Witaj! Logowanie Rejestracja
Było o kiełbaskach teraz czas na kebab i zapiekanki!!! :)



Evcia
Liczba postów:633 Reputacja: 0
14-08-2005, 12:58 #21
Mięsa nie jadam wiec kebaby feee Big Grin
Ale Zapiekani są dobre koło wejscia na KORONE i na Placu w bieńczycach ...




RaDaR
Liczba postów:1,398 Reputacja: 0
14-08-2005, 15:33 #22
ten Pasiak , który mieszka w Hucie i był na Placu w Bieńczycach napewno potwierdzi że śa tam najlepsze zapiekanki ( zresztą MisioPas tez je jak dobrze pamiętam pałaszował w FCSSmile) zapiekanka na bagietce specjalny farsz i mieszanka dwóch serów to tajemnica ,, sukcesu'' tych zapiekanek zapiekanka kosztuje 2,90 + ketchup ewentualnie majonez za 20 gr lub to i to i sałatka za 50 gr na apiekanke prawdziwy kosmos + Tymbark bądz sok ze świeżej marchewki , jeśli chodzi o kebaba to w Hucie raczej lipa jadłem w 3 miejscach i żaden nie smakuje jak te z Floriańskiej , Grodzkiej



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:8,387 Reputacja: 126
14-08-2005, 16:34 #23
Ja w ogóle jestem facet starej daty i mnie amerykanskie żarcie nie przekonuje. Hamburgery, zapiekanki i inne tym podobne świństwa jadam w ostateczności, a mimo że jestem filoamerykaninem, McDonaldsa omijam szerokim łukiem. Nie ma to jak schabowy.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

pasiaczka
Liczba postów:313 Reputacja: 0
14-08-2005, 20:53 #24
hehe widać ze nikt z Was nie trafił jeszcze na rondo Grzegórzeckie do tzw "Bar Max" jak kiedyś bedziecie w tej okolicy to sie przejdzcie bo tu dopiero jest zajebiste zarcieBig Grin



hycel_ksc
Liczba postów:347 Reputacja: 0
15-08-2005, 00:07 #25
NAJLEPSZY JEST KEBAB "U KOWALSKIEGO"!!!!



Rabarbar_1
Liczba postów:2,312 Reputacja: 18
15-08-2005, 02:45 #26
WIęc tak. Co do "Baru Max" na Grzegórzeckim to go znam bo chodziłem na Rzeźnicza do szkoły więc wiem. Teraz nie jest takia szama jak na początku istnienia. Ale da sie zjeść. Co do kebaba to wg mnie najlepszy był na Szewskiej w Draculi ale teraz to chyba na Floriańskiej. Wogóle to najlepszego kebaba w życiu jadłem w Anglii od pakistańczyka. Wypas jak h.. . Co do reszty fast food to polecam budke na Złotej Jesieni albo na Złotym Wieku (mylą mi sie te osiedla) na przeciwko szkoły. Szama wypasiona na maxa i za dobrą cene. A zapiekanki ... hmmm.... to chyba na Siennej jak sie już na Rynek wchodzi.



marcin_ksc
Liczba postów:8,822 Reputacja: 0
15-08-2005, 10:24 #27
zapiekanki to tylko w Skawinie przy dworcu kolejowym !!!!!



-----------------------------------------------------------------
[Obrazek: v80vis.png]

Guest Unregistered
 
15-08-2005, 17:21 #28
Zapiekanki najlepsze są przy pętli autobusowej na Nowym Kleparzu, dobre są tez w tej budce obok naszego stadionu.



kscman
Liczba postów:533 Reputacja: 0
15-08-2005, 17:56 #29
NAJLEPSZE KEBABY BYŁY W DRACULI !! na SZEwskiej , ale odkąd otworyzli tam sklep z bielizną żaden inny kebab w krk sie nie zbliża nawet do tamtych kebabów, a najbardziej teraz lubie jesc pod bagatela



Cracovia !! Cracoviaa kochany klubie nasz...

MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
15-08-2005, 20:16 #30
Pamietam Radar rozne libacje w FCS ale zapiekanek nie pamietam! Na 100% byla Pizza Hut i Kameleon oraz KFC i rozne badziewia ale zapiekanek nie jarze! Ale skoro mowisz to widac mnie cholesterol z tego zarcia bardziej sie rzucil na mozg! ha ha ha!
To byly czasy przyjacielu! tesknie za tym wszystkim bo uswiadamiam sobie ze to juz prawie dziesiec lat minelo! Praca od 9-17 od 15 piwkowanie i zarło a potem taksowka na hokej! ehhhhh........... lezka sie kreci!!!!!!!! Smile



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

RaDaR
Liczba postów:1,398 Reputacja: 0
16-08-2005, 06:29 #31
cholesterol powiadasz a mi sie wydaje ze to pospolita skleroza Smile



MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
17-08-2005, 05:58 #32
No kochany! Cholesterol powoduje skleroze! Tak mi sie wydaje! Jak sie dwa lata zywilismy HUT i KFC oraz Kameleonem to prawdopodobnie zostaly w naszych organizmach poczynione nieodwracalne zmiany!



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Vojnar
Liczba postów:2,018 Reputacja: 0
17-08-2005, 07:31 #33
Ja uwazam ze jedzenie kebabów o zdrada ojczyzny.Dobrze ze Maurice w Irish Pubie na poselskiej wywiesił napis "kebabs are not allowed". Syf , syf i jeszcze raz syf.Nie jedzcie tego co drugi arab spuszcza sie na to mięso, zanim włozy na ruszt i się z nas śmieją.
A zapiekanki naprzeciwko endziora na Kazku, dobre byly na starowiślnej, a teraz spróbowałem na rogu powstanców hmm rog limanowskiego i powstancow wielkopolskich ?hmm czy slaskich sam nie wiem jak sie ta ulica nazywa. Tzw.Fabryka Zapiekanek .Super giganty , potężne,olbrzymie ZAPIEKANY i tanio.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
17-08-2005, 07:47 #34
A pamietacie zapiekanki na Grodzkiej? Tam pod filarkami! Jakie kolejki byly! Pierwsze i najlepsze zapiekanki w Krakowie! To byl smak! Dla niekumatych dodam ze to poczatek lat 80-tych! Smile



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Vojnar
Liczba postów:2,018 Reputacja: 0
17-08-2005, 08:21 #35
No one tam jeszcze do niedawna byly MisioPas , toz to byl raj kilka lat temu padły.
Dla niekumatych obok Fischer Pubu.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
17-08-2005, 08:31 #36
A pamietasz taki barek na Grodzkiej zaraz przy Wawelu? Zajefajne tosty z serem tam byly! Jezdzilem tam z mama do miesnego na Grodzkiej zawsze w sobote bo tam byla szansa dostac jakas kielbase po 4 godzinach stania i zawsze mama dawala mi 5 zeta i lecialem na tosta!



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Vojnar
Liczba postów:2,018 Reputacja: 0
17-08-2005, 08:50 #37
JA tam pamietam taka cukiernie "Kropka" sie chyba nazywała na Grodzkiej i tam sie ziemniaczkami zazerałem w liceum lat temu 17, a barek jakis tam pamietam byl jezeli dobrze mysle obok Instytutu Geografii,ale powiem szczerze ze nie korzystałem.
A kielbase to mielismy na świeta, od rodziny ze wsi, i tyle, najgorzej bylo w latach 1982-1987 , ku.rwa nedza jak cholera. Naprawde w sklepach czasami byl tylko ocet, i to bez jaj bo mlodsi nie uwierza .Wyobrazcie sobie wchodzicie do takiego TESCO a tam tylko kur.wa OCET , poważnie .Teraz to jaja Smile , ale wtedy to jakis koszmar.



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
17-08-2005, 08:57 #38
Ja wiem ze odbiegamy od tematu ale bez kitu jak mialem 8 lat pirwszy raz w zyciu zobaczylem banana! To byl 83 rok! Do dzis pamietam ten smak! Wlasnie smak tamtego banana bo to co jest teraz to nawet chiqita wymieka przy tym co bylo wtedy! Smile



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0

Vojnar
Liczba postów:2,018 Reputacja: 0
17-08-2005, 09:37 #39
MisioPas to jestesmy rówieśnikami ja z marca 1975.I chyba mamy podobne wspomnienia , wtedy wogole żółty kolor byl rzadkością a co dopiero banan Smile. (A co do pamietnego 1983 roku to byl to mój pierwszy mecz Cracovii (ojciec mnie wziął ) i jak sie okazalo ostatni na wiele lat w I lidze, grał wtedy na bramce niejaki Koczwara, tyle pamietam i wynik remisowy i od tej pory siedze na trybunie obecnej C )
Dobrze ze komuny juz nie ma to bylo tak upokarzające i momentami przerazające.Socjalizm jeba.ny.
Sorry za watki poboczne Wink



[Obrazek: 2ic5k69.jpg]
AVE CRACOVIA

MisioPas
Liczba postów:916 Reputacja: 2
17-08-2005, 10:02 #40
Ja pierwszy raz na meczu bylem nie pamietam albo 83 albo 84 z Legia! Wygralismy 1:0 Brame chyba strzelil glowa Błachno ale nie dam sobie glowy uciac czy nie pomieszalem meczy i lat! Kielbasek wtedy nie bylo na meczach i jadlo sie kanapeczki wziete z domu i herbatke pilo ze szklanej butelki tez wzieta z domu! Ale zeby zajac dobre miejsce na obecnym c to jechalismy z tata na mecz 3 godziny wczesniej! 15 tys luda! Zapchane wszystkie przejscia i na koronie ludzi od groma, nawet na torze siedzieli! Latal gosc ze skrzynka i sprzedawal cytrynade w woreczkach i jakies tam drozdzowki jak na plazy!
Ale skad wtedy miala byc kielbasa jak my nie bardzo wiedzielismy jak wyglada szynka a baleron to byl tylko cieniem wyobrazenia! Zwyczajna to byla jak teraz Lisiecka ale zaryzykuje stwierdzenie ze byla lepsza od obecnej Lisieckiej!



Debiut: 19.09.1982 CRACOVIA - LEGIA 1:0






Skocz do: