Witaj! Logowanie Rejestracja

Na CAŁYM forum obowiązuje kategoryczny zakaz umieszczania jakichkolwiek postów, tematów, sygnatur, linków, obrazków itp. związanych z polityką! W przypadku złamania tego zakazu będziemy najpierw ostrzegać, a następnie bez zastanowienia się BANOWAĆ! (October 26)

Ginąca flora i fauna



szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
10-05-2016, 11:30 #1
Chomik gigant zagrożony. Winni rolnicy i koty.
Jeśli chomik wyginie, wyginą żywiące się nim kanie rude i rdzawe. (http://www.tvn24.pl)




sterby
Liczba postów:5,799 Reputacja: 2,775
10-05-2016, 11:36 #2
Ruda i rdzawa to ten sam gatunek. Nie powielać bzdur z tvn-u, czytać felietony przyrodnicze Grzegorza Tabasza w DP.

A tak w ogóle to RoMan chyba wrócił na forum Wink



Z prawdą jest jak z poezją i dlatego większość ludzi jej nienawidzi.

[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]

szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
10-05-2016, 11:46 #3
Kania rdzawa - http://www.gdow.edu.pl/stara/www/ela-ulm...kania.html
Kania ruda -http://www.gdow.edu.pl/stara/www/ela-ulman/pliki/kania.html

PS
Co ma z tym wspólnego RoMan?



SaNtO
Liczba postów:15,532 Reputacja: 1,399
10-05-2016, 13:14 #4
jest gorzej bo tamto było dla beki



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
10-05-2016, 16:08 #5
W okolicach Krakowa, w gminie Brzeźnica padło blisko 200 pszczelich rodzin. Pszczelarze liczą straty i obwiniają rolników za stosowanie oprysków . "Gdy zginie ostatnia pszczoła, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia." Albert Einstein



Bucky Nome
Liczba postów:1,999 Reputacja: 274
10-05-2016, 18:04 #6
Duże, fioletowe pszczoły we Wrocławiu. Kto je zobaczy, powinien dać znać ekologom! http://m.wroclaw.eska.pl/newsy/duze-fiol...cia/163589



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:700 Reputacja: 168
11-05-2016, 14:03 #7
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> W okolicach Krakowa, w gminie Brzeźnica padło
> blisko 200 pszczelich rodzin. Pszczelarze liczą
> straty i obwiniają rolników za stosowanie
> oprysków .
>
> "Gdy zginie ostatnia pszczoła, ludzkości
> pozostaną tylko cztery lata życia." Albert
> Einstein

Pomylenie szczebli klasyfikacji. Pszczelarz to też rolnik. Nie powinno się mówić rolnictwo i hodowla zwierząt, tylko uprawa roślin i hodowla zwierząt - łącznie stanowią rolnictwo.

Poza tym nowy wątek powiela wątek ekologiczny, więc jest zbędny. Dlatego też zamykam wątek.

Nie możesz pisać w tym wątq, ponieważ został on zamknięty.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
12-05-2016, 18:17 #8
Coraz mniej zajęcy na polskich polach i łąkach
Rozwój cywilizacyjny i zmiany w rolnictwie, to niektóre z przyczyn zmniejszenia populacji zajęcy w Polsce . W kraju populacja zajęcy liczy obecnie zaledwie ok. pół miliona.
Jeszcze w latach 70. było w Polsce ok. 3,5 mln, obecnie jest tylko ok. 500 tys. sztuk. Według leśników spadek ich populacji zatrzymał się na takim poziomie.
Kilka lat temu mówiło się o "zajęczym AIDS", z powodu którego miała ginąć ich populacja. "Teraz wiadomo, że była to choroba dróg rodnych samic zajęcy, która zdarzała się już wcześniej".
"Problemem dla zajęcy jest generalna zmiana na wsi - z jednej strony zmiana rodzaju upraw - uprawia się więcej kukurydzy, której zając nie je, a zmniejszył się areał buraków cukrowych, czy ziemniaków. To oznacza, że większa populacja nie miałaby co jeść".
Zwiększa się obecnie stosowaniu nawozów sztucznych. Nawozy i chemikalia trafiające na pola zabiją, albo upośledzają zwierzęta i powodują ich choroby. Prowadzi to do zmniejszenia populacji.



Mentny
Liczba postów:3,247 Reputacja: 166
13-05-2016, 09:14 #9
Na spadek populacji zajęcy wpływ ma też podobno wzrost populacji lisów. Lisów jest więcej m.in. dlatego, że stosuje się masowe szczepienia przeciw wściekliźnie u nich właśnie (rozkłada się po lasach takie ich smakołyki ze szczepionką lub po prostu zrzuca się je z samolotów). Oczywiście trudno aby tego nie robić i pozwolić na rozwój wścieklizny, ale tak to już w tej przyrodzie jest, pomoc jakiemuś gatunkowi może zaszkodzić innemu.



Otwieram oczy i widzę pasy dookoła - pasy na górze, pasy na dole, pasy na prawo, pasy na lewo, pasy na końcu, pasy na początku - dzięki ci Boże, to znaczy że ze mną wszystko w porządku.

leszeczek
Liczba postów:10,671 Reputacja: 2,351
13-05-2016, 11:21 #10
A ja na swoim poletku dostrzegam odradzanie się populacji zajęcy. Jakieś 15 lat temu, było ich dużo. Na większości spacerów z psem spotykałem zające (sarny wtedy były rzadkością) później populacja zajęcy liczona częstotliwością ich spotykania znacząco spadła (zaledwie kilka spotkań rocznie). Znacząco wzrosła za to ilość saren (2-3 sztuki na spacerze to norma). Obecnie zające spotykam kila razy w tygodniu (zdarzyło się, że na jednym spacerze 3 szt.) Ilość saren stała (rzadkością są spacery bez sarenki).
Co do pszczół, to moje mają się dobrzeSmile (nie uważam się za rolnikaSmile).
Co ciekawe od jakichś 2-3 lat maleje w mojej wsi ilość pól ugorowanych. Ciekawe jak się to odbije na dzikiej faunie i moich pszczołach.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Skrajność poglądów jest gorsza od głupoty

szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
13-05-2016, 11:26 #11
Problemem dla drobnych zwierząt i ptaków są też wielkopowierzchniowe gospodarstwa rolne. "Oznacza to brak miedz, jednorodne uprawy i brak miejsca, gdzie zające mogłyby się rodzić, schronić i żyć. Pokazują to statystyki - najwięcej zajęcy jest w woj. kieleckim i w Małopolsce - tam, gdzie gospodarstwa są rozdrobnione, dzielone miedzami".



szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
23-11-2016, 16:13 #12
Dramat, myśliwi zastawiają trutki na lisy, a giną Bieliki

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7..._related=1



sterby
Liczba postów:5,799 Reputacja: 2,775
23-11-2016, 17:01 #13
No niestety. Najpierw szczepiono lisy teraz się je truje (bo myśliwym nie chce się uganiać po polach za rudzielcem)
Wszędzie tam gdzie człowiek wpieprza się w przyrodę robi to z wdziękiem słonia w składzie porcelany



Z prawdą jest jak z poezją i dlatego większość ludzi jej nienawidzi.

[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]

KruszynaKSC
Liczba postów:6,714 Reputacja: 3,853
23-11-2016, 17:13 #14
Ogolnie ostatnim jakimsrokiem lisow jest wszedzie od groma... Jezdzac wczesnymi godzinami porannymi widuje praktycznie codziennie po kilka sztuk.

Jak mieszkalem w Londku to lisow mozna bylo spotkac tyle ile u nas kotow... Byl ogorm i nikomu nie przeszkadzaly wiec niby czemu w Polsce przeszkadzaja??



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

ronnie79
Liczba postów:3,888 Reputacja: 1,298
23-11-2016, 17:21 #15
Znawcą nie jestem,ale wydaje mi się,że w Londynie(to prawda,że jest ich dużo Wink ) żywią się jakimiś odpadami i ewentualnie padliną.W Polsce natomiast podchodzą do gospodarstw i wyrządzają wiele szkód.Poza tym roznoszą wściekliznę.



szuwarek
Liczba postów:15,803 Reputacja: 1,064
23-11-2016, 17:25 #16
[Obrazek: pokot-pazece-03-regular.jpg?1454160291]

Osobiście jestem przeciwko polowaniu, jestem zwolennikiem selekcji naturalnej, tylko to wszystko chyba za daleko zaszło.



KruszynaKSC
Liczba postów:6,714 Reputacja: 3,853
23-11-2016, 17:26 #17
Ronnie79 a czemu niby roznosza wscieklizne tylko polskie lisy a angielskie nie?? Smile takie troche dziwne wytlumaczenie... z tego co widze to "nasze"lisy zywia sie po smietnikach restauracyjnych i koszach na smieci.. tak jak i londynskie lisy Smile Smile



"Kocham,kocham tylko Ja!!!
Zawsze,zawsze bede z Nia!!!
Nawet,nawet w chwili zlej!!!
Nigdy,nie opuszcze Jej!!!"

ronnie79
Liczba postów:3,888 Reputacja: 1,298
23-11-2016, 17:36 #18
Nie wiem jak w Londynie ze wścieklizną Wink a poza tym wyjedźże poza miasto,to zobaczysz czym się lisy najchętniej odżywiają Wink Poza tym napisałem wcześniej,że znawcą nie jestem.Wiedza na ten temat(znikoma)jest z obserwacji i jakichś luźnych rozmów z kimś tam.



leszeczek
Liczba postów:10,671 Reputacja: 2,351
23-11-2016, 17:36 #19
Przecież lisy nie są z Londynu tylko z LeicesterWink.
Już wiem, w Londynie są koguty, to przychodzą zapolowaćWink

Też mnie zastanawia czemu lisy roznoszą wściekliznę w Polsce a w Anglii nie.

Znalazłem gdzieś taki wpis (nie ręczę za prawdziwość tezy) "Wścieklizna w Anglii jest bardzo mało prawdopodobna. Nie było tam przypadków tej choroby od kilkudziesięciu lat. Brytyjczycy mają bardzo ostre przepisy przywozu zwierząt właśnie ze względu na tą chorobę."
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2016, 18:00 przez leszeczek.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Skrajność poglądów jest gorsza od głupoty

Miszczu2007
Liczba postów:5,881 Reputacja: 433
23-11-2016, 18:48 #20
(23-11-2016, 17:25)szuwarek napisał(a):  Osobiście jestem przeciwko polowaniu, jestem zwolennikiem selekcji naturalnej, tylko to wszystko chyba za daleko zaszło.
Ale polowanie to właśnie mechanizm selekcji naturalnej. Człowiek to przecież element natury. Przeceniasz mechanizmy naturalne i bezzasadnie oddzielasz od nich człowieka.








Skocz do: