Witaj! Logowanie Rejestracja
Ksiązki



hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
19-04-2017, 13:21 #661
Zapowiedzi z Bellony :

[Obrazek: 9093.jpg]
Diabły Donovana to opowieść o prekursorach dzisiejszych amerykańskich sił specjalnych i ich „ojcu duchowym”, Williamie Donovanie. Powstałe w 1941 roku Biuro Służb Strategicznych było pierwszą w dziejach Stanów Zjednoczonych agencją wywiadowczą, poprzednikiem CIA. Organizacja ta miała swoje zbrojne ramię, zwane grupami operacyjnymi, przeznaczone do działań specjalnych na tyłach wroga. Żołnierze grup operacyjnych, na podobieństwo komandosów, przeprowadzili w latach 1943–1945 na terenach okupowanych w Europie (Włochy, Francja, Bałkany) wiele akcji dywersyjnych, organizowali i wspierali lokalną partyzantkę, nieśli pomoc zbiegłym z niewoli jeńcom wojennym i zestrzelonym lotnikom alianckim.
Książka, napisana ze swadą i znajomością rzeczy, pełna nieznanych szerzej, czasem wręcz sensacyjnych historii, jest ważnym przyczynkiem do tajnych dziejów drugiej wojny światowej.

[Obrazek: 9092.jpg]
Powieść Nicholasa Monsarrata, wybitnego marynisty, od pierwszego wydania stała się bestsellerem, tłumaczona była na wiele języków i wielokrotnie wznawiana w ogromnych nakładach. Na podstawie tej w porywający i brawurowy sposób napisanej książki o „okrutnym morzu”, nie pozbawionej wątku miłosnego, nakręcono w Anglii film, który wyświetlano również na polskich ekranach.
Karty bestsellerowej powieści Monsarrata przekonują jednak, że okrutny jest nie żywioł morski, okrutni są ludzie. Monsarrat oskarża wojnę, oskarża siły, które do niej doprowadziły, oskarża nazizm. Jest w tej książce "coś z ducha Conrada, jego drapieżność i szlachetny patos...", nade wszystko jednak - jak stwierdza sam autor: "jest to historia prawdziwa, gdyż tylko taką warto opowiedzieć".



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy


gargamel9998
Liczba postów:7,426 Reputacja: 1,461
19-04-2017, 13:24 #662
1,5 miesiąca temu skończyłem czytać "Asasyni - legendarni zabójcy w czasie w krucjat", a ostatnio skończyłem Jo Nesbo "Czerwone gardło"



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
11-05-2017, 13:05 #663
Z Wydawnictwa Literackiego dla miłośników wojen morskich :

[Obrazek: 9124.jpg]

Najważniejsza kampania morska w dziejach ludzkości, kluczowa bitwa drugiej wojny światowej, opowieść o heroicznej walce na morzu i pytanie o wielki strategiczny błąd, który mógł zaważyć na losach kontynentu, w tym – naszej ojczyzny. Najnowsza historia bitwy o Atlantyk, pióra znanego fanom BBC i polskim czytelnikom Jonathana Dimbleby, autora bestsellerów, to zaskakująca dynamizmem i ukazana z wielu perspektyw historia najbardziej pasjonującego dla współczesnych czytelników rozdziału wojen morskich. Niesamowicie barwnie napisany bilans jednej z kluczowych kampanii drugiej wojny światowej, sporządzony przez mistrza — Max Hastings Ostra, trzymająca w napięciu, jedyna w swoim rodzaju opowieść — „The Independent” Bezmiar opisanego nieszczęścia, liczba eksplozji i tragedii, a także opisy losów poszczególnych postaci czynią z tej książki doskonały materiał na hollywoodzki film katastroficzny — „Kirkus Reviews” Wielkie floty aliantów, brytyjska i amerykańska, a nade wszystko sławne niemieckie wilki morskie, U-Booty, które nieomal nie doprowadziły do zwycięstwa III Rzeszy. Ale nie jest to jedyny wątek książki – wokół bitwy o Atlantyk toczyło się wszak wiele działań o przełomowym znaczeniu i intrygującym obliczu



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
10-06-2017, 11:59 #664
Z zapowiedzi Bellony :

[Obrazek: 9167.jpg]

Po raz pierwszy Powstanie Warszawskie widziane z niemieckiej perspektywy.
5 sierpnia 1944 roku SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth, „rzeźnik Woli”, zadzwonił do sztabu 9. Armii z dramatycznym meldunkiem, że kończy mu się amunicja. Tego dnia rozstrzelał już 10 000 warszawiaków. Te i inne szokujące kulisy masakry ludności cywilnej zostały ujawnione dzięki Hannsowi von Krannhalsowi, który dotarł do liczących 7000 stron dzienników wojennych jednostek niemieckich tłumiących Powstanie Warszawskie.
Są tu nieludzkie zbrodnie SS i kolaborantów ze wschodu, kulisy decyzji Hitlera o zrównaniu Warszawy z ziemią, cyniczna sowiecka zdrada walczących Polaków, ale też krytyka dowódców Powstania za polityczną naiwność i katastrofalne braki w strategii i taktyce wojskowej.
To doskonale napisane i świetnie udokumentowane dzieło wywołało swego czasu w Niemczech prawdziwą sensację. Był to czas, kiedy dawni naziści zajmowali wysokie stanowiska w Republice Federalnej, szacunkiem cieszył się wspomniany Reinefarth, burmistrz miasteczka Westerland na wyspie Sylt. Dlatego praca von Krannhalsa, obnażającego przynajmniej zbrodnie SS, zadziałała jak przysłowiowy kij włożony w mrowisko. W PRL nie została wydana ze względów cenzuralnych.
Dziś tę wyjątkową i bardzo ważną książkę oddajemy w ręce polskiego czytelnika, z przeświadczeniem, że zapełniamy bardzo ważną lukę nie tylko wśród pozycji poświęconych Powstaniu Warszawskiemu, ale też w historii Polski.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
14-06-2017, 13:04 #665
„Firepower: A History of the Heavy American Tank.” w ponownym druku dzięki WG

[Obrazek: firepower-wargaming-re-release-320x320.jpg]

Wreszcie udało mi się zdobyć brakująca "część układanki". Dziesiąty to monumentalnej pracy R.Hunnicutta - monografii amerykańskiej broni pancernej .Rarytas .Zainteresowanym polecam , również jest możliwość zakupu innych tomów . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
23-07-2017, 14:37 #666
Nowości Bellony :
ZATOKA. GROM na wodach Zatoki Perskiej
Transmisje na żywo we wszystkich krajach świata, miliardy telewidzów, szok i niedowierzanie komentatorów. Kiedy dwa samoloty uderzały w nowojorskie wieże World Trade Centre, chyba wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nasz świat nieodwracalnie się zmienił.
Najszybciej do nieuchronnej wojny na Bliskim Wschodzie przygotowani byli polscy operatorzy z jednostki GROM. Wyczerpujący trening rozpoczęli jeszcze w Polsce: skoki z tankowca we wzburzone fale Bałtyku, zdobywanie platformy wiertniczej, trening abordażu – to wszystko miało ich przygotować do wyzwań podczas operacji na wodach Zatoki Perskiej.
Ich domem na długie miesiące stanie się wielki hangar w amerykańskiej bazie Doha, codziennością kanonady na spalonej słońcem pustyni i niebezpieczne operacje na wodach Zatoki.
Dzięki ich poświęceniu, profesjonalizmowi i ciężkiej pracy zasłużyli na przyjaźń i braterstwo broni żołnierzy z legendarnej jednostki NAVY SEAL.
Ta misja to dowód na to, jak ciężko operatorzy GROM-u mus
musieli walczyć o swoje miejsce w historii.
[Obrazek: 9220.jpg]

*******************************************************************************************
Polacy są najlepsi. Wspomnienia Kanadyjczyka z Dywizjonu 303
JOHNNY KENTOWSKI - AS MYŚLIWSKI, KTÓRY ZOSTAŁ POLAKIEM

Kiedy dostał skierowanie do Dywizjonu 303, tylko prychnął z pogardą: O polskim lotnictwie wiedziałem tylko tyle, że przetrwało jakieś trzy dni w starciu z Luftwaffe. Nie spodziewał się zbyt wiele po tej bandzie dzikusów – przymusowo uziemieni, zamiast Niemców, podbijali Brytyjki i lokalne puby, nie przejmując się nieznajomością angielskiego. Gdy wreszcie pozwolono im latać – pierwsze zestrzelenie było efektem samowolnego wyłamania z szyku. Rozwalają wszystko, co wejdzie im w drogę. Uwielbiają strzelać do szkopów i traktują to jako świetny ubaw – przyznał osłupiały Kentowski. Zachwycony polską brawurą zaczął uczyć się języka polskiego, przyjął jako osobisty emblemat polskiego orła na tle kanadyjskiego klonowego liścia, a brytyjskiego oficera, który nie wstał do polskiego hymnu, położył jednym uderzeniem pięści. 21 lat w lotnictwie wojskowym miało swoją cenę. Nieudane związki z kobietami, trudne relacje z dziećmi oraz alkohol pozwalający oswoić powracające koszmary. Dopiero po śmierci John Kent mógł wrócić tam, gdzie czuł się najlepiej, do swoich Polaków – jego prochy rozsypano nad bazą myśliwską RAF w Northolt.

Najlepsze życzenia i wszelkiego szczęścia jakie jest na świecie dla najwspanialszego dywizjonu jaki istnieje na świecie, z głębokim podziękowaniem za utrzymanie mnie przy życiu i nauczenie mnie jak walczyć podczas pamiętnej Bitwy o Anglię. Za spotkanie w Warszawie!
[Obrazek: 9197.jpg]



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

the Painter
Liczba postów:1,809 Reputacja: 588
23-07-2017, 14:48 #667
Coś tam ostatnio szukałem o polskich lotnikach. Wiecie jaka była najlepsza jednostka RAFu w '41?308 dywizjon Ziemi Cracovskej, chłopaki z II płk.
Nowa Huta, Nowa Huta! Cra-Co-Via!

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2017, 14:48 przez the Painter.



Często sobie jaja liże,
w budzie łapie pchły zębami.
Zapytacie:Kto to taki?
kibic wisły malowany.

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
25-07-2017, 10:02 #668
Zagraniczne ciekawostki :

[Obrazek: M1ABRAMS15062017.jpg&w=250&h=329]

[Obrazek: shermans22062017.jpg&w=250&h=357]

[Obrazek: OP MARKET 219072017.jpg&w=250&h=354]



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
26-07-2017, 15:37 #669
Tym razem dla miłośników lotnictwa - królowa przestworzy :

[Obrazek: VH-B-17F%2Bcover-1.jpg?format=750w]

wydawnictwo Ampersand



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
27-07-2017, 16:04 #670
Z Bellony

[Obrazek: 9223.jpg]

Łukasz Ciepliński pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 jako dowódca kompanii przeciwpancernej. Po klęsce wrześniowej zaangażował się w działalność konspiracyjną. W ramach akcji „Burza” jego oddziały 2 sierpnia 1944 brały udział w wyzwalaniu Rzeszowa. W sierpniu wobec nakazu radzieckiego komendanta wojskowego o złożeniu broni przez AK zdecydował o zejściu do konspiracji. W styczniu 1945 roku włączył się w działalność „NIE”, potem Ruchu Oporu Armii Krajowej, a finalnie związał się ze Zrzeszeniem „Wolność i Niezawisłość”, w styczniu 1947 utworzył IV Zarząd Główny WiN. 28 listopada 1947 został aresztowany przez funkcjonariuszy UB.

Brutalne i okrutne śledztwo wobec podpułkownika Łukasza Cieplińskiego było prowadzone pod bezpośrednim nadzorem NKWD. 14 października 1950 ppłk Łukasz Ciepliński został skazany na karę śmierci. Wyrok śmierci został wykonany 1 marca 1951. Prawdopodobnie miejsce jego spoczynku znajduje się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w kwaterze „Na Łączce”.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
11-08-2017, 11:24 #671
Właśnie otrzymałem pocztą :

[Obrazek: 51a7556724232f5d04d723878c10f1d5.jpg]
Bitwa o Ardeny była często opisywana z amerykańskiego punktu widzenia. Niniejsza książka poświęca równie dużo uwagi perspektywie obu stron. Wiele miejsca poświęca historiom opowiadanym przez weteranów, co nadaje tej krwawej bitwie ludzki wymiar.
Niniejsza książka zawiera kilkaset ilustracji, w tym wielką liczbę uprzednio niepublikowanych fotografii, a także liczne mapy.
Szwedzkie wydanie tej książki, opublikowane w roku 2013, rozeszło się w 3000 egzemplarzy w zaledwie sześć miesięcy.

Christer Bergström, rocznik 1958, opublikował 23 książki na temat drugiej wojny światowej.

„Znakomity, dobrze napisany i gruntowny obraz jednej z decydujących bitew II wojny światowej”.
- Tord Rönnholm, Biblioteka Królewska w Sztokholmie.

„Nigdy nie czytałem lepszej książki o II wojnie światowej”.
- Lars Navander, szwedzki podpułkownik i były oficer wywiadu w Sztabie Generalnym.
"



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

pppxx89
Liczba postów:171 Reputacja: 72
11-08-2017, 11:58 #672
(11-08-2017, 11:24)hank napisał(a):  Bitwa o Ardeny była często opisywana z amerykańskiego punktu widzenia. 
To zdanie pasuje do większości wydarzeń z drugiej wojny światowej. A szkoda, bo perspektywa niemiecka często jest równie ciekawa



hank
Liczba postów:9,417 Reputacja: 3,738
11-08-2017, 13:49 #673
Szybko przeglądnąłem , faktycznie pisane z niemieckiego punktu widzenia .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: