Witaj! Logowanie Rejestracja
Michal Peškovič- witamy w Cracovii



squier strat
Liczba postów:4,460 Reputacja: 3,083
11-03-2018, 23:50 #101
Zmartwiłes się, ze Zwolinski nie trafił ?




quentin
Liczba postów:7,674 Reputacja: 2,795
12-03-2018, 00:09 #102
Prawie się rozpłakałem. Myślę że Ian potwierdzi i dorzuci coś od siebie.

Co do samego Zwolińskiego to oby jak najdłużej trzymali go na boisku, na pierwszą ligę w Szczecinie będzie w sam raz.



sterby
Liczba postów:7,069 Reputacja: 6,366
12-03-2018, 09:27 #103
Peskovic w 11 kolejki. Szok i Niedowierzanie.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
JESTEM KIBOLEM

Matthias89
Liczba postów:2,024 Reputacja: 552
12-03-2018, 09:37 #104
Przyznam się, że jestem zaskoczony. Wyśmiewałem ten transfer w lecie, nie wierzyłem, że ten facet może kiedykolwiek stanąć między słupkami naszej bramki i że może dobrze bronić, ale... Muszę przyznać, że jest dobrze, naprawdę. Nie wiem czy ma większy talent niż Sandomierski, jednak muszę oddać, że jak patrzę na naszą grę defensywną, gdy w bramce jest Pesković, to w porównaniu z Grześkiem, mam wrażenie, że Michał wprowadza pewien spokój w nasze szeregi obronne, a to przekłada się na to, że robimy coraz mniej głupich błędów w defensywie. Sandomierski sprawiał wrażenie takiego "elektrycznego", nerwowego, to mogło się przekładać na resztę zespołu. Nie wiem czy mam rację, ale takie odnoszę wrażenie po tych kilku meczach naszych na wiosnę. Z Arką widziałem też że Pesković dużo dyrygował obroną, podpowiadał, krzyczał, natomiast u Grześka było to rzadko spotykane.



KruszynaKSC
Liczba postów:7,988 Reputacja: 7,460
12-03-2018, 10:16 #105
Pomyślcie co dopiero Potter przechodzi widząc że TKKF,szrotem,kolega trenera,obcinacz kuponów robi robotę w bramce.... aż się śmieje sam do siebie to pisząc i wspominając posty Pottera na jego temat Smile



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

eredin
Liczba postów:7,154 Reputacja: 1,333
12-03-2018, 12:19 #106
(14-02-2018, 18:32)hank napisał(a):  Szczerz się przyznam , że jest to dla mnie niespodzianka . Ale miła i oby takich więcej . Smile
Jest ich więcej... Kto we wrześniu stawiał na Dimuna czy Diego Smile



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

napinacz-
Liczba postów:2,256 Reputacja: 303
12-03-2018, 12:36 #107
......no ale drugi mecz z rzedu JAKAS BRAMKARSKA GAFA, a to juz powtarzalnaosc. Radzilbym powstrzymac sie z tym optymizmem.
Skoro Michal zachowuje spokoj to my tez go zachowajmy bo moze sie przytrafic jeden przypal i zajedziecie chlopa na tym forum



konserwa
Liczba postów:2,543 Reputacja: 1,798
12-03-2018, 21:35 #108
Potterowi nie zazdroszczę, choć z drugiej strony bezcenna lekcja pokory Smile

Peskovic, Dimun, Diego... nie pamiętam czy Dytyatiev był szrotem.

Na pocieszenie zawsze zostaje Sowah.



MSC
Liczba postów:4,855 Reputacja: 510
13-03-2018, 07:43 #109
Zawsze ma 50 % szans, że trafi z oceną Tongue



[Obrazek: m7e6pj.jpg]

bastardKSC Moderator
Liczba postów:783 Reputacja: 511
13-03-2018, 10:31 #110
Wg mnie gafa Peskovicia wynikała z stanu murawy, a nie był to błąd techniczny bramkarza.
Jak dla mnie jest dużo pewniejszym bramkarzem niż Sandomierski - serce mi nie staje przy każdym strzale w krótki róg Wink



napinacz-
Liczba postów:2,256 Reputacja: 303
13-03-2018, 10:38 #111
A moze obuwie? Smile



Rock
Liczba postów:8,956 Reputacja: 4,571
13-03-2018, 11:00 #112
To tez pokazuje że nie można na każdej pozycji stawiać na żółtodzioba, żeby tylko jak najwięcej zarobić. Musi być część składu doświadczona, nawet jeśli jest ona w dłuższej perspektywie tylko "kosztem" a nie inwestycją. Młodzi mogą się wtedy spokojnie ogrywać.



taki ze mnie kibol, jak z ciebie prezes

kaleb
Liczba postów:3,678 Reputacja: 1,086
13-03-2018, 11:14 #113
Może to kwestia doświadczenia, że łatwiej mu przychodzi kierowanie defensywą?



napinacz-
Liczba postów:2,256 Reputacja: 303
13-03-2018, 12:48 #114
Oczywiscie ze tak, aczkolwiek wiele zalezy tez od charakteru zawodnika. Musi miec cechy faceta alfa nie widze Diego czy Finka w bramce ustawiajacego defensorow typu Dytiatiev Wink



Sehtan
Liczba postów:2,447 Reputacja: 1,282
13-03-2018, 13:32 #115
Jak będzie już pewniak w utrzymaniu albo pierwsza ósemka to zapewne zacznie bronić Wilk ;]



Bucky Nome
Liczba postów:2,042 Reputacja: 411
23-10-2018, 22:44 #116
Nigdy nie byłem szczególnie przywiązany do nazwisk grających w naszych barwach, ale cichaczem pan Michał Peškovič wyrasta na jednego z moich ulubionych zawodników.
Dobra robota.



kscpeter
Liczba postów:824 Reputacja: 75
23-10-2018, 22:49 #117
Już dawno pisałem że nasz obrona gra pewnjej jak Peskovic stoi w bramce i nimi dyryguje.



docent
Liczba postów:6,571 Reputacja: 567
23-10-2018, 22:53 #118
Też go lubię. Ale nieśmiało przypomnę, że jak MP go kupił, to były straszne  krzyki, a słowo szrot należało do najłagodniejszych epitetów. Przypominam, bo ostatnio o MP nie wolno powiedzieć nic dobrego - według niektórych bardzo aktywnych  forumowiczów wszystko, czego się tknie, zamienia w g.



"O to zaś głównie chodzi, o tę bezwzględną, najwyżej napiętą energię wysiłku, ktokolwiekbądź jest przeciwnikiem."
Czas, 19.06.1918

RobertoBaggio
Liczba postów:2,090 Reputacja: 1,496
24-10-2018, 01:56 #119
Szkoda że Peskovič nie bronił w Derbach.Na pewno psy nie strzeliłyby 2 bramek.Tyle w temacie...



Matthias89
Liczba postów:2,024 Reputacja: 552
24-10-2018, 08:06 #120
Ja byłem jednym z tych, którzy po Peskoviciu jechali jak do nas przychodził :Smile Kompletnie nie rozumiałem tego transferu, ale zdanie zmieniłem od rundy wiosennej. Może nie bronił efektownie, może nie miał jakichś parad, ale właściwie nie miał też większych wpadek, a do tego tak jak napisał tutaj kscpeter widać było, że defensywa, gdy kieruje nią Pesković gra dużo pewniej. Jak Probierz zaczął eksperymentować znowu z Wilkiem, gdy już było pewne utrzymanie, to defensywa nam się znowu posypała. Tak samo było teraz na jesieni, tragedia w defensywie za Gostomskiego, a przecież wiosną, w obronie graliśmy naprawdę solidnie i na bardzo mało pozwalaliśmy przeciwnikom. Z Górnikiem potwierdziło się, to że Pesković powinien być numerem 1, co prawda graliśmy ze słabym rywalem, ale mimo wszystko.








Skocz do: