Witaj! Logowanie Rejestracja
Akustyk podsumowuje derby



kwach
Liczba postów:58 Reputacja: 117
08-10-2018, 09:16 #1
Cytat:
Żenada nieznana od 1906 r.

Zakończyły się 198. "Wielkie Derby Krakowa". Cracovia przegrała w żenującym stylu. Niby zdążyliśmy się do tego stylu przyzwyczaić, niby po co wygrywać debry, skoro w Polsce jest łamana Konstytucja, ale..
Ale najgorzej przyzwyczaić się do dziadostwa. Tymczasem dziadostwo przy ul. Kałuży zadomowiło się na dobre. Przybrało się w szaty "profesjonalnie zarządzanego klubu" i trwa, przez nikogo nie niepokojone.
Towarzysz profesor Janusz Filipiak od dłuższego czasu (od lat) w każdym sezonie daje kibicom do zrozumienia, że ma ich za nic. Dowodów na to jest mnóstwo. Traktuje on Klub jako słup reklamowy i przepustkę do grona biznesmenów, którzy w swoim portfolio posiadają klub sportowy. Nie moja to liga, nie będę komentował takiej bufonady. Mam jednak prawo zabrać głos jako człowiek związany z Cracovią w inny sposób niż finansowo.
Wspólnie z Dominik Zaborek przez długie lata prowadziłem doping na Cracovii. Jakoś tak się stało, że splotło się to z pierwszymi latami aktywności Filipiaka, gdy pieniędzmi Comarchu wsadzał "Pasy" do Ekstraklasy, dając "przeklętemu klubowi" nadzieję na powrót do chwały. Doping był różny - czasem przychodziło 1000 osób, na wyjazdy jeździło kilkadziesiąt lub kilkaset, a czasami Kraków trząsł się w posadach od gromkiego "hej, Pasy gol!".
Były wyzwiska, przezwiska, bójki, momenty gorszych i lepszych opraw. Czasami nikomu nie chciało się śpiewać, czasem krzyk sam rwał się z piersi. Byliśmy zakrzykiwani i przekrzykiwaliśmy innych. Zawsze była to dla nas zabawa, oddanie, misja i miłość do tego co robimy.
Jednak nigdy (nigdy!) nie przyszłoby mi (ani nikomu z ludzi których znam) do głowy, że możliwa jest sytuacja, w której w obliczu braku dopingu władze Klubu (lub ktokolwiek inny) postanawia zagłuszyć kibiców drużyny przeciwnej, puszczając doping z głośników. Nawet, jeśli są to kibice Wisły, a szczególnie, gdy są to dzieci. To jest cios w podstawy kibicowskiego „ja”, splunięcie w twarz i ch.. wie co jeszcze. Ale prezes towarzysz przyzwyczaił nas, że "ch.. wie, co jeszcze zrobi".
Ze wszystkich stron płyną tymczasem informacje i pełne zażenowania sygnały, że tak właśnie stało się dziś przy Kałuży. W związku z tym, że po ostatnich ekscesach na mecz wpuszczono tylko dzieci do 16 roku życia, okazało się, że większość z nich kibicuje Wiśle. Prawdopodobnie (choć nie jestem pewny, nie siedzę w głowie Janusza F. i jego korpoludków) z tego powodu postanowiono tę wiślacką dziatwę zagłuszyć, puszczając nasze ulubione piosenki z głośników.
Prezes Filipiak zapewne nie zdobędzie się na refleksję, że fakt, iż większość dzieci i młodzieży w Krakowie kibicuje sąsiadce zza Błoń, to przede wszystkim wina jego, jego pomagierów, nieszczęsnego trenera Probierza i tych, którzy politykę minimalizmu prowadzą w Klubie od lat.
Minimalizmu, polegającego na tym, że Cracovia ma utrzymać się w Ekstraklasie, a logo Comarchu ma się pokazywać w materiałach prasowych. Że Comarch jest w Cracovii po to, by Pan prezes mógł mówić w Dubaju, że ma Klub w najwyższej fazie rozgrywek i dzięki temu odźwierny wpuści go do windy jadącej wyżej, niż "tylko" posiadacze Bentlejów.
Pan prezes Filipiak i jego zgraja już dawno zrobili sobie z Cracovii przedmiot, którym dysponują wedle swojego uznania, najczęściej oszczędnie i przy minimalnych nakładach. Dzisiejsza sytuacja pokazuje jednak, że nie rozumieją nawet rzeczy podstawowych, a jeśli rozumieją i tak robią, to jeszcze gorzej.
Bo - powtórzę - dziś prezes towarzysz pokazał, że ma kibiców za nic. Nie tylko garstkę pasiastych dzieciaków, których doping uznał za mało przekonujący. Także wszystkich, których traktuje jak problem, który można rozwiązać przyciskając guzik, zastępując sobie kibiców mp3ką.
Na to zgody być nie może i ja się nie zgadzam. Wiem, że Pan prezes ma to w głębokim poważaniu, ale chciałbym by ten głos wybrzmiał przez pamięć na naszych zmarłych Kolegów - kochanego śp "Łysego", śp "Kobrę" i innych - ze względu na naszą kibicowską brać, ze względu na wszystkich ludzi, dla których Cracovia znaczy coś więcej.
foto poglądowe - Cracovia Polkowice, ze śp. "Łysym". 2004 r.




Hrabia
Liczba postów:897 Reputacja: 229
08-10-2018, 10:03 #2
Bardzo dobry tekst, po żadnych derbach nie czułem się tak upokorzony jak po wczorajszym puszczaniu z głośników nagrań dopingu.

W tekście jednak poprawilbym jedną drobną rzecz - w okresie gdy autor artykułu prowadził doping, to co najmniej raz było poniżej 1000 osób na naszym stadionie (na meczu z Widzewem w Pucharze Ligi było ok. 600 osób, a doping prowadzili właśnie między innymi Ś. i Akustyk)



Better dead than red.
Han pasado!

hank
Liczba postów:9,187 Reputacja: 11,622
08-10-2018, 16:30 #3
Tekst super tylko czy nasz burak potrafi czytać ze zrozumieniem ? Z doświadczenia życiowego niestety wynika , że buractwo i chamstwo należy zwalczać niestety nie kultura ale takimże samym buractwem i chamstwem . Inaczej do sietnioka nic nie dojdzie .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Andrzej.ksc
Liczba postów:618 Reputacja: 75
08-10-2018, 16:39 #4
Cytując klasyka: Chamstwu trzeba się przeciwstawiać siłom i godnosciom osobistom!



RobertoBaggio
Liczba postów:2,101 Reputacja: 1,501
08-10-2018, 17:03 #5
Procesor nic nie robi sobie z takich tekstów.
Na uj tam jest o konstytucji ?



k531
Liczba postów:32 Reputacja: 102
08-10-2018, 17:12 #6
Bardzo dobrze powiedziane ... jest tylko jeden błąd ... to były 196 nie 198 derby ...



           SEKTOR "B" TYLKO NA STOJĄCO!!

konserwa
Liczba postów:2,548 Reputacja: 1,806
08-10-2018, 17:34 #7
Cały tekst z....y wkrętem o konstytucji.
Rozmieniłeś się na drobne Akustyku...



ian thorpe
Liczba postów:9,861 Reputacja: 7,634
08-10-2018, 17:45 #8
myślę Konserwo, że to taki sarkazm do sytuacji niż poważne słowa, znając jeszcze OBECNE Wink poglądy "Akustyka" Wink



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

J&B
Liczba postów:1,046 Reputacja: 764
08-10-2018, 19:48 #9
Rewelacyjnie napisane. Prawda w czystej postaci. Chciałbym żeby taki artykuł opublikował w gazecie dziennikarz, opisując rzeczywisty problem dzisiejszej Cracovii. Ale żeby napisać coś podobnego, trzeba mieć PASY w sercu, a takich dziennikarzy niestety brakuje. 

Przykre jest , ze w momencie kiedy Cracovia potrzebuje swoich kibiców, jedyne co niektórzy widzą w wyżej cytowanym tekście to wpis/sarkazm(? - nie znam poglądów Akustyka) o konstytucji. To jest w tym akurat najmniej istotne.




"Jesteśmy siłą tej ligi" - Janusz polskiej piłki Filipiak - 15 lat kompromitacji.

Orlean
Liczba postów:2,503 Reputacja: 850
08-10-2018, 19:53 #10
Świetnie napisane, tylko nie dla ćwierć inteligentów i buraków.



sterby
Liczba postów:7,082 Reputacja: 6,397
08-10-2018, 23:03 #11
To się ***** rozglądnij.
Dziś zapominamy kto co *****, z kim był zblatowany, na czym czesał kasę.
Mamy być jedno, tylko to się liczy.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
Błąd jest błędem nawet jeśli wszyscy są w błędzie.








Szewcu
Liczba postów:88 Reputacja: 115
08-10-2018, 23:31 #12
Ten tekst jest idealnym podsumowaniem wydarzeń w klubie i ostatniej kompromitacji MKSu. Najgorzej że beka kręcona jest z Nas Kibiców. Trzeba coś zrobić bo tak być dłużej nie może. Dość przyglądania się biernie jak zarząd robi sobie z Cracovii zabawkę a nas traktuje jak popychadla.



RobertoBaggio
Liczba postów:2,101 Reputacja: 1,501
09-10-2018, 05:36 #13
Orlean Twoja opinia jest najbardziej przydatna właśnie teraz ubliżając kibicom Cracovii od buraków...Z burakiem a raczej burakami z pìęterka to mamy walczyć a nie mìędzy sobą !!!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2018, 06:52 przez RobertoBaggio.



tomasz1963
Liczba postów:514 Reputacja: 147
09-10-2018, 06:14 #14
"Panie Profesorze Januszu Filipiaku..

... zapewne nie chciałby Pan, żeby ktoś przerwał wielką galę w chwili, gdy miał Pan odbierać nagrodę Biznesmena Wszechświata."


Czytaj więcej na https://eurosport.interia.pl/felietony/p...gn=firefox



ZbigniewT
Liczba postów:279 Reputacja: 348
09-10-2018, 07:19 #15
Czasami zdarzają się takie artykuły w ogólnopolskiej prasie dotyczące Cracovii, że czytając je mam bardzo mieszane odczucia. Autor czy  komentujący je potem czytelnicy robią sobie bekę przede wszystkim z Cracovii  ale narzędzie do tego dał im sam Filipiak czy jego polityka. Dla kibica Cracovii jest to duże rozdarcie wewnętrzne, bo sam bo odruchowo chce  przecież bronić i broni  swojego ukochanego klubu a przy okazji jest zmuszony bronić Filipiaka,  który został użyty jako narzędzie do ataku na klub. To coś jak atak z dziećmi użytymi jako żywe tarcze przeciwko nam. Jak tu uderzyć w cel (ubeków)  nie raniąc dzieci? Bardzo niekomfortowa sytuacja a jako przykład podam taki oto komentarz:
" jak nie komuna to dzieciaki prześladują naszą świętą Cracovię"
I jak tu się do tego odnieść- negować czy popierać
Straszne dziadostwo niestety się narobiło wokół klubu ostatnio. Była szansa, że może odskoczymy ubeckiemu towarzystwu z powodu jego kłopotów zarówno finansowych jak i natury prawnej i wizerunkowej( Misiek). A tu zonk. Nie tego żeśmy się spodziewali, tyle lat czekając na lepszy klimat dla klubu. Afera z ostatnimi derbami niestety przykryła ich syf a o ich kłopotach nikt nie wspomina. Za to nas atakują wściekle różnej maści post komusze pomioty- dziennikarzyny.Nawet Boniek o dziwo błyskawicznie zareagował na Twitterze  na łamanie prawa poprzez nielegalne doping z nagłośnienia a zabranie głosu w sprawie towarzystwa i jego powiązań ze światem przestępczym zajęło mu kilkanaście dni.








Skocz do: