Witaj! Logowanie Rejestracja
Drgnęło w polskim hokeju??



wanek
Liczba postów:379 Reputacja: 0
02-01-2013, 22:06 #61
Ja nie mam z tym problemu, że się lansuje, zwłaszcza jeżeli idzie to w parze z lansowaniem hokeja. Ja dostrzegam wiele plusów. Nie mam z tym problemu, że machnął się np. ile razy który trener wygrał MŚ, czy, że jest kiepskim mówcą (Tusk jest świetnym, a g**** z tego jest), co nie znaczy, że nie widzę też kilku błędów, ale z dotychczasowych działań dałbym mu spokojnie szkolną czwórkę. Klimat wokół hokeja się poprawia (trochę pomógł w tym Wolski), reprezentacje mają świetnych trenerów i małe postępy już widać. Spokojnie śledzę czy dalej będziemy wychodzić z tego zaścianka.



12.05.2013 r. moja przygoda z forum po ocenzurowaniu i usunięciu moich postów niezgodnych z obowiązującą na forum linią ataku na Wielkiego Bajarza dobiegła końca.

Pozdrawiam kibiców, dzięki którym wzbogaciłem swoją wiedzę o hokeju,
hokejowej Cracovii jak zawsze życzę powodzenia!


docent
Liczba postów:6,688 Reputacja: 369
02-01-2013, 22:07 #62
Żółta Kaczko, nie odpowiem ad meritum, bo zrobił to już HA - a po prawdzie, to twojego elaboratu nie da się przeczytać do końca.
Ale weź pod uwagę jedno: nikt nie jest doskonały, ważne, żeby w jakiejś przewidywalnej perspektywie prezes Hałasik okazał się skuteczny.
Różne bufonady nie robią już na mnie wrażenia (w sensie; nie dyskwalifikują). Kiedyś, lata temu, poznałem na jakimś party pewną panią reżyser operową, która mnie i mojej ówczesnej dziewczynie chwaliła się, że jest najlepsza, najwybitniejsza i ma niebywałe sukcesy. Wydawało nam się to po prostu groteskowe i śmieszne. W tym roku zmarła, i w wspomnieniu w 2 programie Polskiego Radia usłyszałem... że była najlepsza, najwybitniejsza i miała niebywałe sukcesy, po prostu.
Dajmy Hałasikowi choć trochę kredytu zaufania. Dla mnie może być śmieszny, ale niech coś robi, bo poprzednicy nie robili nic.



"O to zaś głównie chodzi, o tę bezwzględną, najwyżej napiętą energię wysiłku, ktokolwiekbądź jest przeciwnikiem."
Czas, 19.06.1918

torreador
Liczba postów:2,584 Reputacja: 71
02-01-2013, 23:11 #63
A czy prezes Hałasik wypowiedział się w sprawie przekrętu w PP a wcześniej losowania ze szklanki par ćwirćfinałowych podczas meczu w Sanoku transmitowanym przez TV -bo jakoś mi umknęło? Wszak to jego poletko które orze i za nie odpowiada.



Dajcie się Polakom rządzić a sami się wykończą

wanek
Liczba postów:379 Reputacja: 0
02-01-2013, 23:19 #64
Z kulkami każdy widział jak było, ale zarzucić formalnie raczej nie ma czego (że kula za mała?, że sierotce nie chciało się kul mieszać?).
Co do sędziów to raczej oczekiwałbym reakcji jakiegoś przewodniczącego komisji/wydziału sędziów (chyba jest coś takiego).



12.05.2013 r. moja przygoda z forum po ocenzurowaniu i usunięciu moich postów niezgodnych z obowiązującą na forum linią ataku na Wielkiego Bajarza dobiegła końca.

Pozdrawiam kibiców, dzięki którym wzbogaciłem swoją wiedzę o hokeju,
hokejowej Cracovii jak zawsze życzę powodzenia!

żółta kaczka
Liczba postów:5,629 Reputacja: 0
03-01-2013, 00:05 #65
Hockey Archiwes Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Po pierwsze KTH Krynica nie zgłosiła się do
> rozgrywek ligowych w tym sezonie i taka decyzja
> musiała zapasć jeszcze przed wyborem i
> jakimikolwiek jego rozmowami w Krynicy.Hałasik
> był w Krynicy, jak już była "musztarda po
> obiedzie" Więc jakiekolwiek kojarzenie upadku KTH
> z osobą Hałasika, nawet niewspółgra z czasem
> jego urzędowania. Po drugie co ma prezes PZHL- do
> nieudolności byłego zarządu KTH? Może jeszcze
> obwińmy Hałasika za upadek Stoczniowca i
> Naprzodu Janów!


Z czystej ciekawości - a takie info skąd masz? Sorki, ale to co piszesz najnormalniej w świecie nie zgadza się z rzeczywistością. Oczywiście, że KTH się zgłosiło do 1 ligi i ich upadek datuje się na połowę 4 miesiąca prezesury Wielkiego Bajarza, do tego po dosyć głośnym aktywizowaniu środowiska hokejowegi i społeczności lokalnej przez fanów KTH. Nie bardzo wiem skąd pochodzi Twoje info, ale - wybacz - trochę to wychodzi tak, że piszesz fakty bez sprawdzenia, aby pasowały do ideologii. Wybacz znó, ale napiszę wprost - policzyłem i walę otwarcie - wg mnie był to dokładnie 101 dzień jego prezesury, więc któryś z nas sypie danymi bez pokrycia i zamydla sytuację. Czy naprawdę potwierdzasz swój wpis? O Stoczniowcu i Naprzodzie nie pisałem, mógłbym za to o Legii, bo pomoc jakiej jej udzielił była (to i tak więcej niż Krynicy) iluzoryczna. Dodam, ale tu już na 100% pewien nie jestem, że KTH rypło nie ze względu na brak kasy bieżącej, ale niemożność dogrania porozumienia spłat ZUSu albo skarbówki - a jeśli tak, to realna pomoc samorządu mogłaby tu coś chyba zmienić. Moja wina, że Kryniccy mibice gardłowali, a on przez 100 dni miał lepsze tematy?


> Po drugie, co mnie to interesuje ze Hałasik się
> pomylił w liczbach dotyczących hokeja
> amatorskiego?.

On się pomylił w bardzo wielu innych kwestiach również, to że rozmawiał z ignorantami nie jest żadnym wytłumaczeniem tego, że non stop kłamał i powoływał się na nieistniejące fakty. Zarzucałeś mi "filozoficzne wypróżnienia", tymczasem ja piszę o konkretnych faktach, datach, powołuję się na dokładne cytaty i deklaracje, natomiast Ty piszesz o ogólnej ideologii. No to kto daje konkrety, a kto od nich stroni? Po raz kolejny więc proszę - w którym punkcie fałszywie mu zarzuciłem kłamstwo?

> Poza tym sam Hałasik sam o sobie mówi, że
> hokeja się dopiero uczy. Jest więcej menadzerem
> stojącym na czele PZHL i rozliczajmy go za to co
> zrobił .

Tym gorzej dla niego. Co to zmienia, że nie umie? Jak nie umie, to trzeba się było nie pchać na stołek! Rety, co to za wyjaśnienie, że nie można go oceniać, bo jest nowy? Jaki nowy 222 dni kadencji już za nim! A pod tekstem "rozliczajmy go za to co zrobił" ja się podpisuję obydwiema rękami! Tak, tak, tak, bardzo chcę rozliczyć Pinkia za to co zrobił! Aha, a co zrobił? Zatrudnił dobrych trenerów. Tak. Plus. Co jeszcze? Po raz kolejny proszę - zarzuciłem mu 17 konkretnych kłamstw gdzie mówi co to zrobił, robi albo na pewno zrobi. No proszę w końcu o dokładne wskazanie, który z tych zarzutów nie ma pokrycia w rzeczywistości. Ja naprawdę też jestem za podejściem "nie oceniajmy go za podejście, ale za czyny których dokaonał", no to voila. Idę na to bardzo, bardzo chętnie, naprawdę!

> Co to daje takie łapanie za słówka?

No jak dla mnie to mówienie, że gość poszedł rozliczyć się z dotychczasowych działań i najbliższych planów przed posłami i non stop kłamał, podawał fałszywe dane i rzucał faktami nie odzwierciedlającymi rzecywistości, a nazywając rzecz po imieniu powiedzenie, że kłamał na forum publicznym przedstawiając sytuację Polskiego hokeja nie jest czymś złym. Dlaczego ma się wstydzić ten kto widzi, a nie ten kto robi?

> Takich ładnie mówiących prezesów i
> działaczy to już przerabialiśmy.

Obawiam się, że takiego ładnego tylko w teorii to jeszcze jednak nie mieliśmy i tu Wielki Bajarz bije rekordy jak na razie i właśnie dlatego, że mam takie przekonanie piszę to co piszę i mówię wprost, że jest kłamcą i mitomanem!

> Czy on się lansuje? Nie sądze.

No to podziwiam i ratuluję optymizmu.

> Ty juz we
> wrześniu , zaraz po wakacjach zanim się
> rozejrzał w realiach naszego hokeja- wieszałeś
> na nim psy!

Poprawię Cię kolego, bo znów masz trochę nieprawdziwe dane. Pierwszy mój negatywny wpis, w którym nazwałem tego Pana mitomanem i bajkopisarzem datuje się chyba na połowę kwietnia (+/- tydzień). Nie zmieniłem od tego czasu zdania ani o jotę i niestety jak dla mnie fakty potwierdzają ówczesne obawy. Jedyne co jest lepiej - trenerzy. Nie będę zamykał oczu na pozostałą rzeczywistość.

> A co ty myslisz że ktoś w kilka miesięcy zrobi
> awans do elity zawodnikami którzy nigdy nie
> wznieśli się ponad poziom pozwalający im
> balansowac między elitą a I dywizją?

No widzisz, po raz kolejny jest chyba rozbieżność faktów, więc czuję się zmuszony je poprawić: otóż ja tego wcale nie oczekuję, natomiast imć Wielki Bajarz zadeklarował właśnie, że w kwietniu celem naszej kadry jest awans do elity, jak dla mnie niewykonalne nawet w teorii, natomiast Pionokio zapowiada że taki jest realny cel. Z Twojego wpisu wnioskuję, że jednak Ty również uważasz toza nierealne, czyli mamy zgodność - cieszę się. Natomiast, żeby nie było niedomówień - ja z całego serca życzę naszej kadrze awansu do "Serii A, czyli powrotu do najlepszych drużyn świata", teoretycznie się nie da, ale - pozwól że wrócę do Twojego wcześniejszego postulatu - rozliczmy go za efekt, a nuż w kwietniu wrócimy do elity i będzie mi głupio?

> Trzeba isć do przodu małymi kroczkami, nie da
> się zrobić wyniku w przeciągu roku czy dw óch.
> To musi byc metodyczne działanie obliczone na
> lata!

I tu mamy gwóźdź programu. Ja się z Tobą zgadzam w 100%, anawet w 200% albo i 300%. Problem w tym, że takie podejście nijak się ma do tego co głosi Wielki Bajarz! Przy całej rezerwie i, powiedzmy otwarcie, niechęci do Chadzińskiego, ja mu w jednym niestety rację muszę przyznać. Jego hasło wyborcze "nie ma dróg na skróty" niestety, naprawdę z bólem serca to piszę, ale odzwierciedla hokejową rzeczywistość i możliwość rozwoju. I od razu zaznaczam - to że tak piszę nie oznacza, że chciałbym Chadzińskiego jako prezesa, Bogu dziękuję, że tak nie jest, słowo! Niestety jednak fakt pozostaje faktem - no tak po prostu jest. Dla odmiany natomiast Wielki Bajarz zna same drogi na skróty. Innych nie używa. Wszędzie. Do tivi, do sponsorów, do posiadania milionów łyżwiarzy w naszym kraju, do stworzenia tysięcy klubów, nawet na awans do elity mówi że zna tajemną drogę na skróty jako jedyny na świecie. Tylko trzeba pamiętać, że jest jedno takie małe, malusieńkie, drobniutkie ale - wśród tych wszystkich dróg, które zna, jest również droga do dupy i jest droga do szamba. Też na skróty. Obydwie. I teraz mamy problem. Sytuacja sie zagęszcza. Otóż imć Bajarz zdaje się nie wiedzieć tak naprawdę która droga jest która, więc wybiera na czuja. To jak - zgadujemy która się trafi i gdzie będzie meta?

Ja nie mówię, że on chce źle, on chce dobrze, a nawet bardzo dobrze. Powiem więcej, na etapie teorii i filozofii rozwoju hokeja on rację ma. Bez dwóch zdań. Telewizja, dobrzy trenerzy, sponsorzy, szkolenie i tak dalej. On ma rację, tak. Ale to żadne odkrycie, z tym się zgodzi każdy. Problem w tym, że kiedy przechodzimy od teorii do działań, to fakty mu się najnormalnie w świecie po prostu nie zgadzają. Cel ma dobry, każdy kto by chciał rozwijać hokej innymi sposobami byłby skazany na porażkę z założenia. Tylko że robota mu jak na razie nie wychodzi i gość kłamie na temat swoich dokonań, żeby wyszło, że jest lepiej niż naprawdę jest. Tu jest problem, nie cel ale realizacja tego celu jest do luftu!



Hockey Archiwes
Liczba postów:746 Reputacja: 0
03-01-2013, 00:49 #66
KTH zgłosiło swój akces do I ligi nie majac zadnych podstaw i zabezpieczeń finansowych by to uczynić. Kibice chcieli, nawet protestowali, jednak realia były nieubłagane, brak finansów na utrzymanie drużyny nawet na poziomie I ligi. W kwietniu bedąc na MŚ rozmawiałem z kibicami tego klubu i juz wtedy rokowali całkowity upadek ligowego hokeja.Więc co wspólnego z tym moze mieć Hałasik?Jak zarząd krynickiego klubu narobił długów w Zusie i skarbówce, to Hałasik miał wziąć winowajców za uszy i zaprowadzić przed oblicze rady miasta by prosili o wyłożenie pieniędzy na wyrównanie długów? O to Ci chodzi?
W nadchodzacym sezonie juz takich wirtualnych budżetów nie będzie... PZHL szczegółowo bedzie sprawdzał wiarygodnosć klubów i ich wnioski o przydzielenie licencji. Tak by nie powtórzyła się sytuacja Nesty Toruń.Nie stać kubu na PLH, niech gra w I lidze! Nie stac na I lige niech gra w II lidze.
Celem naszej kadry jest awans do I A dywizji(w kwietniu) Istotnie tak chyba powiedział ze do Elity. Pomylił sie , i co z tego? To jest własnie łapanie za słówka...
Z czego Ty go chcesz rozliczać? Bo nie bardzo rozumiem? Moze Ci chodzi o to że nie wywalczyli awansu do kolejnych kwalifikacj na Igrzyska w Soczi? Owszem deklarował walke o zwycięstwo i słusznie. Miałbym pretensje gdyby tak nie mówił. To swiadczy tylko o tym ze ma ambicje.
Poza tym nie będzie juz nagród za zajecie drugiegoczy trzeciego miejsca na MŚ i za wygranie pojedynczych meczów(tak jak było dotychczas), mówi o tym otwarcie. Będą nagrody tylko za I miejsce i sukces, ale za to trzy , cztery razy wyzsze!
Jaka robota mu nie wychodzi? Na razie to co mógł zrobic w kwesti reprezentacji, to własnie robi dobrą robote!
Organizuje cykliczne szkolenia pod okiem Zacharkina i innych rosyjskich trenerów z udziałem polskich szkoleniowców.. Co Ty mozesz wiedzieć o tym co sie dzieje w tej materii na linii kluby----- PZHL?
Chce spowodowac by do SMS-u przychodzili najlepsi i najbardziej utalentowani młodzi hokeiści, nie tak jak dotychczas z łapanki. Parfjonow(ostatnio trenował Rosje u-20 i zajał z nia na MŚ 5 miejsce) jest główną osobą odpowiedzialną za szkolenie i wprowadzanie nowych wzorców. Mieszka na stałe w Sosnowcu i pracuje tam , z tego co wiem na bieząco! Co mozna chciec więcej?



żółta kaczka
Liczba postów:5,629 Reputacja: 0
03-01-2013, 02:25 #67
Wiesz, też byłem w Krynicy i rozmawiałem z ludźmi. fakt faktem bardziej z fanami z innych krajów, ale Kryniczanami też, do tego w miarę regularnie bywam w okresie wakacyjno-letnim w Krynicy i Muszynie, gdzie mam dość stały adres (na Ogrodowej), i zarówno w kwietniu, jak i jeszcze sierpniu pomimo, że widoki na przyszłość były kiepskie to panowało raczej ogólne przekonanie że start w 1 lidze jest nie tyle możliwy co raczej pewny, tzn nie było realnych przewidywań, że drużyna upadnie całkowicie i nie wystartuje do rozgrywek. Może rozmawialiśmy z różnymi ludźmi. Jeśli chodzi o to co prezes mógł, mógłby i powinien zrobić aby ratować każdy klub i dlaczego tak uważam pisałem bodajże w sierpniu w temacie "u naszych rywali" odnośnie Legii, za który to wpis tak na marginesie też parokrotnie oberwałem. Powtarzał się więc nie będę, ale dla moja teza jest jasna - to jest jak najbardziej jego sprawa i jego obowiązek.

Pomyliło mu się w której lidze gramy i gdzie możemy z niej awansować? No wiesz, wg mnie to był akurat dość gruby i rzekłbym kardynalny błąd. To że gość nie wie gdzie jesteśmy i nie zna zupełnie, ale to zupełnie struktury MŚ (nomenklatury tychże rozgrywek również) to jak dla mnie wtopa baaardzo dużego kalibru, po 15 dniach urzędowania jeszcze może by i przeszła, ale nie później. Zwracam również Twoją uwagę na to, że - i to jest oromnie ważna sprawa - z faktu tego płynie jednoznacznie smutny wniosek: wszelkie plany pracy kadry, jakie są przedstawiane kibicom, są z księżyca wzięte, są fikcją i tak naprawdę nie istnieją! Przecież gdyby było inaczej, to on by te zadania stawiał trenerom i zespołowi, a gdyby Zacharkinowi przedstawił oczekiwanie awansu do elity to by się dowiedział, że to bzdura. Wynika więc z tego, że Bajarz mówi publicznie, że postawił trenerom i drużynie cele, których tymże trenerom i drużynie tak naprawdę nie postawił. Ot tak tylko gada, żeby było, że temat jest dograny w szczegółach, a w rzeczywistości temat leży odłogiem. To bardzo źle i bardzo smutne to jest!!!!

Pytasz z czego go chcę rozliczać? No właśnie z efektów, a z czego go można rozliczać? Jeśli kłamie, a przecież kłamie notorycznie, chorobliwie i wręcz nałogowo (proszę po raz kolejny - konkrety plsss - który z zarzutów o kłamstwo jest nieprawdziwy???) to piszę, że kłamie. Wielbić go mam za to, że bajki opowiada?

Zupełnie off topic - dla Rosji 5 miejsce na świecie to porażka, w żaden sposób to nie umniejsza Parfjonova, bo to świetny trener i super że zajmuje się naszą młodzieżą, to tylko taka dygresja, ale tak jest. A w tym Sosnowcu to fajnie że jest tylko do czasu zorganizowania SMSu to nie ma tam kogo trenować, skoro najbardziej utalentowanych tam nie ma i tak. Ale tak jak piszę - ten akapit to li tylko drobna dygresja.



Hockey Archiwes
Liczba postów:746 Reputacja: 0
03-01-2013, 02:31 #68
Taak!Kłamie i Ty to wszysto wychwyciłes! Dzięki za uswiadomienie. Cóz za drań z niego......



żółta kaczka
Liczba postów:5,629 Reputacja: 0
03-01-2013, 02:44 #69
Hockey Archiwes Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Taak!Kłamie i Ty to wszysto wychwyciłes! Dzięki
> za uswiadomienie. Cóz za drań z niego......


No proszę Cię, aż tak? Przecież powołałem się na konkrety - cytaty, daty, deklaracje, konkretne liczby, wydaje mi się, że to rzeczowe argumenty były podparte konkretnymi uzasadnieniami. Przepraszam, ale staram się pisać i odnosić do konkretnych sytuacji i konkretnych wypowiedzi. Wyliczyłem ich 17, bo tyle moim zdaniem w 20-minutowym wystąpieniu popełnił. To nie jest mało. Mogę się oczywiście mylić i może jest ich mniej, a może też więcej - nie ma problemu, errare humanum est, zwłaszcza, że jestem prostym kibicem i choćby z tego powdu daję sobie do tego większe prawo niż prezesowi PZHL - ale naprawdę wyliczeniem 17 konkretnych problemów i zarzuceniem 17 kłamstw, konkretnych, z powołaniem się na dokładną wypowiedź, cytatem i uzasadnieniem dlaczego tak uważam, aż na taką replikę zasłużyłem? Przepraszam w takim bądź razie, że Cię zdenerwowałem, naprawdę. Niemniej pozostaję przy swoich poglądach, aczkolwiek mam nadzieję, że hokej nasz będzie się rozwijał.



Hockey Archiwes
Liczba postów:746 Reputacja: 0
03-01-2013, 02:50 #70
A ja Ci wyliczyłem co zrobił do tej pory. Niech opowiada dalej bajki i robi swoje i przy tym pozostańmy. I Ty bedziesz zadowolony i ja też!
Pozdrawiam. Dobrej nocy...
Hmm- dobrze że mam urlop......



sterby
Liczba postów:10,384 Reputacja: 1,700
03-01-2013, 07:25 #71
Zabijemy Hałasika i gracze z lockoutowanego NHL będą się bić o miejsce w samolocie do Polski. Chińczycy wybudują nam za darmo sto hal lodowych po 10 tysięcy miejsc, ojciec Rydzyk obłoży klątwą każdego kto nie będzie chodził na mecze PLH, a dzieci będą nam się rodzić z łyżwami na bosych stopkach.
Jakie to wszystko proste...



Kto ma rację dzień wcześniej od innych, przez dobę uchodzi za idiotę.

[Obrazek: 3425360.jpg]

Senior
Liczba postów:403 Reputacja: 0
03-01-2013, 07:42 #72
Wasza dyskusja na argumenty jest bardzo ciekawa.

Ale mi, żeby hokej miał szanse rozwoju, brakuje infrastruktury i dostepu do niej.

Byłem w tamtym roku przez tydzień w Nizhnym Novgorodzie i okolicy. Tam nawet miejscowość wielkości Skawiny ma lepsze lodowisko niz u nas. Ludzie nie maja problemu z dostepem do niego.

Kiedyś z rodzinką wybrałem sie w okolice Sanoka na ferie. Mysle sobie: lodowisko, tor lodowy nie bedzie problemu z dostepem do lodu. Dziecko nauczy sie jeździc. Niestety sie przeliczyłem bo na cały tydzien pobytu była jedna ogolnodostepna godzinna slizgawka.

W Krakowie - podajcie mi w ilu miejscach mozna dzisiaj pojeździć na łyżwach? Gdzie jest najbliższe czynne lodowisko dla najwiekszego osiedla w Krakowie (Ruczaj)?
Ja z Borku musze jeździć do Skawiny na lyżwy.

Jest niby projekt Białe Orliki ale powstaje rocznie maksymalnie do 100 sezonowych lodowisk. Ile mamy stałych?

I co to jest na tak duży kraj jak Polska?

Aktywizacja dzieci od njmłodszych lat + infrastruktura to jest podstawa obecnie. Ale ja nie widze szan, że cos w tym zakresie zmieni sie w najblizszych latach.



Rufus T. Firefly
Liczba postów:1,527 Reputacja: 0
03-01-2013, 11:12 #73
o, Seniorze, to pewnie sie widywalismy w Skawinie na lodzieSmile
marzy mi sie miniszkolka hokejowa dla dzieciakow na nim, chlopakow i dziewczyn...



BartAcid
Liczba postów:9,502 Reputacja: 133
03-01-2013, 11:13 #74
Błonia, centra handlowe. Nie wiem czy na Zakopiance jest jakies lodowisko pod marketem w sumie. M1 i Krakowska mają.



[Obrazek: flaga.jpg][Obrazek: avatar.jpg]

Nagrodą za Naszą wiarę jest że dziś oglądamy to, w co wierzyliśmy.

marcin_ksc
Liczba postów:8,822 Reputacja: 0
03-01-2013, 11:18 #75
Stadiony mamy, hale wielofunkcyjne się budują.
Może wkońcu zaczną lodowiska budować ? Tylko nie orliki, a pełnowymiarowe tafle pod hokej z zapleczem. Z czasem powstanątam szkółki i będzie więcej młodzieży trenowało.
W naszej okolicy powinno być tak: druga tafla na siedleckiego, a w Skawinie, Hucie, Wieliczce czy ewentualnie ruczaju to powinny być hale jak Bombonierka w Łodzi lub mniejsze na powiedzmy 100 osób.
Wtedy mamy miejsce na 4 kluby hokejowe, w których szkoliłaby się tylko młodzież.
Chyba zostanę bajarzem Smile

http://www.lodowiskogizycko.pl/ kosztowało chyba ponad 12 baniek. Czyli za jeden stadion gts-u mamy 50 lodowisk jak nic Smile



-----------------------------------------------------------------
[Obrazek: v80vis.png]

Hockey Archiwes
Liczba postów:746 Reputacja: 0
03-01-2013, 13:05 #76
Dzisiaj trudno mysleć o rozwoju hokeja w Krakowie mając do dyspozycji tylko jedno pełnowymiarowe lodowisko przy Siedleckiego. Trudno sobie wyobrazić posiadajac do dyspozycji jedną pełnowymiarową tafle by w Cracovii dobrze funkcjonowało szkolenie młodzieży. Jak czasowo zorganizować treningi dla seniorów, którzy trenują dwa razy dziennie i pozostałych grup. Gdzie i kiedy maja ćwiczyć? naborówka,zaki młodsze, starsze i jeszcze na dodatek sekcja kobiet... A mamy jeszcze Czartów.... no i slizgawki.Jeszcze bodaj w latach 90-ch istniała mała tafla gdzie trenowali młodsze grupy i problem był jako , tako rozwiazany.
Przywrócenie małej tafli powinno byc priorytetem dla władz hokejowej Cracovii!

A przecież dawniej było inaczej, hokej na lodzie w Krakowie był jeśli chodzi o popularnośc zaraz po piłce noznej zdecydowanie najczęściej uprawianym sportem. Oczywiscie baze stanowiły naturalne lodowiska. Mieliśmy kilka samodzielnych klubów które brały udział w regularnych rozgrywkach:
Kraków był niekwestionowaną stolicą polskiego hokeja w latach powojennych.W samym miescie w latach 50 i 60 było kilka klubów.
Muszę zacząc od Wisły Kraków, wicemistrza Polski z 1947 roku(decydujacy mecz odbył się na stadionie Cracovii , oczywiście na naturalnym lodowisku, w obecności około 10 tysięcy ludzi(niektóre żródła podają trochę mniej), wygralismy z naszym odwiecznym rywalem po zaciętym meczu 4-3!
Hokej w Wiśle praktycznie upadł w 1961 roku, kiedy to z incjatywy pułkownika Żmudzińskiego przeniesino drużynę do Nowego Targu. Wisła grała jeszcze kilka lat i to nawet z powodzeniem pod nazwa Wisła Nowy Targ nawet w II lidze. Sekcję rozwiazano z niewiadomych przyczyn w 1966 roku.
W 1952 roku powstała Olsza- wicemistrz Polski juniorów z 1963 roku, seniorzy grali w klasie wojewódzkiej . Sekcję z braku srodków zlikwidowano ostatecznie w 1970 roku, a sprzet przekazano Cracovii.
W tamtych latach Podgórze miało swój klub hokejowy Włókniarz-Korona, który nawiazywał do przedwojennych tradycji RKS Legia Kraków. Hokeisci Włókniarza grali na lodowisku w Parku Bernardyńskim.
KS Debnicki-sekcja hokeja istniała od 1954 do 1966 roku-
W hokeja grali równiez krakowscy studenciAZS w na swoim naturalnym lodowisku. Wszystkie te kluby upadły, tak jak wiekszośc z ogromnej rzeszy klubów hokejowych na poczatku lub pod koniec lat 60-ch.
No cóz polski hokej w pierwszych dziesięcioleciach po wojnie opierał się na naturalnych lodowiskach, zresztą nie tylko w Polsce, wszedzie tam gdzie były ostre zimy - było podobnie. Olbrzymia popularnosc i masowosc tej dyscypliny w Europie północnej i krajach alpejskich spowodowała ze zaczęto masowo budować sztuczne lodowiska. Niestety u nas z braku finansów budowano mniej. Dlatego dzisiaj mamy to co mamy!



marcin_ksc
Liczba postów:8,822 Reputacja: 0
03-01-2013, 14:33 #77
Jeśli chodzi o drugą taflę to wiadomo że by była potrzebna.
Jednak nie można mówić że bez niej nie da się szkolić młodzieży.

Dwie tafle mają tylko w Gdańsku i Toruniu. Większość ma jedną i mieści wszystkich. Kwestia organizacji czasu i ułożenia grafika.
Nowy Targ ma jedną taflę i mieści blisko 10 drużyn. Młodzież gra dwie ligi i tam się da a u nas nie Smile
Bo u nas Lodowisko służy do zarabiania pieniążków, w niedzielę nie odbędzie się mecz żaków z Sanokiem ze względu na ślizgawki Smile
W innych miastach jest to nie do pomyślenia.
Sosnowiec ma młodzież, seniorów i dwie drużyny SMS. Tam się mieszczą od lat.

Zresztą zaraz będą ferie i zacznie się ślizgawkowy armagedon. W czasach gdy istniało szkolenie w Cracovii, to okres ferii był czasem obozów dochodzących dla młodzieży, która trenowała 2 razy na lodzie.

Klub nie jest zainteresowany szkoleniem młodzieży i kropka.



-----------------------------------------------------------------
[Obrazek: v80vis.png]

Rufus T. Firefly
Liczba postów:1,527 Reputacja: 0
03-01-2013, 14:41 #78
ale jakie to miasta? jakiej wielkosci?
slizgawki tez musza byc, gdzies Ci ludzie musza na lyzwy chodzic.
druga tafla to podstawa, mimimum.



marcin_ksc
Liczba postów:8,822 Reputacja: 0
03-01-2013, 14:45 #79
Zasada jest prosta. Albo ślizgawki albo szkolenie.



-----------------------------------------------------------------
[Obrazek: v80vis.png]

Hockey Archiwes
Liczba postów:746 Reputacja: 0
03-01-2013, 14:48 #80
Nie pamiętam dokładnie jakie wymiary miała mała tafla, ale pamietam ze zawsze przed meczem przechodziło sie koło siatki(kortu) do kibla lub baru to na małej tafli trenowały dzieciaki, albo hokej albo szkółka łyzwiarska... Tak na oko to gdzies 40 na 22 metrów miała, spokojnie wystarczyłaby dla żaków naborówki i na ślizgawki...








Skocz do: