Witaj! Logowanie Rejestracja
Sandecja Nowy Sącz - Cracovia Sobota 12-05-2018 godz 15.30

Wątek zamknięty


Diabel
Liczba postów:4,389 Reputacja: 1,354
15-05-2018, 16:45 #141
to wroc, bo moze tu jest problem ze sie tak miotasz i powtarzasz nam jakis nieomylny i wspanialy
nie ma nic w tym zlego nie miec racji, naprawde ci sie nie skurczy od tego Smile



=============
To My


SaNtO
Liczba postów:15,972 Reputacja: 2,366
15-05-2018, 17:48 #142
(15-05-2018, 13:44)MC.busz napisał(a):  Ta dyskusja jest tak absurdalna, że aż trudno zabierać tu głos zachowując powagę, więc spróbuję wykorzystać metodologię Miszcza. Wink Spróbuję też nie odnosić się do kwestii uczciwości w wywodzie.

Fakty:
- zgody są kibicowskie,
- niektórzy (sic!) kibice Cracovii przyjaźnią się z niektórymi kibicami Sandecji,
- przyjaciel powinien rozumieć przyjaciela,
- kibicom Cracovii zależy na wyniku sportowym Cracovii,
- między piłkarzami różnych klubów nie ma zgód.

Moje tezy są takie:
- kibice Cracovii powinni wspierać zaprzyjaźnionych kibiców Sandecji po jej niepowodzeniu,
- kibice Sandecji nie powinni chować urazy wobec zaprzyjaźnionych kibiców Cracovii po przegranej,
- piłkarze powinni walczyć z całych sił o rezultat pozytywny dla własnej drużyny,
- kibice powinni z całych sił dopingować swoje drużyny,
- kibice mogą pozdrawiać zgody na meczach swojej drużyny.

Odpuszczanie meczu wydaje mi się bez sensu, wobec powyższych tez, a o uczciwości nie muszę się wypowiadać. Smile
Fakty.bardzo dobre ale tezy fatalne. Pozwolisz że odniose się po kolei.

Teza pierwsza.
Kibice Cracovii powinni wspierać ich w czasie jego występowania. Przyjaciel ma problem potrzebuje nerkę więc robimy przeszczep. Nie czekamy aż się wykończy by poklepać po plecach i powiedzieć 'nie martw się jak umrzesz to będzie wszystko dobrze'

Teza druga.
Jasne nie powinni chować urazy. Nie powinni tego oczekiwać i uważać że im się nalezy. Nie an tym polega przyjaźń. Skończyła się kasa ziomkowie nie ma za co ugotować dzieciom to nie przyjdzie i nie będzie się domagal, jak mu dasz a jest wychowany to nie będzie chciał przyjąć. Ale Twoim obowiązkiem jest mu dać. 

Teza trzecia.
To prawdą. Ligę jednak się gra by osiągnąć konkretne miejsce. Wiadomo że nie mamy szans by zająć wyższe więc sezon się skończył. Wakacje i plaza. Plan zrealizowany mamy to co mogliśmy ugrać maksymalnie. Skoro już ugasilem pragnienie butelka wody to nie muszę odkręcać kolejnej tylko po to by się jeszcze napić bo jest moja tylko daje ziomkowi który ledwie dyszy.

Teza czwarta.
W takim konkretnym wypadku kibice powinni dopingować zaprzyjaźniona drużynę domagając się od swoich zawodników uległości (vide uj z pucharami Cracovia zostaje z nami albo co wy robicie tyszanie co wy robicie). Można pośpiewać dla swoich ale repertuar typu "ten mecz musimy wygrać" "wczoraj obiecałaś mi napewno" czy "tylko zwycięstwo" można spokojnie zostawić na następny raz. Bycie zgoda to nie tylko interesy JG nie tylko wymiana vlepek i melanże czy awantury ale też takie sytuacji. Nie zdaliśmy egzaminu.

Co się powinno stać? JG mogli wykonać kilka telefonów i powiedzieć co następuje. W normalnych okolicznościach pewnie by się to wydarzyło. Nie bylibyśmy zresztą ani pierwsi ani jedyni którzy tak załatwili sprawy. Mecz i majstra malinowych Nosów jest tego najlepszym przykładem. Fakt że został WYCOFANY z bukmacherskich zakładów również. Cały świat wiedział że gts się położy i się położył. Małolat wszedł i strzelił bramkę. O mało go nie rozszarpano. Tak było to fakt.

Apele o zamknięcie tematu to zwykle tchórzostwo przed stanięciem twarzą w twarz z faktami.

Na koniec wisienka.
Ostatni mecz. Gramy z Lechem na wyjezdzie. Wygrywamy jest majster. Przegramy lub remis majstrem gts. Czy ovxekiwalisbyscie od Lecha grania na 100%? W drugą stronę Arka u nas o majstra. Jak nie wygra to mistrzem gts. My pewne 7 miejsce. Mamy grać na 100%? Bo to uczciwe? Gdybyśmy wygrali taki mecz to wbiegam na murawę i leje piłkarzy i trenera po ryjach. Wiem że nie byłbym na murawie sam.

Czy Wy z takiego meczu wychodzili byście z uśmiechem bo zagraliśmy fair czy w ciszy szybko przemknęli do domu? Kto byłby krypto psem wtedy?



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

leszeczek
Liczba postów:11,589 Reputacja: 3,535
15-05-2018, 18:02 #143
SaNto,Twój pos aż kipi od demagogii

Teza 3 - nie mieliśmy jeszcze zapewnionego 9 miejsca, wiec nie graliśmy o nic.

Przegrywając nie zapewnilibyśmy utrzymania Sandecji co najwyżej przedłużylibyśmy ich agonię.

Ale nawet gdyby, to odpuszczając zagralibyśmy nieuczciwie. Widzę, że podzielasz gts-owską moralność, która tu przytoczyłeś jako przykład. Tego się po kibicu Pasów nawet w ramach trolowania nie spodziewałem.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

prestidigitatorRioletto
Liczba postów:26 Reputacja: 84
15-05-2018, 18:02 #144
Szanowni Pasiacy, jako, że w mej opinii dyskusja, która trwa w tym wątku nie jest jedynie zwykłą, jak to określa dzisiejsza młodzież, gównoburzą, bo porusza dość poważny temat, zatem wtrącę też trzy grosze od siebie poruszając parę frapujących mnie aspektów.

Pierwsza sprawa. Szanowni zwolennicy "pomagania przyjaciołom w potrzebie" (nazwijmy ich skrótowo relatywistami moralnymi) zarzucili tu (nie pamiętam już kto konkretnie, ale zauważyłem, że panuje u nich w tym względzie consensus) nam hipokryzję. Że to niby nie reagowaliśmy oburzeniem jak piłkarze Cabaj i Makuch wystawili kilka lat temu na stadionie w nowym Sączu wątpliwej jakości przedstawienie, które w efekcie walnie przyczyniło się do naszej późniejszej promocji do wyższej klasy rozgrywkowej.

Otóż nie, moi drodzy relatywiści. Nie przypominam sobie nikogo z obecnych wtedy w Nowym Sączu Pasiaków, kto nie byłby choć w małym stopniu zdegustowany tym czego był świadkiem. Przeważał ogólny niesmak, zażenowanie, w czasem kwaśna szydera. Ja osobiście nie spotkałem się z reakcją typu "o co wam chodzi, przyjaciele nam pomogli, normalna, oczywista sprawa, standard".

I tutaj dochodzimy do kolejnego aspektu całej dyskusji, mianowicie podobnie było w sobotę w Mielcu. Rozmawiałem z wieloma Pasiakami, ale nikt, podkreślam, nikt, nie wyraził poglądu takiego, jak prezentują forumowi relatywiści. I to nie tylko w fundamentalnej wersji, ale nawet w domysłach. Nikt nie powiedział niczego w rodzaju "a może piłkarze puszczą ten mecz dla przyjaciół?" tudzież "a może powinniśmy delikatnie zasugerować podkładkę". Nie, był consensus. Wszyscy po cichu liczymy, że ten mecz wygra Sandecja, ale jednocześnie nie dopuszczamy myśli, by nasi piłkarze zabawili się w kiepskich aktorów i uczynili z meczu farsę dla ubogich rodem z lat słusznie minionych. I dlatego też nikt z Pasiaków nie wybuchł radością przy zdobytej bramce, mimo, że wcześniej nic podobnego nie ustalaliśmy. Każdy czuł, że po prostu nie wypada się cieszyć, ale równocześnie każdy z nas czuł, że, zgodnie z opisem widniejącym na biletach wstępu, przyjechaliśmy oglądać zawody sportowe, a nie wątpliwej jakości sztukę teatralną.

Gdzie więc szukać hipokryzji imputowanej nam przez relatywistów? Ano cofnijmy się w czasie do roku 2006 do sławetnego meczu, w którym grupa przyjaciół pod przywództwem piłkarza Pawła Drumlaka postanowiła sobie nawzajem pomóc finansowo. Wiadomo, rodziny na utrzymaniu, wydatki, te sprawy. Od czego ma się przyjaciół. Sytuacja Cracovii w tabeli? Identyczna jak w ubiegłą sobotę. Końcówka rozgrywek, Cracovia gra o nic, a konkretnie od wyniku meczu może zależeć co najwyżej jedno całkowicie nieistotne miejsce w środku tabeli. Jaka była reakcja forum? No chyba nie muszę przypominać, gdyż byłbym zmuszony do cytowania całej gamy sformułowań, najlżejsze z których zostałyby wykropkowane przez automatycznego forumowego cenzora. Czy przez te 12 lat pojawił się na forum choćby jeden post broniący piłkarza Pawła Drumlaka i jego przyjaciół? Ja nie dostrzegłem, a powinienem, bo przecież panowie relatywiści nie są hipokrytami, nieprawdaż? Jeśli jednakowoż mam słaby wzrok lub pamięć, to prosiłbym o sprostowanie tu i teraz, gwarantuję, że po takiej deklaracji odwołam wszelkie podejrzenia o hipokryzję Panów relatywistów Smile

Tak, jak napisałem wcześniej, na stadionie podczas meczu, w którym przyjaciele potrzebują pomocy, relatywiści przyjmują formę uśpioną (wstydzą się swego zdania?) lub po prostu prozaicznie ich na tym stadionie nie ma, a swoją agitację ograniczają do gimnastyki palców na klawiaturach swoich komputerów. I tutaj dochodzimy do ostatniej kwestii, jaką chciałem poruszyć, w moim mniemaniu najbardziej poważną.

Tutaj zwrócę się imiennie (a raczej "nickowo", ach ta technologia) do szanownego Pana Santo, który cały temat niejako nakręcił, jako pierwszy apelując niedwuznacznie na forum o celowe przegranie pojedynku z Sandecją przez naszych piłkarzy.

Otóż Panie Santo, da się zauważyć, że na wiele tematów umie się Pan wypowiadać z sensem i z pewnością jest Pan młodym, inteligentnym człowiekiem. Niestety ma Pan pewną przypadłość, czasami z perwersyjnym uwielbieniem wygłasza Pan kontrowersyjne tezy, czasami ocierające się o czystą abstrakcję. Pół biedy, kiedy wygłasza je Pan w nieistotnych dla Cracovii wątkach w dziale "Hyde Park" (przykładowo gdy wypowiada się Pan o swym ulubionym klubie zagranicznym, cóż, każdy ma swoją stalowkę Wink ). Niestety temat poruszony w tym wątku jest jednak sporo poważniejszy i już tłumaczę dlaczego.

Otóż fakty wyglądają następująco. Zaczęło się od:

   
Cytat:SaNtO
   
   Ooooooo Cracovio!
   Ten mecz musimy przegrać!
   Przegramy Przegramy Przegramy!
   Sandecje utrzymamy!
   
   Ooooooo Cracovio klubie Ty nasz
   Alleluja alleluja alleluja Sandecja !
 
Cytat:SaNtO
   
   Dał nam przykład Warcholak jak se strzelać sami mamy
  
Cytat:SaNtO
   
   Ok to niech Piątek strzeli 5 bramek ale przegramy pechowo 5-6 po 2 babolach Wilka dwóch swojakach i 2 karnych
   
   Porywające widowisko
I teraz powstaje pytanie, co Pan chciał osiągnąć tym działaniem? Liczył Pan, że inni kibice za Pana udadzą się do szatni i poproszą piłkarzy o podkładkę? A może liczył Pan, że piłkarze (albo trener) po przeczytaniu Pana apeli odpowiednio podejdą do meczu?

Ok, załóżmy na potrzeby dyskusji, że Pan i inni relatywiści macie rację, tj., że mecz należy sportowo odpuścić. Czy wie Pan Panie Santo co w takiej sytuacji zrobiłby na Pana miejscu odpowiedzialny mężczyzna (oczywiście zdający sobie sprawę z nielegalności całego procederu)?

Otóż taki ktoś na Pana miejscu wyłącza komputer (a jeszcze lepiej w ogóle go nie włącza) i udaje się prosto na trening pierwszej drużyny Cracovii. Następnie podchodzi do trenera Probierza, prosi o rozmowę na boku i za pomocą merytorycznych argumentów wyjaśnia trenerowi konieczność podjęcia przez piłkarzy odpowiednich działań celem pomocy przyjaciołom. Jeśli taki ktoś na Pana miejscu ma problem ze sformułowaniem merytorycznych argumentów, zabiera na spotkanie z trenerem kolegę o nicku Miszczu2007. On z pewnością rozwiewa ewentualne wątpliwości trenera Probierza, a także dusi w zarodku ewentualne próby erystycznych sztuczek z jego strony.

Jeśli na koniec kogoś na Pana miejscu świerzbią palce, może spokojnie włączyć komputer i podziękować na forum kibiców piłkarzom za walkę, wyrazić ubolewanie nad słabą sportowo formą i skonkludować, że szczęściem w nieszczęściu jest fakt, iż ze słabszej formy piłkarzy skorzystali ambitni gracze zaprzyjaźnionej Sandecji.

Co zrobił Pan? Zaapelował Pan w internecie o podkładkę przy okazji rozpętując ostrą dyskusję, która w przypadku gdyby drużyna przegrała sportowo mecz, mogłaby być wykorzystana przez usłużnych dziennikarzy (tak drogi Panie, nie raz w mediach cytowano nasze forum). Już oczyma wyobraźni widzę nagłówek tekstu autorstwa redaktora Knury:
"W Mielcu padł wynik jaki paść musiał. Wszak już w przeddzień meczu kibice Cracovii na forum internetowym apelowali do swoich piłkarzy o przyjacielską pomoc dla przyjaciół z Nowego Sącza. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że właściciel klubu profesor Janusz Filipiak nie jest zadowolony z przebiegu wydarzeń i dotychczas świetne notowania trenera Michała Probierza uległy nagłemu pogorszeniu".
Nie było Pana na treningu, nie było Pana na meczu, ale za to bezpośrednio po nim zameldował Pan się, a jakże, w internecie wybuchając nieomal płaczem w związku z rzekomym brakiem pomocy przyjaciołom. Przy okazji zdążył Pan jeszcze obrzucić łajnem piłkarza Cracovii, Diego Ferraresso, publicznie pomawiając go o celowe spowodowanie rzutu karnego. Tak szanowny Panie, dla Pana to tylko kolejne kilka (bezmyślnych jak sądzę) stuknięć w klawisze, a sprawa nie jest tak błaha jak się Panu wydaje. Rozmawiał Pan z Diego po lub przed meczem? Może on zadzwonił do Pana by wyznać jak bardzo chciał "pomóc przyjaciołom"? Nawet gdyby doszło do tak irracjonalnej wersji zdarzeń, to w miejsce pomówienia, mielibyśmy do czynienia ze współpracą z organami dyscyplinarnymi przeciwko piłkarzowi Cracovii. Tak czy owak, postępowanie niegodne kibica Pasów.

Na sam koniec, oczywiście jak zwykle za pomocą swego ulubionego elektronicznego medium, obwieścił Pan miastu i światu, że powinniśmy się wstydzić jako klub, a konkluzję tę skonsultował Pan ze swoim znajomym - wiślakiem. Doprawdy ręce same składają się do oklasków.

Uff, rozpisałem się, choć początkowo nie miałem intencji tworzenia aż takiego elaboratu. Proszę mi wybaczyć, jeśli kogoś zanudziłem, nie miałem też zamiaru obrazić Pana Santo oraz reszty relatywistów (bo ostatnie akapity skierowane są również do nich), oczywiście mogę być częściowo lub całkowicie w błędzie, ale na wypadek gdybym jednak nie był, myślę, że odrobina refleksji nad dyskusją wywołaną w tym wątku z punktu widzenia interesu Cracovii nie zaszkodzi.

Pozdrawiam Pasiacką Brać (całą)



Ileż można?..

leszeczek
Liczba postów:11,589 Reputacja: 3,535
15-05-2018, 18:15 #145
Prestidigitator (z francuskiego prestidigitateur, preste - szybki, doigt - palec)
Trzeba mieć rzczywiście szybkie palce, żeby napisać taki długi, ale mam nadzieję zamykający duskusję post.

Chapeau bas iluzjonisto.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

VelVet
Liczba postów:1,340 Reputacja: 219
15-05-2018, 18:25 #146
Czasem się zastanawiam czy niektórzy tu wyszukują specjalnie rzadko używanych słów by podnieść "poziom". Niektóre pierwszy raz widzę. Besserwisser numer 1 dla mnie.

Tak tylko chciałem wspomnieć. Wole takie ciekawe rozmowy niż wyzywanie się od debili etc.

Pasiaki 5!



[Obrazek: 500px-Jestesmy_flaga_projekt.jpg]

Churchill
Liczba postów:284 Reputacja: 184
15-05-2018, 19:11 #147
Kilka lat temu odwiedziłem sąsiada w Szpitalu im Babińskiego w Krakowie. Jota w jotę słyszałem takie dyskusję - życie zatoczyło koło.



Jarek44
Liczba postów:851 Reputacja: 817
15-05-2018, 19:12 #148
No nie wierzę. 3 dni po meczu a temperatura... Moje zdanie jest takie - przyjaźń na trybunach jest super, ale w sporcie każdy powinien zapier.dalać na 100% bez oglądania się na atmosferę i oczekiwania na trybunach... Tak kiedyś zagrało dla nas Zagłębie Lubin i nie wierzę, że grało dla nas..., grało dla siebie!









eredin
Liczba postów:6,931 Reputacja: 1,091
15-05-2018, 19:35 #149
(15-05-2018, 19:12)Jarek44 napisał(a):  No nie wierzę. 3 dni po meczu a temperatura... Moje zdanie jest takie - przyjaźń na trybunach jest super, ale w sporcie każdy powinien zapier.dalać na 100% bez oglądania się na atmosferę i oczekiwania na trybunach... Tak kiedyś zagrało dla nas Zagłębie Lubin i nie wierzę, że grało dla nas..., grało dla siebie!
Dokładnie tak. Odpuszczenie to także oszukiwanie. Kibiców, bukmacherów, tych którzy bawią się bukmaherką, a najbardziej samej Sandecji. Bo oto mogą dzisiejsi działacze pokazać że Wielka Improwizacja, bez stadionu, bez pomysłu i bez wizji rozwoju, wystarczy by walczyć o mistrzostwo Polski. Nie wystarczy. Czekam na Sączersów za rok, niech kroczą drogą Górnika Zabrze a na pewno będzie dobrze



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

quentin
Liczba postów:7,091 Reputacja: 1,654
15-05-2018, 19:37 #150
Wielki błąd trenera i drużyny że zapewnili sobie znacznie wcześniej bezpieczną lokatę.

Gdyby nie to, oczekiwania na forum byłyby jednoznaczne. Przynajmniej było by oczywiste że wracamy z przyjaźnią szybciutko na trybuny i obiecujemy przyjacielowi w potrzebie że następnym razem mu pomożemy.



Diabel
Liczba postów:4,389 Reputacja: 1,354
15-05-2018, 20:41 #151
co jeszcze swiadczy ze bez podzialu punktow ekstraklapa nie ma sensu Wink
jeden sezon bez, wysyp intryg, przyjazni i kombinatorstwa Big Grin



=============
To My

krzys67Bytom
Liczba postów:29 Reputacja: 173
15-05-2018, 21:30 #152
(15-05-2018, 19:05)Miszczu2007 napisał(a):  @VelVet ja się nauczyłem tego słowa od Tomexa Smile
To jeszcze je Mistrzu dobrze pisz. Powinno być tak: "besserwisserstwo" a nie tak: "I o tym piszę i to jest właśnie zarzut do takich beserwiserów jak ty"- cytat z Twego postu.
https://sjp.pwn.pl/slowniki/besserwisserstwo.html

Bez pozdrowień.
Sad



hank
Liczba postów:8,001 Reputacja: 8,135
16-05-2018, 15:23 #153
I chyba pora najwyższa temat zamknąć .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Churchill
Liczba postów:284 Reputacja: 184
16-05-2018, 15:53 #154
(16-05-2018, 15:23)hank napisał(a):  I chyba pora najwyższa temat zamknąć .
Po co budzisz duchy?






Wątek zamknięty


Skocz do: