Witaj! Logowanie Rejestracja
gdzie na studia ?



Adam Akustyk
Liczba postów:2,363 Reputacja: 3
18-07-2008, 17:58 #21
Nie zgodze sie Maacku (choc sam studiuje na panstwowo finansowanej, choć katolickiej WSFiP - wykladowcy z UJ, IPn - polecam).



[Obrazek: millwallbushwhackersstoneisland.jpg]


DSS
Liczba postów:2,651 Reputacja: 50
18-07-2008, 17:58 #22
bla bla bla, bla, bla bla



[Obrazek: whiskeycola.png]

SaNtO
Liczba postów:16,078 Reputacja: 2,614
18-07-2008, 18:08 #23
DSS dziennie czy zaocznie?



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

ICHKERIYA
Liczba postów:1,961 Reputacja: 48
18-07-2008, 19:23 #24
jak Wyższa Szkoła Europejska jest badziewiem to życzę powodzenia.......



pUTIN huilo !!!

hamer
Liczba postów:2,682 Reputacja: 13
18-07-2008, 19:52 #25
kazda szkola prywatna jest przedszkolem w porownaniu do państwówek Big Grin wiem bo mnie na państwówce dręczyli dekakadę i to byla szkola życia... Big Grin



Twixxx
Liczba postów:2,764 Reputacja: 112
18-07-2008, 22:40 #26
Znam kilkanascie osob, ktore konczyky "jakies tam szkoly wyzsze". Pisze celowo "jakies tam szkoly wyzsze", bo to wlasnie cytat doslowny, z wypowiedzi jednaj z takich osob, majacych teraz tytul MAGISTRA... Idac tokiem myslowym tej osoby i Jej podobnym - maja jakis tam dyplom, jakiegos tam magistra, jakiegos tam kierunku, na wlasnie jakiejs tam szkole wyzszej...
Malo tego - istnieja do dzis szkoly wyzsze, gdzie mozna zrobic dyplom MBA, juz po licencjacie, nie majac tytulu magistra;-) Co jest warty taki dyplom i zawodnik nim sie legitymujacy dla profesjonalnych pracodawcow - ja wiem, a tego rodzaju MBAjowcy sie sami przekonaja...;-)

Tak bylo przez wiele tal, kiedy szkoly niepanstwowe powstawaly - chodzilo w nich o zwyczajna zbiorke kasy - przewaznie od tych studentow, ktorzy nie byli w stanie zalapac sie nawet na platne studia zaoczne na renonomowanych uczelniach panstwowych... Dla niedowiarkow - naprawde, na UJ czy SGH wcale nie wystarczy zaplacic za zaoczne, tam tez 3ba miec srednia ocen...
Teraz to sie zmienia i czesto szkoly prywatne zaczynaja reprezentowac wysoki poziom - jest to jednak nieco zludne, bo ich sile i poziom nauczania tworza profesorowie szkol panstwowych, ktorzy tak wlasnie dorabiaja do pensji na swoich macierzystych uczelniach. Jest wrecz standardem, ze wiekszosc dobrych wykladowcow na AE, UJ, SGH, czy UW zwyczajnie wyrabia swoje godziny i ma placony tzw. ZUS, a prawdziwa kase zarabia na prywatnych uczelniach...

Do zcasu, az tego problemu nie zlikwiduje sie, a nie zlikwiduje sie go nigdy, taki problem zawsze bedzie istnial. Stad wydaje mi sie, ze bardzo trudno polecic szkole panstwowa albo prywatna, zawsze beda to tylko uogolnienia, ze jedna jest dobra, a druga zla... A rankingi w gazetach - no cush - za dobry PR szkoly publiczne moga placic, bo je na to stac, a uczelnie panstwowe staraja sie na autorow rankingow wplywac innymi sposobami...;-) Czyli znowu - kazdy musi kierowac sie swoja opinia...

I zeby nie bylo - jestem po Akademii Ekonomicznej w Kraku, zwanej od niedawna Uniwersytetem Ekonomicznym, choc mnie ta nazwa raczej bawi...



[Obrazek: 2cpteg6.jpg]
To marzenie Twego ojca w dniu Twoich narodzin,
że w przyszłości Ty bedziesz, tak jak on, na mecze chodził!

DSS
Liczba postów:2,651 Reputacja: 50
18-07-2008, 23:00 #27
SaNtO - składałem papiery z myślą o dziennych, ale waham się jeszcze.



[Obrazek: whiskeycola.png]

Anonimowy użytkownik Unregistered
 
18-07-2008, 23:15 #28
DSS Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> SaNtO - składałem papiery z myślą o dziennych, ale wacham się jeszcze.

popraw ortografię Wink

Uczelnia wyższa nie powinna być zwykłą szkołą, ale miejscem intelektualnej wycieczki z Mistrzem. Niestety często nie ma na to czasu ani na uczelni publicznej ani niepublicznej (z powodów wyłuszczonych wyżej przez Twixxxx'a). Niemniej na uczelniach publicznych jest na to zdecydowanie więcej szans.



tacy dwaj
Liczba postów:7,333 Reputacja: 0
18-07-2008, 23:30 #29
A może chodzi nie o WAHANIE tylko WĄCHANIE?
słodziutka, słodziutka, ja tylko żartowałem
SmileSmileSmile



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

DSS
Liczba postów:2,651 Reputacja: 50
18-07-2008, 23:48 #30
czepiacie się zgredy



[Obrazek: whiskeycola.png]

tacy dwaj
Liczba postów:7,333 Reputacja: 0
18-07-2008, 23:58 #31
Siuśmajtek... Ty lepiej powiedz, skąd to "słodziutka, słodziutka ja tylko żartowałem"
SmileSmileSmile



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Anonimowy użytkownik Unregistered
 
19-07-2008, 00:03 #32
DSS Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> czepiacie się zgredy


Jesli spodziewasz sie wiecznej młodosci to mam dla Ciebie niemiłą wiadomność ;-)




pasiasty81
Liczba postów:2,623 Reputacja: 1
19-07-2008, 01:29 #33
> Każda państwowa prezentuje lepszy poziom niż te badziewia.

Rozumiem, ze uczeszczales zarowno do szkoly prywatnej, jak i panstwowej i mowisz to na podstawie wlasnych doswiadczen, a nie dlatego, ze to modne tak mowic.

Ja bylem i na UJ i na KSW. roznica w nauczaniu - jedynie ta, ze na KSW jest znacznie mniej wiedzy "niepotrzebnej", ktora po zaliczeniu przedmiotu mozna wyrzucic z pamieci, bo przyda sie tylko wtedy, jesli planujemy kiedys ten przedmiot wykladac. Poza tym daj spokoj - jesli ktos chce sie naprawde czegos nauczyc, to sie uczy w domu, a nie na studiach.

Czego moga nauczyc studia? Medyczne to jeszcze rozumiem, ale inne? Studia sa po to, zeby miec papierek, znizke studencka przez pare lat, tani akademik w duzym miescie i zeby nawiazac znajomosci. Dlatego lepiej juz isc na uczelnie panstwowa, bo przynajmniej sie nie placi.



"Kto powie, że wypełnione szalikowcami trybuny to nie jest miejsce duchowej głębi - niefortunnie powie" (J. Pilch)

Twixxx
Liczba postów:2,764 Reputacja: 112
19-07-2008, 13:57 #34
Boshe, Pasiasty81, oby jak najmniej bylo Pasiakow myslacych jak Ty...!!!

Mysle, ze obalanie tezy postawionej przez Ciebie nie ma kompletnie sensu, bo to jakby tlumaczyc, ze biale jest biale, a czarne jest czarne... Dlatego tylko postaram sie podsumowac: zgubiony bylby kraj, w ktorym te ciagle marne kilkanascie procent obywateli z wyzszym wyksztalceniem, zdobyloby je i studiowalo jedynie w celu utrzymania znizek w tramwajach i autobusach...

Czlowieku, z calym dla Ciebie szacunkiem, co Ty wypisujesz??? Postudiuj, zdobadz wiedze, badz madrzejszy od innych, miej szerokie horyzonty, badz otwartym umyslem, a wtedy (ze tylko takich przyziemnych spraw dotkne) nie bedziesz musial jezdzic komunikacja miejska i mieszkac w tanim akademiku i robic zakupow w Biedronce... O szacunku innych, poziomie umyslowym, pozycji spolecznej juz nawet nie wspominam - poczytaj tu, troche moze zrozumiesz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb



[Obrazek: 2cpteg6.jpg]
To marzenie Twego ojca w dniu Twoich narodzin,
że w przyszłości Ty bedziesz, tak jak on, na mecze chodził!

DSS
Liczba postów:2,651 Reputacja: 50
19-07-2008, 14:54 #35
Big mouth strikes again - zgred to nie klasyfikacja ze względu na wiek, zgred to stan umysłu Wink zezgredziec można równie dobrze za młodu



[Obrazek: whiskeycola.png]

pasiasty81
Liczba postów:2,623 Reputacja: 1
20-07-2008, 01:59 #36
"Czlowieku, z calym dla Ciebie szacunkiem, co Ty wypisujesz??? Postudiuj, zdobadz wiedze, badz madrzejszy od innych, miej szerokie horyzonty, badz otwartym umyslem, a wtedy (ze tylko takich przyziemnych spraw dotkne) nie bedziesz musial jezdzic komunikacja miejska i mieszkac w tanim akademiku i robic zakupow w Biedronce... O szacunku innych, poziomie umyslowym, pozycji spolecznej juz nawet nie wspominam"

Czy do zdobycia wiedzy potrzebne sa studia?

Czy do bycia madrzejszym od innych potrzebne sa studia?

Czy zeby miec szerokie horyzonty, potrzebne sa studia?

Czy zeby byc otwartym umyslem, potrzebne sa studia?

Czy zeby sie dorobic, potrzebne sa studia?

Czy zeby zyskac szacunek innych, poziom umyslowy i pozycje spoleczna, potrzebne sa studia?

Wedlug mnie - oczywiscie rowniez z calym dla Ciebie szacunkiem - twierdzic tak moze wylacznie osoba, w ktorej przypadku bylo to konieczne, bo bez studiow by tych rzeczy nie byla w stanie osiagnac.

A skoro tak, to studia tez raczej niewiele jej pomoga, bo pozniej i tak nie poradzi sobie w zyciu, ktore wcale na studiach sie nie konczy.

Szacunek innych czlowiek powinien zyskiwac dzieki swoim czynom, a nie dzieki wyksztalceniu. Studia nie ucza tego, jak byc przyzwoitym czlowiekiem.



"Kto powie, że wypełnione szalikowcami trybuny to nie jest miejsce duchowej głębi - niefortunnie powie" (J. Pilch)

pasiasty81
Liczba postów:2,623 Reputacja: 1
20-07-2008, 02:03 #37
Inna sprawa to to, ze calkowicie nie zrozumiales sensu moich wypowiedzi - ale widocznie na studiach tego tez nie ucza. Wink Na moich przynajmniej nie uczyli, musialem do tego dochodzic sam.

Przede wszystkim chodzi o to, ze to, czego czlowiek nauczy sie na wykladach i cwiczeniach chocby w najlepszej mozliwej szkole i tak nie bedzie nic warte, jesli sam poza studiami nie przyklada sie do tej nauki jeszcze dwa razy mocniej. Dlatego tak naprawde nie jest wazne, na jakie studia idziesz, tylko jak bardzo sie starasz, aby poszerzyc swoja wiedze i zdobyc kwalifikacje.



"Kto powie, że wypełnione szalikowcami trybuny to nie jest miejsce duchowej głębi - niefortunnie powie" (J. Pilch)

Adam Akustyk
Liczba postów:2,363 Reputacja: 3
20-07-2008, 12:33 #38
pasiasty81 Napisał(a):

>
> Czy do zdobycia wiedzy potrzebne sa studia?

Tak

> Czy do bycia madrzejszym od innych potrzebne sa
> studia?

Miedzy innymi.

> Czy zeby miec szerokie horyzonty, potrzebne sa
> studia?

Miedzy innymi.

> Czy zeby byc otwartym umyslem, potrzebne sa
> studia?

Miedzy innymi.

> Czy zeby sie dorobic, potrzebne sa studia?

Miedzy innymi.

> Czy zeby zyskac szacunek innych, poziom umyslowy i
> pozycje spoleczna, potrzebne sa studia?

Tak (stety lub nie).

> Wedlug mnie - oczywiscie rowniez z calym dla
> Ciebie szacunkiem - twierdzic tak moze wylacznie
> osoba, w ktorej przypadku bylo to konieczne, bo
> bez studiow by tych rzeczy nie byla w stanie
> osiagnac.

Nieprawda.

> A skoro tak, to studia tez raczej niewiele jej
> pomoga, bo pozniej i tak nie poradzi sobie w
> zyciu, ktore wcale na studiach sie nie konczy.

Nieprawda.

> Szacunek innych czlowiek powinien zyskiwac dzieki
> swoim czynom, a nie dzieki wyksztalceniu. Studia
> nie ucza tego, jak byc przyzwoitym czlowiekiem.


Prawda.







[Obrazek: millwallbushwhackersstoneisland.jpg]

pasiasty81
Liczba postów:2,623 Reputacja: 1
20-07-2008, 15:30 #39
> > Czy do zdobycia wiedzy potrzebne sa studia?
> Tak

Ciekaw jestem w jaki sposob udowodnisz, ze nie da sie zdobyc wiedzy bez studiow. Wink Poza konkretna wiedza specjalistyczna, ktora zdobywasz np. na medycynie.

> > Moje "blablabla" Wink
> Miedzy innymi

Nieprawda. Nie "miedzy innymi sa potrzebne", tylko "pomagaja w osiagnieciu tego celu".

Ale naprawde chetnie sie dowiem, ktore to kierunki studiow tak korzystnie wplywaja na poszerzenie horyzontow i otwartosc umyslu. Wplynac na to wg mnie moze co najwyzej kontakt z innymi ludzmi - na przyklad z wykladowca, ktory procz wciskania nam do glowy suchych faktow, powie jeszcze cos ciekawego od siebie.

> > Czy zeby zyskac szacunek innych, poziom umyslowy i
> > pozycje spoleczna, potrzebne sa studia?
> Tak (stety lub nie).

Na trzech naszych prezydentow, dwoch nie posiada dyplomu magistra. Niezaleznie od tego, co mozemy powiedziec o poziomie umyslowym Walesy, czy szacunku do Kwacha za jego pzprowska przeszlosc i pijackie wybryki, trzeba im oddac to, ze ich pozycja spoleczna jest niezaprzeczalna, zas jakby nie cieszyli sie szacunkiem innych, to nigdy by nie doszli do swojego urzedu.

Z kolei Stasiuk, Grass czy jeden z moich ulubionych pisarzy Snerg-Wisniewski nie zrobili nawet matury. Ciezko o nich powiedziec, ze poziom umyslowy u nich szwankuje.

Studia naprawde do niczego "nie sa potrzebne" - moga jedynie wiele rzeczy ulatwic, ale aby dojsc do czegos w zyciu, trzeba sie jeszcze samemu o to postarac, nawet na studiach. Same studia poziomu umyslowego nie gwarantuja. Zwlaszcza w sytuacji, gdy wiele prac magisterskich powstaje "na zlecenie". Sam studiow nie mam, a prace licencjacka za pieniadze pisalem. Wink



"Kto powie, że wypełnione szalikowcami trybuny to nie jest miejsce duchowej głębi - niefortunnie powie" (J. Pilch)

Anonimowy użytkownik Unregistered
 
20-07-2008, 17:25 #40
pasiasty 81. Albo nie studiowales, albo studiowałes i to były bardzo kiepskie studia. Ergo: zmarnowałeś ten czas.


DSS Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> zgred to nie klasyfikacja ze względu na wiek, zgred to stan
> umysłu zezgredziec można równie dobrze za młodu


Stare. Przerabialismy to "na romantyźmie" w 3 licealnej. ;-)









Skocz do: