Witaj! Logowanie Rejestracja
Ksiązki



sterby
Liczba postów:10,920 Reputacja: 2,421
26-08-2017, 08:47 #681
Od kiedy pożyczyłem Kajakowi "Azję i Pacyfik. O wojnie" Jacka Bartosiaka, przestał pisać na forum. Martwię się o niego Wink



Ptaki urodzone w klatce, myślą, że latanie to choroba.

[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]


the Painter
Liczba postów:1,881 Reputacja: 671
28-08-2017, 02:44 #682
Prze3tane za kratą
Parę lat temu, podczas krótkiego pobytu w ośrodku wczasowym na półce dość prężnej biblioteki niepublicznej znalazłam Skylinera A.Krajewskiego.Tytuł zapożyczony od znanego standardu jazzowego. Polecam, więc fanom dobrej nuty. Tę skomplikowaną melodię gwizdali do siebie bikiniarze na ulicach polskich miast w pierwszej połowie l.50.Jeśli kogoś tak jak muu'a kręcą historie o subkulturach młodzieżowych, to gorąco polecam. Dla mnie bikiniarze i bryt.-ameryk. teddy boys byli pratypem casuals .Jedni i drodzy szerokie reprezentacje na trybunach. Ale o tym akurat nie ma w książce. Tak od siebie. Znajdą tu, wracając do lektury, coś dla siebie miłośnicy Historyji, miejsce akcji-dziki Zachód, powojenny Wrocław. Czasy jak najbardziej historyczne. Pełno tam też pikantnych historyjek i ciekawych anegdot. Jedno co może trochę odpychać to to, że główny bohater (autor, książka ma charakter biograficzny ) jest taki zaje bisty, no nie do po D jeba ia.Trudno jednakowoż winić Supermana, że jest Supermanem .19 letni bikiniarz z kresów, jak wszystkie malinosy, zapina po Wrocku w butach na słoninie. Późny stalinizm. Praca artystyczna- maluje plakaty do gazet. Własne mieszkanie w centrum, które kosztowało go fajnego sikora. Sikor fajny, ale kwadrat jeszcze fajniejszy. Tylko w ogródku w murze, kule z pepeszy, bo ruski za niemiecką kur.ą gonił.Ale i tak się opłacało w chooy. Koleś szkolony w MMA przez byłego cichociemnego. ZAwsze świetnie ubrany jak to bikiniarze. Stać go na za yebany z UNRY płaszcz Burburry i jeden z pierwszych modeli Reybana, które u3nny jakiś rodak za jeb ał! mu na poczcie, gdy dosłownie na sekund kilka spuścił je z oczu.Dupeczki wyrywa o tak pimomo braku blachy (ciekawe 3dzisiaj by dał radę:-) Wątpię)Ale nawet fura się mu pod koniec okazyjnie trafia.
Wszystko ,pięknie, kolorowo dopóki ta poczta pi er do lo na nie dostar3ła wezwania na komisję lekarską celem odbycia zasadniczej służby w trybie karnym. A na komisji jajajakchuj. 10h czekania,kocioł z grochem i lalka maszynistka,pokazująca poborowym cycki, o3vista nie za free.Dobra.Nie będę opisywał wszystkiego. Ogólnie polecam ,jak ktoś nie 3tał nawet tym co nie siedzą.
[Obrazek: 9359b8507f461a61fdc195a9db3569ea.jpg]

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2017, 12:33 przez the Painter.





---------------ZAwSZE BYŁA, JEST I BĘDZIE-------------
CRACOVIA Z NEW B
------CO, ŚMIESZ WĄTPIĆ? JESTEŚ W BŁĘDZIE-------

Żarko
Liczba postów:1,519 Reputacja: 344
28-08-2017, 03:31 #683
Nemezis. O człowieku z faveli i bitwie o Rio.
Przerobiłem w tegoroczne wakacje.
Przez pierwsze 150 stron męczyłem się okrutnie, ale okazało się później ,że było warto.



„Nigdy nie poddawaj się, nigdy nie rezygnuj wbrew temu co dzieje się wokół ciebie. Musisz zawsze iść drogą, którą wybrałeś i zawsze wierzyć, że kiedyś i dla ciebie zaświeci słońce.”

hank
Liczba postów:9,995 Reputacja: 4,364
30-08-2017, 12:38 #684
Z Bellony , zapowiedzi

[Obrazek: 9229.jpg]
Franciszek Żwirko, pilot wojskowy, oraz Stanisław Wigura, inżynier i pilot cywilny, współtwórca polskiego samolotu RWD, stworzyli niepowtarzalny duet lotniczy. W 1929 roku dokonali turystycznego lotu dookoła Europy polskim samolotem na liczącej 5 tysięcy kilometrów trasie: Warszawa-Erfurt-Paryż-Barcelona-Wenecja-Warszawa.

W kwietniu 1932 roku Franciszek Żwirko został zakwalifikowany przez komisję Aeroklubu Rzeczypospolitej Polskiej do reprezentowania Polski w międzynarodowych zawodach samolotów turystycznych Challenge 1932. Jako drugiego członka załogi wybrał Stanisława Wigurę. W zawodach rozegranych w dniach 20–28 sierpnia 1932 roku zajęli pierwsze miejsce. Zwycięstwo odniesione w Berlinie spowodowało, że Żwirko i Wigura stali się bohaterami narodowymi. Gdziekolwiek się pojawili, witały ich tłumy. Nazwiska pojawiały się na pierwszych stronach gazet. Mówiło o nich radio. Na pamiątkę ich sukcesu 28 sierpnia obchodzone jest Święto Lotnictwa Polskiego.

Niedługo po zwycięstwie, 11 września 1932, podróżując na zlot lotniczy do Pragi, Franciszek Żwirko wraz ze Stanisławem Wigurą zginęli w katastrofie w lesie koło Cieszyna. Wiele lat po tym tragicznym wydarzeniu Henryk Żwirko napisał książkę o swym ojcu. Praca ta stała się kręgosłupem obecnej biografii.
*********************************************************************************************************************************************************************************
[img] https://ksiegarnia.bellona.pl/books/covers/9225.jpg[/img]
Któż nie słyszał o legendarnym generale Pancho Villi? Ikonie rewolucji meksykańskiej, osieroconym wyrzutku i rozbójniku, który po wejściu Meksyku w 1910 roku w okres rewolucji, przestał być zwykłym bandytą, a stał się zadeklarowanym rewolucjonistą. Rewolucja potrzebowała takich ludzi jak on – twardych, odważnych, inteligentnych i charyzmatycznych „bandoleros”, naturalnych przywódców zahartowanych w trudnych warunkach i znających rzemiosło wojenne. Nic dziwnego, że ten "Centaur z Północy" stał się czołową postacią rewolucji, ulubieńcem mas i przekleństwem rodzimych obszarników i bogaczy oraz obcych kapitalistów wykorzystujących jego biedną ojczyznę.

Dziś Pancho Villa uważany jest przez większość Meksykanów za ludowego bohatera, generała o wybitnych zdolnościach taktycznych oraz charyzmatycznego rewolucjonistę walczącego o sprawiedliwy podział dóbr, edukację i prawa kobiet. W Stanach Zjednoczonych zaś, mimo kontrowersji, stał się ulubieńcem filmowców, w którego postać wcielały się takie gwiazdy Hollywoodu, jak Yul Brynner, Telly Savalas i Antonio Banderas.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

denzi
Liczba postów:2,273 Reputacja: 13
30-08-2017, 23:56 #685
Wojciech Chmielarz - Przejęcie.
wciągająca od początku historia, klimaty warszawki.



hank
Liczba postów:9,995 Reputacja: 4,364
01-09-2017, 13:48 #686
Kolejne zapowiedzi Bellony :
[Obrazek: 9192.jpg]
Najnowsza książka Leszka Moczulskiego poświęcona jest problemom wprawdzie kluczowym, lecz ciągle niedocenianym przez historiografię. W szczególności dotyczy to polskiej polityki zagranicznej, konsekwentnie reagującej na rosnące zagrożenie ze strony dwu wielkich sąsiadów. Niebezpieczeństwo było trwałe – poczynając od 1918 r., lecz stało się bezpośrednie wraz z Wielkim Kryzysem. Na tle ogólnoświatowej katastrofy gospodarczej urosły gwałtownie masowe nastroje agresywne i rewizjonistyczne, zarówno nacjonalistyczne, jak bolszewickie: już w 1930 r., wykorzystując czasowe napięcia społeczne w Polsce, zarówno Niemcy, jak Sowieci zaczęli się szykować do najazdu na Rzeczpospolitą. Niebezpieczeństwem stawała się również polityka ustępstw mocarstw zachodnich; Wielka Brytania była już bliska przyjęcia niemieckiej tezy, że tylko rewizja granicy z Polską może uratować pokój.
**********************************************************************************************************************************************************************************
[Obrazek: 9224.jpg]
23 sierpnia 1939 roku świat wstrzymał oddech. Dwa zwaśnione totalitarne mocarstwa: hitlerowska III Rzesza i stalinowski Związek Radziecki, niespodziewanie zawarły pakt o nieagresji zwany od nazwisk sygnatariuszy paktem Ribbentrop-Mołotow. Hitler przeciągnął na swoją stronę Stalina, który wcześniej negocjował antyniemieckie porozumienie z Francją i Wielką Brytanią, i uzyskał zielone światło do agresji na Polskę.

W tajnym protokole obie strony podzieliły nie tylko ziemie polskie, ale też wyznaczyły strefy wpływów Europie Środkowo-Wschodniej. W następnych miesiącach Moskwa była najlepszym sojusznikiem Berlina. Bez dostaw radzieckich surowców, zwłaszcza ropy naftowej, niemożliwe byłyby błyskotliwe zwycięstwa Wehrmachtu, m.in. nad Francją. Współpracę cementowało też zwalczanie polskiego ruchu niepodległościowego.
*************************************************************************************
Zamówiłem sobie jeszcze takie cosik z Wydawnictwa Astra :
[Obrazek: T251906.jpg]
Biografia autorstwa Tracy Borman ukazuje nie tylko makiawelicznego polityka, lecz także lojalnego sługę, wspaniałego przyjaciela i rewolucjonistę, który odmienił oblicze XVI-wiecznej Anglii. Thomas Cromwell był odpowiedzialny za kasatę zakonów w królestwie, zniszczenie kościołów i dzieł sztuki. Oskarżano go o zamordowanie Katarzyny Aragońskiej i skazanie Anny Boleyn. A jaka jest prawda?
To historia najbardziej zaufanego doradcy Henryka VIII – prawnika, księgowego i najemnika, który obiecał uczynić angielskiego władcę najbogatszym monarchą w Europie. To dzieje syna prostego kowala, który wspiął się na szczyt politycznej kariery, by skończyć na szafocie.
„Czy poznanie prawdy o Cromwellu w ogóle jest możliwe? Od dawna wśród historyków panuje pogląd, że pokaźny zbiór listów Cromwella może jedynie służyć za punkt wyjścia do jego oceny jako osoby publicznej, a materiały na temat jego życia prywatnego, charakteru, przekonań i poglądów są w najlepszym razie fragmentaryczne. Tymczasem, przygotowując się do pisania biografii Cromwella, odkryłam, jak bardzo w tej kwestii się mylono. Gdy zestawimy fragmenty listów Cromwella, jego notatki i rachunki skonfiskowane przy aresztowaniu, zaczyna się rysować fascynujący i niesłychanie intymny portret najważniejszego ministra króla Henryka VIII”.
Co prawda nie nasza historia ale postać i czasy ...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2017, 14:16 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:13,713 Reputacja: 3,550
03-09-2017, 20:21 #687
63 proc. Polaków w 2016 nie przeczytało żadnej książki. Tylko 46 proc. tekst zawarty na co najmniej trzech stronach....



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Biorę przykład z elegancji dyktatora Kaczyńskiego. O Wałęsie: "wielki deficyt intelektualny". A mógł był powiedzieć po prostu, że uważa go za kretyna. Dlatego idąc za jego myślą,  nie z każdym będę polemizował.

hank
Liczba postów:9,995 Reputacja: 4,364
04-09-2017, 12:09 #688
(03-09-2017, 20:21)ian thorpe napisał(a):  63 proc. Polaków w 2016 nie przeczytało żadnej książki. Tylko 46 proc. tekst zawarty na co najmniej trzech stronach....
Te dane są zastraszające .Ale jest i malutki promyczek - podczas podróży komunikacją miejską do i z pracy mogę zaobserwować sporo czytających , również młodych ludzi .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:5,146 Reputacja: 721
05-09-2017, 14:41 #689
jak kogos interesuje to na publio.pl do dzis jest promo na ebooki Zychowicza, mozna w pakieci 3ech kupic, Zydów , Sowietów i jeszcze cos, a Pakt Ribbentrop-Beck jest za 12 pln
ja na urlopie zabralem sie za "Obłęd 44'" , dość fascynujaca i zatrwazajaca lektura



=============
To My

hank
Liczba postów:9,995 Reputacja: 4,364
05-09-2017, 15:08 #690
Do kompletu z Cromwellem zamówiłem jeszcze :
[Obrazek: T251905.jpg]
oraz
[Obrazek: T230819.jpg]



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: