Witaj! Logowanie Rejestracja
Snooker



BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
30-04-2017, 18:41 #101
Higginsowi chyba długie i poldystans siadly w końcu bo prowadzi 4 frameami. Selby nie moze ogarnac ze bedzie w wielkiej trójce zdobytych mistrzostw.






ronnie79
Liczba postów:3,882 Reputacja: 1,357
01-05-2017, 15:57 #102
Obu szczerze nie lubię,ale lepszy już Selby od Ziemniaka.



19cracovia06
Liczba postów:593 Reputacja: 234
01-05-2017, 22:58 #103
no to ładnie sędzia da *****. Miejmy nadzieję, że nie podłamie to Selbiego. Jak przez tą sytuację przegra finał to będzie afera



Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści, jakby miał z rąk taką zdobycz wypuścić ....

koriksc
Liczba postów:1,311 Reputacja: 130
01-05-2017, 23:03 #104
a menel Maguire gra jeszcze? lubiłem też tego Murphiego.



[Obrazek: 2z8zu51.jpg]

BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
02-05-2017, 11:26 #105
Grywa. Selby jednym z 4 z obroną. Ciekawe czy da rade byc niwym królem. Chic powinien bardziej atakujaco grać.





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
05-08-2017, 15:28 #106
Nie snooker ale partia ciekawa.

https://youtu.be/vKD7EdzMjAM





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
18-11-2017, 15:09 #107
Rakieta w koncu wygrał. Shanghai Masters.

Przy obecnej grze noworoczny masters jest w zasiegu i to sporym.





the Painter
Liczba postów:773 Reputacja: 2,211
17-01-2018, 15:09 #108
Marco ani nie Fuknął. 3 setki Ronnie'go w 4 pierwszych frejmach, 6-0 i po Marco. Rakieta pomimo nienajlepszego samopoczucia (narzeka na zawroty głowy), idzie jak burza w turnieju Masters. 3 obroni tytuł i po raz 8.zostanie Panem na Alexandra Palace? Szanse rosną.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2018, 15:11 przez the Painter.



They're gonna hang me in the morning.
And I'll never see the sun.

Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
Nim pętla z konopi, zadynda przed oczami.
Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
I szkoda, że ze mną nie idziecie do piekła.

lambadia
Liczba postów:1,368 Reputacja: 550
17-01-2018, 19:56 #109
Kiedy mistrzostwa?



Autobus jest zatłoczony? To znaczy, że trasa się podoba-ZIKIT

BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
17-01-2018, 21:21 #110
Jak zawsze w maju.





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
18-01-2018, 18:13 #111
Ehh lipa. Ktoś oglądał ten pogrom?





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
21-01-2018, 10:01 #112
Dziewiczy finał. Higins coś tam coś tam przekroczył 700 100 ale pudłował tak pechowo, że ugrał 3 framy z pogromcą Rakiety.

Zobaczymy jak to dziś prawiczki zagrają.





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
22-01-2018, 02:10 #113
Irlandia po latach znów ma kryształ. Wilson dziś mocno nie miał dnia, w sumie to wczoraj już.





BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
16-04-2018, 17:22 #114
Stefanow odpadł w drugiej rundzie kwalifikacji do MŚ z jakimś kitajcem. 4-10.





the Painter
Liczba postów:773 Reputacja: 2,211
26-04-2018, 11:00 #115
Kangur Neil Robertson, to pierwszy mistrz świata, dla którego zakoń3ła się już tegoroczna przygoda w Crucible Theatre. Pokonał go jakiś Rob Milkins, który powiedział:"Żal mi tych z pierwszej 16.,bo nie biorą udziału w eliminacjach, które stanowią świetną rozgrzewkę przed głównym turniejem."
Ronnie S. narzekał ostatnio, że MŚ to wyczerpujący maraton, a on woli średnie dystanse.

ŚWIEŻO MALOWANE



They're gonna hang me in the morning.
And I'll never see the sun.

Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
Nim pętla z konopi, zadynda przed oczami.
Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
I szkoda, że ze mną nie idziecie do piekła.

BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
26-04-2018, 19:21 #116
Pierwszy poleciał Selby. Obrońca tytułu też. Nie ma też już Bingama i kilku innych. Z tuz to został Ronie i Ding.





KruszynaKSC
Liczba postów:7,761 Reputacja: 6,844
26-04-2018, 19:28 #117
Finał jest w niedziele i poniedziałek?



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

oscy_ksc_SKAWINA
Liczba postów:1,699 Reputacja: 39
27-04-2018, 00:38 #118
Trump jakimś cudem (nie wiadomo tylko jakim) prześlizgnął się do II rundy. Pudłował takie bile, że to się w głowie nie mieści. Mega szkoda Wakelina...



[Obrazek: 20t5h90.jpg]

"(...) Najlepszą ekipą w Polsce są, do nich należy tron"

BartAcid
Liczba postów:5,630 Reputacja: 571
27-04-2018, 21:03 #119
Kutwa nie dziala żaden e na weebie.

Cos slabo widzę Rakiete w kolejnej rundzie. Juz 8-3 w meczu do 13.





the Painter
Liczba postów:773 Reputacja: 2,211
09-05-2018, 00:38 #120
Mark Williams to sympatyczny gostek, a wśród Walij3ków tak często się to nie zdarza. W dodatku w odróżnieniu od angielskich Wiliamsów, z gęby pizzdy nie robi. Rok temu gdy Mark nie zakwalifikował się i mistrzostwa w Crucible oglądał na szkiełku w swoim karawanie, nachodziły go nawet myśli 3 sobie nie dać spokój z tym całym snookerem, 3 wogóle jest jeszcze sens kręcić tą karuzelą. Nie poddał się i w niedziele po raz trzeci w karierze zatryumfował w Sheffield.
Mark przed turniejem po3nił pewne śluby, które zobowiązał się wypełnić w przypadku zwycięstwa. Mianowicie zastanawiając się przez 15 chudych lat "Za co?"( bo tyle dokładnie upłynęło od jego ostatniej wiktorii w Crucible), doszedł do wniosku, że po ostatnim zwycięstwie zaniedbał bardzo ważnej rze3. Celebracji. Po zwycięskim finale w 2003 r., wyduldał pół pajnty mleka i uderzył na łóżkowice. Rozgniewana bogini Nike odwróciła od niego swe lica. Dostał za swoje. Pietnastak. W tym roku Mark już nie popełnił tego błędu. Przed finałem obiecał, że jak wygra, to będzie łotał naftę od zmierzchu do świtu. O 5 nad ranem tłitnął #wcale nie zwalniam, w zasadzie to powoli się rozgrzewam. Grubo 2h po wschodzie słońca dał znać, że wciąż wal3 z nałogiem.
A jeszcze ślubował uro3ście M. Williams, że jak wygra to na konferencję prasową, przywdzieje.. nic nie przywdzieje. Z fiutem na wierzchu, z gołą d.upą i całą resztą przybęfzie. Tak też u3nił. Słowny chłopak.

[Obrazek: 1b76bd5f86fcb3aea789a910cff4d087.jpg]

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2018, 00:46 przez the Painter. Powód edycji: Brak am bicji



They're gonna hang me in the morning.
And I'll never see the sun.

Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
Nim pętla z konopi, zadynda przed oczami.
Jeszcze tylko, jeden uśmiech.
I szkoda, że ze mną nie idziecie do piekła.






Skocz do: