Witaj! Logowanie Rejestracja
65 lat temu na Kresach



Anonimowy użytkownik Unregistered
 
14-07-2008, 16:11 #21
Ochłoń. Poziomem bzdur, jakie piszesz, przekarczasz granice tolerancji.




helmut
Liczba postów:711 Reputacja: 3
14-07-2008, 17:31 #22
Piotr wybacz ale piszesz potworne brednie. Czy pamiec o Auschwitz oznacza ze nie mozesz rozmawiac z Niemcami? Nikt tego nie napisal, wiec nie usprawiedliwiaj planowego ludobojstwa, ktore trwalo prawie przez 3 lata.

Ja zaczalem ten temat z prostego powodu. Otoz o tej potwornej masakrze mowi sie w Polsce bardzo malo albo wcale. Zydzi wyciagna i naglosnia kazdy, nawet najmniejszy przypadek rozruchow antysemickich sprzed nawet 500 lat. Tymczasem dzieki ludziom takim jak Ty, ktorzy nie wiedza nic, a pisza glupoty, pamiec o naszych bestialsko zamordowanych rodakach nadal jest domena wylacznie historykow. Nie moze tak byc.



Czy pan wie, że w życiu pozagrobowym nastąpiło niesłychane zdziczenie obyczajów?

klaros
Liczba postów:4,762 Reputacja: 8
14-07-2008, 18:24 #23
Piotr, Piotr, naprawdę czytanko ze zrozumionkiem.
Zapewne nie tylko ja i Bergman i Helmut, ale pewnie cała masa Polaków życzy Ukraińcom jak najlepiej, zwłaszcza na drodze do niezależności od Moskwy.

Tak jak napisał Helmut, dziś wspominanie ofiar sprzed lat nie oznacza jakiejkolwiek niechęci do współczesnych pokoleń.
Już nawet za komuny Brandt czy Schmidt składali kwiaty pod polskimi pomnikami, gdzie raczej czczono tylko zabitych przez Niemców - karmiono nas tymczasem oficjalnie jedyną wersją Niemca - agresora, choć w czasach powojennych naprawdę mieliśmy tam masę polonofilów od szeregowych policjantów nie karzących mandatami azylantów za braki techniczne ich samochodzików, po ikony literatury czy polityki.

W tym samym czasie o Wołyniu nie mówiło się wcale i nawet upadek reżimu wiele nie zmienił.
Sądzę, że Juszczenko, Tymoszenko i nawet szarzy ludzie na Ukrainie poznali nasze rzeczywiste intencje - jak ich chcemy wspierać. To Polska jest największym orędownikiem UEizacji i NATOzacji tryzubowców. Wspominanie rocznicy, było, nie było, tragicznych wydarzeń nie zburzy niczego a przykrywanie kurzem i zasłonami może się odbijać czkawką po latach.



helmut
Liczba postów:711 Reputacja: 3
14-07-2008, 18:49 #24
Klaros sek w tym ze wspolpraca polsko-ukrainska jest jednostronna. Nasz rzad robi co moze aby im dogodzic, przepraszano juz za akcje Wisla, ktora byla niczym w porownaniu do masakry na Wolyniu. Nasi politycy tlumnie poparli Juszczenke kilka lat temu, tymczasem z ich strony nie ma nic. Zadnych oznak zmiany kursu. Zadnej skruchy. Zadnych przeprosin. Gloryfikacja mordercow, stawianie im pomnikow. Bandera, czlowiek ktory to wszystko wymyslil wraz z Szuchewyczem i , sa bohaterami Ukrainy. Tak, jakby mordercy z Jedwabnego mieli swoje pomniki w Warszawie.

Nie mozna udawac, ze nic sie nie stalo. Naszych rodakow nie zamordowali kosmici. A ja w sumie obecnie Ukraincow rozumiem. Skoro sami Polacy nie dbaja o pamiec swych rodakow, dlaczego oni maja sie przejmowac? Skoro kazdy taki temat konczy sie upomnieniem zeby nie budzic duchow przeszlosci. Osobiscie znam czlowieka, ktory tam wtedy mieszkal, w Hucie Stepanskiej. Nie chcecie wiedziec, co on mi opowiadal.



Czy pan wie, że w życiu pozagrobowym nastąpiło niesłychane zdziczenie obyczajów?

piotr.
Liczba postów:395 Reputacja: 0
14-07-2008, 19:13 #25
kilka ostatnich zdań w temacie.

jedna z gałęzi mojej rodziny pochodzi z kresów. Najprawdopodobniej podczas którejś masakry ginęli tam moi kuzyni. U nas w rodzinie pamięć o tych wydarzeniach nigdy nie zginie i dowiedziałem się o tym wszystkim mając mniej lat niż wy!

Znajomy był komendantem szczepu, którego tajnym patronem był Antoś Petrykiewicz. tajnym bo to był początek lat osiemdziesiątych! I ów komendant zabrał nas na wędrówkę po kresach. W tamtych latach trzeba było się dogadywać z pionierami żeby tam móc wjechać.

Dwie rzeczy wam napiszę z owego obozu.
Oczy staruszka, na widok polskiego munduru. Choć to w zasadzie nie do opisania. Dziadek był w takim wieku, że mógł być potencjalnym mordercą Antosia!
Jak wyjeżdżaliśmy pionierzy przyrzekli nam zapalać znicz przy katakumbach i robili to przy okazji obchodzenia swojej rocznicy. A potem długie lata wysyłaliśmy sobie kartki z kolejnych naszych obozów!

Moje zdanie na temat historii polsko-ukraińskiej jest ukształtowane i trudne do zmieniania! Mnie najbardziej boli, że tak mało się o tym mówi, a jak się już mówi, to ogólnikami i propagandowymi hasłami! Bo po takich przeżyciach najważniejsze dla człowieka powinno być życie!



You'll never walk alone!!!!

Anonimowy użytkownik Unregistered
 
14-07-2008, 19:45 #26
Ale Ty nie prezentujesz żadnego zdania nt. historii polsko-ukraińskiej. Większą dyscyplinę w wypowiedzi ma mój piecioletni syn. Odnies sie merytorycznie do poruszonych zagadnień albo (opcja preferowana) skorzystaj z okazji i zamilknij na zawsze.



piotr.
Liczba postów:395 Reputacja: 0
14-07-2008, 20:09 #27
strasznie autorytatywnie się wypowiadasz.
Prezentujesz poziom mentalny owych bandytów z UPA. Wiesz, że rżnęli też Ukraińców nawet nie za to że pomagali Polakom, tylko za samo to że nie chcieli pomagać UPA!

Masz jakiekolwiek pojęcie czym dla przeciętnego Ukraińca było UPA! Jesteś w stanie zrozumieć ich podejście do kogoś, kto im obiecał państwo i wolność? Czy dziwi Cię to, że podczas zakończenia II wojny światowej, ludzie, którym przez podwórko przewalił się kilka razy front, mają inne podejście do życia zabijania i walki? Wiesz jak na te wydarzenie patrzą na Ukrainie? To czego ty chcesz z mojej strony, jak sam się nie starasz zrozumieć?


Chcesz wiedzieć co o tym myślę? Przegraliśmy kolejną batalię o Ukrainę i najwyższy czas się z tym pogodzić, że dla narodu polskiego to nie jest "nasze miejsce"! Bo jak nie to znów ktoś zginie! Przypominam, że owa wojna trwała setki lat. I bez zastanowienia generuje się kolejne takie wydarzenia, po jednej jak i po drugiej stronie!



You'll never walk alone!!!!

helmut
Liczba postów:711 Reputacja: 3
14-07-2008, 20:19 #28
Nikt nie walczy o Ukraine, przestan pisac brednie. I przestan usprawiedliwiac zwyrodnialych mordercow. Przeczytaj kilka ksiazek, porozmawiaj z Polakami ktorzy to przezyli. Oczywiscie byli Ukraincy ktorzy pomagali Polakom, ale bylo piecdziesiat razy wiecej Ukraincow ktorzy mordowali, a potem rabowali to, co zostalo.

Poczytaj co dzialo sie w takich miejscach jak Janowa Dolina, Huta Stepanska, Przebraze, Huta Pieniacka, Poryck, Podkamien, Chodaczkow Wielki i setki innych. Pojedz tam zobacz zniszcone przez Ukraincow pomniki, postawione przez Polakow na poczatku lat 90. Wiecej nie zobaczysz, bo wiekszosc polskich wiosek zostala calkowicie zniszczona. Teraz nie ma tam nic, pasa sie krowy, a pod ziemia sa ciala zamordowanych kobiet i starcow, niestety nasi przyjaciele z Ukrainy nie zgadzaja sie w wiekszosci przypadkow na ekshumacje.



Czy pan wie, że w życiu pozagrobowym nastąpiło niesłychane zdziczenie obyczajów?

piotr.
Liczba postów:395 Reputacja: 0
14-07-2008, 20:52 #29
ależ ja nie przeczę że tak nie jest. mnie tylko martwi że Ty nie wiesz i nie starasz się dociec dlaczego tak się stało. Sam jedź popytaj. To była wojna.



You'll never walk alone!!!!

helmut
Liczba postów:711 Reputacja: 3
14-07-2008, 21:00 #30
Czego nie wiem? Akurat wiem sporo w tej sprawie. Rownie dobrze mozesz napisac ze oboz Auschwitz powstal "bo byla wojna".

O czym rozmawiac z faszystami z UPA? O tym dlaczego mordowali roczne dzieci, topiac je w studniach?

Jeszcze raz pisze - nie ma pytania dlaczego w takich sytuacjach. Nigdy i nigdzie. Malutkie dzieci, ciezarne kobiety, starcy - wszyscy gineli od siekier i mlotkow do bydla. To nie bylo przypadkowe dzialanie. To byla starannie zaplanowana akcja wymordowania wszystkich bez wyjatku Polakow. Poczytaj o 3. Kongresie UPA, przeczytaj przemowienia Szuchewycza, moze Ci glowa sie rozjasni. Czy wiesz jaka byla rola Tarasa Czuprynki?

"Bo byla wojna" - wybacz ale w ten sposob mozna usprawiedliwic najgorsze skurwysynstwo. Warszawa zostala zniszczona "bo byla wojna". ***** mac...



Czy pan wie, że w życiu pozagrobowym nastąpiło niesłychane zdziczenie obyczajów?

piotr.
Liczba postów:395 Reputacja: 0
14-07-2008, 21:14 #31
takie są prawa wojny! wojna była jest i będzie sku*wysyństwem! to nie usprawiedliwia, to tłumaczy! bez zrozumienia ni można wymierzyć sprawiedliwej kary! bez zrozumienia możesz się tylko mścić! jestem za surowym ukaraniem winnych, ale najpierw mi ich pokaż!

Mnie w całym tym wydarzeniu mierzi fakt, że z jednej strony mówimy o nazistach niemieckich a z drugiej ogólnie o Ukraińcach. tak to niestety wygląda w mediach. A nikt już nie wspomina że ów Czupurka właśnie przez Niemców był szkolony! Wiesz co propaganda może zrobić z ludźmi, zwłaszcza tymi mało wykształconymi?

Jeszcze raz powtarzam, nie spieram się o ideę, tylko o formę! Wielu z tych bandytów miało później ciężkie życie! Zresztą jak wszyscy wykorzystani w wojnie, która robi z człowieka bandytę. Nawet wielu naszych bohaterów podziemnych organizacji ma na swoim koncie morderstwa i ludobójstwa, choć na mniejszą skalę. no ale nie o liczby chodzi chyba?




You'll never walk alone!!!!

Guest Unregistered
 
14-07-2008, 22:24 #32
K.... mać ! Przebrnąłem przez wszystkie posty Piotra i dla dobra forum powstrzymam się od komentarza . Zadam tylko jedno pytanie , Piotr którzy z naszych bohaterów podziemnych organizacji mają na koncie ludobójstwo ?? Poczytaj fachową literaturę zanim znowu zaczniesz pierd....


PS. Helmut , akurat Bandera nie mial nic wspolnego z masakrami Polakow .



helmut
Liczba postów:711 Reputacja: 3
16-07-2008, 06:41 #33
Drogi kolego AWB
Alez Bandera mial z tymi masakrami bardzo wiele wspolnego, wlasciwie to jego robota, sam zapowiedzial w 1940 roku ze "Nasze rzady beda straszne". Co prawda siedzial w Saschenhausen, ale przeciez to jego ludzie z OUNb przeprowadzali wiekszosc mordow. To on byl szefem OUNb, ktorego UPA byla uzbrojona reka. Bandera osobiscie wiadomo nie zabijal Polakow, tak jak Hitler tez nie zabijal wlasnymi rekami. Jesli chcesz dyskutowac dalej, to zapraszam.



Czy pan wie, że w życiu pozagrobowym nastąpiło niesłychane zdziczenie obyczajów?

Anonimowy użytkownik Unregistered
 
08-06-2009, 12:32 #34
Dziadowskie państwo polskie

Piątek, 22 maja (06:08)
Urzędnicy państwowi zbojkotowali odbywającą się pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich sesję poświęconą ludobójstwu dokonanemu na polskich (ale także żydowskich, ukraińskich i czeskich) mieszkańcach Wołynia przez ukraińskich nacjonalistów z OUN/UPA i organizacji ich wspierających, a także przez ukraińskich SS-manów z dywizji "Galizien".

Przedstawiciel MSZ odwołał swą obecność w przeddzień spotkania, kilka godzin później odmówił uzgodnionego wcześniej wystąpienia odpowiedzialny za państwową ochronę pamięci o walce i męczeństwa narodu Andrzej Przewoźnik, który mówić miał o problemach związanych z upamiętnieniem zbrodni i jej ofiar. Nie wiem, jakie podano oficjalne powody (a co to ma za znaczenie?), na dziennikarskiej giełdzie szybko pojawiła się informacja, że siłą sprawczą był ambasador Ukrainy w Warszawie, który wykonał kilka telefonów z groźbą, że jeśli w obecności wysokich urzędników państwowych będzie się w Warszawie mówić o zbrodniach ukraińskiego nacjonalizmu, to on się obrazi. Wierzę, że tak było - pamiętam, jak w rocznicę zbrodni samo pojawienie się tegoż samego ambasadora w Sejmie wystarczyło, by marszałek lękliwie schował pod sukno zgłoszony przez część posłów projekt upamiętniającej ofiary rzezi rezolucji.

To nie jest skandal. Skandal byłby wtedy, gdyby w taki sposób szarogęsił się w Warszawie ambasador ruski, niemiecki albo amerykański. To byłby skandal, bo w skandalu jest jeszcze jakiś sens, nawet jeśli to sens oburzający. Wiadomo, że jesteśmy cieniasami, a wymienione kraje to mocarstwa, więc pozwalamy im się kopać w tyłek w imię polityki realnej ("Tutaj można zrobić / historyczny przytyk / że co drugi volksdeutsch / był real-politik", jak śpiewał Kelus).
Ale kiedy dajemy się ustawiać ambasadorowi państwa miotającemu się na krawędzi istnienia, reprezentantowi opcji skrajnie nacjonalistycznej, przez miażdżącą większość narodu ukraińskiego odrzucanej, i wysłannikowi promującego nacjonalistyczną tradycję prezydenta, którego, wedle najnowszych sondaży popiera 2 (słownie: dwa!) procent ukraińskich wyborców - to sam nie wiem, jak to nazwać. To jakaś parodia, nonsens, paranoja. Ponure żarty, żałosne kpiny. Przyrodzona padalcowatość i służalczość naszej postkomunistycznej klasy politycznej, łącząca totalny zanik godności z odruchem korzenia się przed obcymi, zyskała tu wymiar surrealistyczny.

Ba! My przecież Rosji, mocarstwu wprawdzie tylko regionalnemu, ale jednak mocarstwu, regularnie się za sprawą prezydenta stawiamy (w gębie, oczywiście, bo to wszak jedyne, co umiemy). I za sprawą tegoż samego prezydenta (nie tylko jego, ale w dużym stopniu) dopuszczamy się podłości, jaką jest współudział państwa w zakłamywaniu, a co najmniej zamilczaniu jednej z najokrutniejszych zbrodni II wojny światowej, w której ofiarą obłąkańczej, bliskiej nazizmowi ideologii OUN padło około stu tysięcy naszych rodaków.

To wszystko do tego stopnia nie ma sensu, że tłumaczyć się daje tylko na sposób medyczny. Otóż polska elita polityczna, i to w równym stopniu jej część platformerska jak i pisowska, postkomunistyczna i michnikowa, słowem, prawie cała - zapadła na schorzenie, które czas pewien temu pozwoliłem sobie nazwać "juszczenkozą".

Schorzenie to objawia się obsesyjnym popieraniem prezydenta Juszczenki w przekonaniu, że jest on jedynym gwarantem demokracji na Ukrainie. Popieraniu tym bardziej obsesyjnym i uporczywym, im bardziej Juszczenko zdradza swych "pomarańczowych" wyborców i ideały, które głosił, i im bardziej się uzależnia od skrajnie radykalnych partyjek pogrobowców SS-Galizien i UPA. Jednym z efektów tej epidemii juszczenkozy jest, że gdy niby "pomarańczowy", a w istocie od dawna już brunatny Juszczenko stawia pomniki zbrodniarzom, to przedstawiciele państwa polskiego ochoczo w tym mu pomagają, wierząc, że przez recydywę faszyzmu wiedzie droga do zdemokratyzowania Ukrainy i ciągnięcie jej do Europy.

To skutek najbardziej oburzający, bolesny, ale i tak, jako przynależny do sfery symboli, w sumie nie najbardziej zgubny w skutkach. Z punktu widzenia polityki najgorsze jest to, że - podobnie zresztą jak w wypadku Litwy, choć tam skala problemu jest daleko mniejsza - ugłaskiwanie nacjonalistów poprzez entuzjastyczne popieranie ich antypolskich szaleństw dało ten skutek, iż ukraińscy politycy uważają, że poparcie Polski należy im się jak przysłowiowemu psu buda, że jest niezmienne, a skoro tak, to nie trzeba się z Polską liczyć zupełnie i niczym jej za to poparcie płacić.

Plują więc na nas z piątego pietra i wręcz się z głupich Lachów śmieją. Kibice tej żałosnej "real-politik" nie przestają przekonywać, że ustępowanie przed coraz bardziej rozzuchwalonym ukraińskim nacjonalizmem to wymóg geopolityczny, ale co niby tym ustępowaniem udało się załatwić, nikt nie umie powiedzieć. Bo nie załatwiono niczego. Tchórzostwo nikomu nie imponuje, niczego nie załatwia, tylko rozzuchwala.

Powtórzę - boli mnie, gdy Polska płaszczy się przed wielkimi tego świata. Ale gdy płaszczy się przed żałosnym bankrutem i jego rzezimieszkami, to już jest więcej niż ból. To się po prostu chce wyć, patrząc, do jakiego stopnia zeszło na dziady państwo dumnie się określające mianem "III Rzeczpospolitej".

Rafał A. Ziemkiewicz
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemki...ie,1310982




mazur_KSC
Liczba postów:83 Reputacja: 0
18-11-2009, 17:24 #35
http://www.youtube.com/watch?v=ChbQtWZwb...re=related

warto obejrzeć,żeby zrozumieć co nasi Kresowiacy,którzy przeżyli te ludobójstwo, czują...

http://www.youtube.com/watch?v=cEwSsP4zX...re=related

a to jest juz ***** i skandal- czy można się nie śmiać z głupich Lachów, skoro na takie rzeczy pozwalają?

http://www.youtube.com/watch?v=NB3lhDhaBB8

tego ja przynajmniej nie potrafię w żaden sposób skomentować, przydałoby się żeby zobaczyli to, ci którzy stawiają pomniki tym bandytom i prewencyjnie nalezałoby to pokazać we wszystkich kołach ZUwP żeby nikt więcej nie wyskoczył z idiotycznymi pomysłami . w ciągu całej II w.s takich okrucieństw nie popełniali chyba ani zbrodniarze niemieccy,ani siepacze radzieccy

Prezio przeprosił za Akcję Wisła, a "pomarańczowo-narodny" prezydent Juszczenko przeprosił za Wołyń, za Galicję Wschodnią i nazwał rzecz po imieniu?

Na jakim fundamencie, chcecie budować te strategiczne partnerstwo z Ukrainą?



z KRAINY WIELKICH JEZIOR MAZURSKICH----[b]CRACOVIA[b]!!!!
[Obrazek: 275mazury4.jpg]

zerox1906
Liczba postów:192 Reputacja: 84
11-07-2018, 08:27 #36
Odkopuję, bo dziś mija 75 lat od apogeum tamtych zdarzeń, Krwawej Niedzieli.

To nie będzie pieśń o obcej ziemi.
Pradziad twój na tej ziemi żył,
Był szczęśliwy, był między swemi,
Sen o Polsce, przecudny sen śnił.

Nad Wołyniem
Złote słońce wędruje,
Na Wołyniu
Miodny ul, złoty łan.
Nad Wołyniem
Sokół w chmurach szybuje,
Kwitną sady,
Kwitną sady, lecz nie ma mnie tam...

Są zdarzenia, w które trudno uwierzyć.
Prawda jest, lecz została zdeptana,
Krzywdy są, których nigdy nie zmierzyć,
Są wspomnienia, które bolą jak rana.

Nad Wołyniem...

Bo nie dla mnie tam kwitną jabłonie
I nie wiedzie już tam żadna z dróg,
Nie ma wioski, nie ma śladu po niej,
Gdzie mogiły -- wie tylko Bóg.

Nad Wołyniem...

Nie zapalę Ci, mamo, tam zniczy,
Nie położę wiązanki na grobie,
Gdzie rodzinny był dom -- cisza krzyczy,
A historia wciąż milczy o Tobie.

Nad Wołyniem...

Tekst pieśni "Nad Wołyniem" Stanisławy Wiatr- Partyki



karpackie
Liczba postów:131 Reputacja: 45
11-07-2018, 19:17 #37
TE SWINIE Z UKRAINY BUDUJA IM POMNIKI!!!!



ian thorpe
Liczba postów:9,374 Reputacja: 6,311
11-07-2018, 20:30 #38
dobrze, że się mówi o tym ludobójstwie, o tej czystce etnicznej, bo tak trzeba to nazywać. Natomiast ostatnio oglądając i czytając o obchodach w naszym kraju i komentarzach na Ukrainie, nie widzę szans na wypracowanie wspólnego stanowiska w ocenie historii.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !






Skocz do: