Witaj! Logowanie Rejestracja
No to do kompletu: gdzie jest najlepsza pizza w Krakowie



Vojnar
Liczba postów:1,675 Reputacja: 0
16-08-2005, 13:32 #21
"Trzy papryczki" na poselskiej wg mnie , a według Włocha rodowitego ,męża mojej koleżanki najblizej oryginału jest w Cyklopie ( ale i tak według niego wszystkie są słabiutkie Sad ) , ale ja jej jakos nie trawię.
A w "trzech papryczkach" cudownie pyszna. Fabryka Pizzy tez ok na Kazku.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA


Camron
Liczba postów:1,840 Reputacja: 62
16-08-2005, 15:16 #22
aha i na stradomiu Method Pizza tez pyszna do tego 2 sosiki : czosnkowy i pomidorowy takze polecam Smile



Cracovia - in hoc signo vinces.

Dinthalion
Liczba postów:787 Reputacja: 0
16-08-2005, 15:21 #23
Camron Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Potwierdzam picolo to dobra wyżerka
>
Pozatym typy ktore ja prowadza wygladaja dosc konkretnie i sa ponoc za Cracovia Big Grin




Dementor
Liczba postów:5,731 Reputacja: 1
16-08-2005, 18:06 #24
Vojnar: jest Fabryka Pizzy na Kazimierzu? Możesz podać konkretniejszy namiar?



bezapelacyjnie... do samego końca... mojego lub jej... !

Oczywistym jest, że stwierdzenie "ubecki" jest wywodzącym się z wielopokoleniowej tradycji kibicowskiej tradycyjnym określeniem kibiców GTS Wisła.
Dem, 09.11.2010 r :D

Karvin
Liczba postów:6,289 Reputacja: 915
16-08-2005, 18:11 #25
na Józefa zaraz na początku - przy takim placyku na którym kończy się Wąska



Gdyby gts grał z Marsjanami i ich przegrana oznaczała zniszczenie Ziemi i tak byłbym za Marsjanami.

CRACOVIA PANY!

#9 #31

Vojnar
Liczba postów:1,675 Reputacja: 0
16-08-2005, 20:29 #26
Karvin ma racje , na rogu Jozefa i Jakuba. Tylko nie wolno tam palic, dlatego wole "Trzy papryczki" na poselskiej bo tam mozna kopcić Smile, a lubie pod dobrym jedzonku zaciagnac sie duza iloscia nikotyny , lepiej robi na trawienie Wink



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

Mi?
Liczba postów:4,776 Reputacja: 0
16-08-2005, 21:58 #27
Vojnar - jeśli ten Wloch jest z Wenecji (najpiękniejszego miasta na świecie) to sobie może tak mowić.

Najgorszą, a przy tym najdroższą pizzę w życiu jadlem pod Rialto (co na szczescie nie zniechęciło mnie do WenecjiSmile

Prawdziwą pizze robią tylko w Neapolu. U nas - jak ktoś słusznie zauważył:

"najlepsiejszą piz.ą jez Piz.a Hu." (literki wstawić wedle uznaniaTongue)

zamerykanizowane toto - więcej ciasta niż nadzienia, daje się wszystko - czy pasuje smakowo, czy nie, ser - najtańszy i z reguły gówniany, nawet jak w reklamie ma włoską nazwę, aby tylko byc oryginalnym. Ale smaku to nie poprawia



SPODENKOWYM TRADYCJO?ERCOM - NASZE STANOWCZE - NIE

MisioPas
Liczba postów:761 Reputacja: 2
16-08-2005, 22:01 #28
to wybierz sie Misiu do Vabanku w Wieliczce! Jadlem prawdziwa Wloska pizze a ta u mojego znajomego jest bardzo do niej zblizona!



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Vojnar
Liczba postów:1,675 Reputacja: 0
17-08-2005, 08:44 #29
Włoch o imieniu Gianfranco jest z Bari czyli południe Włoch tzw. obcas buta , no poczatek konca.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

Mi?
Liczba postów:4,776 Reputacja: 0
17-08-2005, 09:05 #30
W Bari teoretycznie tez powinni robić dobrą pizzę. Tak sie jakoś dziwnie składa, że im biedniejsze tereny kraju - tym lepsza kuchnia (nie tylko we Włoszech)



SPODENKOWYM TRADYCJO?ERCOM - NASZE STANOWCZE - NIE

Vojnar
Liczba postów:1,675 Reputacja: 0
17-08-2005, 09:30 #31
No coś w tym jest, ze im mniej chemii tym lepsze żarcie i chyba tak wszędzie.
Bo jak kiełbaskę wiejską ciotka z Podkarpacia przywiezie to sa jak najlepsze delikatesy, nieznajdziesz takiej kiełbasy w całym Krakowie.A tam u nich koło Krosna , Jasła, Sanoka to raczej bogato nie jest.Ale przetwory robia takie że MIÓD W GĘBIE.
I podobnie jest we Włoszech, wieksze przywiazanie do tradycyjnych receptur.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

klaros
Liczba postów:4,762 Reputacja: 8
17-08-2005, 19:07 #32
Najlepszą jaką jadłem poza Krakowem, to Quatro Verdure w knajpie w samym centrum Forni Avoltri (Włoskie Alpy) Smile.
Aha, jak po wioskach Makaronii jeździcie, to ni liczcie, ze zjecie pizzę przed 18,00.
Co najwyżej najecie się wstydu, jak zapytacie w knajpie o kartę pizzy a cała popołudniowosjestująca knajpa pełna grubasów-Makaronów wybuchnie śmiechem i rubasznie wam odrzeknie "Pizza da sei"Smile

W Krakowie na telefon to Fabryka Pizzy i internetowo można zamawiać.
Odradzam wszelkie Banolli i Draculę - woża na zbyt dalekich trasach i wobec tego pizza po upieczeniu poddana jest jeszcze dodatkowemu procesowi kiszenia, duszenia i zaparzania na ciepło bez wentylacji. Domówienie dodatkowego sera niestety sprzyja powyższym procesom. Ciasto ma smak białegopieczywa moczonego w zupie cebulowej.

Aby zjeść taki produkt należy:
1. Zapłacić pizzarzowi i go op. solidnie, dając minimalny napiwek.
2. Otworzyć pudełko unikając uduszenia oparem. Nie należy przechylać, bo się wyleje sos z serem i innymi dodatkami.
3. Odlepić lub odciąć nożyczkami ciasto z wnętrzem
4. Wyjąć głęboki talerz
5. Przelać środek pływający w cieście do głębokiego talerza.
6. Wyrzucić ciasto.
7. Dobyć łyżkę.
8. Zjeść zastygającą ugotowano-uduszoną zawartość talerza.
9. Zamówić pizzę w Fabryce Pizzy
W dowożeniu pizzy nie należy przeginać z odległościami. Pizza prosto z pieca-to jedyny produkt który można zjeść. Wydłużanie drogi piec-żołądek sprzyja jedynie procesom jw.



HOWI
Liczba postów:66 Reputacja: 0
17-08-2005, 22:30 #33

Bardzo dobra pizza jest w Extrimm (Kurdwanów), to jest na uliczce łączącej Wysłouchów z Kordiana.
Oczywiście trzeba liczyć się z atrakcjami typu pieski.
Także ludziom o "słabych nerwach" nie polecam tego miejsca.



MisioPas
Liczba postów:761 Reputacja: 2
18-08-2005, 07:34 #34
Bylem tam Howi z chlopakami po wyjezdzie do Jaworzna w II lidze! Bylismy we trzech kompletnie nadupceni ze spiewem na ustach!
Pizza bardzo dobra piwko zimne i nie rozcienczone! Zadne atrakcje ze strony psow nas nie spotkaly! Smile



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Karvin
Liczba postów:6,289 Reputacja: 915
22-08-2005, 16:17 #35
Klaros wszystko zależy w jakiej odległości od Bannoli się mieszka Wink



Gdyby gts grał z Marsjanami i ich przegrana oznaczała zniszczenie Ziemi i tak byłbym za Marsjanami.

CRACOVIA PANY!

#9 #31

Mi?
Liczba postów:4,776 Reputacja: 0
22-08-2005, 16:20 #36
Karvin to tam woli słowackie pizzerie o włoskiej nazwie Tongue



SPODENKOWYM TRADYCJO?ERCOM - NASZE STANOWCZE - NIE

cracoviajaro
Liczba postów:96 Reputacja: 0
22-08-2005, 19:33 #37
<klaros> pier...lisz w banoli jest bardzo dobra pizza - wiem bo często jadam....



__________________________________

CRACOVIA KAZIMIERZ ZAWSZE WIERNI

north
Liczba postów:148 Reputacja: 0
22-08-2005, 21:53 #38
Cyklop rzeczywiście jest super ale kto chodzi tam od dłuższego czau zauważył napewno spadek jakości.
Jeszcze z 4/5 lat temu np ciasto było z dwa razy grubsze.
Dla mnie najlepsza z kawałkami kurczaka.

Dobra (i co najważniejsze tania - dużą za 16-20 najedzą się dwie średniowymagające osoby) w Halo Pizzy na Miechowskiej (mimo że na Wiślackim terenie wlaściciel to gumior więc nie musicie dygać że sponsorujecie kogokolwiek od nas hehe).

Banolli według mnie dobra - ale piszę z perspektywy szybkiego dowozu oraz jedzenia na miejscu.

Co najważniejsze pizzę należy popić chłodniutkim tyskim :-)



Milus
Liczba postów:195 Reputacja: 0
22-08-2005, 22:35 #39
W kategorii "Pizza Salami na ostro" w której mam niezłe doświadczenie.
Jeżeli chodzi o Rynek i okolice to chyba tylko Pizzeria na Sławkowskiej, przereklamowany Cyklop przy niej leży i kwiczy. Z pizzy wyjazdowych to pizzeria Maggio.
Z dobrym żarciem jest jak z dobrym piwem: z każdym kęsem(łykiem) masz większe łaknienie(pragnienie).



klaros
Liczba postów:4,762 Reputacja: 8
22-08-2005, 23:30 #40
Ja jestem głównie konsumentem pizzy z dowozu.
Jemy zespołowo w cztery osoby, więc czasem zamawiamy dwie - w środku dnia z Banollego przy Wolnicy na Al. Pokoju jadą z 40 min (z głodu można paść Smile) i jak już dowiozą, to naprawdę jest zupa. Kruchość ciasta jest pojęciem teoretycznym lub laboratoryjnym.
Kilka razy jadłem w Banollim na Qr2nowie i na Karm(L)ickiej i znośnie.
Jednak ten dowóz...
W tym jednak Fabryki Pizzy nie pobiją.

A props dowozu. Kiedyś postanowiliśmy z żoną zacząć testować różne pizzerie z ulotek, których nam podrzucają w bloku 10/tydzień.
Raz więc zamówiliśmy w jakiejś pizzerii coś tam dla marudzącego bachora. Nie pamiętam niestety nazwy.
Czekaliśmy dokładnie 1 h i 40 min. (małego już szlag trafiał a nas razem z nim)
Przyjechał w końcu facio z pizzą - wartburgiem dwutaktem (!) wyjął coś z tylnego siedzenia i przyniósł do domu pizzę o smaku zimnym (!) - bardzo przepraszał, ale oni mieli ruch na maksa i musiał zrobić w okolicy 35 km. Oczywiście, ze ciepłotę ustaliliśmy dopiero jak odjechał. Dobrze, ze to była średnia margerita (młody nie znosi niczego poza serem Smile bo wywalenie tego gołębiom nie przyniosło żalu Smile








Skocz do: