Witaj! Logowanie Rejestracja
Siły Zbrojne - wątek wojskowy/militarny



gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
09-09-2015, 12:03 #1
Wątek do którego założenia przyczyniły się fakty dot. stanowiska Węgier w sprawie imigrantów (wysyłanie wojsk na granicę z Serbią), konflikt Rosji z Ukrainą (imperializm Putina) oraz sytuacja na Bliskim Wschodzie (Państwo Islamskie).

Czy Siły Zbrojne są potrzebne w państwie? A może nie?

Czy są wśród Pasiaków miłośnicy militarii?

Serdecznie zapraszam do dyskusji lub dzielenia się wiadomościami z wojskowego świata Smile



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"


gentlemen
Liczba postów:4,371 Reputacja: 144
09-09-2015, 14:00 #2
Ograniczanie sytuacji na Bliskim Wschodzie do Państwa Islamskiego to zbyt duże uproszczenie.

W samej Syrii strony konfliktu stanowią:
- IS wspierane na różnych etapach już chyba odrzucił wszystkich możliwych graczy w regionie,
- kurdyjskie YPG w czasie wiosennej i letniej ofensywy bardzo mocno wspierani przez amerykańskie lotnictwo,
- rządowe SAA - wojska Assada, wspierani przez Rosję i Iran i resztę szyickich sponsorów, walczący wspólnie z Hezbollahem. W kontekście ostatniego roku/półtorej w bardzo dużej defensywie, choć zaliczają nieliczne sukcesy w walce z rebeliantami,
- syryjska Al Kaida, zwana al-Nusrą. Często błędnie nazywani rebeliantami, wspierani przez sunnickich sponsorów. Wspierani w walkach z SAA przez Izrael (liczne fotografie bojowników Nusry hospitalizowanych w izraelskich szpitalach),
- tzw. rebelianci, czyli konglomerat kilkuset małych organizacji. FSA na terenie centralnej Rożawy (okolice Kobane) aktywnie współpracuje z YPG.

W Iraku stronami.konfliktu są:
- oczywiście IS (ich brawurową szarża na Mosul przejdzie do historii wojskowości - ok. 800 bojowników na Toyotach vs 25-30 tys. rządowych wojsk pancernych),
- Peszmergowie z irackiego Kurdystanu aktywnie zwalczający IS (teraz broniący granic Kurdystanu),
- wojska rządowe ponoszące olbrzymie straty (w sprzęcie i ludziach) w walkach z IS.
No i jeszcze Turcją, która na terenie północnego Iraku bombarduje obozy kurdyjskiej PKK - skrajnie lewicowej organizacji... Hm... jedni powiedzą partyzanckiej, inni powiedzą terrorystycznej.

A przecież mamy jeszcze podzieloną nandwie części Linię (+ jedno województwo pod kontrolą IS). Mamy jeszcze Egipt, który ma problemy z IS na Synaju. Jest poludniowo-wschodnia Turcją, gdzie kolejne prowincje z przewagą Kursów ogłaszają autonomię od rządu Erdogana i ich PKK przeprowadza serię ataków na tureckie służby mundurowe (żołnierze+policjanci) - w odwecie są ostrzeliwani, a bojówki AKP (partia Erdogana) podpalają siedziby i media HDP (lewicowa partia sprzyjającą Kurdom) w całym kraju (również rejonach turystycznych). No i jest największy temat tabu - Jemen. Bardzo brutalna rozgrywka sunnicki-szyicka. Niesamowicie skomplikowany konflikt, wręcz niezrozumiały dla europejczyka. Ale w efekcie kończy się na prawie 200 dniach (i końca nie widać) bombardowania celów w dużej mierze cywilnych przez koalicję państw sunnickich z Arabią Saudyjską na czele.

O sytuacji w Nigerii (rzeź chrześcijan przez Boko Haram) czy Somalii (al-Szabab) już nie chce mi się wspominać, bo to nie Bliski Wschód.

Bliski Wschód płonie.


PS Piszę na szybko z telefonu. Swype lubi oszukiwać, więc za literówki i przejęzyczenia przepraszam.



"Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję."
T.Pratchett

gentlemen
Liczba postów:4,371 Reputacja: 144
09-09-2015, 15:37 #3
Wśród stron konfliktu w Iraku zapomniałem wymienić szyickie milicję. Złożone oczywiście z lokalnych szyitów pod dowództwem przerzuconych z Iranu "w tajemnicy" wysokich oficerów irańskiej armii i służb specjalnych. W metodach działania bardzo zbliżeni do ich sunnickich odpowiedników z IS.



"Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję."
T.Pratchett

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
15-09-2015, 16:48 #4
?Przebudzenie? państw Wyszehradu? Słowacja zwiększa wydatki obronne o 50%: http://www.defence24.pl/258569,przebudze...ronne-o-50

Władze Słowacji deklarują zwiększenie wydatków na obronę narodową do 1,6% PKB do 2020 roku. W praktyce oznacza to, że budżet wojskowy może zwiększyć się o ponad 50% w stosunku do 2014 roku. Działania Bratysławy wpisują się w trend podwyższania pozostających na niskim poziomie wydatków obronnych krajów regionu.
Słowacki minister obrony Martin Glváč poinformował podczas wizyty sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, że Bratysława zamierza podwyższyć wydatki obronne do poziomu 1,6% PKB do 2020 roku. Według szefa resortu w tym roku dzięki dodatkowym funduszom Słowacy ?zbliżyli? się do poziomu 1,1% PKB.

Spełnienie deklaracji słowackiego ministra obrony może oznaczać zwiększenie wydatków o znacznie więcej niż 50%. W 2014 roku bowiem udział nakładów na obronę w PKB wynosił zaledwie 1,0%. Do samego podwyższenia udziału nakładów w dochodzie narodowym należałoby bowiem dodać efekt wzrostu gospodarczego (szacowanego przez Komisję na lata 2015 i 2016 na poziomie 3,0 i 3,4%).

Najwyraźniej więc władze w Bratysławie zdały sobie sprawę z zagrożenia, jakie spowodowały wprowadzane wcześniej redukcje strukturalne w armii i zdecydowały się na podjęcie działań w celu podwyższenia zdolności bojowej. Planowane lub realizowane projekty modernizacyjne armii to m.in. zakupy śmigłowców wielozadaniowych Black Hawk i polsko-słowackich kołowych transporterów opancerzonych Scipio. Przewiduje się również m.in. pozyskanie nowego typu samolotów wielozadaniowych i trójwspółrzędnych, naziemnych stacji radiolokacyjnych.

W wypadku spełnienia zapowiedzi szefa słowackiego resortu obrony można się spodziewać przełożenia na wzrost potencjału bojowego armii, także pod względem jej liczebności. Jest to o tyle istotne, że zarówno kryzys na Ukrainie, jak i obecny, w bardzo dużej mierze niekontrolowany napływ imigrantów wykazały potrzebę dysponowania siłami zbrojnymi zdolnymi również do działań na terytorium kraju, i to nie tylko przez kraje graniczące np. z Rosją (przypadki Węgier czy Austrii).

Pierwsze decyzje dotyczące podwyższenia wydatków obronnych w Czechach i na Węgrzech zostały już podjęte. Mówi się m.in. o wzmacnianiu ilościowego potencjału sił zbrojnych (prawdopodobnie m.in. przez zwiększenie ukompletowania istniejących jednostek), co jest swoistym novum zważywszy na proces cięć, jaki miał miejsce w poprzednich latach.

Oczywiście, wieloletnich zapóźnień nie da się zlikwidować od razu i co najmniej przez kilka lat nadal trzeba będzie się zmagać z sytuacją, w której państwa Grupy V4, które nie graniczą bezpośrednio z Rosją (w tym Słowacja) dysponują siłami zbrojnymi o relatywnie niskim poziomem zdolności bojowej. Dotyczy to zarówno potencjału ilościowego jak i jakościowego.

Każde z trzech państw Grupy dysponuje dwoma brygadami ogólnowojskowymi, a łączna liczba posiadanych naddźwiękowych samolotów bojowych jest niższa, niż samych tylko polskich F-16. Pomimo znacznych redukcji stanów liczebnych (w dużej mierze szerszych, niż w Wojsku Polskim po 1989 roku) wciąż wykorzystywane są przestarzałe typy uzbrojenia, jak choćby czołgi T-72M1 na Słowacji i Węgrzech, czy systemy przeciwlotnicze Kub.

Jednakże, zarówno stopniowe rozszerzanie zdolności obronnych, jak i udział w działaniach NATO (np. Czechów w jednostce VJTF w 2015 roku) należy zdecydowanie ocenić jako krok w dobrym kierunku. W perspektywie może się to przyczynić do zwiększenia potencjału ochrony stabilności w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej.

Polska już w tej chwili dysponuje największym budżetem obronnym spośród Grupy V4, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i w zakresie udziału wydatków wojskowych w PKB. Jednakże, jako państwo zagrożone potencjalną, konwencjonalną agresją zbrojną Warszawa powinna dalej zwiększać wydatki na obronę.

W celu kontynuowania i przyśpieszenia modernizacji wojsk operacyjnych i jednoczesnej odbudowy systemu rezerw i obrony terytorialnej konieczne jest zwiększenie wydatków obronnych powyżej 2% PKB. Nie powinno to stanowić zagrożenia dla stabilności finansów publicznych (podobna sytuacja, jeśli uwzględnić wydatki na raty za myśliwce F-16 ma miejsce w br. ? łącznie 2,27% PKB).

Jednocześnie zwiększanie wydatków obronnych powyżej celu NATO (który został wyznaczony nie tylko dla państw granicznych) byłoby silnym i potrzebnym sygnałem dla innych sojuszników. Warto też zaznaczyć, że rozszerzenie zakresu modernizacji armii V4 jest szansą dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przykładem działań w tym zakresie jest wspólne opracowanie transporterów opancerzonych Scipio dla słowackich sił zbrojnych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

jurassic
Liczba postów:5,348 Reputacja: 278
16-09-2015, 08:43 #5
gargamel9998 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> Czy są wśród Pasiaków miłośnicy militarii?
>

Miałem kumpla na studiach, który ciągle w moro chodził, to ja na to do niego: może byś poszedł do woja jak Ci się to tak podoba ? Odpowiedź była taka: Co to, to nie ! Big Grin



Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy !!!

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
16-09-2015, 08:58 #6
Heh, większość lubi wojsko, nie każdy chce tam iść ;P



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
16-09-2015, 17:20 #7
"Propagandowe" desantowanie Floty Bałtyckiej: http://www.defence24.pl/258763,propagand...baltyckiej

W odpowiedzi na ćwiczenia morskie NATO "Northern Coasts 2015", w Obwodzie Kaliningradzkim odbyło się dwustronne taktyczne ćwiczenie wojsk brzegowych Floty Bałtyckiej z praktycznym desantowaniem piechoty morskiej. Jak się jednak wydaje, więcej w tym było propagandy, niż rzeczywiście groźnej dla przygotowanego przeciwnika operacji desantowej.
Manewry odbyły się w ramach wspólnego ćwiczenia ?Ścit Sojuza-2015?. Wzięło w nich udział około 1000 żołnierzy jednego z pułków zmechanizowanych i pododdziałów piechoty morskiej Floty Bałtyckiej, około 50 jednostek sprzętu wojskowego, w tym bojowe wozy piechoty BMP-2, 10 śmigłowców i samolotów lotnictwa morskiego oraz 20 okrętów. To, co mało być współdziałaniem, w rzeczywistości rozbito na szereg oddzielnie realizowanych epizodów, które tylko w założeniu miały się wzajemnie uzupełniać.

W ten sam sposób publikowano też oficjalne komunikaty na stronie rosyjskiego ministerstwa obrony. Opisywały one poszczególne etapy oraz oddzielnie realizowane zadania ogniowe, w żadnym wypadku jednak nie wskazując, by były one powiązane czasowo ze sobą, ani - co najważniejsze - z desantowaniem wojsk.

Alarm i ćwiczenia wojsk brzegowych

Ćwiczenie rozpoczęło się od alarmu ogłoszonego 10 września br. w jednostkach brzegowych i wielokilometrowego przemarszu z miejsca stałej dyslokacji na jeden z poligonów Obwodu Kaliningradzkiego, gdzie m.in. trenowano organizowanie stanowisk obronnych i realizowano zadania ogniowe (z wykorzystaniem wyrzutni rakiet niekierowanych Grad). Rosjanie chwalili się przy tym, że zachowano w miarę wysoki realizm podczas manewrów, a więc działano przy przeciwdziałaniu elektronicznym przeciwnika, uderzeniach lotnictwa i ogniu artylerii. Nie wyjaśniono jednak jak to zrobiono i nie wskazuje na to liczba i rodzaj użytych sił.

Przygotowanie desantu morskiego i powietrznego

W ramach manewrów odbył się również załadunek około 500 żołnierzy piechoty morskiej oraz wybranych elementów sprzętu wojskowego na ?okręty desantowe?. Wykorzystano do tej operacji jeden duży okręt desantowy ?Aliksandr Szabalin? (projektu 776 Ropucha) o wyporności 4400 t, dwa małe okręty desantowe na poduszce powietrznej ?Mordowija? i ?Jewgienij Kocieszkow? (projektu 12322 typu Żubr) o wyporności 555 t, dwa małe kutry desantowe ?Miczman Liermontow? i ?Liejtnant Rimskij-Korsakow? (projektu 21380 typu Diugoń) o wyporności 280 t oraz nieznaną liczbę nowych kutrów desantowych projektu 11770 typu ?Sierna? o wyporności około 100 t.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, po zakończeniu załadunku z okrętów i kutrów sformowano zespół desantowy, który wyszedł w morze i udał się do rejonu wysadzenia desantu morskiego. Ochronę przeciwlotniczą i przeciwokrętową zapewniał zespół ochrony składający się z trzech korwet należących do Floty Bałtyckiej: ?Sobrazitielnyj?, ?Stojkij? i ?Bojkij? (projektu 20380), małych okrętów rakietowych oraz kutrów rakietowych. W zespole ochrony były również jednostki zwalczania okrętów podwodnych (?Zielienodolsk?, ?Kałmykija? i ?Uriengoj? projektu 1331M) oraz różnego rodzaju okręty zabezpieczenia. Na żadnej z tych jednostek nie było radaru dalekiego zasięgu, który pozwalałby na wcześniejsze przygotowanie się na atak lotnictwa przeciwnika. Ochronę z powietrza zapewniały (teoretycznie) samoloty myśliwskie lotnictwa morskiego, ale i tutaj nie wykorzystano systemów klasy AWACS, a więc myśliwce działały faktycznie ?w ciemno?.

Oczyszczaniem rejonu desantowania z min zajęła się specjalna okrętowa grupa trałowa. Jak się bowiem okazuje, Rosjanie nadal zakładają działanie swoich sił w rejonach o dużym prawdopodobieństwie występowania min, dlatego w scenariuszu ćwiczenia uwzględnili wykorzystanie przez swoje okręty trałów kontaktowych i niekontaktowych. Zadanie było o tyle realne, że przygotowując ćwiczenie rozstawiono pole minowe z ćwiczebnych min kotwicznych i dennych.

Desantowanie z morza

Sam desant przebiegał według standardowego schematu. Piechota morska zajęła przyczółek przy ogniowym wsparciu okrętów grupy bojowej oraz lotnictwa szturmowego Floty Bałtyckiej. W pierwszej kolejności wykorzystano śmigłowce Mi-24 (chociaż nie są to helikoptery, które mogą być dostarczone do rejonu desantowania przez okręty ? a więc faktycznie nie będzie ich można użyć) oraz tzw. ?frontowe bombowce? Su-24, które zgodnie z komunikatem miały wykorzystywać przy atakach bomby i uzbrojenie rakietowe.

Do wyjścia na brzeg wykorzystano około 30 kołowych transporterów opancerzonych BTR-82A, które albo dopłynęły do brzegu z okrętów desantowych, albo zostały wysadzone bezpośrednio na brzeg z wykorzystaniem poduszkowców.

Wsparcie dla desantu

Wcześniej na brzeg wysadzono za pomocą śmigłowców Ka-27PS grupy inżynieryjne, które zabezpieczały przejście sprzętu wojskowego przez ćwiczebne pola minowe na lądzie. Nie poinformowano jednak, jak można byłoby przeprowadzić podobną operację na brzegu bronionym przez przeciwnika, i to w dzień (śmigłowce Ka-27PS nie mogą działać w nocy dla potrzeb np. sił specjalnych).

By utrudnić przeciwnikowi ewentualne przeciwdziałanie, Rosjanie wysadzili poza jego liniami obrony desant spadochronowy z pododdziałów desantowo?szturmowych piechoty morskiej (nie podano liczby zrzuconych żołnierzy). Ich zadaniem było przechwycenie i przygotowanie odcinka brzegu, na którym miało się odbyć desantowanie.

Ogniowe wsparcie dla desantu miały zapewnić okrętowe systemu artyleryjskie i rakietowe. W komunikatach z ćwiczeń nie było jednak nawet wzmianki o strzelaniu z wykorzystanie armat typu A-160 kalibru 100 mm będących na wyposażeniu korwet projektu 20380. Wspomniano jedynie o przeprowadzeniu strzelań do celów nawodnych i brzegowych z wyrzutni rakiet niekierowanych systemu ?Ogoń? na poduszkowcu ?Mordowija?. Baterię nabrzeżną przeciwnika imitowało pole wyznaczone ma wodzie bojkami ćwiczebnymi (a więc w zupełnie innym miejscu niż odbywało się desantowanie).

Poduszkowiec wykonał jeszcze strzelanie do celów powietrznych z wykorzystaniem systemu artyleryjskiego AK-630 kalibru 30 mm. Zdjęcia wskazują, że nie korzystano z radaru kierowania ogniem MR-123, lecz z celownika optycznego Kołonka.

Strzelanie do celów podwodnych wykonały też okręty ZOP projektu 1331M wykorzystując system RBU-6000. Przy poszukiwaniu okrętów podwodnych jednostki te współdziałały ze śmigłowcami Ka-27 PŁ. Komunikat wskazywał na śmigłowce, ale widać tu wyraźną nieścisłość z wcześniej podanymi danymi.

W ćwiczeniu miało bowiem wziąć udział 10 śmigłowców i samolotów lotnictwa morskiego. Na zdjęciach pokazano dwa bombowce frontowe Su-24, wspomniano również w komunikatach o śmigłowcach Mi-24, Ka-27 PS i Ka-27 PŁ. Dodatkowo osłonę myśliwską miały zapewnić myśliwce (prawdopodobnie Su-27). Prawdopodobnie działały więc jedynie pojedyncze helikoptery.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
16-09-2015, 19:33 #8
Polska i Szwecja rozszerzają współpracę wojskową: http://www.defence24.pl/258681,polska-i-...e-wojskowa

W poniedziałek odbyło się spotkanie ministrów obrony Polski i Szwecji. Tematem rozmowy były, między innymi, sprawy związane z dwustronną i regionalną współpracą polityczno-wojskową.
W czasie spotkania w Warszawie wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak i minister obrony Szwecji Peter Hultqvist podpisali umowę ramową o wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności. Zainicjowano dialog strategiczny między kierowanymi przez nich resortami - informuje MON.

Obaj ministrowie zgodzili się, że sytuacja polityczna, z jaką mamy do czynienia w okresie dwóch ostatnich lat, wymaga podjęcia nowych działań w zakresie wspólnego budowania bezpieczeństwa międzynarodowego i rozwijania nowych form współpracy. Szef MON powiedział: "Morze Bałtyckie stało się strefą - morzem zagrożeń, dlatego zacieśnienie współpracy wojskowej między Polską a Szwecją jest potrzebne i celowe." Dokładne informacje o poszczególnych projektach będą przekazywane po podjęciu konkretnych decyzji.

Szef MON podziękował ponadto swojemu gościowi za zaangażowanie Szwecji we wspólne działania Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie i za inicjatywy mające na celu wzmocnienie polityki partnerstw państw-członków Sojuszu, zwłaszcza w jej aspektach wojskowych. Planowane są również m.in. wspólne ćwiczenia wojskowe.

Podczas rozmów ministrów obrony Polski i Szwecji poruszano także tematy związane z zagrożeniami ze strony tzw. państwa islamskiego oraz napływu uchodźców do Europy.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
17-09-2015, 13:15 #9
Bankructwo USA i Barbarzyńska Ofensywa Islamskiego Terroryzmu: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bankru...m=facebook

CHAOS na Bliskim Wschodzie szaleje. Kryzys z uchodźcami ujawnił prawdę. Kraje Bliskiego Wschodu są pogrążone w prawdziwej WOJNIE, jakiej od lat nie byliśmy świadkami. Ludzie uciekają przez bojownikami Państwa Islamskiego. Zostawiają cały dobytek i rodziny. Wydają oszczędności całego życia, żeby dostać się do Europy.

Co prawda znajduje się wśród nich część takich, którzy są uchodźcami ekonomicznymi sympatyzującymi z niemieckim modelem socjalnym lub potencjalnymi ?końmi trojańskimi? terrorystów. Jednak nie może nam to przesłonić faktów, że bezwzględna wojna zabijająca w ludziach jakąkolwiek nadzieję trwa. Światowi przywódcy nie mają pomysłu jak poradzić sobie z tym kryzysem. Kłamstwa USA wychodzą na jaw. Amerykanie nic nie kontrolują, poza fałszowaniem raportów i ukrywaniem rzeczywistej skali potęgi Państwa Islamskiego i ogromu katastrofy humanitarnej, która ma tam miejsce.

Islamscy TERRORYŚCI ? prawdziwy POSTRACH świata w XXI wieku. Słyną z bezwzględności i stosowania skrajnej przemocy. Barbarzyństwo, obsesja religijna, agresja i nienawiść do niewiernych, gotowość do oddania życia w zamachu samobójczym, brak lęku przed śmiercią to główne cechy ich materiału genetycznego. Amerykanie walczą od wielu lat z tym śmiercionośnym wirusem terroru i ponoszą klęskę za klęską. Oczywiście sami są winni temu, że włożyli przysłowiowy kij w mrowisko i nie potrafili powstrzymać swoich zapędów imperialistycznych. W tym czasie zginęło dziesiątki tysięcy ?terrorystów?, ale na ich miejsce pojawili się nowi, jeszcze bardziej bezwzględni i SZALENI, co reprezentuje sobą Państwo Islamskie. Islamiści są odporni na zachodnią propagandę kolonialnego kapitalizmu i odmawiają zostania niewolnikami USA.

Ważne jest także rozwikłanie zagadki, dlaczego akurat bojownicy z Państwa Islamskiego zaczęli swoja krucjatę w 2014 roku. Wtedy właśnie zaczęto pokazywać pierwsze egzekucje zakładników w telewizji obwieszczając światu w krwawej scenerii powstanie nowego państwa o nazwie Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIS lub ISIL). To nie był przypadek. Stało się tak nie dlatego, że Allah nakazał im zaatakować w 2014 roku. Nie dlatego też, że suma cyfr 2014 daje magiczną siódemkę. Obalam też teorię spiskową, że USA stworzyło świadomie ISIS dla własnych bliżej lub dalej określonych celów kreowania światowych konfliktów. Jest pewne wyjaśnienie tego zamieszania. Jednak na ten problem trzeba spojrzeć w szerszym kontekście globalnym. Mianowicie chodzi o KRYZYS FINANSOWY na Wall Street w USA z 2008r. Był on początkiem wielkiego kryzysu gospodarczego, który rozlał się w ciągu kilku następnych lat na całą planetę i trwa nadal. Na skutek odpływu kapitału z rynków wschodzących i ogromnego dodruku pustych amerykańskich dolarów część krajów trzeciego świata została gospodarczo przyparta do muru. Efektem tego była Arabska Wiosna Ludów z 2010r., która zapoczątkowała REWOLUCJE m.in. w Tunezji, Egipcie, Libii, Syrii i Algierii. Nagle ludziom zaczęły przeszkadzać reżimy, bo zaczęła im doskwierać coraz większa bieda, bezrobocie i brak perspektyw. Powstały idealne warunki do ponownych narodzin Islamskiego Ekstremizmu.


Można powiedzieć, że ten gen TERRORU będący zapisem najmroczniejszych pierwotnych ludzkich instynktów został obudzony ponownie przez rosnącą biedę i NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Nagle Bliski i Środkowy Wschód stał się pełen młodych mężczyzn przepełnionych agresją i podążających za uaktywnionym nagle w ich umysłach instynktem zabijania. Liderzy ugrupowań terrorystycznych mieli spory udział w rozbudzeniu tych skrajnych emocji i doskonale to wszystko zaplanowali. Mocarstwa zachodnie wspierające antyreżimowe opozycje nie zdawały sobie sprawy z tego, co robią. Większego błędu nie można było popełnić.

Ale przecież rewolucje się ciągle zdarzają na świecie. Niezależnie od tego, czy akurat mamy czasy globalnego wzrostu gospodarczego czy recesji. Bieda natomiast towarzyszy światu od zawsze. Więc o co tu chodzi? O to, że Kryzys na Wall Street to nie był zwykły kryzys, który by mieścił się w ramach cyklu koniunkturalnego opisywanego w książkach. Był to Wybuch finansowej BOMBY ATOMOWEJ, który doprowadził do BANKRUCTWA USA. Oczywiście oficjalnie USA nie ogłosiło niewypłacalności. Państwo funkcjonuje, dolar jest walutą rezerwową świata, a amerykańska elita ciągle próbuje wydawać rozkazy światu. Ponadto FED w ciągu 7lat wydrukował ogromne ilości pustych dolarów, które wyciągnęły gospodarkę z recesji, chociaż opinie na ten temat są podzielone. Więc na zewnątrz wszystko wygląda w porządku. Jednak to jest tylko PÓŁPRAWDA. W 2014r. stało się jasne, że dalsze tempo zadłużania jest niemożliwe do utrzymania. Dlatego FED ograniczył programy luzowania ilościowego, a światem zawładnęła deflacja. Teraz USA jedzie tylko na ?historyjce? o podnoszeniu stóp w celu zachowania stabilności dolara i destabilizacji opozycji anty-dolarowej. Wielu niezależnych analityków wskazywało 2014 rok na początek kryzysu na globalnym rynku obligacji rządowych. Na razie do krachu nie doszło, ale mamy za to ironiczną ?nagrodę pocieszenia? czyli powstanie ISIS.

Islamiści przygotowywali się, wzmacniali chaos rewolucyjny na Bliskim Wschodzie i tworzyli własne struktury państwowe obserwując globalną sytuację geopolityczna i gospodarczą. Dżihadyści nie musieli już wykupywać kursów nauki pilotażu Boeingów bez pakietu z lądowaniem, żeby zadać nokautujący cios amerykańskiemu systemowi finansowemu. Bo Amerykanie sami siebie zniszczyli CHCIWOŚCIĄ bankierów z Wall Street. Dług USA na poziomie 18 bilionów dolarów podziałał na PSYCHOPATYCZNĄ wyobraźnie terrorystów, podniósł im poziom adrenaliny, który i tak jest bardzo wysoko i dał znak do ATAKU! Jak to? Dlaczego? Bo tak astronomiczne zadłużenie USA daje 80% czy nawet 90% prawdopodobieństwo, że Amerykanie nie są w stanie przeprowadzić kolejnej inwazji lądowej na Bliskim Wschodzie na wzór kampanii irackiej z 2003r. Mówiąc prawdę prosto w oczy: USA nie stać na taką wojnę.

Na świecie nie będzie chętnych, którzy będą chcieli kupować ich obligacje wojenne. Istnieje duże też ryzyko, że nowa kampania iracko - syryjska mogłaby zachwiać budżetem USA i pogrążyć dolara, który ciągle jest pod ostrzałem. Nawet USA nie może bezkarnie drukować pustych pieniędzy. Dlatego Amerykanie byli w stanie stworzyć tylko koalicję antyterrorystyczną z innymi państwami arabskimi i ograniczyć się do nalotów z powietrza. Ale ta cała koalicja to tylko akt DESPERACJI i BEZRADNOŚCI. Oczywiście propaganda amerykańskich polityków twierdzi, że głównie interesuje ich opinia amerykańskiego społeczeństwa, które jest przeciwne wysyłaniu amerykańskich żołnierzy do Syrii czy Iraku. Demotywująco działa też brak sukcesów armii USA w stabilizacji Iraku czy Afganistanu po obaleniu Sadama. Ale bądźmy szczerzy. Stany są SPŁUKANE i główną przyczyną braku interwencji są pustki w kasie. Zastanówmy się. Kolejna wojna mogłaby trochę rozkręcić amerykańską gospodarkę. Jednak Amerykanie jej nie chcą. Nie musieliby przecież fabrykować dowodów, żeby znaleźć powód do inwazji, jak to miało miejsce z kłamstwami o broni masowego rażenia w Iraku. Świat z ulgą przyjąłby ich decyzje o ataku na Syrię i Irak w celu zaprowadzenia porządku. Ale głosy zwolenników interwencji są stłumione przez kolosalną DZIURĘ w budżecie USA. Z tego powodu wycofali większość żołnierzy z Iraku i Afganistanu kilka lat temu.

Warto również zrozumieć to, że dolar to dla ISIS bezwartościowy kawałek papieru znienawidzonego wrogiego mocarstwa. Doniesienia o tworzenie własnej waluty ISIS opartej o złoto to nie tylko zwykła informacja medialna, ale także PROPAGANDA ANTYDOLAROWA i głoszenie światu, że koniec hegemonii USA nadchodzi. I Państwo Islamskie się do tego końca panowania Stanów Zjednoczonych Ameryki aktywnie przyczyni...

Oczywiście sam kryzys i drukarki do tworzenia pustych dolarów czy euro nie naciskają spustów i nie podrzynają gardeł. Stwarzają one tylko sprzyjające warunki do takich wydarzeń i rewolucji, które są wykorzystywane przez pewnych ludzi pragnących odzyskać utraconą pozycję i przejąć władzę. Efekt uboczny ratowania ekonomii USA przez FED w postaci presji inflacyjnej, która rozlała się na cały świat wywołał DRAMATYCZNE w skutkach konsekwencje w części krajów arabskich. Dodatkowo nieodpowiedzialne i destabilizujące działania USA prowadzone latami rozpętały terrorystyczne PIEKŁO, które urosło do niekontrolowanych rozmiarów.

Islamiści z ISIS mają teraz wolną rękę do prowadzenia swojej BARBARZYŃSKIEJ krucjaty religijnej. Najwyżsi rangą przywódcy ISIS zdają sobie sprawę z tego, że USA i reszta ich zachodnich sojuszników są BANKRUTAMI i nie mają pieniędzy na wojnę z nimi. Nie mogli sobie wybrać lepszej pory na rewolucje i tworzenie nowego państwa i ich czas nadchodzi. Oni wiedzą, co robią! Mają plan, który realizują dosłownie bez żadnej metafory dążąc PO TRUPACH z ODCIĘTYMI GŁOWAMI do celu. A białej flagi nie wywieszą NIDGY. Lepiej żebyśmy byli tego świadomi, bo ten CHAOS szybko się nie skończy i stopniowo wdziera się do Europy....



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
18-09-2015, 14:44 #10
Holandia przywraca wojska pancerne. Kolejna brygada pod dowództwem Niemiec: http://www.defence24.pl/260567,holandia-...em-niemiec

Holendrzy zdecydowali się na przywrócenie do służby w siłach zbrojnych czołgów podstawowych Leopard 2. Holenderski pododdział w sile kompanii wejdzie w skład niemieckiego batalionu pancernego, który z kolei zostanie podporządkowany holenderskiej brygadzie. Integracja na tak niskim poziomie pozwoli na rozszerzenie zdolności współdziałania, ale też jest wynikiem ogólnej słabości sił zbrojnych Holandii.
Projekt, o którym poinformowały minister obrony Holandii i Niemiec, zakłada iż w skład niemieckiego batalionu pancernego (liczącego docelowo około 44 czołgów), stacjonującego w miejscowości Bergen-Hohne wejdzie kompania holenderskich żołnierzy. Batalion zostanie podporządkowany holenderskiej 43. Brygadzie Zmechanizowanej. Ta, z kolei, wejdzie w skład niemieckiej 1. Dywizji Pancernej.

Holendrzy będą wykorzystywać 18 czołgów Leopard 2. Holendrzy przekażą Niemcom szesnaście posiadanych maszyn typu Leopard 2A6NL, które jeszcze na początku bieżącego roku były wystawione na sprzedaż, a następnie będą wykorzystywać czołgi z ?puli? udostępnionej przez Niemcy.

43. Brygada Zmechanizowana, której główne uzbrojenie stanowią BWP CV-9035, zostanie zintegrowana z wielonarodową jednostką pancerną. Nowa struktura ma osiągnąć pełną zdolność bojową w 2019 roku. Takie rozwiązanie pozwoli Holendrom na wykorzystanie zdolności piechoty zmechanizowanej wraz z czołgami podstawowymi. Podkreśla się, że decyzje o użyciu jednostki mają być podejmowane przez władze narodowe.

Integrowanie jednostek na tak niskim poziomie (wewnątrz batalionu) jest w pewnym stopniu wynikiem słabości holenderskich struktur wojskowych, które jeszcze niedawno zakładały całkowite wycofanie ze służby czołgów podstawowych. Przypomnijmy, że w świetle ostatnich redukcji, powodujących rozformowanie wszystkich posiadanych batalionów pancernych i podyktowanych przez ograniczenia budżetowe, Holendrzy sprzedali między innymi 100 nowoczesnych czołgów Leopard 2A6NL do Finlandii.

Oczywiście, stworzenie wielonarodowej jednostki może przyczynić się do zwiększenia zdolności współdziałania armii Niemiec i Holandii, a w tym ostatnim przypadku ? również przywrócenia możliwości w zakresie wykorzystania czołgów podstawowych. W przeciwieństwie np. do projektu zakładającego wzajemne podporządkowanie polskich i niemieckich batalionów, Holendrzy nie będą dysponować własnymi zdolnościami na podobnym szczeblu, jak Niemcy.

Czytaj więcej: Polskie Leopardy pod niemieckim dowództwem. Grenadierzy Bundeswehry ? pod polskim

W tym miejscu warto przypomnieć, że Holandia zakupiła pierwotnie łącznie 445 czołgów Leopard 2, a 180 z nich zostało zmodernizowanych do standardu A6. Co więcej, holenderska armia dysponowała w czasach Zimnej Wojny pancernymi związkami taktycznymi stacjonującymi na stałe w Niemczech ? jeszcze na przełomie lat 80. i 90. w sile co najmniej jednej brygady.

Decyzja o stworzeniu niemiecko-holenderskiej jednostki pancernej wpisuje się w działania na rzecz odtwarzania konwencjonalnych zdolności krajów zachodniej Europy w świetle kryzysu na Ukrainie. Odbywają się one jednak na ogół za pośrednictwem istniejących, szczupłych struktur, które są jednak wzmacniane (czego przykładem jest dążenie do zapewnienia pełnego ukompletowania wszystkich jednostek pancernych w Niemczech).

W tym wypadku niemiecko-holenderska jednostka będzie najprawdopodobniej sformowana na bazie 414. batalionu pancernego, który pierwotnie był planowany jako jednostka rezerwowa. Jest to zbieżne z wcześniejszymi zapowiedziami Niemców dotyczącymi zmiany statusu jednego z dwóch rezerwowych batalionów pancernych na jednostkę czynną.

Działania Niemiec i Holandii wpisują się również w forsowany przez Berlin projekt stworzenia ?europejskiej armii?, choć obecnie kontrola użycia wojsk pozostaje na poziomie narodowym. Sam projekt oznacza jedynie zwiększenie integracji obu armii.

Czytaj więcej: "Europejska armia" nie zastąpi własnych zdolności

Holendrzy już wcześniej podporządkowali niemieckiej dywizji szybkiego reagowania własną 11. Brygadę Aeromobilną. Obecnie dwie z trzech holenderskich brygad będą włączone w niemieckie struktury. Armia Holandii przeszła w ubiegłych latach szereg redukcji strukturalnych, czego skutkiem było nie tylko wycofanie zdecydowanej większości czołgów, ale też ograniczenie liczby pozostających w służbie, uznawanych za nowoczesne BWP CV-90, czy niemieckich haubic PzH 2000. Wobec kryzysu na Ukrainie zdecydowano o zwiększeniu wydatków obronnych, ale według komentatorów jego zakres jest niewystarczający nawet dla przywrócenia odpowiedniego poziomu zdolności istniejących struktur wojskowych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
20-09-2015, 19:38 #11
?Granice bez należytej kontroli?. Skutki cięć w Służbie Celnej: http://www.defence24.pl/261276,granice-b...bie-celnej

Redukcje w strukturach Służby Celnej spowodowały znaczne osłabienie kontroli nad transportem przez południowe granice Polski. Wiąże się z tym niebezpieczeństwo z uwagi na kryzys migracyjny.
Związek Zawodowy Celnicy.pl opublikował oświadczenie, w którym wskazuje się na ryzyka związane ze stanem ochrony granic Polski w kontekście zagrożenia falą imigracji i przemytem w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Do chwili obecnej przeprowadzono szereg redukcji, obejmujących zarówno zmniejszenie stanów oddziałów celnych, jak i likwidację grup mobilnych (zdolnych do wzmocnienia ochrony granic w wypadku zagrożenia).

Zlikwidowano między innymi mobilne grupy w Barwinku (w województwie podkarpackim) i w Budomierzu, a także ostatnią tego typu jednostkę w Małopolsce. Już wcześniej zwracano uwagę na istnienie szlaków przerzutowych przez południową granicę Polski (w ramach strefy Schengen). Z południa do Polski przedostają się samochody TIR, pochodzące z krajów muzułmańskich.

W oświadczeniu opublikowanym przez Związek Zawodowy Celnicy.pl czytamy m.in, że przemytnicy ?w niektórych okolicznościach? mogą mieć niemal stuprocentową pewność, iż przesyłka nie zostanie sprawdzona, a procedury uproszczone ?zostały doprowadzone do takiego poziomu, który nie ma nic wspólnego z odpowiednim poziomem ochrony zewnętrznych granic RP i nadzorem nad obrotem międzynarodowym.?

Co więcej, kierowcy i pracownicy agencji celnych mają szeroki zakres uprawnień, włącznie z otwieraniem samochodów TIR bez udziału funkcjonariuszy Służby Celnej. Z kolei wskutek zmniejszenia stanów oddziałów celnych doszło do ograniczenia czasu ich pracy do 8 godzin w ciągu dnia. Zdarzają się wypadki, że zespoły kontrolne pokonują nawet 200 km w celu dokonywania rewizji w danym miejscu, co w sposób oczywisty powoduje obciążenie sił i ogranicza możliwości wykonywania innych zadań.

W ciągu ostatnich lat przeprowadzono także redukcje stanów liczebnych i restrukturyzację Straży Granicznej, połączone m.in. ze zmniejszeniem liczby szkoleń z wykorzystania broni palnej. Wpłynęło negatywnie to na poziom zdolności formacji do wzmocnienia ochrony granic w wypadku zagrożenia.

Jest to już kolejny sygnał, płynący ze strony służb odpowiedzialnych za ochronę granic o niedostatecznym przygotowaniu do szybkiego, ?twardego? wzmocnienia w wypadku pogorszenia sytuacji w zakresie bezpieczeństwa. Szczególną uwagę zwraca np. wspominana likwidacja grup mobilnych czy stopniowe zmniejszanie stanów Straży Granicznej. Podejmowane w ostatnich latach działania restrukturyzacyjne budzą więc bardzo wiele wątpliwości.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
21-09-2015, 11:52 #12
Rosja chce bazy sił powietrznych na Białorusi. "Łukaszenka pod presją": http://www.defence24.pl/261582,rosja-chc...pod-presja

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin nakazał Ministerstwu Obrony i Ministerstwu Spraw Zagranicznych podjęcie negocjacji z Białorusią, których celem ma być podpisanie umowy pozwalającej na stworzenie rosyjskiej bazy lotniczej na terytorium państwa rządzonego przez Aleksandra Łukaszenkę.
Jak podaje rosyjska agencja prasowa TASS, prezydent Federacji Rosyjskiej rozkazał Ministerstwu Obrony i Ministerstwu Spraw Zagranicznych podjęcie negocjacji, których celem jest podpisanie umowy dotyczącej stworzenia na Białorusi bazy rosyjskich sił powietrznych.

Lokalizacja bazy nie została tym razem określona, a o jej powstaniu mowa już od 2013 r. Strona rosyjska początkowo utrzymywała, że baza zostanie zlokalizowana w Lidzie na zachodzie Białorusi, potem wskazywano Baranowicze. Negocjacje miały być, ponoć, tak zaawansowane, że podawano nawet liczbę i typ myśliwców, jakie miały tam bazować (24 samoloty Su-27SM3). Kolejnym miejscem, typowanym przez Rosjan, był Bobrujsk ? odsunięcie lokalizacji bazy od zachodnich granic Białorusi mogło mieć związek z nabyciem przez polskie siły powietrzne pocisków manewrujących AGM-158A JASSM.

Wydanie polecenia obu ministerstwom ma, zapewne, związek z wizytą Aleksandra Łukaszenki w Soczi, gdzie rozmawiał z Putinem. Tematem miało być wsparcie, jakiego Moskwa zamierza udzielić prezydentowi Białorusi w wyznaczonych na 11 października wyborach prezydenckich.

O planach zawarcia umowy z Białorusią kilka dni temu mówił na posiedzeniu rządu rosyjskiego także premier Dmitrij Miedwiediew. Przekazał wówczas, że celem utworzenia bazy jest ?zapewnienie ochrony zewnętrznych granic Państwa Związkowego w powietrzu?.

Białoruski prezydent wypowiadał się sceptycznie odnośnie rozmieszczenia na terytorium jego kraju stałej bazy bojowych jednostek sił powietrznych Federacji Rosyjskiej. Jednakże, nie można wykluczyć sytuacji w której presja Moskwy zmusi Łukaszenkę do wyrażenia zgody na rozlokowanie przez Rosjan dodatkowych instalacji, w tym właśnie bazy dla lotnictwa, na Białorusi.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
21-09-2015, 15:23 #13
Nowe porządki. Gej na czele US Army: http://prostozmostu.net/swiat/nowe-porza...le-us-army

Barack Obama mianował nowego sekretarza armii Stanów Zjednoczonych. Został nim zdeklarowany homoseksualista- Eric Fanning.

Jak podaje Biały Dom decyzja o wyborze Fanninga na jedno z najważniejszych stanowisk w państwie została podyktowana jego dużymi komptencjami w dziedzinie obronności i polityki międzynarodowej.

Barack Obama jest pierwszym prezydentem, który przeforsował w Kongresie zlikwidowanie przepisów, które w jakikolwiek sposób dyskryminowałyby homoseksualistów w US Army.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

hrobry82
Liczba postów:487 Reputacja: 0
22-09-2015, 12:07 #14
co tu duzo pisac, przez lata armie roznej masci krajow, w tym Polski byly redukowane, az do minimum, dzis widac jak wielki to byl blad, slowacja czy taka litwa to smiech na sali, nie wiem po co taki kraje sa w nato skoro ich sila bojowa jest zadna, a chronic by ich trzeba w razie agresji, i jeszcze te wydatki slowakow na armie rzedu 1% pkb, skoro to nawet nie jest minimum jakie zaleca nato, holandia nie ma prakrycznie wojsk pancernych i tak dalej i tak dalej, przeciez to nato to tylko usa i wielak brytanie jakis pozim prezentuja i gotowosc bojowa, francuzi niby potencjal jest, ale zaraz beda strajkowac jak bedzie strzelanie ze jest niebezpiecznie, ze kurz ze glosno... dlatego wszedzie wysylaja legie cudzoziemska, ona jest b dobra ale to tak naprawde nie francuzi, za to jest tam co najmniej jeden Kibic Cracovii Smile
jak wyglada sytuacja naszych wojsk do konca nie wiem, jedne atykuly mowia ze swietnie drudie ze dno.. pewnie prawda po srodku jest, gdzie czytalem ze z woskami pancernymi nie jest zle i wygladamy lepiej niz niemcy od ktorych kupilismy za grosze leopardy i mamy teraz wiecej czolgow niz oni,Big Grin i niezle chyba tez z wojskami lodowymi, duzo daly misje w iraku i afganistanie, duzo przeszkolonych zolnierzy w warunkach bojowych, doswiadczenie i troche sprzetu, to na pewno znaczaco podnosi wartosc bojowa, na pewno za to dno jest w obronie przeciw powietrznej i marynarce... jak lotnictwem to sie dowiem Big Grin mam kolege co jest jednym z lepszych w Polsce fotografow woskowych i fanantych lotwnictwa wojskowego, byl w afganistanie i jeszcze gdzies, na pewno w miare obiektywnie oceni jak sie prezentujemy na tle innych krajow



hash
Liczba postów:134 Reputacja: 1
22-09-2015, 14:12 #15
Ciekawa stronka porównująca potencjał militarny państw
globalfirepower.com



hrobry82
Liczba postów:487 Reputacja: 0
22-09-2015, 14:55 #16
zgadza sie stronka ciekawa Big Grin

ale jak to bywa z rankingami... dalekie od rzeczywistosci niestety

w wojskach pancernych jestesmy daleeeko za syria... albo ukraina... gdzie ukraince nie moga zmobilizowac 50 tys wojska a w syrii od 4 lat rzad assada nie daje rady islamistom na toyotach



hrobry82
Liczba postów:487 Reputacja: 0
23-09-2015, 00:15 #17
jak ty oceniasz nasze sily zbrojne a konkretniej powietrzne
w sensie ich uzbrojenia stanu floty i jak wypadamy np na tle innych krajow europejskich
no i na koniec co myslisz o przetagu co wygraly caracale

od najprostszej odpowiedzi:
Caracal - najlepszy wybór.
bardzo dobry śmigłowiec, bijący rywali na łeb

i mowie to jako ten co wpolpracowal z konkurencją

jedyny, który realnie jest w stanie zastąpić Mi-8/Mi-14
dobry wybor.
reszta to bełkot
co do naszych sił zbrojnych
idzie ku lepszemu
duze wydatki
bardzo duze
i to nie od teraz gdy "wróg u bram" tylko już od kilku lat
jako jedni z niewielu wypełniamy
natowski przykaz
czy tez zblizamy sie do niego
by wydawac 2%
PKB na obrone
pilnie potrzebne inwestycje w obrone powietrzna
i marynarke
bo te sa w najgorszym stanie
za mało samolotów - ale w dzisiejszym swiecie wszystkie kraje europejskie maja za malo
dobry ruch z dokupieniem czołgów u niemcow
dobry kontrakt na rosomaka
dobre sily specjalne
slabsza i niedoskonala reforma dowodzenia

no wlasnie tez czytalem ze niemiec teraz placze ze sprzedawal leopardy

proste - mamy więcej czołgów niż oni
niemiecka armia jest w dosc kiepskim stanie
ogolnie na zachodzie zglupieli od tego pokoju
i dopiero teraz sie im oczy otwieraja
to u nas jednak od paru lat zbrojenia trwaly
i cal szczescie

a ogolnie w europie jak sie przezentujemy?
to jest ciezkie do analizy
czołg czołgowi nierowny
itd
na tle krajow postkomunistycznych raczej dobrze
Czesi mają przykladowo 14 samolotow mysliwskich i stare czolgi
nie mowiac o Wegrach
słowacja to juz zupelne dno
idzie ku lepszemu
ale to potrwa


Caracal - kazdy kto sie zna powie ze to najlepszy wybor
znam mase pilotow
i jak sie prezentuja sily zbrojne
to moi koledzy
i kazdy jeden mowil ze super smiglo
wiesz - dzis nie walczy sie
liczba
tylko
wyszkoleniem
spojrz jakie baty zebraly te ochotnicze bataliony
na ukrainie
o tym powinni pamietac ci wszyscy domorosli partyzanci
co im sie sni III wojna swiatowa
to samo tutaj - kupa miecha armatniego i nic wiecej
no ale muslimy to jedna zmotywowani sa dobrze
zgoda - ale oni jesli zwycieza to bez broni
przez ugodowosc i miekkosc krajow europejskich
jak z Kosowem bylo
to samo
metoda rozplodową zajeli terytorium
no usa sie wtracily
na koniec
a jako druga polska
uznala niepodleglosc
niestety
no tak sikorski
frajer jeden

wojska pancerne calkiem niezle
Leony A4 do modernizacji
ale ona bedzie
wiec git

lotnictwo ?

Rosomaki - najlepsze transportery w NATO
F-16 - bardzo dobre samoloty ale malo.
tyle ze jak mowie - wszyscy maja malo
chyba w afganistanie duzo dolozyli ulepszen?
do rosomakow
rosomak ma milion wersji
i dalej go rozwijaja
wiec
to nie jest tak ze to jest jeden woz
ale tak - afganska wersja z wieża hitfist jest lepsza
dopancerzona i z lepsza swiadomsocia sytuacyjna desantu i dowodcy
ok
a jak liczbowo wyglada syt f16
ile ich mamy?
48
plus 32 MiGi
gdzie Czesi maja 14
gripenow
wegrzy chyba tez 14 ale dwa juz rozjebali
ale to dalej jest za malo

bo naziemna obrona przeciw atakowi rakietowemu to chyba nie istnieje u nas?
nie istnieje
przed atakiem lotniczym jest rowniez slaba
ale sa przetargi olbrzymie
przy ktorych ten na caracale to pikus
i bedziemy ja mozolnie unowoczesniac
to dobrze
możesz o siłach specjalnych wspomniec - no ale to kazdy wie ze jest dobrze Smile(
a liczebnie sily spec to ile tak +-
ze 4000
3000-4000 chyba



gentlemen
Liczba postów:4,371 Reputacja: 144
23-09-2015, 17:43 #18
Hrobry, to nie do końca tak. Jak IS (wtedy jeszcze ISIS/ISIL) jeździło na Toyotach, to z Assadem mieli cichy pakt o nieagresji. SAA zaczęła dostawać naprawdę ostre bęcki, po zdobyczach wojennych Państwa Islamskiego w Iraku. I to jest w sumie kuriozum. Armia iracka, solidnie spasiona amerykańskimi dolarami, de facto oddała za darmo IS setki pojazdów opancerzonych (o pozostałym uzbrojeniu nie wspominając).



"Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję."
T.Pratchett

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
25-09-2015, 11:55 #19
Prezes HSW S.A. o sukcesie Kraba. Nowy BWP powstanie w ciągu 5 lat [Defence24.pl TV]: http://www.defence24.pl/263892,prezes-hs...nce24pl-tv

Chcemy w ciągu 5 lat zrealizować projekt bojowego wozu piechoty nowej generacji. Liczymy, że wykonamy go w terminie, tak jak zostało określone w podpisanej umowie ? podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Antoni Rusinek, prezes Huty Stalowa Wola S.A. Prezes HSW S.A. omawia także nowe podwozie armatohaubicy samobieżnej Krab, zaprezentowane po raz pierwszy podczas salonu MSPO 2015 oraz kompletny kołowy system artyleryjski Kryl. W Kielcach zademonstrowano również bezzałogową wieżę dla KTO Rosomak i nowego BWP oraz moździerz samobieżny Rak.
Huta Stalowa Wola jako producent polskiego bojowego wozu piechoty chce przedstawić najnowsze rozwiązanie tego typu pojazdu. Czas realizacji projektu został określony na 5 lat. Program BWP Borsuk charakteryzuje się znacznym stopniem skomplikowania. Według prezesa Huty Stalowa Wola S.A. obecnie nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby program mógł zostać zrealizowany w terminie. Pojazd powstaje na podstawie umowy podpisanej z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.

W warunkach geograficznych Polski wymóg pływalności jest konieczny, gdyż mobilność pojazdów zależy od zdolności pokonywania przeszkód wodnych ? podkreśla prezes Antoni Rusinek. Wywiera on wpływ na prace konstrukcyjne, gdyż inżynierowie muszą spełniać wymogi dotyczące ochrony wnętrza oraz kryteria odnośnie masy i wyporności, tak aby BWP mógł pokonywać przeszkody wodne pływaniem. Pływalność polskiego gąsienicowego bojowego wozu piechoty zgodna z wymogami zamawiającego powinna zostać zachowana do 25 ton masy.

W trakcie MSPO zademonstrowano również armatohaubicę Krab opartą na nowym podwoziu. Poprzednie podwozie armatohaubicy Krab nie spełniało wymagań jakościowych. Wspólnie z kolegami z Korei inżynierowie z HSW opracowali polską wersję podwozia dla Kraba. Dzisiaj jest to najnowocześniejsze podwozie dla tego typu uzbrojenia ? podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Antoni Rusinek, prezes Huty Stalowa Wola.

Napęd pojazdu stanowi power pack z silnikiem MTU oraz automatyczną skrzynią Allison. Nowe podwozie do Kraba posiada ponadto zawieszenie hydropneumatyczne. Pierwsza wieża armatohaubicy została osadzona na pojeździe w sierpniu br., osiem miesięcy po podpisaniu umowy z koreańską firmą Samsung Techwin. Z kolei pierwszy dywizjon Krabów (24 armatohaubice) trafi do Wojska Polskiego do 2017 roku, a kolejne cztery ? do 2022 roku.

Podwozie jest dedykowane jako nośnik haubicy samobieżnej 155 mm, ale jego możliwości są znacznie szersze. Może być między innymi bazą dla mostów samobieżnych do pokonywania przeszkód wodnych czy wozów ewakuacyjnych, dla pojazdów które zostały uszkodzone. Podwozie nie będzie jednak pływającym, więc w związku z wymogiem pływalności bojowego wozu piechoty nie będzie ono mogło być wykorzystane w programie nowego BWP. Może jednak być używane do innych zastosowań, szczególnie do budowy najcięższych pojazdów.

HSW S.A. zaprezentowała podczas MSPO także haubicę samobieżną Kryl kalibru 155 mm na podwoziu kołowym. Obecnie system został już ukończony, jest na etapie badań wstępnych, po czym przewiduje się przeprowadzenie badań kwalifikacyjnych oraz przejście do produkcji seryjnej. Haubica samobieżna Kryl otrzymała podczas MSPO 2015 nagrodę ?Defender?.

Z kolei moździerz samobieżny Rak kalibru 120 mm przeszedł już badania kwalifikacyjne. Huta Stalowa Wola S.A. przygotowuje się do negocjacji odnośnie podpisania kontraktu na dostawę tego typu systemów artyleryjskich.

Podczas MSPO 2015 zaprezentowano także bezzałogowy system wieżowy ZSSW-30, przeznaczony dla KTO Rosomak i przyszłego polskiego BWP. Jest uzbrojony w armatę 30 mm, karabin maszynowy i wyrzutnię ppk Spike-LR. System ZSSW-30, rozwijany przez konsorcjum HSW S.A. i WB Electronics został podczas MSPO 2015 uhonorowany Nagrodą Prezydenta RP dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa Sił Zbrojnych RP.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

gargamel9998
Liczba postów:6,627 Reputacja: 670
25-09-2015, 12:09 #20
http://jbzd.pl/obr/419990/elitarna-jednostka-wojskowa Big Grin



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"






Skocz do: