Witaj! Logowanie Rejestracja
Jakub Serafin - powodzenia!



gural
Liczba postów:847 Reputacja: 195
27-06-2018, 10:35 #1
Jakub Serafin to 22-letni zawodnik występujący w linii pomocy. W poprzednim sezonie piłkarz reprezentował barwy Lecha Poznań. Kontrakt został podpisany na 4 lata.

Nowy nabytek Pasów nie kryje, że pokłada duże nadzieje w nowym zespole i wierzy, że z Cracovią powalczy o najwyższe cele w zbliżającym się sezonie.

-  Z Cracovią szybko doszliśmy do porozumienia. Dołączyłem do zespołu, gdyż chce osiągać jak najlepsze wyniki i powalczyć z zespołem o pełną stawkę - powiedział nam zaraz po podpisaniu kontraktu.

Według Jakuba Serafina Cracovia to klub, który pomoże mu się piłkarsko rozwinąć.

- Cracovia to klub, który chce się rozwijać tak jak ja. Cały czas chcemy być lepsi. Zrobię wszystko, żeby jak najlepiej prezentować się podczas spotkań - zakończył nowy piłkarz Pasów.


[Obrazek: P1510752.645x365xffffff.JPG]
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2018, 10:39 przez gural.



Wiara warta krwi, co wciąż dopada mnie...


kaleb
Liczba postów:3,562 Reputacja: 946
27-06-2018, 10:45 #2
No to powodzenia i walki o pełną stawkę, co by to miało oznaczać! Wink



leszeczek
Liczba postów:11,988 Reputacja: 4,259
27-06-2018, 10:57 #3
Niby okrągłe słówka, ale wierzę, że wierzysz w to co powiedziałeś i powodzenia w realizacji obu celów.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

KamilloLce
Liczba postów:4,562 Reputacja: 1,483
27-06-2018, 13:01 #4
W sparingu prezentował się nieźle, zobaczymy jak wypadnie na obozie przy lepszych rywalach. Powodzenia!



Sehtan
Liczba postów:2,287 Reputacja: 1,044
27-06-2018, 13:03 #5
Daj z siebie wszystko i powodzenia! Smile



garry
Liczba postów:2,553 Reputacja: 122
27-06-2018, 13:28 #6
Ten pokoik do podpisywania kontraktów razem z trofeami zabrali ze sobą do Słowenii?



Rock
Liczba postów:8,752 Reputacja: 3,806
27-06-2018, 13:42 #7
To jest fototapeta z taką dziurą na głowę - każdy nowy tam ją wkłada do zdjęcia.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2018, 13:44 przez Rock.



MSC
Liczba postów:4,808 Reputacja: 444
27-06-2018, 13:53 #8
(27-06-2018, 13:28)garry napisał(a):  Ten pokoik do podpisywania kontraktów razem z trofeami zabrali ze sobą do Słowenii?

to kiedy podpisują a kiedy ogłaszają to zupełnie różne terminy
w hokeju zwłaszcza to praktykowali we wcześniejszych latach Wink



[Obrazek: m7e6pj.jpg]

hank
Liczba postów:8,617 Reputacja: 10,042
27-06-2018, 15:24 #9
Powodzenia i zaistnienia .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

19091906
Liczba postów:23 Reputacja: 20
27-06-2018, 15:37 #10
Powodzenia w Cracovii, wielu asyst i kilku bramek Smile



morata
Liczba postów:1,288 Reputacja: 731
27-06-2018, 17:10 #11
Ilość Serafinow musi się zgadzać .



piotrek67
Liczba postów:7,814 Reputacja: 3,345
27-06-2018, 19:43 #12
Witaj w Pasach i powodzenia!
A swoją droga to mamy już 2 Jakubów w Pasach ,przynajmniej o 1 za dużo ! Smile



morata
Liczba postów:1,288 Reputacja: 731
27-06-2018, 20:31 #13
Ten za biurkiem do wyjeb@nia . Temu z wątku daje pół roku na adaptacje .



hank
Liczba postów:8,617 Reputacja: 10,042
13-07-2018, 12:09 #14
Nowy piłkarz Cracovii Jakub Serafin: Dobrze jest mieć Miro Covilo przy sobie .
Jakub Serafin jest jednym z kilku nowych piłkarzy Cracovii. Dla niego obóz w Słowenii był pierwszym pod kierunkiem trenera Michała Probierza. - Był to dobrze przepracowany okres, te dwa tygodnie pomogły nam przygotować się do ligi – mówi Jakub Serafin. - Było to ciężkie zgrupowanie. Wiosnę 22-letni zawodnik spędził w Lechu Poznań, ale tylko trenował u szkoleniowca poznaniaków Nenada Bjelicy, nie dane mu było zagrać ani jednego meczu w lidze. - Każdy trener stosuje inne treningi, a ten okres, który przeszliśmy jest najcięższy, po to, byśmy mieli naładowane baterie na cały sezon – mówi zawodnik.
Serafin nie wartościuje meczów sparingowych. Grał dużo i miał okazję się przekonać, jak wygląda na tle mocnych rywali. - Każdy mecz był trudny – mówi. - Każdy dał nam wiele, bo mogliśmy zobaczyć, czego nam jeszcze brakuje. Ze spotkań kontrolnych rzuca się w oczy przede wszystkim porażka, jakiej „Pasy” doznały w starciu z Mariborem (0:4). - Na pewno tak – zgadza się defensywny pomocnik Cracovii. - Doznaliśmy wysokiej porażki, ale przecież Dinamo Zagrzeb też było dobrym zespołem. Wszyscy postawili nam wysokie wymagania. Nie mamy się czego wstydzić, graliśmy z nim wyrównane spotkanie, choć widać, że jeszcze nam wiele brakuje. Czego? To nie do mnie pytanie, trener doskonale wie, czego. Szkoda straconej bramki z Chorwatami, bo dawaliśmy z siebie maksa przez 90 minut i straciliśmy trochę przypadkowego gola. Serafin rywalizuje o miejsce w środku pola z Miroslavem Covilo, Milanem Dimunem. - Robię wszystko, by przekonać do siebie trenera, żeby na mnie postawił – mówi wychowanek Lecha. - Dawałem z siebie maksa, chciałem pokazać szkoleniowcowi, że jestem gotowy do gry i mogę pomóc zespołowi. Myśli już o pierwszym meczu sezonu, ze Śląskiem we Wrocławiu. - Robię wszystko, by wyjść na to spotkanie w pierwszej jedenastce – zapewnia. Grając obok Covilo Serafin wiele korzysta na tej współpracy. - Nie dość, że to jest dobry człowiek, dużo daje zespołowi w szatni, to jeszcze sporo daje z siebie na boisku – recenzuje starszego kolegę Serafin. - Fajnie mieć tak doświadczonego i ogranego kolegę przy sobie. W „Pasach” Serafin zderzył się z innym stylem gry niż w Poznaniu, ale to dla niego nie dziwota. - Każdy trener ma inne założenia, więc drużyny grają w różny sposób, więc styl gry Cracovii różni się od Lecha. Mam zadania zarówno defensywne, jak i ofensywne. Serafin zdobył jednego gola w sparingach, w meczu z Karviną, po strzale głową. To nie jest bramkostrzelny piłkarz – w Lechu Poznań zagrał tylko dwa mecze w ekstraklasie, bez zdobyczy bramkowej, a w I lidze, w barwach GKS-u Bełchatów i Bytovii strzelił do siatki rywali trzy razy. Raz udała mu się ta sztuka w barwach norweskiego Haugesund. - Cieszyła mnie ta sparingowa bramka, ale nie miała jakiegoś większego znaczenia – mówi zawodnik. - Zdobyłem ją głową. Zawsze można grać lepiej i trzeba nad tym pracować, ale radzę sobie. Serafin ogląda zmagania reprezentacji na MŚ w Rosji. - Przed mundialem liczyłem na Belgów – mówi. - Fajnie grała, dobrze wychodziła z kontrami. Przekonywała mnie, ale odpadła. Mój ulubiony piłkarz? Może Kevin De Bruyne, z racji pozycji na której gram. Bardzo fajnie się ogląda Edena Hazarda, jego łatwość w grze jeden na jeden. W finale nie ma z kolei faworyta. Chorwaci zostawiają serducho na boisku, mają świetny charakter, a Francja ma dobrych piłkarzy.

za http://www.gol24.pl/ekstraklasa/a/nowy-p...,13334293/



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:8,617 Reputacja: 10,042
29-07-2018, 12:41 #15
Odbierał puchar od Zidane'a. Serafin przed szansą debiutu w Cracovii .
Jakub Serafin na stadionie Lecha przeżywał większość najważniejszych chwil w karierze. Pierwsze już jako nastolatek.
Spór Cracovii z Miroslavem Čovilo nie pozostał jednak bez wpływu na obsadę składu na mecz z Lechem. Trener Michał Probierz poinformował w czwartek, że Serb do 6 sierpnia dostał wolne na ochłonięcie. Ma się w tym czasie zastanowić, czy chce dalej reprezentować Cracovię. To sprawia, że przed Jakubem Serafinem, pozyskanym w lecie z Lecha, otwiera się szansa debiutu w zespole Pasów. I to akurat na stadionie w Poznaniu. To nie byłoby dziwne, bo przy Bułgarskiej 22-latek przeżywał większość najważniejszych chwil w dotychczasowej karierze. Zaczęło się już gdy miał dwanaście lat. Był wówczas zawodnikiem juniorskiego zespołu Naki Olsztyn, z którym przyjechał do Poznania na ogólnopolskie finały międzynarodowego turnieju dziecięcego Danone Nations Cup. Młodzi olsztynianie wygrali polskie eliminacje, za co czekała ich szczególna nagroda.

– Do Poznania przyleciał wtedy Zinedine Zidane, który był główną twarzą tego turnieju. To on wręczał nam puchar za zwycięstwo. Została mi jakaś pamiątka, bo mam z nim zdjęcie i jego podpis. To było miłe wspomnienie. W końcu niedługo wcześniej zakończył karierę. To było coś takiego, jakby dziś spotkać Messiego czy Ronaldo – wspomina. Co ciekawe, w tamtej drużynie grało aż trzech dzisiejszych zawodników ekstraklasy, bo oprócz Serafina byli także Wiktor Biedrzycki z Górnika Zabrze i Oskar Zawada z Wisły Płock. Wkrótce potem Serafin wrócił do Poznania, już jako zawodnik Lecha. Był gimnazjalistą, gdy ściągnięto go do tamtejszej akademii. Zawodnik Cracovii był w jednym roczniku z Janem Bednarkiem, z którym do dziś utrzymuje regularny kontakt. Na olsztynianina nie postawiono jednak w Poznaniu tak odważnie. W 2015 roku trener Maciej Skorża pozwolił mu zadebiutować w ekstraklasie, wystawiając go od razu w podstawowym składzie na mecz z Ruchem (2:1). Młody piłkarz zagrał potem w jeszcze jednym spotkaniu, także od pierwszej minuty, co sprawia, że może się tytułować mistrzem Polski.
– Dostałem złoty medal, który wisi w rodzinnym domu. Jakąś malutką cegiełkę dołożyłem, ale na pewno nie taką, by czuć się pełnoprawnym mistrzem kraju – zaznacza. To był ostatni jego udany moment w poznańskiej karierze. Później czekały go kolejne wypożyczenia do I-ligowych GKS-u Bełchatów, Bytovii, aż wreszcie do norweskiego FK Haugesund.
– W tamtejszej ekstraklasie zrobiłem postęp piłkarski i życiowy. Grałem regularnie, tydzień w tydzień, przez co Lech skrócił wypożyczenie i ściągnął mnie już po pół roku – wspomina. Nie wiadomo tylko po co, bo Nenad Bjelica wiosną ani razu nie wystawił go w składzie, a piłkarz stracił pół roku w III-ligowych rezerwach. Wtedy zdecydował, że czas odejść z Lecha. - Miałem już dość kolejnych wypożyczeń, bo cały czas wracałem z nich do tego samego miejsca - mówi. Z Cracovią związał się czteroletnim kontraktem. W niedzielę może dostać pierwszą okazję, by udowodnić, że w Poznaniu się co do niego pomylili

za read:https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/cracovia/jakub-serafin-moze-zadebiutowac-w-cracovii-przeciwko-lechowi-poznan/6n2rq94



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Dorwas
Liczba postów:920 Reputacja: 348
29-07-2018, 14:20 #16
Myślę, że mimo wszystko siądzie na ławce, a Covilo zastąpi Datkovic.



Dorwas

konserwa
Liczba postów:2,515 Reputacja: 1,697
29-07-2018, 14:57 #17
Nie, nie.. motywacja to jego niesamowity plus, który warto wykorzystać w tym meczu.
Tak mało mamy atutów, nie warto rezygnować z jednego z nich.



leszeczek
Liczba postów:11,988 Reputacja: 4,259
29-07-2018, 15:01 #18
(29-07-2018, 14:57)konserwa napisał(a):  Nie, nie.. motywacja to jego niesamowity plus, który warto wykorzystać w tym meczu.
Tak mało mamy atutów, nie warto rezygnować z jednego z nich.
Już oczami wyobraźni widzę ten strzał z 25m w samo okienko.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

garry
Liczba postów:2,553 Reputacja: 122
03-09-2018, 09:39 #19
Przekozak,
jakie przyspieszenie, przegląd sytuacji. Palce lizać.
Ciekawe jak długo Probierz będzie podlewał.

Mieliśmy Finka , mamy Serafinka



cruxus
Liczba postów:133 Reputacja: 77
03-09-2018, 10:38 #20
Zauważyłem wczoraj przy którejś akcji, gdy Legia wyprowadzała piłkę na naszą bramkę, kolega Serafin wracał sobie truchcikiem, powodując wyrwę w środku jak cholera... szczęśliwie sprintem wrocił pomóc w obronie Strózik, zatrzymując przeciwnika bo inaczej mogło być różnie. A kolega Serafin dalej wracał truchcikiem.








Skocz do: