Witaj! Logowanie Rejestracja
Niko Datkovic - witamy w Cracovii!!



HC2008
Liczba postów:289 Reputacja: 0
05-02-2018, 23:52 #21
Życzę powodzenia. Mam nadzieję, że będzie lepszy niż Vule Trivunović i co najmniej tak dobry jak Milos Kosanović...




niegramotnyj
Liczba postów:565 Reputacja: 391
06-02-2018, 19:57 #22
Liczę, że będziesz znacząco lepszy niż Kosanovic.



kaleb
Liczba postów:3,387 Reputacja: 820
06-02-2018, 20:02 #23
Strzela na pewno więcej bramek i nie tylko z dystansu, ale głową.



KruszynaKSC
Liczba postów:7,434 Reputacja: 5,820
06-02-2018, 20:09 #24
Od strzelania bramek są inni zawodnicy i nie musi strzelać głową... Tylko grać ma w obronie " z glowa" tak żebysmy nie tracili bramek...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2018, 20:10 przez KruszynaKSC.



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

konserwa
Liczba postów:2,467 Reputacja: 1,530
06-02-2018, 21:19 #25
Za dobrą grę "z głową" na obronie będzie miał na dzień dobry 6-7 w odpowiednim wątku, a jak coś dołoży z głowy to adekwatnie +1, +2 do podstawy Smile



bearkley's brother
Liczba postów:366 Reputacja: 43
08-02-2018, 23:28 #26
Niko Datković z Cracovii: Trener Zdenek Zeman wiele mnie nauczył - wywiad opublikowany w Dzienniku Polskim

Nowy obrońca Cracovii Niko Datković przyznaje, że od dawna myślał o grze w polskiej piłkarskiej ekstraklasie i tłumaczy, dlaczego nie trafił wcześniej do Legii Warszawa.
- Do krakowskich klubów trafiło ostatnio sporo Chorwatów. Z którymi z nich Pan się konsultował przed przyjściem do Cracovii?
- Radą służył mi głównie Antonini Culina, bo to mój bliski przyjaciel. Znamy się od bardzo dawna. Mówił mi wiele pozytywnych rzeczy o klubie. Z kolei o pięknie Krakowa słyszałem od przyjaciół, którzy byli tu na wakacjach.
- Pół roku temu przymierzano Pana w mediach do Legii Warszawa i Lecha Poznań, czyli klubów z topu tabeli ekstraklasy. Co się zmieniło przez pół roku, że ostatecznie trafił Pan do Cracovii?
- Tak naprawdę wtedy były to tylko pogłoski o Legii. Konkretna propozycja od warszawskiego klubu miała miejsce, ale półtora roku temu. Wtedy byłem jednak nadal zawodnikiem Rijeki i klub nie zdecydował się mnie puścić. Tu był problem.
- Już wtedy był Pan nastawiony na to, że chce grać w Polsce?
- Tak, bo podoba mi się polska liga. Tu jest prawdziwa rywalizacja, nie jest tak, że jeden czy dwa kluby na dobre zdominowały resztę rozgrywek. Poza tym są tu piękne stadiony. No i świetni kibice.
- Przykład choćby pańskiego rodaka Petara Brleka, który odszedł latem z Wisły do klubu z Serie A, pokazuje też, że chorwaccy zawodnicy mogą się tu nieźle wypromować.
- Znam „Pero” Brleka, grywałem z nim w kadrze młodzieżowej. Nie przyszedłem tu jednak po to, by od razu myśleć o kolejnym klubie i dalszej przyszłości. Jestem tu, by dać z siebie to co najlepsze dla Cracovii. Moim celem jest odnieść sukces tutaj. Do przyjścia przekonała mnie zwłaszcza rozmowa z trenerem Michałem Probierzem, ambicje, jakie ma. Wierzę, że mogę z nim osiągnąć naprawdę dużo.
- Pewnie celem jest też to, by regularnie grać, bo w ostatnim sezonie spędzonym w Serie B miał Pan z tym problem.
- Tak, to był dla mnie niełatwy czas. Zaczęło się jeszcze w momencie, gdy nie chciałem podpisać nowego kontraktu z Rijeką. W efekcie przez dwa czy trzy miesiące nie mogłem trenować z drużyną. Przez to wszystko przeszedłem do Spezia Calcio nieodpowiednio przygotowany pod względem fizycznym. W rezultacie trudno mi się było zaadaptować, bo drużyna była w rytmie, a ja nie. Było mi się trudno przebić do składu, tym bardziej, że w tamtym momencie obrona drużyny radziła sobie naprawdę dobrze. To był jedyny okres w mojej karierze, kiedy miałem kłopot z regularną grą.
- Wcześniej na wypożyczeniu w Spezia Calcio współpracował Pan z obecnym trenerem Lecha Poznań Nenadem Bjelicą.
- Miałem bardzo dobre relacje z trenerem Nenadem. W Lechu jest teraz też mój dobry kolega Mario Situm. Z nim też rozmawiałem o tym, jak się gra w polskiej ekstraklasie. Były faktycznie jakieś głosy, że miałbym trafić latem do Lecha, ale to nie było nic konkretnego.
- Najlepszy okres w Pańskiej karierze to sezon spędzony w Szwajcarii, w Lugano?
- Wiele było udanych sezonów, również te z czasów, gdy byłem bardzo młodym zawodnikiem i zaczynałem karierę w Chorwacji. To był piękny okres - kiedy przebijałem się do pierwszej drużyny i grałem mecze w młodzieżowej reprezentacji Chorwacji. Grałem też przeciwko wielu dobrym zawodnikom na mistrzostwach świata U-20. Z kolei w Szwajcarii poznałem inny rodzaj futbolu.
- I współpracował Pan z tak znanym trenerem jak Zdenek Zeman.
- To było świetne doświadczenie, wiele się dzięki niemu nauczyłem o futbolu. Treningi u niego były wyjątkowo wymagające. Człowiek był w stanie tylko trenować, jeść i spać, nic więcej. Zeman preferował mocno ofensywny styl gry. Dla nas obrońców było to duże wyzwanie, bo zawsze u Zemana wielu zawodników było zaangażowanych w ataku. Bywało, że zostawaliśmy we dwóch w tyłach, przeciwko czwórce rywali. Zdarzało się, że traciliśmy w takiej sytuacji gola, ale kiedy indziej wychodziliśmy z tego obronną ręką i wiele się przy tym uczyliśmy. Jego styl to był futbol otwarty, w którym liczy się to, by zdobyć więcej bramek, niż rywale, a nie to, by jak najmniej stracić. Różnica między taką grą a włoskim futbolem była więc naprawdę duża. Zdarzało się, że mecze kończyły się wynikami 5:3 albo 4:4. Dla obrońcy to bywa trudne, ale dzięki temu się rozwija.
- Pojedynki z jakimi piłkarzami szczególnie wspomina Pan z tamtego okresu?
- Może z Guillaume Hoarau i Miralemem Sulejmanim z Young Boys Berno oraz Markiem Janko z FC Basel. Wielu dobrych piłkarzy grało w lidze szwajcarskiej w tamtym okresie.
- Skoro już jesteśmy przy wybitnych piłkarzach – na kim się Pan wzorował w młodości?
- Moim ulubionym zawodnikiem był niegdyś Brazylijczyk Lucio. Jako dziecko zawsze podziwiałem też Francesco Tottiego. Może to brzmieć dziwnie, bo jestem obrońcą, ale w tamtych czasach jeszcze nie wiedziałem, na jakiejś pozycji będę grać.
- Jest Pan typem obrońcy z inklinacjami ofensywnymi?
- Lubię zrobić sobie „wycieczkę” do przodu i spróbować zdobyć gola przy okazji stałych fragmentów gry. Zorientowałem się już, że w Polsce kładzie się spory nacisk na wykorzystywanie stałych fragmentów. Nie mam też problemu z wyprowadzaniem akcji z linii obrony. W Rumunii, gdzie grałem przez ostatnie pół roku, staraliśmy się właśnie grać dużo piłką, zawsze zaczynać akcje ofensywne z głębi, od obrońców, krótki podaniami, po ziemi. Choć to, jak będę grać w Cracovii zależy oczywiście od trenera.
- Pana podstawową pozycją jest środek obrony, ale zdarzało się też Panu grać na prawej stronie defensywy. Jak często?
- Jestem stoperem, ale gdy drużyna potrzebuje wsparcia na prawej stronie, tam również daję sobie radę. Nie grałem tam w przeszłości może dużo, ale czasem mi się zdarzało, zwłaszcza we Włoszech. A także czasem w reprezentacji młodzieżowej. Trener Probierz też ostatnio próbował mnie tam ustawiać w sparingu.
- Wierzy Pan w to, że Cracovia może jeszcze uniknąć w tym sezonie walki o spadek?
- Wierzę, że jeszcze możemy skończyć sezon w górnej połowie tabeli. To mój cel na ten moment.
- Często wraca Pan do rodzinnej Rijeki? Dla Polaków te okolice to częsty kierunek obierany w czasie urlopu.
- Chorwacja to piękny kraj. Mój dom rodzinny jest położony nad morzem. Za każdym razem, gdy tylko mam okazję, jadę w rodzinne strony, bo jestem człowiekiem bardzo przywiązanym do bliskich i przyjaciół, których zostawiłem w Rijece. Ale muszę przyznać, że w Krakowie już mi się podoba – to miasto żyje, jest tu mnóstwo młodych ludzi.
- A co Niko Datković porabia w czasie wolnym?
- Lubię czytać. Jeśli chodzi o ulubione książki, to są to chyba te autorstwa hinduskiego mistyka Osho. A poza tym, uwielbiam spędzać po prostu czas z moimi przyjaciółmi.



SaNtO
Liczba postów:16,025 Reputacja: 2,492
09-02-2018, 00:26 #27
Walka o spadek... Co za skończony kretyn to pisał? Nazwisko przełożonego który to klepnal poproszę też. Wjadę na Twittera i zniszczę



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

rex
Liczba postów:1,911 Reputacja: 100
09-02-2018, 01:49 #28
Może Franek Smuda)))))))))



rico88
Liczba postów:4 Reputacja: 12
09-02-2018, 10:45 #29
Cracovia. Co ma Rocky Balboa do Niko Datkovicia [ROZMOWA]

rozmowa



jaroksc
Liczba postów:260 Reputacja: 111
09-02-2018, 15:01 #30
Mógłby ktoś wkleić cały wywiad ?



gural
Liczba postów:847 Reputacja: 195
09-02-2018, 15:08 #31
Jarosław K. Kowal: Podobno już kiedyś był pan o krok od transferu do Polski, do Legii Warszawa?
Niko Datković: To było chyba półtora roku temu, było bardzo blisko, ale mój klub odrzucił ofertę. Najważniejsze, że ostatecznie trafiłem do Polski, bo lubię tutejszą ligę. Mój dobry kolega Mario Situm gra w Lechu Poznań, znam też Mato Milosza z Lechii Gdańsk. Wcześniej meczów ekstraklasy może nie oglądałem, ale widziałem skróty ich występów. Poza tym dużo mi o Polsce opowiadali.

O Cracovii mógł pan za to porozmawiać z Antoninim Culiną.
– Graliśmy razem w kilku drużynach, więc opowiedział mi o klubie, o Polsce. Porozmawiałem też z trenerem Michałem Probierzem. Widać, że jest ambitny, a dla mnie to ważne. Dlatego na razie widzę wszystko w kolorowych barwach. Od początku miałem przeczucie, że Cracovia będzie dobrym wyborem.

Będzie mógł pan porównać ligę polską do innych. Ma pan za sobą występy w kilku krajach.
– Grałem w Chorwacji, Szwajcarii, we Włoszech i w Rumunii. Każda liga jest inna, ma wady i zalety. Na przykład we Włoszech stawiają przede wszystkim na taktykę i nie jest łatwo. Na boisku nie ma miejsca na improwizację, wszystko jest zamknięte w schemat. A ja wolę jednak otwartą piłkę. Lepiej strzelić o jedną bramkę więcej, niż stracić o jedną mniej. W końcu gramy dla kibiców.

Pewnie dlatego tak dobrze szło panu w FC Lugano, u trenera Zdenka Zemana, który lubi ofensywny styl.
– Przy jego podejściu obrońcy nie mieli łatwo, bo często dochodziło do sytuacji, kiedy przeciwnicy atakowali w czterech na dwóch naszych. Ale to mnie wiele nauczyło, pozwoliło się rozwinąć. Trudno mi jednak ocenić, czy to był mój najlepszy czas w karierze.

Zeman słynie też z ciężkich treningów.
– Będziemy bliżej prawdy, kiedy powiemy, że treningi Zemana są ultraciężkie. Było dużo biegania, także po schodach, stopień po stopniu.

Jak w filmie o Rockym.
– Zgadza się. To były zdecydowanie najcięższe treningi w mojej karierze, ale one procentowały potem podczas meczów. Zresztą Zeman to duże nazwisko w europejskim futbolu, naprawdę dobry trener. Wiele się od niego nauczyłem o piłce.

Jeden ze szwajcarskich dziennikarzy powiedział mi, że ma pan za sobą operację serca. To prawda?
– Tak, ale to stara sprawa. Dawno temu miałem arytmię, nic poważnego.

Ostatnio grał pan w Rumunii. W tamtejszej lidze do niedawna podobno panował bałagan – zła organizacja, opóźnienia w wypłatach...
– Jadąc tam, byłem trochę podejrzliwy, bo dużo się o tym nasłuchałem przed podpisaniem kontraktu. Ale porozmawiałem z trenerem, którego znałem z ligi włoskiej. Opowiedział mi, jak funkcjonuje klub [CSU Krajowa – przyp. red.]. Zapewnił, że wszystko jest w porządku. Zresztą niedawno wybudowano nowy stadion, który może pomieścić ponad 30 tys. kibiców, a drużyna walczy o mistrzostwo Rumunii. Oby je zdobyła!

Cracovia ma być dla pana trampoliną do lepszego klubu?
– W ogóle o tym nie myślę, bo polska ekstraklasa to dobra liga. Jestem tu od niedawna, ale zdążyłem zauważyć, że tworzymy świetną, zgraną ekipę. Drużyna musi mieć mentalność zwycięzców. I my ją mamy.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2018, 15:11 przez gural.



Wiara warta krwi, co wciąż dopada mnie...

leszeczek
Liczba postów:11,809 Reputacja: 3,819
09-02-2018, 15:12 #32
Oba "wywiady" to jakby inne zapisy tej samej rozmowy.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2018, 15:12 przez leszeczek.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

squier strat
Liczba postów:3,882 Reputacja: 1,775
19-05-2018, 22:44 #33
Ani z przodu, ani z tylu
Zegnam



dzizus hryztuz
Liczba postów:5 Reputacja: 1
20-05-2018, 13:27 #34
Słabiutko, oj, słabiutko.



hank
Liczba postów:8,215 Reputacja: 8,827
20-05-2018, 13:30 #35
Jakoś mnie nie przekonuje , choć małe usprawiedliwienie - wczoraj grał na nie swoich pozycjach .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Sehtan
Liczba postów:1,998 Reputacja: 703
20-05-2018, 19:02 #36
Według mnie jest większa szansa, że odpali On niż Culina, który dla mnie gra totalnie bez wyrazu - jakby bał się piłki.



leszeczek
Liczba postów:11,809 Reputacja: 3,819
20-05-2018, 19:12 #37
Tu się zgodzę. Culinie brak takiej zadziorności, gdy widać, że technikę ma.
Datković będzie pewnie rezerwowym stoperem.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

gronix
Liczba postów:1,013 Reputacja: 559
20-05-2018, 21:15 #38
Na razie to klasyczny przykład zagranicznego szrotu...

Oby jednak okazał się jednym z tych co potrzebują trochę czasu żeby zacząć grać...



Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca.

hank
Liczba postów:8,215 Reputacja: 8,827
21-05-2018, 13:04 #39
Jeśli potwierdzą się plotki to może Golla jest planowany na zastępcę Nika ?



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

konserwa
Liczba postów:2,467 Reputacja: 1,530
21-05-2018, 13:29 #40
Ja powiem krótko, nie przekonał mnie. Zagrał wprawdzie tylko w 6 spotkaniach, niecałe 500 minut, ale nie wyróżnił się niczym. Nie pokazał ani specjalnych uzdolnień do gry głową (Helik nakrywa go czapką), ani do krycia (i Helik i Dytiatev lepsi), ani jako lider defensyw (tu go Ukrainiec nakrywa), nie ma też dobrego podania. Taki nijaki jest.








Skocz do: