Witaj! Logowanie Rejestracja
Michal Peškovič- witamy w Cracovii



eredin
Liczba postów:6,999 Reputacja: 1,172
30-06-2017, 23:31 #61
(30-06-2017, 23:30)Aston1906 napisał(a):  Widzę eredin, że wpadłeś (wcześniej) na to samo Wink

A jak zanurkować w archiwalne alternicki to... Tongue
???



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.


eredin
Liczba postów:6,999 Reputacja: 1,172
30-06-2017, 23:34 #62
Skrót meczu z Pogonią



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

Aston1906
Liczba postów:12,233 Reputacja: 2,911
30-06-2017, 23:54 #63
Chyba jakiś inny mecz wrzuciłeś.

Ostrzyłem sobie zęby na dwie szmaty Peskovica i mordercze instynkty Fojuta, a tu nic z tych rzeczy Big Grin



Dobry Boże, mam tylko jedno życzenie.
Obudzić się i uświadomić sobie, że Filipiak nie istnieje i nigdy nie istniał...

SaNtO
Liczba postów:16,023 Reputacja: 2,482
30-06-2017, 23:57 #64
Ciekawe czy nurek przeprosi Pana Michała za jechanie po nim bez powodu?



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

eredin
Liczba postów:6,999 Reputacja: 1,172
30-06-2017, 23:59 #65
(30-06-2017, 23:57)SaNtO napisał(a):  Ciekawe czy nurek przeprosi Pana Michała za jechanie po nim bez powodu?
Na pewno... Już wyszedł na piechotę do Grodziska ubrany we włosienicę i sypiąc głowę popiołem...



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

hank
Liczba postów:8,188 Reputacja: 8,771
01-07-2017, 10:28 #66
Ja od siebie zwracam honor , po obejrzeniu skrótu bramkarz bez winy , zawalili obrońcy - przy obydwu bramkach . Co do transferu jednak dalej mam uczucia mieszane , jakoś nie mam zaufania do Michała .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

tomex
Liczba postów:3,982 Reputacja: 3,789
01-07-2017, 13:26 #67
(30-06-2017, 23:57)SaNtO napisał(a):  Ciekawe czy nurek przeprosi Pana Michała za jechanie po nim bez powodu?
Nie PaSiaSte SeRcE (a jeszcze wcześniej gts - jak się grzebiemy, to się grzebiemy), nie przeproszę.



SaNtO
Liczba postów:16,023 Reputacja: 2,482
01-07-2017, 13:28 #68
Haha Big Grin



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

Aston1906
Liczba postów:12,233 Reputacja: 2,911
01-07-2017, 17:23 #69
O w mordę, to widzę, że mnie kopnął zaszczyt z tą Garbarnią, biedny Santo dowiedział się, że kibicował gieteesowi Big Grin



Dobry Boże, mam tylko jedno życzenie.
Obudzić się i uświadomić sobie, że Filipiak nie istnieje i nigdy nie istniał...

Bruno
Liczba postów:818 Reputacja: 429
08-02-2018, 10:20 #70
Wszystkiego najlepszego,Michał Obyś obronił z dobrym skutkiem honor słowackiego futbolu w Cracovii.!



..Musha rain dum a doo dum a da ..whiskey in the jar-oo !

19Rudi06
Liczba postów:363 Reputacja: 47
10-02-2018, 22:27 #71
Należą się duże brawa, długo nie broniłeś, ale uratowałeś mecz obroną strzału Piecha, sympatyczny
wywiad po pomeczowy, może zostanie naszym "Buffonem" , podobno bramkarz jest jak wino, im starszy tym lepszy Smile



DiegoKSC
Liczba postów:1,958 Reputacja: 1,178
10-02-2018, 22:36 #72
Na dzień dzisiejszy pewniejszy od Wilka, bez dwóch zdań. Jedna interwencja klasy światowej, dobre wyjścia. Jest ok.



NIECH BĘDZIE POCHWALONA BOSKA CRACOVIA

Legum ministri magistratus, legum interpretes iudices, legibus denique idcirco omnes servimus, ut liberi esse possimus.

SaNtO
Liczba postów:16,023 Reputacja: 2,482
11-02-2018, 02:07 #73
Jeszcze nie widzialem wątku z ocenami ale te kilka postów każą mi sądzić że będzie średnio. Tymczasem co mamy? Mówię obiektywnie jak mnie znacie jako psychofan Sandomierskiego.

Peskovic 3 sytuacje po rykoszetach. Nic innego Śląsk nie wykreował. Same rykoszety. Pierwszy,y wpadł.potem cudem wyciągnął Piecha a rozpaczliwą interwencję Siplaka poprzedziło zbicie piłki na słupek przez bohatera wątku. W innym wypadku Siplak musiałby mieć nogę inspektora gadzeta.

Nie sądzę aby znaczenie przy ocenach miała ilość interwencji. Gdyby wybronił jeszcze pięć takich to by się sypały dyszki. A wybronił w zasadzie wszystko co miał i były to interwencje kluczowe. Dla mnie każda ocena poniżej 10 będzie nieobiektywna



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

leszeczek
Liczba postów:11,765 Reputacja: 3,741
11-02-2018, 21:41 #74
Przy straconej bramce był rykoszet? Nie zauważyłem.
Owszem trudny strzał między nogami obrońcy, ale rykoszetu chyba nie było.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2018, 21:42 przez leszeczek.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

KruszynaKSC
Liczba postów:7,409 Reputacja: 5,781
11-02-2018, 21:44 #75
Rykoszetem piłke dostał strzelec bramki. Odbiła się od obrońcy i poleciała pod nogi strzelca.



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

SaNtO
Liczba postów:16,023 Reputacja: 2,482
11-02-2018, 22:29 #76
Dokładnie.ta akcja to był przypadek tak jak ta Piecha. Zrobił znakomita robotę



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

hank
Liczba postów:8,188 Reputacja: 8,771
12-02-2018, 18:05 #77
Nie da się ukryć , że uratował nam tyłek. Z wyniku 0 : 2 do przerwy moglibyśmy się już nie podnieść . Swoją grą mile mnie zaskoczył .Oczywiście in plus .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

piotrek67
Liczba postów:7,410 Reputacja: 2,415
14-02-2018, 10:59 #78
Michal Peskovic - jak z „trójki” stać się w bramce numerem jeden
Doświadczony Michal Pesković trafił do Cracovii w czerwcu ubiegłego roku. Na pierwszy występ w „Pasach” czekał jednak prawie osiem miesięcy. Numerem jeden w bramce był Grzegorz Sandomierski, kilka spotkań rozegrał Adam Wilk, a Michal Pesković był tym trzecim. Ponieważ krakowski klub zlikwidował drużynę rezerwową, piłkarz nie miał gdzie grać i długo wyłącznie trenował. Słowak wystąpił jedynie w meczu 1/8 finału Pucharu Polski, przegranym przez krakowian z Zagłębiem Lubin 0:3. Teraz trener Michał Probierz postawił na niego w meczu ze Śląskiem Wrocław (2:1), bo Wilk, którego forował, doznał lekkiej kontuzji. Pesković spisał się nieźle, uchronił zespół od straty bramki na 0:2.
- Bardzo się cieszę, że dostałem szansę zagrania w Cracovii w meczu ligowym - mówi 36-letni bramkarz. - Udało się wygrać na początku wiosennych zmagań bardzo ważny mecz u siebie. Powinno nas to podbudować przed kolejnymi występami. Musimy pracować tak, jak podczas obozu w Turcji. Na razie zrobiliśmy pierwszy krok, pora na kolejne. Golkiper miał dużo szczęścia, że nie padła bramka, gdy piłka odbiła się od słupka i ledwo, ledwo, ale jednak miała styczność z linią bramkową, więc sędziowie po sprawdzeniu VAR-u gola dla wrocławian nie uznali. Jak ta sytuacja wyglądała z pozycji bramkarza? - Nie powiem, czy piłka wpadła za linię czy nie, bo widziałem, że przechodzi na drugi słupek i że muszę interweniować - opowiada Pesković. - Odbiłem się, naciągnąłem, nie wiem nawet, czy dotknąłem piłki. Odbiła się od słupka i nie wiem, jak wyglądała jej dalsza droga. Dobrze, że nie straciliśmy bramki i graliśmy dalej, mając remis.
Ostatni mecz przed dłuższą przerwą Słowak zagrał jeszcze w barwach Korony Kielce, 4 czerwca 2017 roku z Pogonią w Szczecinie (0:3). Czy przed kolejnym występem odczuwał tremę? - Rozegrałem ostatnio wiele sparingów, żadnego stresu nie było - odpowiada. - Miałem świadomość, że muszę pomóc chłopakom i trzeba wygrać mecz. Nie miał za bardzo kto oklaskiwać Peskovicia, bo na trybunach była garstka widzów - klub miał zakaz wpuszczania kibiców na to spotkanie. - Nic z tym nie zrobimy, musimy się do tego dostosować. Dobrze, że Miro Covilo przełamał się i zdobył wreszcie gola. Na pewno nie będzie to jego jedyna bramka w tej rundzie. Fajnie, że Deniss Rakels wrócił i też trafił do siatki - mówi.
Pesković nie dał powodów, by w kolejnym meczu Probierz miał go nie wystawiać, niezależnie od tego, jak będzie ze zdrowiem Wilka. - Robię swoje - mówi skromnie. - W Turcji pokazywałem się na treningach zgodnie z zaleceniem trenera, by to on miał potem problem, którego z dobrze prezentujących się zawodników wystawić do gry. O tym, że zagram dowiedziałem się tuż przed meczem. Podczas sparingów nie skupiałem się na tym, czy wygram rywalizację. Było sporo spotkań do rozegrania, Adam złapał kontuzję i to ja byłem do dyspozycji trenera. Czy miałem dużo cierpliwości siedząc tak długo na ławce? Cóż, gram na takiej pozycji, że z grona trzech zawodników tylko jeden może występować. Każdy więc czeka na swoją szansę. Gdy ją dostanie, musi usatysfakcjonować trenera. Latem ubiegłego roku sezon w bramce zaczynał Wilk, a gdy złapał kontuzję do bramki wszedł Grzegorz Sandomierski. Okazuje się więc, że z pozycji numer 3 Słowak wysforował się na „jedynkę”. Probierz bowiem nie widzi już miejsca w Cracovii dla Sandomierskiego, który na razie bezskutecznie szuka sobie klubu.

Pesković ma ważną umowę z „Pasami” do czerwca tego roku, ale na razie nie zastanawia się nad tym, co go czeka. - Może będą rozmowy o przedłużeniu kontraktu, a może nie. Jest sporo meczów przed nami, na razie zagrałem tylko raz - zwraca uwagę.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/sport/a/mi...,12932852/



wrobelson
Liczba postów:1,794 Reputacja: 526
14-02-2018, 17:27 #79
Ciekawe ile osob obstawialo, ze po przerwie zimowej to wlasnie Peskovic bedzie u nas bronil Wink



hank
Liczba postów:8,188 Reputacja: 8,771
14-02-2018, 18:32 #80
Szczerz się przyznam , że jest to dla mnie niespodzianka . Ale miła i oby takich więcej . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: