Witaj! Logowanie Rejestracja
KOLARSKIE WYŚCIGI 2007, 2008, 2009



sterby
Liczba postów:10,721 Reputacja: 2,128
19-07-2009, 20:12 #41
Wspaniała końcówka etapu. Dziś nowy mistrz pokazał plecy staremu, ale trzeba przyznać, że schyłek kariery Armstrong ma piękny - drugie miejsce w Tourze ma niemal pewne.



Ptaki urodzone w klatce, myślą, że latanie to choroba.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSDUbf85wAZLulgc3hgUfn...7IRsvA0ABD]


Ijmuiden
Liczba postów:866 Reputacja: 52
19-07-2009, 21:00 #42
dziwny ten Tour w tym roku - nie wiem czy komentatorzy mają taką siłe przebicia ze mysle jak oni, ale do 3 tygodnia czekanie, czarowanie...

chyba wszyscy sie spodziewali w jakiej formie jest Contador i dlaczego reszta nie atakowała go dotąd na podjazdach, przy kilku próbach któryś z pretendentów mógłby odjechać, a tak Astana strachem trzymała w szachu górali - bo nie mieli okazji dotąd do kasowania niebezpiecznych akcji i dojechała praktycznie nie niepokojona do 3 tygodnia

brakuje jakiejś spontaniczności i kolarzy którzy nie kalkulują tylko jadą do przodu

oby jeszcze nie wszystkie karty rozdane i znajdą się górale z czołówki którzy samotnie lub w grupce ucieczki przejadą więcej niż ostatni podjazd



| | | PASY | | |

Maggo proko
Liczba postów:1,130 Reputacja: 1
03-07-2011, 13:17 #43
jak tam ??? ogladacie tegoroczny tour ???
wasi faworyci ??? ulubione zespoly itd Smile
z niecierpliowscia czekam na Alpy i jestem ciekaw co pokaze Szmyd



[Obrazek: 14ij37q.jpg]

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,456 Reputacja: 156
03-07-2011, 14:06 #44
Ja byłem jakieś 10 lat temu z Edkiem Macurą i kilkoma ludźmi w Alpach na Tour de France. Impreza z całą otoczką zajefajna.
Robi się to tak: Zbiera się kilq ludzi, zeby wypełnić bus, plus ze trzy rowery złożone. Negocjuje się cenę z kierowcą ile za kilometr. Żarcie się zabiera z sobą, ewentualnie qpuje w supermarketach.Śpi się w namiocikach lub pod gołym niebem w śpiworze. Nie chcę skłamać, ale wyszło mi mniej niż 500zł.
Za Tourem jedzie kawalkada fanatyqw. Oczywiście jechać zaTourem na całej długości trasy to zupełnie inne przedsięwzięcie. Natomiast na kilka dni, najlepiej w Alpy: jest najbliżej i są długie podjazdy na których kolarze jadą wolno i ich pracę widać.
Nie wiem kiedy Tour wjeżdża w Alpy, ale jak się pospieszycie, to zdążycie. Zresztą jakbyście chcieli experta, to wam podrzucę Edka Macurę o ile będzie chciał jechać. Ja niestety nie mam czasu.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

jurassic
Liczba postów:5,656 Reputacja: 425
03-07-2011, 14:44 #45
Ja tam wolałem stary, dobry Wyścig Pokoju !!! Przynajmniej można było go obejrzeć w "niekodowanej" telewizji !!! Big Grin



Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy !!!

new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
03-07-2011, 15:07 #46
Ale nie było pary Tomasz Jaroński i Krzysztof Wyrzykowski, którzy umilają relacje. Ja w górach oczywiście kibicuje szmydowi, a w całym turze niech wygra Fabian Cancelara, ale i tak będę kibicował całemu Liquigasowi oraz Cadelowi Evansowi i może trochę braciom Shclekom. Za to jak zwykle będę przeciwko Damiano Cunego, bo pamiętam jak w2008 roku jak Sylwek jeździł w Lampre to w alpach musiał go ciągnąć na kole jako lidera i przez to nie mógł jechać w grupie z przodu. Wiem że to normalne, ale i tak mam do niego uraz Big Grin



izbik
Liczba postów:7,714 Reputacja: 14
03-07-2011, 16:00 #47
Oj jak ja tesknie za Wyscigiem Pokoju! Cale drogi/chodniki byly wymalowane trasami dla "kolarzy"
Szkoda tego - nie ma ,nie bedzie ,zestarzalismy sie i zabawa w "kolarzy " umarla w obecnym mlodym pokoleniu .



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA FORUM - ALE WCIAZ ZYWY I CZYTAJACY!

new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
03-07-2011, 16:51 #48
Wiadomo, że do tamtych czasów już się nigdy nie wróci (ja i tak jestem zdecydowanie za młody żeby tamte czasy pamiętaćSmile), ale cieszy mnie to że z roku na rok tour do pologne jest w Polsce co raz bardziej popularne. Ludzie powoli zaczynają się wzorować na kibicach z Francji i przygotowują różne ciekawe rzeczy na trasie. Utkwił mi w pamięci zeszłoroczny podjazd pod Giebułtów gdzie kibice tworzyli otwierający sie szpaler jak na alpejskich podjazdach. Podobnie z roku na rok są co raz większe tłumy na mecie pod naszym stadionem. W tym roku będą one jeszcze większe, gdyż cały etap będzie przecież u nas.



Maggo proko
Liczba postów:1,130 Reputacja: 1
03-07-2011, 17:08 #49
w tdp irytują mnie te ciągle pętle jakby nie mogli jechac z punktu a do punktu b tylko normalnie tylko pętle jak na okolo bloku Big Grin
i oczywiscie brak prawdziwych gór !!! etapy górskie sa najciekwasze a te nasze "pagórki"
czekam na 12 etap moze szmyd sie pokaze !!!



[Obrazek: 14ij37q.jpg]

konrad_pn
Liczba postów:439 Reputacja: 2
03-07-2011, 18:10 #50
ja zycze wygranej Andiemu Schlekowi, zwazywszy na afere zwiazana z Contadorem i to w jaki sposob wygral tour rok temu ( wykorzystal to ,ze Andiemu spadl lancuch). niestety tour nie jest tym wyscigiem jaki ogladalismy kilka lat temu. jedynie 4 etapy koncza sie na szczytach co na pewno obniza atrakcyjnosc. zbyt duza liczba dlugich, nudnych plaskich etapow rowniez.

pod wzgledem atrakcyjnosci giro i vuelta przebijaja tour



CRACOVIA PROKOCIM NOWY !

Trapez
Liczba postów:1,784 Reputacja: 160
03-07-2011, 19:04 #51
A ja 28.08.2011 będę pomykał lub mknął z prędkością strzały tutaj http://www.mtbmarathon.pl/

I na pewno wygram..... a wygraną będzie to, że dojadę do mety Smile

Żartowałem
Plan minimum pierwsza 20......



new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
03-07-2011, 19:14 #52
Też biorę udział w tym maratonie Smile rok temu jechałem w eska bike marathon, ale w tym roku nie organizują go w Krakowie. Wszystkim polecam - super atmosfera, fajna trasa, bufety, ''miasteczko'' na mecie - można przez te kilka godzin poczuć się kolarzem Smile W tamtym roku jechalem średnim dystansem (cos kolo 55km, ale to wcale nie jest mało jak na dość zróżnicowaną trasę) ale w ogole nie Bylem przygotowany, więc sukcesem było dla mnie dojechanie do mety przed kilkoma ludźmi Smile W tym roku więcej trenuje i jeżdżę i oczekuje lepszego czasu. Wtedy mialem 4:30godziny (z czego w sumie ok. godziny spędziłem na odpoczywaniu i w bufetach Big Grin) przy czasie zwycięzcy chyba 2:30? Cel na ten rok to 3:30. A moim celem na za kilka lat jest wzięcie udziału we wszystkich edycjach w różnych miastach. Jeszcze raz polecam wszystkim Smile



konrad_pn
Liczba postów:439 Reputacja: 2
09-07-2011, 13:50 #53
dziś pierwszy z trudniejszych etapów, oczywiscie nie jest to etap alpejski czy pirenejski ale pokaze kogo na co stac w tegorocznym tourze



CRACOVIA PROKOCIM NOWY !

new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
09-07-2011, 14:16 #54
Na pewno bedzie to ciekawszy etap niz wczoranszy na ktorym nie było żadnych premii na 2/3 trasy. Liczę że może wreszcie ucieczce uda sie dojechać do mety.



Maggo proko
Liczba postów:1,130 Reputacja: 1
09-07-2011, 16:23 #55
dogodnia ich.... jescze 42 km a 3 min maja przewagi.... szkdoa ze malo gór znowu ;/



[Obrazek: 14ij37q.jpg]

new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
09-07-2011, 17:23 #56
Ja niestety nie mam dzis możliwości ogladac, ale moze jak ich dogonia to jakis atak sie wytworzy kilka km przed meta i klasyfikacja generalna wreszcie sie zmieni. Pod koniec trasy jest górka jakas czy raczej płasko, bo z komy patrzę i nie mam możliwości sprawdzenia profilu.



Maggo proko
Liczba postów:1,130 Reputacja: 1
10-07-2011, 00:42 #57
no dzis wkoncu pierwsze pagórki !!!! mam nadzieje ze wkoncu jakis ciekawy etap Smile a juz niedługo 12 etap licze ze Szmyd sie pokaze o ille Basso bedzie mial sile... no ale skoro chce cos ugrac w tegorocznej edycji musi wkoncu zaatakowac



[Obrazek: 14ij37q.jpg]

garry
Liczba postów:3,882 Reputacja: 77
10-07-2011, 21:48 #58
Kierowca francuskiej TV dał popalić

http://video.eurosport.pl/kolarstwo/tour...vid187993/



new211
Liczba postów:1,552 Reputacja: 3
10-07-2011, 22:25 #59
No dzisiaj to było jakieś ***** co oni zrobili. Ostatnio motocykl potrącił kolarza, teraz samochód? To chyba kolarze są najważniejsi, a nie samochody. Coś tu się chyba powywracało do góry nogami...



bsk.wk
Liczba postów:332 Reputacja: 0
11-07-2011, 23:44 #60
A pomyślcie sobie jacy z nich są twardziele. Koleś po tym wsiadł na rower dojechał do mety, założyli mu 33 szwy i prosi kierownictwo swojej grupy, żeby pozwolili mu jechać kolejne etapy. A jak patrze na niektórych piłkarzy i widzę jak się zachowują podczas meczu, to dopiero widać jakie z nich panienki.








Skocz do: