Witaj! Logowanie Rejestracja
Siły Zbrojne - wątek militarny



gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
07-01-2018, 18:00 #1,321
Budżet obronny Korei Południowej wzrósł w roku 2018 o 7 procent w stosunku do ubiegłorocznego, wynosi 40,5 mld USD. Obserwatorzy zauważają, że to pierwszy przypadek wzrostu planowanych wydatków obronnych tego państwa od czasów ostrzału artyleryjskiego wyspy Yeonpyeong w 2010. Ma to, oczywiście, związek z narastającym zagrożeniem ze strony północnego sąsiada.

Duża część środków finansowych przewidzianych w południowokoreańskim budżecie obronnym ma zostać przeznaczona na wzmocnienie i rozwój środków mogących przeciwstawić się zagrożeniu ze strony północnokoreańskiego programu nuklearnego. Ogółem przeznaczono na to środki większe o 10,8% w stosunku do roku poprzedniego.

W tym kontekście budżet przewiduje zwiększone środki na pociski PAC-3, pociski KTSSM i rozwój uzbrojenia przeznaczonego do niszczenia linii energetycznych. Przewidziano też środki na działalność niedawno powstałej specjalnej komórki ministerstwa obrony - Biura Polityki ws. Korei Północnej - mającego zajmować się przede wszystkim monitorowaniem północnokoreańskiej aktywności związanej z rozwojem programu atomowego.

Rządowi nie udało się jednak doprowadzić do znacznego zwiększenia liczby podoficerów w armii, zgodnie z porozumieniem zawartym z partiami opozycyjnymi będzie ich 2470 wobec planowanych 3458.

Zwiększeniu o 5,3% uległy też środki przeznaczone na finansowanie bezpośrednich kosztów operacyjnych wojska, w tym na płace żołnierzy i polepszenie warunków ich służby.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


eredin
Liczba postów:6,922 Reputacja: 1,084
08-01-2018, 01:16 #1,322
(06-01-2018, 19:26)STARA HUTA 82 napisał(a):  
(06-01-2018, 09:32)Sehtan napisał(a):  Hmm... tak sobie czytam od niedawna ten wątek i jestem ciekaw - co tak właściwie my posiadamy i czy zamiast kupować z zagranicy czołgi, helikoptery, samoloty itp. co tym samym uzależnia nas od dostawcy/kraju nie możemy sobie sami tego stworzyć sprowadzając jedynie materiały?

Masz sporo racji, moim zdaniem idealnym układem jest produkcja na licencji jak np Rosomak - Patria, wcześniej czołgi radzieckie serii T, czy samoloty czy broń strzelecka typu akm. Podobnie z amunicją. Wtedy wszystko mamy w kraju i nie jesteśmy uzależnieni od kaprysu dostawcy czy polityków
Pamiętaj że sens produkcji jest wtedy, gdy masz to komu sprzedać. 
Polska armia potrzebuje przeciwpancernych pocisków kierowanych, helikopterów wielozadaniowych i systemów obrony przeciwlotniczej. 
Żeby to rzeczywiście działało, musi zostać przetestowane w warunkach bojowych - ergo sprzedane w miejsce konfliktu.
Czyli musi być klient.
W tym segmencie, (podobnie jak choćby w samolotach) konkurencja jest olbrzymia a koszty wynalezienia konstrukcji ogromne - dużo łatwiej jest coś kupić i zażądać offsetu czyli np montowni i serwisu w Polsce. I w tym kierunku nasz i nie tylko nasz rząd idą w ostatnich latach.



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
08-01-2018, 10:59 #1,323
Chiny budują trzeci lotniskowiec .
W minionym roku stocznia w Szanghaju rozpoczęła budowę trzeciego chińskiego lotniskowca. Według niepotwierdzonych informacji jednostka ma być wyposażona w nowoczesny system wspomagania startów.
Zezwolenie na rozpoczęcie prac miano wydać w marcu 2017 r., po spotkaniu najważniejszych osobistości partii chińskiej. Wykonawcą prac jest koncern Shanghai Jiangnan Shipyard Group. Obecne prace związane są z budową kadłuba przyszłego lotniskowca, mają potrwać ok. dwóch lat. W tej chwili brak jest jakichkolwiek potwierdzonych informacji dotyczących zakończenia budowy, eksperci twierdzą jednak, że chińskie plany zakładają posiadanie do 2030 r. w służbie operacyjnej czterech morskich grup lotniskowcowych.
[Obrazek: 1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360&quality=80]
Danych dotyczących nowobudowanej jednostki jest obecnie niewiele, mówi się jedynie, że wyporność okrętu, którego budowę rozpoczęto w Szanghaju, ma przekraczać 80 tys. ton i w przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych chińskich lotniskowców ma wykorzystywać nowoczesny system startowy, zbliżony do testowanego amerykańskiego systemu elektromagnetycznego. Mówi się także, że konstrukcja jednostki ma być zdecydowanie odmienna od obu poprzedników, jego nadbudówka ma być mniejsza, być może jednostka będzie wyposażona w dwie nadbudówki, wzorem brytyjskiego lotniskowca "Queen Elizabeth". Nie jest jednak na razie wiadome, jakiego rodzaju napęd wykorzystywać będzie powstający okręt, wcześniej pojawiały się informacje, że - być może - będzie to napęd atomowy.
[Obrazek: 100&dstw=640&dsth=360&quality=80]
Obecnie w służbie od 2012 r. znajduje się jeden lotniskowiec chiński Liaoning, przebudowany z eks-radzieckiego okrętu Wariag kupionego od Ukrainy. Jest on swoistą platformą testowo-szkoleniową, służącą głównie do zdobycia doświadczeń przez załogę i obsługę samolotów.
W 2018 r. do służby ma wejść drugi lotniskowiec typu 001A, zaprojektowany i wybudowany już w Chinach. Trwają również intensywne szkolenia pilotów samolotów morskich.

za http://www.defence24.pl/724343,chiny-bud...tniskowiec



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
08-01-2018, 17:48 #1,324
Ukraińskie siły zbrojne poszukują nowej ciężarówki terenowej, która ma zastąpić eksploatowane obecnie pojazdy GAZ-66 produkcji sowieckiej. Jedną z rozważanych propozycji została hinduska ciężarówka Tata LPTA 713 TC.

Zaproponowany przez koncern z Mumbaju pojazd został zmodyfikowany na potrzeby ukraińskie. Ciężarówka ma kierownicę po lewej stronie, a właz w stropie kabiny umieszczono po prawej. Pierwszy egzemplarz dostarczono na testy pod koniec 2017 roku.

Tata LPTA 713 TC ma masę 5150 kilogramów i ładowność 2,5 tony, o pół tony więcej niż stosowany do tej pory przez żołnierzy ukraińskich GAZ. Pojazd napędzany jest 125-konnym 6-cylindrowym doładowanym silnikiem dieslowskim. Ciężarówka posiada także możliwość holowania przyczepy o maksymalnej masie pięciu ton.

Oferowany przez Hindusów model obecnie służy w liczbie ponad 15 tysięcy egzemplarzy w indyjskich siłach zbrojnych. Ciężarówka używana jest też w Afganistanie, Nepalu i RPA.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
08-01-2018, 20:58 #1,325
Australijskie wojska lądowe i tamtejsze ministerstwo obrony wysłały do Iraku pojazdy Hawkei w celu przeprowadzenia prób operacyjnych. Zajmie się tym grupa zadaniowa Task Force Taji, którą tworzy 300 żołnierzy australijskich i 110 nowozelandzkich stacjonujących w północno-zachodnim Bagdadzie. Pełnią oni funkcję szkoleniową dla irackich wojskowych, nie angażują się w działania bojowe.

Do oceny operacyjnej przekazana zarówno cztero-, jak i dwudrzwiowe wersje Hawkeia. Do połowy 2018 roku poddawane będą próbom w wymagającym pustynnym środowisku. Są to pojazdy z fazy małoseryjnej, która rozpoczęła się w 2017 roku. Produkcja seryjna Hawkeiów dla Australii rozpocznie się w roku 2018 i potrwa prawie trzy i pół roku.

Próby tych wozów trwają już od dłuższego czasu. W styczniu i lutym 2016 roku Qinetiq Australia przeprowadził drugą fazę testów wytrzymałościowych. Odbywały się one na obszarze zakładów produkcyjnych Thales Australia w Bendigo, na terenie stanu Wiktoria.

Na przełomie sierpnia i września 2017 roku na poligonie Monegeetta Proving Ground Hawkeie wyposażono w nową jednostkę obliczeniową i poddano kolejnym próbom. Sprawdzano wówczas interoperacyjność z systemem zarządzania walką i aparaturą komunikacyjną. Według dyrektora programu Land 121 Phase 4, Johna McLeana, wyniki testów miały być bardzo dobre.

Wbudowany system obliczeniowy ma być wielozadaniowy i pozwalać na szybkie podejmowanie decyzji poprzez zawiadywanie innymi układami, w tym czujnikami i uzbrojeniem. Testowane w Iraku pojazdy są już wyposażone w ten komputer.

Australijskie wojska lądowe otrzymają 1100 pojazdów i 1058 przyczep w ramach kontraktu podpisanego przez rząd Australii w październiku 2015 roku. Umowa opiewająca na blisko 1,3 miliarda dolarów przewidywała, że produkcja rozpocznie się w połowie 2017 roku (w tym małoseryjna). Dostawy Hawkeiów potrwają do 2022 roku.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
09-01-2018, 11:26 #1,326
BWP Puma strzela ze Spike. Korekty i opóźnienia .
W Niemczech przeprowadzono strzelania pociskami przeciwpancernymi Spike z bojowych wozów piechoty Puma. Ich integracja na BWP nowej generacji jest jednym z ważniejszych programów modernizacyjnych wojsk lądowych Republiki Federalnej, jest jednak opóźniona w stosunku do pierwotnych planów.
Jak czytamy w komunikacie Bundeswehry, w centrum Wehrtechnischen Dienststelle (WTD) 91 przeprowadzono serię próbnych strzelań rakietami przeciwpancernymi MELLS (lokalna odmiana Spike-LR) z bojowego wozu piechoty Puma. Program prób, przeprowadzonych na początku stycznia br., miał objąć strzelania realizowane przez trzyosobowe załogi tych wozów, złożone z pracowników cywilnych WTD 91.
Z komunikatu Bundeswehry wynika, że przynajmniej część zaplanowanych testów przebiegła niezgodnie z wcześniejszym planem, na przykład pierwsze z dwóch strzelań z założeniem kierowania lotu przez operatora. Po ponownym przygotowaniu i odpaleniu drugiej z rakiet MELLS trafił jednak w cel zgodnie z założeniami. Prowadzono również inne testy, m.in. związane z użyciem trybu odpal i zapomnij. Według zapewnień Bundeswehry system zostanie wdrożony dopiero po usunięciu wszystkich niedociągnięć, a testy mają na celu ich identyfikację.
[Obrazek: puma08lzuk3.jpg]
Niemcy podkreślają, że wprowadzenie na wyposażenie Pum ppk Spike będzie bardzo istotną zmianą, w stosunku do używanych obecnie na Marderach ppk Milan. Załogi wozów będą bowiem mogły na bieżąco obserwować na monitorach obraz z kamer rakiety we wnętrzu pojazdu, jak i sterować pociskiem za pomocą kabla światłowodowego.
Równocześnie zostanie zapewniona możliwość strzelania w trybie „odpal i zapomnij”, dzięki czemu BWP będzie mógł zmienić stanowisko tuż po wystrzeleniu rakiety. Wreszcie, Milany na Marderach odpalane są z włazów bezpośrednio przez żołnierzy, podczas gdy Spike z Pum – za pomocą systemu kierowania ogniem.
MELLS to lokalna odmiana ppk Spike-LR Dual, wprowadzana do Bundeswehry w ograniczonej liczbie od 2012 roku. Rakiety tego typu mają zastąpić używane od lat 70. XX wieku i szybko starzejące się ppk Milan, należące do drugiej generacji. Podobnie jak w innych państwach, w tym w Wojsku Polskim, niemieckie Spike-LR Dual mogą zwalczać cele opancerzone na odległościach do 4 km, kierowanie odbywa się za pomocą światłowodu i/lub kamery termowizyjnej i telewizyjnej.
Integracja niemieckich MELLS z BWP Puma była planowana od dawna, jednak została znacząco opóźniona w stosunku do pierwotnych planów. Pierwsze wozy Puma Niemcy otrzymali w 2015 roku. W październiku 2016 roku rzecznik Bundeswehry informował Defence24.pl, że osiągnięcie zdolności operacyjnych przez te PPK na Pumach planowane jest na rok 2019.
[Obrazek: 10386274_760110540720gdyxh.jpg]
To długotrwały proces, wymagający integracji z systemem kierowania ogniem, co jednak nie zmienia faktu, że obecnie używane w jednostkach liniowych Pumy mają ograniczone zdolności bojowe. Do wykorzystania Spike mają też zostać dostosowane starsze Mardery, jednak będzie się to odbywało podobnie jak w wypadku ppk Milan – pociski będą odpalane przez żołnierzy pozostających we włazie wozów.
[Obrazek: Puma-Interior.jpg]
Ppk Spike-LR stanowią również istotny element potencjału przeciwpancernego w Wojsku Polskim, i również w naszym kraju planuje się ich integrację na wozach bojowych. W Spike zostanie uzbrojona wieża bezzałogowa ZSSW-30, opracowywana dla Rosomaka i Borsuka. W 2017 roku planowano również zawarcie kontraktu na integrację tych rakiet na wieżach Hitfist-30P, co jednak nie nastąpiło. Prace w tym zakresie MON wznowił kilka lat temu.
Ppk Spike-LR stanowią jednak uzbrojenie pojazdów bojowych w co najmniej dwóch państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Są one na wyposażeniu rumuńskich BWP MLI-84M1 i czeskich transporterów Pandur II. W obydwu przypadkach pojazdy są wyposażone w systemy wieżowe firmy Rafael, producenta Spike’ów. Wkrótce do grona krajów wykorzystujących te rakiety na pojazdach dołączy Litwa. Wilno zamówiło bowiem w sierpniu 2016 roku transportery Boxer, oznaczone lokalnie Wilk, uzbrojone w wieże Samson (również produkcji Rafaela) z armatami 30 mm i ppk Spike.

za http://www.defence24.pl/724854,bwp-puma-...opoznienia



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
09-01-2018, 16:50 #1,327
Nowym szefem resortu ON został Mariusz Błaszczak



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
10-01-2018, 11:34 #1,328
Polskie myśliwce MiG-29 znów dopuszczone do lotów .
Należące do Sił Powietrznych myśliwce MiG-29 znów są dopuszczone do lotów. Warunkiem jest jednak zrealizowanie zaleceń profilaktycznych Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Dotyczą one szkolenia – dowiedziało się Defence24.pl w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Loty były zawieszone po grudniowym wypadku pod Kałuszynem niedaleko Mińska Mazowieckiego.
Jak powiedział Defence24.pl rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych kmdr por. Czesław Cichy, dopuszczenie MiG-ów-29 do lotów zostało wydane w piątek. Oznacza ono, że znów będą mogły się odbywać loty szkoleniowe na tych myśliwcach. Żeby faktycznie się one rozpoczęły, lotnicy muszą jeszcze spełnić zalecenia profilaktyczne wydane przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. DGRSZ nie podaje, jakie dokładnie są to zalecenia. Kmdr por. Cichy powiedział jedynie, że dotyczą one szkolenia.
Jeden z oficerów Sił Powietrznych powiedział Defence24.pl, że pierwszych lotów można się spodziewać najwcześniej pod koniec tygodnia.
[Obrazek: 28982.jpg]
Po wypadku pod Kałuszynem, w którym uczestniczyła maszyna należąca do położonej nieopodal 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego, zawieszono loty wszystkich polskich MiG-ów-29, zarówno tych z Mińska Mazowieckiego, jak i z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Decyzja ta nie dotyczy lotów bojowych. I tak, po Nowym Roku z malborskiej bazy, która od 1 stycznia dyżuruje w systemie obrony powietrznej, startowała już para dyżurna.
Do wypadku myśliwca MiG-29 numer boczny 67 doszło 18 grudnia po zmierzchu. Pilot wyszedł ze zdarzenia z niewielkimi obrażeniami, choć wbrew początkowym doniesieniom nie katapultował się, lecz opuścił maszynę o własnych siłach. Został odnaleziony po ok. dwóch godzinach i przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Przeszedł tam operację stawu skokowego. W akcji ratowniczej brało udział co najmniej 200 osób.
Samolot spadł w lesie niedaleko Kałuszyna przy podchodzeniu do lądowania w bazie w Mińsku Mazowieckim. To właśnie z tej jednostki pochodziła maszyna oraz pilot – 28-letni porucznik, który miał ponad 400 godzin nalotu, z czego ponad 200 na samolocie MiG-29.
Wypadek bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego a śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w której strukturach znajduje się wydział ds. wojskowych. Szef MON Antoni Macierewicz ocenił 21 grudnia, że raport komisji zostanie przedstawiony niedługo.
Jeszcze niedawno Siły Powietrzne miały 32 myśliwce MiG-29. Pierwsze maszyny zostały wprowadzone na wyposażenie bazy w Mińsku Mazowieckim i w polskiego lotnictwa wojskowego w czerwcu 1989 r. Aż do grudnia 2017 r. eksploatacja statków powietrznych tego typu przebiegała bez poważniejszych wypadków. Zdarzały się wprawdzie sytuacje niebezpieczne, np. wyłączenie się jednego z dwóch silników w locie, ale samolot z numerem bocznym 67, który uległ wypadkowi pod Kałuszynem, jest pierwszym, który spadł. Ponieważ pilot na szczęście przeżył, zdarzenia nie można zakwalifikować jako katastrofy.
W czerwcu 2016 r. pożar spowodowany awarią turbostartera poważnie uszkodził jeden z MiG-ów-29 z bazy w Malborku. Niewykluczone, że ta maszyna będzie odbudowywana.

za http://www.defence24.pl/724632,polskie-m...e-do-lotow
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2018, 11:35 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
10-01-2018, 18:16 #1,329
Arabia Saudyjska i Izrael prowadzą rozmowy na temat potencjalnego zakupu przez Rijad systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Żelazna Kopuła. Informacja ta jest tylko na pozór zaskakująca, bowiem już wcześniej Izrael chciał odpłatnie przekazać Kipat Bar’zel w celu przeciwdziałania ostrzałowi rakietowemu z terytorium Jemenu.

O tym, że Saudowie są zainteresowani Żelazną Kopułą, doniósł szwajcarski dziennik Basler Zeitung, na którego łamach stwierdzono, że w Abu Zabi saudyjscy eksperci wojskowi zapoznawali się z technologią działania systemu. Wybrano terytorium poza granicami obu państw z uwagi na nieutrzymywanie stosunków dyplomatycznych przez Izrael i Arabię Saudyjską.

Oba kraje prawdopodobnie zmierzają jednak do częściowej normalizacji stosunków. Zakłada się, że obecnie są to kontakty na poziomie nieformalnym, szczególnie wywiadów obu państw. Celem zbliżenia ma być uformowanie wspólnego frontu przeciwko Iranowi (zobacz też: Rywalizacja o hegemonię w świecie muzułmańskim), którego pozycja na Bliskim Wschodzie uległa wzmocnieniu, szczególnie dzięki działaniom przeciwko Da’isz w Syrii.

W listopadzie 2017 roku szef sztabu Sił Obronnych Izraela, generał Gadi Eisenkott, powiedział, że jego kraj jest gotowy zmienić stosunki z niektórymi bardziej umiarkowanymi państwami arabskimi, aby utworzyć wspólny front przeciwko Teheranowi. Jego stanowisko poparł minister obrony Awigdor Lieberman.

Według doniesień szwajcarskiej gazety Arabia Saudyjska ma być również zainteresowana aktywnym systemem obrony pojazdów. Oba państwa mają już współpracować w sprawach militarnych.

Wracając do sprawy próby przekazania Arabii Saudyjskiej zestawów Żelaznej Kopuły, należy zauważyć, że miało dojść do tego w maju 2015 roku, gdy znacznie wzrosła częstotliwość ataków rakietowych z Jemenu.

Według arabskojęzycznego dziennika Rai al-Jum o ofercie dyskutowano podczas spotkania przedstawicieli Izraela i Arabii Saudyjskiej, do którego doszło w ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Ammanie. Warto podkreślić, że kontakty te były utrzymywane w największej tajemnicy, a rzecznik jordańskiego rządu przekonywał, że tego typu spotkanie się nie odbyło. Z rzekomej transakcji nic nie wyszło, gdyż Rijad miał odrzucić izraelską ofertę.

Obecnie temat sprzedaży odżywa, ale brak jest rzetelnych informacji w tej sprawie. Szczegóły nie są znane, a fakt zapoznawania się z technologią Kipat Bar’zel również budzi wątpliwości. Pozostaje czekać na rozwój sytuacji i oficjalne potwierdzenie którejś ze stron, co jest wielce wątpliwe, lub pojawienie się kolejnych przecieków.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
10-01-2018, 21:08 #1,330
W 2017 serbski przemysł obronny uzyskał nowe zamówienia eksportowe o wartości ok. 475 mln USD (1,6 mld zł). W tym samym czasie zrealizowano zlecenia na ok. 390 mln USD (1,3 mld zł).

To był dobry rok, w którym wydaliśmy licencje eksportowe o wartości ok. 870 mln USD (3 mld zł), co stanowi wzrost o 24% w porównaniu do 2016 – powiedział minister obrony Serbii, Aleksandar Vulin, podczas konferencji prasowej.

Mimo, że nie podano szczegółów dotyczących nowych kontraktów eksportowych, uważa się, że Zjednoczone Emiraty Arabskie nadal pozostają głównym partnerem serbskiego przemysłu zbrojeniowego, a wartość wciąż obowiązujących umów z tym państwem wynosi 220 mln USD (767 mln zł). Obejmują one m.in. kierowany światłowodowo pocisk przeciwpancerny dalekiego zasięgu ALAS-C (Advanced Light Attack System – Coastal Defence), który opracowano specjalnie w celu spełnienia wymagań sił zbrojnych ZEA. Jego prezentacji dokonano 9 maja 2017 podczas ćwiczeń wojskowych Celik 2017 (Stal 2017) na poligonie Nikinci.

Omawiając zaangażowanie serbskiego przemysłu obronnego w proces modernizacji i rozwoju rodzimych sił zbrojnych, Vulin poinformował, że zlokalizowane w miejscowości Vranje przedsiębiorstwo Yumco dostarczyło już ponad 7 tys. mundurów M10 w kamuflażu pikselowym. Producent dysponuje zamówieniami na kolejne 20 tys. egzemplarzy. Minister poinformował również, że jak dotąd odebrano 2 tys. z 10 tys. zamówionych par obuwia wojskowego, a ostatnio zawarto porozumienie na dostawę kolejnych 27 tys. par.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2018, 21:10 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
11-01-2018, 11:24 #1,331
Pododdziały batalionowej grupy bojowej NATO i współpracującej z nią 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej biorą udział w ćwiczeniu Bull Run 3, zakładającym m.in. przemieszczanie się w rejonie działań, również po drogach publicznych.
Jak poinformowała kpt. Anna Bielak-Pestka, głównym celem zajęć jest sprawdzenie gotowości pododdziałów wchodzących w skład Batalionowej Grupy Bojowej (wojsk amerykańskich, brytyjskich, rumuńskich i chorwackich) do wykonania marszu po wyznaczonej trasie, zapoznanie się z charakterystyką dróg i ukształtowaniem terenu. Przedsięwzięcie jest planowe i ma charakter szkoleniowy.
[Obrazek: DTHgwsYX4AIzDHr.jpg]
Pododdziały Wielonarodowej Batalionowej Grupy Bojowej utworzonej w ramach wysuniętej wzmocnionej obecności (enhanced Forward Presence) wykonają przemieszczenie po drogach północno-wschodniej Polski do rejonu Doliny Rospudy.
Zajęciami kierować będzie dowódca 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej gen. bryg. dr Jarosław Gromadziński, pod którego podlega Batalionowa Grupa Bojowa. Działania pododdziałów NATO zostały uzgodnione z władzami administracji publicznej oraz są wspierane przez Policję i Żandarmerię Wojskową.
[Obrazek: DTHgyimWsAETDwG.jpg]
Wnioski z tych zajęć posłużą doskonaleniu procedur współdziałania między wojskami NATO i terenowymi organami administracji publicznej, a także pozwolą lepiej przygotować pododdziały do ćwiczeń zgrywających wyższego szczebla.

za http://www.defence24.pl/725656,bull-run-...oszar-foto



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
11-01-2018, 16:46 #1,332
Szwedzka komisja obrony opublikowała raport, w którym zawarła sugestie dotyczące koncepcji tzw. obrony totalnej oraz roli, jaką ma w niej pełnić obrona cywilna. Ma to związek z regulacjami dotyczącymi budżetu wojska na lata 2021 - 2025.

Raport jest reakcją na zmieniająca się sytuację bezpieczeństwa wokół Szwecji, która została określona jako "niestabilna" oraz "nieprzewidywalna". W związku z tym członkowie komisji zidentyfikowali obszar wokół Sztokholmu, Gotlandię, region Öresund, obszar zachodniego wybrzeża wokół Gothenburga, zachodni obszar Svealand oraz gminy Jämtland i Norrbotten jako obszary strategicznego znaczenia w przypadku kryzysu lub wojny.

Jest to o tyle ważne, że jak twierdzą autorzy raportu, w przypadku katastrofy lub ataku dokonanego na jedno z państw nordyckich lub członków Unii Europejskiej "Szwecja nie pozostanie pasywna", przy czym Sztokholm oczekuje takiej samej postawy ze strony tych krajów jeśli to ona będzie ofiarą agresji. Dlatego jakikolwiek kryzys w regionie będzie wymagał od Szwecji podjęcia działań i zaangażowania własnych sił zbrojnych zarówno w charakterze obronnym, jak i wsparcia dla zaatakowanych sojuszników.

Odpowiedzią na to wyzwanie ma być koncepcja obrony totalnej. Szwedzkie prawo definiuje obronę totalną jako "przygotowania i planowanie wymagane dla gotowości Szwecji do prowadzenia wojny". W momencie ogłoszenia przez władze najwyższego stopnia alarmu wszystkie działania społecznie zostają określone jako "obrona totalna". Oznacza to, że nie tylko armia, ale także rząd, władze samorządowe, prywatne instytucje, ochotnicze organizacje obronne oraz osoby prywatne działają w jej ramach. Celem totalnej obrony ma być obrona Szwecji na jej terytorium lub poza granicami samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami w przypadku ataku, a także ochrona i promocja szwedzkiego bezpieczeństwa, wolności oraz autonomii.

Obrona totalna ma być elementem odstraszającym potencjalnego przeciwnika, ale w przypadku wybuchu konfliktu musi skorzystać z potencjału do walki, zarówno wykorzystując możliwości obrony militarnej, jak i cywilnej. Istotą obrony totalnej jest przygotowanie społeczeństwa do warunków wojennych, tak aby nie dochodziło do zakłóceń w jego funkcjonowaniu.

Przygotowanie obrony cywilnej powinno zdaniem autorów raportu uwzględniać zmiany oraz trendy kształtujące szwedzkie społeczeństwo. Należy do nich powszechny dostęp do usług transportowych, elektryczności, a także surowców energetycznych. Ważnym trendem jest postępująca digitalizacja, co rodzi ryzyko, że potencjalny agresor mógłby posłużyć się atakami cybernetycznymi, aby osłabić szwedzkie siły i wywołać chaos wśród społeczeństwa.

Choć komisja jest zdania, że szwedzkie prawodawstwo pozwala szwedzkim władzom na podjęcie działań wymagających odpowiedzi oraz daje im narzędzia do zarządzania przygotowaniami obronnymi. Jednocześnie aktualne przepisy prawa przewidują środki w przypadku wojny hybrydowej oraz sytuacji, która grozi jej rozpoczęciem.

Pozytywna ocena nie oznacza jednak, że komisja nie przedstawiła rekomendacji dotyczących usprawnienia funkcjonowania obrony totalnej. Chodzi tu głównie o uzupełnienie ustawy regulującej działanie obrony cywilnej bazującej na strukturach zarządzania kryzysowego o środki przewidziane na czas wojny.

1. Organizacja biur rządowych

Koordynacja obrony totalnej powinna pozostawać w gestii ministerstwa obrony, które będzie organizowało biura rządowe, z kolei te będą odpowiedzialne za nadzorowanie działań obronnych na poziomie lokalnym i lokalnym.

2. Ustanowienie agencji obrony cywilnej

Rolę tego ciała miałaby pełnić Swedish Civil Contingencies Agency. Ma to usprawnić proces planowania w czasie pokoju oraz skoordynować działania podczas wojny.

3. Organizacja terytorialna

Z 21 gmin mają zostać utworzone obszary skupiające po od 3 do 6 jednostek terytorialnych. Na ich czele ma stać jeden z włodarzy gminy wchodzącej w skład okręgu. W przypadku podniesionego alarmu do jego obowiązków będzie należało kierowanie obroną cywilną na danym obszarze. Komisja zaleca również, aby kształt regionów wojskowych został dostosowany do obszarów działania obrony cywilnej.

4. Obowiązkowy pobór do obrony cywilnej

Będzie obowiązywał w czasie wojny i wymagał podstawowego przeszkolenia. Tu komisja widzi rolę dla organizacji proobronnych, które nie tylko mają odpowiadać za szkolenie, ale także być źródłem kadr dla obrony cywilnej oraz angażować społeczeństwo w działania na jej rzecz. Elementem wpływającym pozytywnie na nastroje społeczne ma być utworzenie specjalnej agencji, której zadaniem byłby rozwój obrony psychologicznej.

5. Koordynacja działań w cyberprzestrzeni

W swoim raporcie komisja zwróciła uwagę na fakt, że wiele rządowych agencji jest zaangażowanych w nadzór nad kwestiami cyberbezpieczeństwa, szczególnie, że atak cybernetyczny na infrastrukturę krytyczną może mieć takie same konsekwencje dla społeczeństwa jak atak konwencjonalny.

6. Racjonowanie żywności, energii eklektycznej i surowców

W przypadku energii elektrycznej podmioty odpowiedzialne za infrastrukturę krytyczną będą zobowiązane do zbudowania awaryjnych rozwiązań dla wytworzenia energii elektrycznej w celu zapewnienia jej nieprzerwanych dostaw i w tym celu komisja sugeruje wykorzystanie rozwiązań związanych z energią odnawialną. Priorytetyzacja dotyczy także surowców energetycznych. Plany komisji uwzględniają również magazynowanie żywności.

7. Dostosowanie działań służb zdrowia, porządkowych oraz transportowych w czasie podniesionego zagrożenia lub wojny

Sugestie komisji zakładają ukierunkowanie przestawienia trybu działań szpitali tak, aby wszelkie zabiegi medyczne były podporządkowane uratowaniu jak największej liczby potencjalnych ofiar konfliktu. Dodatkowo w każdym obszarze obrony cywilnej władze powinny wyznaczyć jedną placówkę, która będzie pełniła rolę szpitala wojskowego. W przypadku Gotlandii oraz północnej części Norrlandii do tego celu dedykowane będą dwa szpitale.

Aby sprostać potrzebom czasu wojny lub kryzysu, w których kluczowa jest ochrona infrastruktury krytycznej (oraz innym zadaniom formacji policyjnych) autorzy raportu proponują reorganizację zwiększenie liczby funkcjonariuszy stanowiących wsparcie dla policji w sytuacjach kryzysowych, tak aby osiągnęła ona 1000 osób do 2021 r. oraz 3 tys. do 2025 r.

8. Dialog z sektorem prywatnym

Zgodnie ze szwedzkimi przepisami, firmy prywatne mają obowiązek uczestniczyć w obronie totalnej. Jak zauważają autorzy raportu, posiadają one potencjał organizacyjny wiedzę oraz kreatywność, które mogłyby stanowić cenny wkład w procesie planowania. Przedsiębiorstwa kluczowe z punktu widzenia obrony totalnej powinny zostać zidentyfikowane i objęte szczególnymi regulacjami przewidzianymi na wypadek wojny lub kryzysu. Do tego dochodzi utworzenie specjalnej rady gospodarczej koordynującej współpracę państwa oraz podmiotów prywatnych na szczeblu lokalnym, regionalnym i krajowym.

9 . Rozwój współpracy obronnej z Finlandią i Norwegią

10. Utworzenie agencji kontrolującej i oceniającej działania obronne. Rząd proponuje stworzenie nowej, niezależnej agencji przeznaczonej do monitorowania i oceny efektów działań wzmacniających zarówno potencjał militarny, jak i obronę cywilną.

Według szacunków komisji zastosowanie jej zaleceń będzie kosztowało 4,2 mld koron rocznie (511 mln USD) w okresie od 2021 do 2025 r. Na początku minionej dekady Szwecja zakończyła większość projektów planowania na czas podwyższonego alarmu oraz wojny. Ponownie powrócono do nich w ustawie obronnej z 2015 r. jednak, jak zauważają członkowie komisji, do tej pory zapadło niewiele decyzji strategicznych odnośnie tego obszaru obronności.

Warto zauważyć, że Szwecja już od pewnego czasu podejmuje intensywne działania w celu zwiększenia zdolności odparcia agresji ze strony Rosji. W siłach zbrojnych zdecydowanie zwiększono zakres modernizacji. Na Gotlandii sformowano dowództwo pułku, Szwedzi zdecydowali też o zakupie Patriotów czy przywróceniu do eksploatacji pocisków rakietowych RBS 15 Mk 2 odpalanych z wyrzutni brzegowych, zmagazynowanych czołgów Strv 122/Leopard 2 czy wreszcie systemów broni przeciwpancernej, jak RBS 55/TOW. Kulminację dotychczasowych przygotowań stanowiły ćwiczenia Aurora, realizowane w podobnym czasie, co rosyjski Zapad 2017, z udziałem ok. 19 tys. przedstawicieli personelu sił zbrojnych Szwecji, a także wojskowych z innych państw, w tym USA.

Obecnie Szwecja chce - oprócz, a nie zamiast wzmacniania armii - odtworzyć i zwiększyć swój potencjał, jeżeli chodzi o obronę cywilną. Z treści dokumentu wynika wyraźnie, że władze w Sztokholmie biorą pod uwagę ryzyko konfliktu zbrojnego na dużą skalę, w innym wypadku nie tworzono by planów racjonowania żywności i masowej ewakuacji medycznej. Doświadczenia Szwecji, jeżeli chodzi o obronę cywilną są niewątpliwie cenne i powinny być brane pod uwagę również w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
11-01-2018, 21:13 #1,333
Urugwajskie ministerstwo gospodarki zatwierdziło przyznanie funduszy na kupno dwóch śmigłowców Agusta-Bell AB 412. Chodzi o maszyny używane znajdujące się obecnie na stanie włoskiej straży wybrzeża. Wartości potencjalnej transakcji nie ujawniono.

Urugwajska marynarka już od wielu lat bezskutecznie szuka wiropłatów, które zajęłyby miejsce wycofanych Bölkowów Bo 105. Niemieckie maszyny zakończyły służbę z dwóch powodów. Po pierwsze ich obsługa była coraz droższa, a po drugie nie nadawały się one do wykonywania zadań SAR, do których są za małe.

AB 412 włoskiej straży wybrzeża są wyposażone między innymi we wciągarkę, system obserwacji w podczerwieni oraz instalację do awaryjnego lądowania na wodzie.

Poza AB 412 Armada Nacional del Uruguay analizowała także inne opcje, o których nie wiadomo jednak niczego konkretnego. Mimo wszystko prawdopodobnie za jakiś czas znów o nich usłyszymy, ponieważ dwa wiekowe śmigłowce to za mało, aby zaspokoić wszystkie potrzeby tamtejszej marynarki.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
12-01-2018, 13:16 #1,334
Armia Stanów Zjednoczonych poinformowała, że 1. Brygada Pancerna 1. Dywizji Kawalerii zostanie latem tego roku przerzucona do Europy, w ramach operacji Atlantic Resolve, stanowiącej wsparcie dla sojuszników na wschodniej flance. Elementy 1. Brygady służyły w Polsce już w 2014 roku, będzie to więc "powrót" kawalerzystów.
Zgodnie z komunikatem US Army, 1. Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa 1. Dywizji Kawalerii stacjonująca w Fort Hood w stanie Texas zostanie przemieszczona do Europy latem tego roku, aby zastąpić w naszym kraju 2. Pancerny Brygadowy Zespół Bojowy 1. Dywizji Piechoty (Wielkiej Czerwonej Jedynki). Dowódca brygady płk Wilson Rutherford IV zaznaczył, że jednostka jest przygotowana i wyszkolona do pełnego spectrum operacji, i oczekuje na "powrót" do Europy, aby wesprzeć sojuszników. Najprawdopodobniej duża część jej działań będzie prowadzona w Polsce.
[Obrazek: UJIi_LPO.jpg]
Wydzielone jednostki brygady "Ironhorse" zostały bowiem rozmieszczone w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, jeszcze w drugiej połowie 2014 roku, aby wziąć udział w ćwiczeniach rotacyjnych zorganizowanych po aneksji Krymu. Była to więc pierwsza amerykańska jednostka pancerna, uczestnicząca w dodatkowych szkoleniach na Starym Kontynencie.
Wtedy jednak w ćwiczeniach, które były realizowane od 15 września do końca 2014 roku, udział wzięło około 800 żołnierzy. Obecnie do Europy uda się cała brygada, a więc około 3,5-4 tys. (i więcej) żołnierzy wraz ze sprzętem. Jak wiadomo, podstawę wyposażenia amerykańskich brygad pancernych w standardowej strukturze stanowi około 90 czołgów M1A2 SEP Abrams, około 140 BWP i BWR Bradley, jak i dywizjon 18 haubic samobieżnych Paladin. Oczywiście są one wspierane przez szereg innych systemów uzbrojenia i różne typy pojazdów wsparcia, łącznie w ABCT jest ponad tysiąc różnych pojazdów.
[Obrazek: 5613608.jpg]
Amerykańskie brygady pancerne, dowodzone na ogół z Żagania, są rozmieszczane w trybie ciągłym w Europie od stycznia 2017 roku. Jako pierwsza taką misję pełniła 3. Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa 4. Dywizji Piechoty, którą w drugiej połowie ub.r. zastąpiła 2. Brygada, pełniąca służbę do dziś. 
W Europie od kilku lat nie ma bowiem stacjonujących na stałe amerykańskich jednostek pancernych, a dzięki rotacjom dowództwo US Army Europe zyskuje związek pancerny o bardzo dużym stopniu gotowości, który może zostać szybko użyty w sytuacji zagrożenia. Na kontynencie jest natomiast dodatkowo rozmieszczany sprzęt dla sił wzmocnienia (w tym docelowo dwóch brygad pancernych, a także jednostek artylerii), tak aby w razie potrzeby konieczny był jedynie przerzut żołnierzy
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQNxPScXoRqs46t1dRR8-K...wbFk18Pfbc]
Część sprzętu w ramach tzw. Army Prepositioned Stock będzie najprawdopodobniej do początku przyszłej dekady rozmieszczona w Powidzu. Natomiast "rotacyjna" brygada pancerna jest jednostką najwyższej gotowości, przeznaczoną do użycia na całym kontynencie europejskim. Z tego też powodu poszczególne jednostki są często w ruchu i ćwiczą w różnych częściach Europy, między innymi w Polsce, w Niemczech, w krajach bałtyckich oraz w Rumunii.
[Obrazek: 250px-CSA-2005-10-03-101023.jpg]
W trakcie kolejnych rotacji brygady doskonalą swoje zdolności współdziałania z europejskimi sojusznikami, jak i szybkiego przerzutu po Europie, często też napotykają trudności natury administracyjnej, czy związane z brakiem odpowiedniej infrastruktury. Już wiadomo jednak, że amerykańskie możliwości przerzutu – pomimo powtarzających się problemów – są na wyższym poziomie, niż jeszcze rok czy półtora roku temu. Rozwiązania w celu przyspieszenia przemieszczenia wojsk wymagają jednak szeroko zakrojonego doskonalenia, zarówno jeżeli chodzi o szkolenie, sprzęt amerykański i sojuszniczy (np. zestawy do przewozu czołgów, których zarówno w US Army Europe jak i w armiach państw europejskich jest zbyt mało), ale i cywilną infrastrukturę, czy wreszczie dostosowanie procedur prawnych.
Część ekspertów wskazuje, że rotacje brygad powinny zostać zastąpione rozmieszczeniem jednostek stacjonujących na stałe. US Army zdecyduje się jednak prawdopodobnie na takie rozwiązanie dopiero wtedy, gdy zostaną podjęte decyzje o znacznym zwiększeniu ogólnej liczebności wojsk lądowych (naturalnie wraz z zapewnieniem finansowania). Wiadomo też, że przed sformowaniem dodatkowych jednostek pancernych Amerykanie będą chcieli w większym stopniu, również w Europie, odtworzyć zdolności wsparcia – obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, czy artylerii.
Wreszcie, sam proces formowania nowej brygady musi trwać co najmniej kilka lat. Z kolei doświadczenia z działań w Europie są bardzo cenne dla amerykańskich wojskowych, w przeszłości skupiającyh się głównie na misjach ekspedycyjnych w innych obszarach geograficznych. Wszystko wskazuje więc na to, że rotacje będą kontynuowane .

za http://www.defence24.pl/726758,pancerna-...-do-polski



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
12-01-2018, 17:54 #1,335
Początek stycznia zapisał się zwiększeniem liczebności indonezyjskich samolotów i śmigłowców. Nowe statki powietrzne otrzymały lotnictwo, marynarka wojenna i wojska lądowe.

Szczególnie istotne są dostawy dla tych dwóch ostatnich rodzajów sił zbrojnych, bowiem całość sprzętu powstała w lokalnych zakładach PTDI. Wojska lądowe otrzymał trzy lekkie śmigłowce wielozadaniowe AS555, natomiast marynarka wojenna – dwa śmigłowce zwalczania okrętów podwodnych AS565MBe i jeden morski samolot patrolowy CN-235 MPA.

Uroczystość przekazania sprzętu odbyła się 9 stycznia w Bandungu. Do końca miesiąca planowana jest dostawa trzech kolejnych śmigłowców

Z kolei lotnictwo ma odebrać 12 stycznia ostatnie dwa myśliwce F-16C/D Block 25 przekazane przez Stany Zjednoczone w ramach pomocy wojskowej. Wszystkie Fighting Falcony zostały zmodernizowane do wersji Block 52ID. Łącznie indonezyjskie siły powietrzne wzbogacą się o dwadzieścia cztery F-16. Nowe myśliwce trafią do 3. eskadry z bazy Iswahjudi i 16. eskadry z bazy Rusmin Nuryadin.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
13-01-2018, 12:00 #1,336
Marynarka wojenna Indii wycofała ze służby dwie korwety rakietowe typu Veer.

Korwety rakietowe INS Nirbhik (K41) i INS Nirghat (K44), typu Veer wycofano ze służby w czwartek podczas ceremonii w bazie morskiej w Mumbaju. Na uroczystości obecni byli przedstawiciele dowództwa indyjskiej marynarki wojennej oraz członkowie załóg obu okrętów.

INS Nirbhik i INS Nirghat przyjmowano do służby w l. 1987-1989. Przez ostatnie 30 lat okręty prowadziły różnorodne działania operacyjne, realizując zadania związane m.in. z ochroną interesów strategicznych w rejonie zachodniego wybrzeża Indii, w tym w pobliżu uprzemysłowionego stanu Gudźarat.

Obecnie marynarka wojenna Indii dysponuje ośmioma korwetami rakietowymi typu Veer. Okręty stacjonują w Mumbaju, Koczi i Port Blair na terenie Archipelagu Andamanów i Nikobarów. 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...irbhik.jpg

https://i.ytimg.com/vi/p1epXnVkfJE/mqdefault.jpg



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
13-01-2018, 14:03 #1,337
Ukrywana kolizja rosyjskiego okrętu na Morzu Egejskim .
Rosyjskie ministerstwo obrony oficjalnie potwierdziło, że duży okręt desantowy Floty Czarnomorskiej „Jamał” zderzył się z cywilnym kontenerowcem na Morzu Egejskim 30 grudnia 2017 r. Pomimo, że podobno winna była jednostka cywilna, to jednak Rosjanie próbowali ukrywać informacje o kolizji przez dziesięć dni.
[Obrazek: 6af2f6a48e1726be4734c6b629af2681.-1030x773.jpg]
Rosyjskie ministerstwo obrony przyznało, że zbudowany w Polsce okręt desantowy „Jamał” projektu 775 typu Ropucha (o wyporności 4080 ton) zderzył się z dwukrotnie większym kontenerowcem pod banderą Sierra Leone M/V „Orca 2” (o wyporności 8609 ton) – przewożącym ładunek z Egiptu do Turcji. Do kolizji doszło 30 grudnia 2017 r. na Morzu Egejskim, 10 Mm na południe od greckiej wyspy Rodos.
Rosjanie twierdzą, że w czasie wypadku nikt nie został ranny, jednak zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych pokazują, że zniszczenia na śródokręciu „Jamała” (pomiędzy obu masztami) są bardzo poważne.
[Obrazek: maldives-cargoship-1.jpg]
Nie jest jeszcze znany rzeczywisty przebieg zdarzenia. Rosyjska marynarka wojenna twierdzi, że to kontenerowiec M/V „Orca 2” uderzył w ich okręt, gdy podczas manewru wyprzedzania gwałtownie skręcił na prawa burtę. Dowódca tej jednostki naruszył więc Międzynarodowe Zasady Zapobiegania Zderzeniom na Morzu (COLREG-72).
Dlatego rzecznik Floty Czarnomorskiej poinformował, że strona rosyjska przygotowała notarialne oświadczenie ze skargą, w którym opisano okoliczności wypadku. Ma to być początkiem całego cyklu działań mających na celu uzyskanie odszkodowania w celu zapłacenia za szkody wyrządzone przez sprawcę.
Sprawa nie jest jednak wcale taka jasna i prawdopodobnie dlatego była przez Rosjan ukrywana do momentu, gdy zdjęcia z tego wypadku ukazały się w ukraińskich mediach społecznościowych (9 stycznia 2018 r.). Dopiero wtedy Rosjanie zdecydowali się ujawnić niektóre szczegóły dotyczące wypadku, informując o nim w pierwszej kolejności agencję TASS.
Uszkodzenia na obu jednostkach były na tyle poważne, że kontenerowiec musiał się udać do portu Rodos, gdzie przebywał na kotwicy do 4 stycznia 2018 r. Ostatecznie należący do rumuńskiego armatora statek M/V „Orca 2” popłynął do portu docelowego Gemlik w Turcji, gdzie zacumował 6 tycznia br. i przebywał tam jeszcze 11 stycznia br.
W przypadku okrętu desantowego „Jamał”, podczas zdarzenia płynął z portu Tartus w Syrii do portu Sewastopol na Krymie. Rosjanie nie przerwali jednak zadania i po dokonaniu prowizorycznych napraw (np. dospawaniu arkuszy blach w miejscach największych uszkodzeń) mogli kontynuować rejs. Ostatecznie desantowiec został zauważony 9 stycznia br. w stoczni marynarki wojennej w Sewastopolu, gdzie prawdopodobnie zostanie poddany koniecznym naprawom.
Prace zostaną na pewno przeprowadzone, ponieważ okręty typu Ropucha pełnią bardzo ważną rolę w procesie zaopatrywania wojsk rosyjskich działających w Syrii. Często określa się je jako „konie robocze” rosyjskiej floty, ponieważ to one służą do transportu najbardziej niebezpiecznych ładunków, które na statkach cywilnych mogą być przewożone pod bardzo surowymi rygorami. Na okrętach desantowych jest to o wiele prostsze i bezpieczniejsze (nikt takiej jednostki nie może sprawdzać - np. służby specjalne Izraela).
Dodatkowo „Jamał” jest jedną z najnowszych jednostek tego typu. Został bowiem oddany do służby w 1988 roku. Tymczasem we Flocie Rosyjskiej są jeszcze wykorzystywane okręty Ropucha wprowadzone w 1976 r.

za http://www.defence24.pl/726957,ukrywana-...u-egejskim



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
13-01-2018, 18:12 #1,338
Holenderska grupa stoczniowa Damen przekazała dla Nigerii czwarty okręt patrolowy typu Damen 3307 o nazwie „Guardian 4”. Jednostka ta ma zwiększyć bezpieczeństwo szlaków morskich w rejonie Zatoki Gwinejskiej.

Nowy patrolowiec typu Damen 3307 przekazano nie nigeryjskiej marynarce wojennej, ale działającej w Nigerii spółce zajmującej się ochroną strefy przybrzeżnej HIOSL Homeland (Homeland Integrated Offshore Services Limited), której siedziba mieści się w Lagos. Założono ją w 2006 r., w celu wspierania międzynarodowych firm naftowych działających na morskich polach naftowych i gazowych w Nigerii, spółka świadczy szeroki zakres usług zarówno na morzu, jak i na lądzie.

W celu realizacji zadań spółki powstała, między innymi, flota jednostek pływających, wśród których znajdują się obecnie m.in.: szybkie statki dostawcze, statki wsparcia platform wiertniczych i wydobywczych, statki zabezpieczenia, patrolowce i holowniki.

Wprowadzenie okrętu „Guardian 4” oznacza zakończenie przez Damena procesu dostaw okrętów patrolowych, z których pierwszy przekazano na początku 2014 r. Każda z tych jednostek otrzymała nazwę Guardian z kolejnymi numerami od 1 do 4.

Wszystkie nigeryjskie patrolowce Damen 3307 mają świadczyć usługi ochrony dla głównych firm naftowych działających na wodach terytorialnych Nigerii, wraz z dodatkowymi usługami wsparcia - w tym transfer załóg oraz dostawy sprzętu. Jednak firma Homeland jest również jedną z niewielu prywatnych firm zatwierdzonych przez nigeryjskich rząd i zajmujących się ochroną morską.

W tym obszarze prowadzonych usług firma współdziała bardzo silnie z marynarką wojenną Nigerii w celu odstraszania i interweniowania w odpowiedzi na ataki pirackie. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo w całej strefie przybrzeżnej, co z korzyścią wpływa na rozwój transportu i działalność gospodarczą w tym regionie.

Okręty typu Damen 3307 będą w tym przypadku znaczącym wzmocnieniem możliwości działania firmy. Są to jednostki opracowane na bazie najlepiej sprzedającej się szybkiej jednostki transportowej FCS 3307 (Fast Crew Supplier) o długości 34,2 m i zadaniowym pokładzie rufowym o powierzchni 75 m2. Wykorzystując zalety bazowego modelu, w wersji patrolowej zwiększono prędkość do 30 węzłów (o pięć więcej niż zakładały to nigeryjskie wymagania), zapewniono większe przyśpieszenie, dużą dzielność morską (m.in. poprzez zastosowanie charakterystycznego dziobu „Sea Axe”), a także szereg specjalnych udoskonaleń, w tym opancerzoną sterówkę i kabinę, zdolną do wygodnego transportu do szesnastu specjalistów wojskowych wraz z osobistym wyposażeniem.

W sumie patrolowce „Guardian” mają na pokładzie miejsce i zapasy pozwalające przebywanie osiemnastu osób przez ponad cztery tygodnie. Przygotowano dodatkowo piętnaście siedzisk dla pasażerów oraz miejsce na pokładzie dla szybkiej łodzi motorowej klasy FRC (Fast Rescue Craft), przygotowanej do działań ratowniczych oraz inspekcyjno-abordażowych. Jest to szczególnie przydatne podczas operacji antypirackich, gdy trzeba sprawdzić podejrzane jednostki pływające lub odbić zajęte przez piratów statki.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,350 Reputacja: 2,417
14-01-2018, 13:04 #1,339
Obok ambitnego ekonomicznego planu gospodarczego budowy Nowego Jedwabnego Szlaku Chiny zamierzają zwiększyć swoje możliwości militarne w skali światowej. Kontrolę nad szlakami handlowymi ma umożliwić baza wojskowa w Pakistanie, która zwiększy wpływ Pekinu na Oceanie Indyjskim.

Zabezpieczanie interesów

Drugą chińską bazę wojskową Państwo Środka zbuduje w Pakistanie, w portowym mieście Gwadar – podaje kirgiski „Wieczernyj Biszkek”. Gwadar to miejscowość położona około 60 km od granicy z Iranem, nad Morzem Arabskim. Koło Gwadaru przechodzą szlaki transportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej poprzez Zatokę Omańską. Posiadanie zaplecza militarnego w takim punkcie Azji pozwoli Chinom na interweniowanie w razie konfliktów zbrojnych w obszarze, przez który odbywa się zaopatrywanie dużej części świata w surowce energetyczne – ropę naftową i gaz ziemny skroplony. Dla Chińskiej Republiki Ludowej to gwarancja zabezpieczenia sobie dostaw surowców niezbędnych do funkcjonowania rosnącej gospodarki, mogącej wkrótce wyprzedzić gospodarkę Stanów Zjednoczonych.

Baza wojskowa w Gwadarze będzie drugim punktem bezpośredniej obecności militarnej Chin za granicą. Pierwsza baza została uruchomiona w sierpniu 2016 roku w Dżibuti, także przy światowym szlaku handlowym, łączącym Morze Śródziemne poprzez Kanał Sueski i Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.

Militarny Szlak Jedwabny? /b]

Na trasie z Europy do Chin baza w pakistańskim Gwadarze będzie kolejnym elementem zabezpieczenia interesów chińskich i kontroli nad trasami transportowymi o znaczeniu międzynarodowym. Decyzja o przekazaniu terenów w pakistańskim mieście portowym państwowej firmie Chinese Overseas Port Holdings zapadła w listopadzie ubiegłego roku. W kontaktach Pakistanu i Chin lokalizacja firmy z Państwa Środka wpisywała się w koncepcję tworzonego Nowego Jedwabnego Szlaku. Eksperci chińscy uznali, że posiadanie bazy wojskowej w takim punkcie jak Pakistan będzie niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa prowadzonych przez chińskie firmy i władze przedsięwzięć oraz inwestycji. Dlatego też na przygotowanie portu w Gwadarze Chiny zamierzają przeznaczyć 622 miliony dolarów.

Jeszcze nie jest znana dokładna data sfinalizowania inicjatywy chińskiej w Gwadarze ale tego typu przedsięwzięcia Pekin realizuje bardzo szybko, widząc rosnącą konkurencję polityczną i militarną oraz działania państw Zachodu, które dostrzegają wzrost znaczenia Chin w polityce światowej.

[b]W narożniku Afryki[/b]

Baza w wschodnioafrykańskiej Republice Dżibuti otwarta została 1 sierpnia 2017 roku co komentowano jako oficjalną demonstrację swoich zamierzeń geopolitycznych i ambicji w skali świata. W tej bazie może być rozmieszczonych nawet 10 tys. żołnierzy, czyli niewiele mniej niż liczy armia np. Słowacji. Potencjał bazy w Dżibuti jest więc znacznie większy niż potrzeba do zabezpieczenia misji humanitarnych, których podjął się Pekin w tej części świata.

Według „Niezawisimoj Gaziety” obroty handlowe tylko między Unią Europejską a Chinami w ubiegłym roku wyniósł blisko 36 mld euro. Duża część wymiany odbywa się właśnie trasą przez Kanał Sueski i Morze Czerwone. Stąd zainteresowanie Pekinu silną obecnością w narożniku Afryki jest zrozumiałe. Chiny nie były pionierem budowy baz wojskowych w Dżibuti, wcześniej znaleźli się tutaj wojskowi Stanów Zjednoczonych, Francji i Japonii. Ważnym elementem obecności militarnej Chin w Dżibuti jest marynarka wojenna, której okręty rotacyjnie przybywają do Afryki. Dzięki bazie w Dżibuti Chiny zacieśniają współpracę z armią tej republiki, planując wspólne manewry wojskowe. Na tym jednak nie kończą się afrykańskie ambicje Pekinu, który chce zintensyfikować współpracę z siłami zbrojnymi Sudanu, Etiopii, Erytrei, Somalii, Kenii i Tanzanii. Te projekty mają umocnić polityczną i gospodarczą obecność Chin w Afryce.

Ogłoszony kilka dni temu pomysł z budową drugiej bazy wojskowej w pakistańskim Gwadarze z pewnością też jest pomyślany jako szerszy projekt o wymiarze wychodzącym daleko poza zabezpieczenia szlaków dostaw towarów do Chińskiej Republiki Ludowej. Pekin nie kryje swoich ambicji na Bliskim Wschodzie, wykorzystując problem walki z Państwem Islamskim i wojną domową w Syrii.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2018, 13:05 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:7,980 Reputacja: 8,072
14-01-2018, 14:21 #1,340
F-35B doczeka się chrztu bojowego? Marines zdradzają plany na 2018 rok .
Należące do Marines maszyny F-35B czeka w tym roku debiut w prowadzeniu działań z jednostką ekspedycyjną. Myśliwce 5. generacji znajdą się na okręcie wspierającym działania 13. Jednostki Ekspedycyjnej Marines. 
Amerykańscy żołnierze służący w 13th MEU przechodzą obecnie sześciomiesięczne szkolenie. Zakończenie cyklu szkoleń oznaczać będzie dla nich rozmieszczenie na trzech jednostkach desantowych. Maszyny F-35B działać będą z okrętu USS Essex (LHD-2) typu Wasp. 
Samoloty F-35B mające towarzyszyć żołnierzom Korpusu Piechoty Morskiej będą pochodzić z eskadry Marine Fighter Attack Squadron VMFA 211, stacjonującej w bazie Yuma w Arizonie. Ich rozmieszczenie na jednostkach desantowych to - jak podkreślają Amerykanie - "ważny krok" w realizacji długoterminowego planu zastąpienia myśliwcami 5. generacji maszyn F/A-18 Hornet, EA-6B Prowler i AV-8B Harrier. Wymiana ma zakończyć się do 2032 roku. Niezdolna do prowadzenia walk, ze względu na ogromne zużycie, ma być obecnie już nawet połowa Hornetów. Korpus podkreśla więc, że rozmieszczenie F-35B jest kluczowe do odzyskania gotowości floty do prowadzenia działań.
Pierwsze ze służby wycofane mają zostać EA-6B Prowler (w latach 2016-2019, w tempie jednej eskadry rocznie). Po nich przyjdzie czas na pionowzloty AV-8B Harrier (w służbie do 2026 roku) i wielozadaniowe F/A-18 Hornet (wycofywanie z jednostek ma zacząć się dopiero w 2019 roku i potrwać dwanaście lat).
Jeszcze pod koniec 2017 roku pojawiły się informacje wskazujące, że należące do Marines F-35B mogą przejść w bieżącym roku swój "chrzest bojowy". Zgodnie z pierwszymi doniesieniami F-35B miały zostać rozmieszczone w 2018 roku z dwoma jednostkami MEU, w rejonie odpowiedzialności Central i Pacific Command, wiosną i latem br. Wspomnianymi jednostkami Marines miały być 13th MEU oraz 31th MEU, na - odpowiednio - okrętach USS Essex oraz USS Wasp. Potwierdziła się więc pierwsza z informacji przekazanych przez rzeczniczkę Marine Corps pod koniec ubiegłego roku.
[Obrazek: 150915121028-f-35-wasp-test-3-super-169.jpg]
Żołnierze Marine Expeditionary Units prowadzą działania poza granicami USA, m.in. podczas kryzysów humanitarnych, wypadków na morzu czy w ramach planowanych operacji bojowych. 
W planach Korpusu Piechoty Morskiej USA jest zakup 353 myśliwców F-35 w wersji B oraz 67 w wersji C. Jest to liczba mniejsza, niż łączna liczba wykorzystywanych obecnie maszyn EA-6B, AV-8B i F/A-18. Jednak dzięki swoim szerokim możliwościom operacyjnym, F-35 mają zapewnić ten sam zakres wykonywanych zadań.
[Obrazek: 160901-M-VA867-002.JPG]
Pierwsze "operacyjne" rozmieszczenie F-35B, należącego do eskadry VMFA-121, odbyło się w 2017 roku. Maszyny wraz z załogami i obsługą techniczną rozpoczęły 9 stycznia 2017 r. przebazowanie do Iwakuni w Japonii, gdzie mieści się jedna z baz lotnictwa US Marines.


za http://www.defence24.pl/726603,f-35b-doc...a-2018-rok



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: