Witaj! Logowanie Rejestracja
Ksiązki



Katka27
Liczba postów:0 Reputacja: 1
31-10-2017, 22:50 #701
Ja obecnie czytam Polskie sieroty z Tangeru, mocna.




Kondzi
Liczba postów:0 Reputacja: 1
31-10-2017, 23:26 #702
Ja ostatnio przeczytałem "Obudź w sobie olbrzyma" Anthony'ego Robbinsa. Książka traktuje o psychologii zmian. Jak zmienić siebie w aspekcie psychologicznym, czasami psychofizycznym, żeby stawiać sobie cele, realizować je. Jak odnosić sukcesy. Jak pozbyć się nałogów, złych nawyków. Również o tym, jak stawać się lepszym człowiekiem dla siebie i otoczenia. To tak w dużym uogólnieniu. Warto przeczytać tę książkę, rozwiązać zadania z niej. Zamierzam sięgnąć po kolejną książkę Robbinsa "Nieograniczona siła".



Go Cha
Liczba postów:1,353 Reputacja: 120
01-11-2017, 11:38 #703
Ja obecnie czytam Polskie sieroty z Tangeru, mocna.

Potwierdzam. Tak, mocna książka autorstwa Lynne Taylor, która napisała ją na podstawie wywiadów przeprowadzonych z jej bohaterami i dokumentów organizacji niosących pomoc polskim dzieciom. Po wywózkach udało się im przeżyć w Sowietach i po podpisaniu układu Sikorski-Majski trafiły na Bliski Wschód, do Indii i do Afryki. W roku 1948 dzieci zostały zebrane w obozie w Tengeru, w rejonie Aruszy, miasta w północnej Tanganice,

Dokładny tytuł książki to "Polskie sieroty z Tengeru. Od Syberii przez Afrykę do Kanady 1941-1949".

Oto krótki fragment ze str. 61-62, wcale nie najmocniejszy, dotyczący odnalezienia i ponownego połączenia rodzin rozrzuconych po licznych obozach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

--

W niektórych przypadkach chodziło też o odnalezienie i ponowne połączenie rodzin rozrzuconych po różnych obozach. Tak było w przypadku Stanisława Studzińskiego. Przywieziono go z Iranu do Dżamnagaru, ale nie pozostał tam długo. Zaprzyjaźnił się z chłopcem, którego wkrótce przerzucono do Tengeru, gdzie przebywała jego matka i siostra. Jak się okazało, matka była jedną z przełożonych sierocińca. W Tengeru chłopiec usłyszał o dwóch dziewczynkach nazwiskiem Studzińska. Zapytał je, czy mają brata - odpowiedziały, że tak, a na imię ma Staś. Chłopiec zameldował o tym matce, która napisała do Dżamnagaru,i postarała się, by Staś został przeniesiony do Tengeru, gdzie mieszkały jego siostry. Ojciec Królikowski, młody ksiądz katolicki, który pracował w Tengeru i odegrał znaczącą rolę w życiu tamtejszych sierot, wspomina:

Siostry poszły do kwater chłopców w towarzystwie ciekawskich koleżanek. Zatrzymały się nagle, obawiając się, że zostaną wyśmiane, jeżeli okaże się, że chłopiec nie jest ich bratem. Malec rozglądał się dookoła lękliwie i nieufnie, uszy mu płonęły. Przestępował z nogi na nogę, wykręcał sobie palce i wpatrywał się w czubki swych brudnych butów. Zosia (jedna z sióstr, jego bliźniaczka, spytała: "Nazywasz się Studziński?"

"Tak - odpowiedział chłopiec na poły nieśmiało, na poły niecierpliwie. - Tak mówią."


Stanisław nie rozpoznał swoich sióstr, nawet bliźniaczki, a one nie rozpoznały jego. Zdumiewające, jak ulotna jest pamięć dziecka. Stanisław do dziś utrzymuje, że nie wiedział jak się nazywa, i nie może pojąć, jakim cudem ktokolwiek mógł znać jego tożsamość. Jednakże wszystkie szczegóły się zgadzały, zatem dziewczęta musiały być jego siostrami (*)

(*) Wywiad Lynne Taylor ze Stanem Studzińskim.



hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
14-11-2017, 17:34 #704
Właśnie mi dostarczył kurier
[Obrazek: 518py2%2Bs9mL._SX328_BO1,204,203,200_.jpg]

Wspomnienia legendarnego dowódcy 8 batalionu czołgów 4 Dywizji Pancernej USA z lat drugiej światowej . Znakomite uzupełnienie do fantastycznej monografii tejże dywizji zwanej Patton Best :
[Obrazek: 51SMFHR8JPL._SX346_BO1,204,203,200_.jpg]
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2017, 17:36 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

the Painter
Liczba postów:662 Reputacja: 1,202
14-11-2017, 19:41 #705
[quote='hank' pid='1290055' dateline='1510673665']
Właśnie mi dostarczył kurier
[Obrazek: 518py2%2Bs9mL._SX328_BO1,204,203,200_.jpg]

Wspomnienia legendarnego dowódcy 8 batalionu czołgów 4 Dywizji Pancernej USA z lat drugiej światowej .

Ma(miał) jakąś rodzinę na Pasach?



ŚWIEŻO MALOWANE



Mordercy!! Strzelajcie! My nie mamy broni tylko kamienie!

La haine

I SHOT THE SHERIFF, BUT I DID NOT SHOOT THE DEPUTY.
Robert Nesta Marley

hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
14-11-2017, 21:16 #706
Niestety na ten temat w książce nic nie ma a w necie informacje o młodości Ala są śladowe .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

19cracovia06
Liczba postów:530 Reputacja: 160
15-11-2017, 23:51 #707
Czytam "Hydrozagadka..." biografia Maklakiewicza i Himilsbacha. Ciekawa. Polecam



Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści, jakby miał z rąk taką zdobycz wypuścić ....

Blady Niko
Liczba postów:7,268 Reputacja: 172
18-11-2017, 16:04 #708
Dociekliwym polecam wydaną w lecie tego roku książkę wybitnego znawcy Rosji (autora "Świętej Rusi"), jednego z największych sowietologów dwudziestego wieku, historyka idei i publicysty Alaina Besançon pt. "Współczesne problemy religijne".

Eseje zamieszczone w tej książce dotyczą problemów wiary i Kościoła we współczesnym świecie, rozpatrywanych na tle historii chrześcijaństwa, a głównie stosunku Kościoła do komunizmu oraz do islamu. Są momentami bardzo krytyczne, ale zaprezentowane analizy są głębokie, wnikliwe i oparte na dogłębnej historycznej wiedzy autora. Powinien je przeczytać każdy katolik zaniepokojony islamizacją Europy.

We wstępie autor deklaruje intencję napisania tej książki, a w konkluzji pisze:

Tym, co mnie niepokoi najbardziej, jest brak rozeznania, a niekiedy zrozumienia, jaki można było zaobserwować w Kościele w stosunku do leninowskiego komunizmu a potem do islamu, czyli dwóch bardzo różnych wyzwań, wobec których stanął on w ciągu ostatnich stu lat.

[Obrazek: croppedimage300380-besancon-nowa-front-o....10.17.JPG]

Na stronie wydawcy książki można zapoznać się z recenzją Sławomira Cenckiewicza opublikowaną w tygodniku "Do Rzeczy" nr 38/2017:

http://www.teologiapolityczna.pl/prof-sl...-besan-ona



hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
22-11-2017, 15:39 #709
[Obrazek: 9279.jpg]
Wznowienie wydanej kilkanaście lat temu bardzo ciekawej książki , chyba pierwszej na naszym rynku, która opisuje dość rzetelnie wielką bitwę , stoczoną late 1876 roku na preriach Montany .Właśnie , rzetelnie i bez półprawd, propagandy czy po prostu zwykłych bzdur czy bajek , jakie nagromadziły się wokół tego wydarzenia .Po przeczytaniu książki pana Swobody zainteresowałem się nieco tematem, przeczytałem kilkanaście amerykańskich pozycji o bitwie - niektórzy autorzy przedstawiają nieco inną kolejność zdarzeń ale tak być musi ponieważ z batalionu Custera nie przeżył żaden człowiek/ wyjątkiem zwiadowca z plemienia Wron - Kędzior/ , który jednak większość starcia widział z dużej odległości , ponadto wielu nie dawało wiary jego opowieściom .
Zainteresowanym tematem polecam opowieść o bitwie, która taktycznie wygrali Indianie - strategicznie zaś przegrywając z kretesem .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

sterby Moderator
Liczba postów:5,972 Reputacja: 3,154
22-11-2017, 15:57 #710
Ta wielka bitwa to w skali wojen dwudziesto- czy nawet średniowiecznych to była zaledwie potyczka. Nic nie znaczący epizod w historii ludobójczych wojen, które prowadziły USA przeciwko Indianom. Jej jedyna wartość polega na propagandowym zwycięstwie na krótką metę.






[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]

hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
22-11-2017, 16:12 #711
Zgoda ale doczekała się dużo więcej monografii niż faktycznie wiele wielkich bitew stoczonych w Europie . Ponadto na jej temat , przynajmniej u nas napisano tyle bzdur , kłamstw i półprawd, że warto przeczytać książkę , która może w 100 procentach nie przedstawia wszystkiego ale jest najbardziej obiektywna w temacie na naszym rynku .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Blady Niko
Liczba postów:7,268 Reputacja: 172
24-11-2017, 09:17 #712
Właśnie ogłoszono laureatów jubileuszowej edycji konkursu „Książka Historyczna Roku” o Nagrodę im. Oskara Haleckiego. Organizatorami konkursu organizowanego już dziesiąty raz są Instytut Pamięci Narodowej, Telewizja Polska, Polskie Radio i Narodowe Centrum Kultury. Nagrody otrzymali autorzy, których książki zostały wydane w języku polskim po raz pierwszy pomiędzy 1 stycznia 2016 r. a 30 czerwca 2017 r.

Integralną częścią Konkursu było głosowanie internetowe, w ramach którego czytelnicy wybrali swoje „Książki Historyczne Roku”. Od 2 do 31 października 2017 r. na stronie https://vod.tvp.pl/video/ksiazka-history...7,34932398 głosy swoje oddało 7 tys. 553 czytelników.

Konkurs miał dwie główne kategorie:
- książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w XX wieku,
- książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku.

W każdej z tych kategorii swoje decyzje formułowały dwa odrębne gremia: jury oraz internauci. Uroczystość wręczenia nagród – o łącznej wartości 80 tys. zł - odbyła się wieczorem 23 listopada 2017 r.

W kategorii „Najlepsza książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w XX wieku” jury wyróżniło pracę Ryszarda Tomczyka i Barbary Patlewicz „Cmentarz Janowski we Lwowie. Polskie dziedzictwo narodowe, T.I, T.II” . Nagrodę internautów w tej samej kategorii otrzymał Michał Pszczółkowski za „Kresy nowoczesne. Architektura na ziemiach wschodnich II RP (1921-1939)”. Praca Pszczółkowskiego, dotycząca tematyki kresowej, otrzymała na stronie internetowej 2 948 głosów.

W kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku” opinie jury i internautów pokryły się. Jury i internauci uhonorowali książkę Grzegorza Motyki „Wołyń’43”. W plebiscycie internetowym książka Motyki uzyskała 1 337 głosów. Wprawdzie porównanie pomiędzy różnymi kategoriami nie jest miarodajne, ale warto zauważyć, że dotycząca tematyki kresowej książka Pszczółkowskiego, wydana przez "Księży Młyn", uzyskała relatywnie bardzo dużą liczbę głosów [39 %] i moim zdaniem zasługuje na uwagę fanów Cracovii.

W tym roku po raz pierwszy jury przyznało nagrody w dwóch nowych kategoriach (internauci w tych kategoriach nie głosowali). Za „Najlepsze wydawnictwo źródłowe poświęcone historii Polski i Polaków w XX wieku” jury uznało pracę pod redakcją Sławomira Dębskiego „Polskie Dokumenty Dyplomatyczne, 1919 styczeń-maj”. W kategorii „Najlepsze wspomnienia dotyczące historii Polski i Polaków w XX wieku” jury uhonorowało „Dziennik wydarzeń (1939-1944)” pióra Jędrzeja Moraczewskiego, opracowany i opatrzony wstępem przez Joannę Dufrat i Piotra Cichorackiego.

Jury wyróżniło również książkę Justyny Błażejowskiej „Harcerską drogą do niepodległości. Od „Czarnej Jedynki” do Komitetu Obrony Robotników”.

Skład jury (które ponadto wcześniej nominowało po 10 kandydatur do każdej z kategorii konkursu) :

- z ramienia IPN:
a) prof. dr hab. Antoni Dudek,
b) dr hab. Jan Jacek Bruski,

- z ramienia Polskiego Radia:
a) prof. dr hab. Andrzej Nowak,
b) prof. dr hab. Wojciech Roszkowski,

- z ramienia Telewizji Polskiej:
a) dr hab. Mieczysław Ryba,
b) dr Piotr Gontarczyk,

- z ramienia Narodowego Centrum Kultury:
a) prof. dr hab. Jan Rydel,
b) dr hab. Bożena Szaynok.

Nominowane pozycje na stronie ===> http://www.ksiazkahistorycznaroku.pl/325...ne-ksiazki
Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2017, 09:23 przez Blady Niko. Powód edycji: literówka



hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
06-12-2017, 15:10 #713
Dziś coś takiego wpadło mi w ręce :

[Obrazek: Sherman-The-American-Miracle.jpg]
[Obrazek: A.MIG-6080_05a.jpg]
[Obrazek: A.MIG-6080_04b.jpg]
[Obrazek: A.MIG-6080_06a.jpg]

piękne przykłady kamuflażu bojowego stosowanego na czołgach typu Sherman w czasie II wojny .W dodatku polskie akcenty, kilkanaście sylwetek Shermanów używanych przez jednostki pancerne PSZ na Zachodzie .
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2017, 15:19 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

the Painter
Liczba postów:662 Reputacja: 1,202
06-12-2017, 15:54 #714
Ten z Arki fajny. 9SAS-to jakaś ich grupa?

[Obrazek: cd5b282146f5b891364e47c05c3ce361.jpg]
Przeciwbetonowym, cel! Pal!

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2017, 16:05 przez the Painter.



Mordercy!! Strzelajcie! My nie mamy broni tylko kamienie!

La haine

I SHOT THE SHERIFF, BUT I DID NOT SHOOT THE DEPUTY.
Robert Nesta Marley

hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
06-12-2017, 16:03 #715
Nazwa własna pojazdu to Arkansas , natomiast domalowana dziewiątka oznacza dziewiąty czołg w szwadronie .Zastanawia również trójkąt namalowany na kwadracie , być może czołg używany w drugim szwadronie pułku został uszkodzony i po naprawie trafił do szwadronu pierwszego ?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2017, 15:21 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

the Painter
Liczba postów:662 Reputacja: 1,202
06-12-2017, 16:17 #716
Aaa!Arkansas. Ta 9 mnie zmyliła zasłaniając "n".

ŚWIEŻO MALOWANE



Mordercy!! Strzelajcie! My nie mamy broni tylko kamienie!

La haine

I SHOT THE SHERIFF, BUT I DID NOT SHOOT THE DEPUTY.
Robert Nesta Marley

runkle
Liczba postów:378 Reputacja: 34
16-12-2017, 02:38 #717
Norman Ohler -Trzecia Rzesza na haju. Narkotyki w hitlerowskich Niemczech



hank
Liczba postów:7,286 Reputacja: 6,509
16-12-2017, 13:07 #718
Nowość z wydawnictwa Squadron Signal :
[Obrazek: SS12060-2T.jpg]
Kolejna z serii foto monografia ostoi amerykańskich i nie tylko wojsk pancernych lat siedemdziesiątych .
[Obrazek: Page+37+from+M60+Main+Battle+Tank+IA%3F%...ormat=750w]
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2017, 13:10 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Polska
Liczba postów:0 Reputacja: 0
18-12-2017, 12:44 #719
Może ktoś będzie zainteresowany, książki związane z Cracovią:

http://allegro.pl/cracovia-wisla-swieta-...78946.html


Oraz książki tematyka historyczna:

http://allegro.pl/stalin-hitler-pakt-dia...78759.html

http://allegro.pl/himmler-werwolf-zony-s...79895.html








Skocz do: