Witaj! Logowanie Rejestracja
CRACOVIA - gts Myślenice 7.10.2018 (niedziela), godz. 18:00



ian thorpe
Liczba postów:9,615 Reputacja: 7,053
08-10-2018, 20:08 #321
to wróćmy do meczu i pogadajmy o piłce. Tak na spokojnie, jeszcze raz derby
W bramce okazało się, że młody, bez nazwiska Lis, okazał się lepszy od Gostomskiego, który się przyczynił do każdego utraconego gola. Natomiast bramkarz GTS-u parę piłek wybronił.
W obronie, no cóż - Wasilewski, Sadlok, Arsenic, Pietrzak jednak nie tylko na papierze, ale w umiejętnościach czysto piłkarskich, doświadczeniu okazali się lepsi od naszych obrońców. Od takiego Wasilewskiego, to się nasi odbijali, Sadlok to jednak doświadczenie. W naszej obronie bym wyróżnił Rapę.
Pomoc i atak - tyle było gadania by nie tracić w głupi sposób piłki w środku pola. Budziński stracił, poszła kontra i gol pierwszy stracony. Poza tym, od takiego zawodnika wymaga się pociągnięcia gry w derbach, bo on znał klimat meczów. Zagrał jak na zwisie. Gol, widać że to jeszcze nie jest to. Dimun słabo. Skrzydła tylko Wdowiak dawał z wątroby w tym meczu. Co by nie powiedzieć, to tam w pomocy grali zawodnicy odpowiednio ustawieni NA TEN MECZ. Tam było depnięcie. Taki Imaz i Ondrasek naprawdę walczyli. U nas Hernandez grał jak w …. Łęcznej. Muszę przyznać, ze piłkarsko psy były lepsze, ale co gorsze, wygrali z nami nastawieniem do tego meczu. Ja nie widziałem tzw. gryzienia trawy. Była walka, ale taka jak przeciwko powiedzmy każdemu średniakowi w tabeli.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !


Miszczu2007
Liczba postów:6,404 Reputacja: 1,095
08-10-2018, 20:12 #322
DobryDziadek napisał(a):Z drugiej strony, to że zaczadzona gtsem dzieciarnia przyszła na stadion można było przekuć na korzyść Klubu. Wystarczyło wygrać, wypromować się dobrą grą - zachęcić do przychodzenia na nasz obiekt. Dla dzieci (niestety nie tylko) najważniejszy jest wynik, można zaklinać rzeczywistość, ale tak jest

No właśnie nie. Młodzież kieruje się zwykle kilkoma kryteriami. Sukcesy to jeden z nich, ale mnie do Cracovii przyciągnęło coś innego, bo sukcesów wtedy nie było. Przypominam sobie także moment wyboru gimbazy. Głównym kryterium było to żeby klasa była za Pasami. Z wypiekami na twarzy słuchało się opowiadań starszych (którzy też byli małolatami) o wjazdach na osiedla i akcjach (h). Często ważniejsze było to co na trybunach niż na boisku, a kiedy miałem 13 lat kluczowe było dla mnie to, że Wisła to klub milicyjny, a Cracovia pierwszy mistrz Polski. Poza tym wtedy MP dla onych było oczywiste, więc z naturalnych powodów kibicowałem żeby go nie mieli i żeby przegrywali ze słabszymi. Dla mnie gts był wtedy drużyną, która zwykle wygrywa, więc kibicowanie im byłoby nudne, a zwycięstwa byłyby jałowe. W dodatku większość im kibicowała, a była to ta sama większość, która mnie mierziła. Poznałem Pasiaków z podobnym sposobem myślenia, a za Wisłą w dzieciństwie zwykle były kasztany i nieogary oraz pojedynczy fajni ludzie, którzy przejęli kibicowanie po ojcu, a w tych pokoleniach dominował gts ze względu na sukcesy.

Sukcesy zwykle przyciągają kibiców krakowskiej piłki, studentów, Januszy ok 35 - 50 lat. Cracovia w latach 90 i wczesnych dwutysięcznych magnetyzowała młodych mimo sportowej posuchy i sukcesów derbowych rywali. To trochę ewenement, ale patrząc na specyfikę Krakowa i jego inteligencką oraz przekorną specyfikę jest to normalką i to tylko zwykłe zjawisko psychologiczne. Cracovię wybiera się dzięki samodzielnemu myśleniu lub przynależności osiedlowej. Oba te zjawiska zanikają w społeczeństwie - samodzielne myślenie jest zastępowane przez stereotypizację związaną z intuicyjnym wyborem (skojarzonym z odtwarzaniem zapamiętanych danych, a nie z analitycznym rozkładem na czynniki pierwsze i dążeniem do pojęć źródłowych) spośród kilku podanych odpowiedzi a) b) c) d), a przynależność osiedlowa rozmywa się przez czynniki ekonomiczne (częstsza migracja i napływ nowych osób, co wiąże się z osłabieniem więzi międzyludzkich). Poza tym coraz mniej młodych interesuje się piłką nożną, ponieważ mają więcej opcji do wyboru i nie ma już mody na kibicowanie, bycie lepszym i silniejszym - zostało to wyparte przez lewackie idee pseudorówności i rynkowy konsumpcjonizm, przez co kluby stają się produktami i te polskie zdecydowanie przegrywają z liderami na rynku czyli Barcami i Realami, bo produkt rynkowo jest jak stadionowa kiełba przy dobrej restauracji, a piłka dla młodych jest czymś innym niż dla większości z nas (i mówię tu zarówno o pokoleniu ok rocznika '90, jak i o dzisiejszych dziadkach.

Chuliganka już nie jest modna. Za dużo osób skumało po co to wszystko. Już nawet coraz rzadziej mówi się, że chłopaki biją się dla sportu. Rośnie rozwój kulturalny miast i znikają ortaliony z klatek schodowych, a wraz z nimi kibole ze stadionów. To co było formą buntu, która była powodem do dumy dziś zanika i staje się kojarzone z przynależnością do marginesu albo grupy ciemnych interesów. Właściwie w erze korpo-klubów kibicowanie traci sens, ale to już temat na szerszą dyskusję. A w tym braku sensu marketingowo wygrywa GTS i nie chodzi tylko o sukcesy sportowe. Oni po prostu walczą o kibica i mają dobry PR dzięki sympatiom dziennikarzy, którzy akurat są kibicami sukcesu i to najbardziej skrajnym możliwym wydaniem tego typu człowieka. Filipiak pozyskuje kibiców tak samo jak piłkarzy - na odp...l i bez zaangażowania oraz pomysłu.



Miszczu2007
Liczba postów:6,404 Reputacja: 1,095
08-10-2018, 20:24 #323
Ijmuiden napisał(a):Od tego czy dzieci trzymających za gtsem było 300 czy 400, bardziej mnie rusza to, że pseudo piłkarze nie podeszli do Młodych Pasiaków nawet podziękować im za doping.

Może podziękowali za doping. Trzeba sprawdzić komentarze na youtube pod filmikami z dopingu z poprzednich meczów  Big Grin



ian thorpe
Liczba postów:9,615 Reputacja: 7,053
08-10-2018, 20:34 #324
dobrze napisane Miszczu. Da się to zauważyć na tzw. trzepakach. Wyludnia się wszystko na rzecz komunikowania się przez internet. Poza tym, Kraków daje dodatkowo dużo innych rozrywek i naprawdę lepiej dzisiaj wyrwać płeć piękną w lokalu, niż kibicować i śpiewać na nędznym dodatkowo meczu. Byłem ostatnio na Rynku wieczorem, i ludzi młodych nie brakuje, ale ostatnia rzeczą jaka oni by chcieli wieczorem robić, to pójść na mecz.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !

Miszczu2007
Liczba postów:6,404 Reputacja: 1,095
08-10-2018, 21:01 #325
Ian, a widzisz jakieś rozwiązanie? Jak sprawić żeby ludzie znów byli przychylnie nastawieni do Cracovii, a kibicowanie nie było skojarzone z bandytami? Jak zachęcić ludzi do przychodzenia na mecze mimo niskiego poziomu i braku sukcesów? Jak Wasi nowo poznani znajomi reagują na fakt, że chodzicie na Cracovię? Bo ja zwykle muszę dodać, że chodzę na spokojny sektor, interesuję się piłką i mogę się napić browarka na meczu z neutralnym przeciwnikiem. Dopiero wtedy taki świeżo poznany rozmówca może odetchnąć z ulgą, że nie stoi przed patusem karmionym nienawiścią, którego interesują tylko bluzgi i mordobicia.



klaros
Liczba postów:4,764 Reputacja: 25
08-10-2018, 21:52 #326
Każda akcja szydercza daje jeden dobry rezultat: jest po co na Cracovię przyjść. Przyłaczam się do wszystkich mniej lub bardziej podziemnych grup.
Nie spodziewałem się, że tak aż zmienię zdanie - dziś jest na meczu nudno, betonowo chłodno i przy beznadziei piłkarsko-organizacyjnej wyć się chce. Zupełnie się czuję, jakbym się nagle urodził muzułmaninem i nie wierząc w Allaha musiał co chwila do meczetu popylać i drzeć japę w modlitewnym uniesieniu.
Dzięki wszystkim happeningom o których słyszę, to dostaję nagle szwungu i się doczekać Zabrza nie mogę!

A Janusz Boatęg myśli, że to kibole go napadają. Odleciał jak Jaruzel w 1981, gdy zarzucał opozycji wichrzycielstwo.
Janusz opcja zerojedynkowa - Cracovia albo Tobiasz. A jak słusznie kto poradził, jak Bałdys taki cool, to se go zatrudnij w Comarchu.

Już widzę tych odważnych pismaków, którzy stawiają takie pyanie: Czy Pan Bałdys jest tak dobry w Cracoviii, że rozważa Pan jego transfer do Comarchu?

Cracovia funkcjonuje teraz jak system S24 w połączeniu z ePUAPem (made by Comarch) równie sprawnie i równie przyjaźnie dla użytkownika.

"Słupki już mamy, na resztę bramki czekamy!
Słupki już maaaaaaaaaamy, na resztę bramki czekamy"



kludi
Liczba postów:2,696 Reputacja: 109

kludi
Liczba postów:2,696 Reputacja: 109
09-10-2018, 22:14 #328
małe modifikacjon Wink

"Słupki już mamy, teraz na bramki czekamy!
Słupki już maaaaaaaaaamy, teraz na bramki czekamy"



xyzKSC
Liczba postów:505 Reputacja: 496
10-10-2018, 16:14 #329
Co z tego że ktoś od nas dobre pytanie zadał jak w komentarzach zakompleksieni kibice gts zrobili chlew! I tylko kilka reakcji na to...

Naprawdę zamiast tracić tu czas na zbędne kłótnie można ten czas w Internecie lepiej wykorzystać Smile

https://mobile.twitter.com/Rob_Makowski/...9166855169

Dla tych co reagują szacun bo oni potrafią zakrzyczeć swoją propagandą tam każdego Smile








Skocz do: