wrogów, możem mieć na świecie. Bóg jest z nami, kto nam wrogiem, tego Bóg nasz zmiecie!"

__A__
PASY
__Y__

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
27-10-2011, 10:17 #59
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...en.svg.png

Procent ateistów i agnostyqw. Na pierwszy rzut oka duża korelacja między rozwojem gospodarczym i ateizmem/agnostycyzmem. Podział prawie wzdłuż linii Brandta. USA i Wietnam przykładami wyjątqw. Szczegółowsza interpretacja wymagała dużo czasu i atramentu.

Poniżej krótkla historia kościołą katolickiego w Czechach. Po upadq komunizmu % wierzących zmalał w porównaniu ze stanem za Komuny.

http://sac.pallotini.cz/kostel.php



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Biedron
Liczba postów:789 Reputacja: 0
28-10-2011, 09:01 #60
Hrabia Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Biedron Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > no ale z drugiej strony, z jakim innym
> państwem
> > mamy podpisany tak nie równoprawny traktat. w
> > sumie to wypadałoby go renegocjować.
>
>
> A co w konkordacie jest takiego nierównoprawnego?
>
> Małżeństwa konkordatowe na plus, bo nie trzeba
> dodatkowo chodzić do Urzędu Stanu Cywilnego.
> Ważne problemy są omawiane we współpracy z
> Kościołem, a nie w konfrontacji.

nie no... jasne... można by w ogóle zrezygnować z USC a ważne problemy omawiać na konferencji episkopatu. byłoby tanie państwo.


> Finansowaniu
> kościołów poza zabytkami jestem przeciwny, ale
> wolę żeby były one finansowane niż np.
> organizacje gejowskie, feministyczne itp. A takie
> organizacje są finansowane z budżetu państwa.

porównaj skalę. 1,6 mld/rok! za tą kasę moglibyśmy wzmocnić armię o 200 Rosomaków/rok, wybudować 70 km autostrady albo sfinansować kontrakty NFZ dla 20 szpitali wielkości Żeromskiego w NH. więc nie piernicz o finansowaniu gejów czy innych takich. pokaż mi pedalską organizację, która dostaje promil z tego.
ta kasa idzie totalnie błoto. a raczej finansuje długofalową strategię marketingową Palikota.

> Nauka w szkołach katolickich przeważnie jest na
> dużo wyższym poziomie niż w szkołach
> publicznych, więc jeśli mają być państwowe
> szkoły to lepiej żeby były dofinansowane
> katolickie o wyższym poziomie.

jeśli masz na myśli licea, to w sumie jestem za. wszystkie osoby, które znam, a są po tego typu zakładach, są 10x bardziej liberalne niż ja (a ja jestem bardzo liberalny). czasem nawet przeginają. na zasadzie kontry.
z resztą to samo z religią w szkołach. hehe - już się jeden purpurat dziwił, że jak to jest, że religia w szkole, a młodzi głosują na Palikota. ja bym dowalił po 5h religii/tydzień. to za 8 lat Palikot będzie miał 60% poparcia, a na rynku pojawi się mnóstwo atrakcyjnych nieruchomości w centrach miast do nabycia (tych po komisji majątkowej).








Skocz do: