Witaj! Logowanie Rejestracja
Śmieszności 3 (temat zbiorczy)



SaNtO
Liczba postów:22,393 Reputacja: 541
11-09-2009, 20:05 #41
znalezione w necie:

Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]


bart1906
Liczba postów:1,174 Reputacja: 0
11-09-2009, 20:32 #42
Francja - w drużynie mistrzów świata z 1998 roku chyba ani jednego czystego francuza Smile
poza tym jedzą żaby i biorą kąpiel tylko na weekend, a ulubioną rozrywką młodzieży jest zbiorowe palenie samochodów w centrum stolicy

oprócz tego robią fajne samochody Smile



koziołek Moderator
Liczba postów:2,454 Reputacja: 19
11-09-2009, 22:31 #43
Na czasie.
Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
- Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?
Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował, lecz gumowe korki stłumiły odgłos.
- To jest kura panie generale!
- Gówno tam! Bosacki! Co to jest?
Bartosz Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.
- To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.
- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?
- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.
- To już wiem. Pytałem, co to jest.
- To jest... to jest piii...
- Dobrze, dobrze, pi?
- Pinokio?
- Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?
- To jest piłka, panie trenerze!
- Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razem powtarzamy. Głośno! Żebym was słyszał!
- Toooojeeeeestpiiiiiiiłkaaaaaaa.
- Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się przewrócił?
Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację.
- Zwykłe omdlenie, panie trenerze.
- Omdlenie? A to czemu?
- Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.
- Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!
- No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana.
Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.
- Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?
- Nie dotykać rękami!
- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?
- Ja mogę rękami, trenerze?
- Możesz.
Ktoś nieśmiało zaprotestował.
- Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?
- Bo Boruc jest bramkarzem.
- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?
- Bo mam rękawice, złamasie!
- Sam jesteś złamasem, złamasie!
- Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Boruc może dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne?
- Ale...
- Jasne?!!!
- Tak, trenerze.
- To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Lewandowski?
- Co to znaczy strzelać gole, trenerze?
- To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
- Ale tylko Boruc może jej dotykać!
- Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale... Czemu Gancarczyk znowu leży?
- Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.
- Ups...
- Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...
- Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika.
Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się Krzynówek.
- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę...
Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Gancarczyka. Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy. Zrobił kilka głębokich wdechów.
- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą! Jak Jagiełło pod Grunwaldem! Zrozumiano?
Brożek nieśmiało podniósł rękę.
- Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?
- Tak, do jasnej cholery!
- A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?
- Nieważne! A teraz won! Na boisko!

Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypominał słowa trenera.
- Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło!
- A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska.
- Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią tamci...
- Ale na boisku nie ma wzgórza!
- No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony.



433...
Ultras Lech `01

Dumny z bycia Pyrą, za co wszyscy nienawidzą.

A.W.B.
Liczba postów:3,847 Reputacja: 44
11-09-2009, 23:24 #44
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,7...a_co_.html

Popłakałem się ze śmiechu a później przeraziłem gdy zobaczyłem wyniki sondy .....



Ijmuiden
Liczba postów:854 Reputacja: 17
12-09-2009, 09:12 #45
ale ze co, ze nierealne? to zgoda

ale pytanie brzmi: Czy metro w Krakowie jest potrzebne? TAK



| | | PASY | | |

DNL_KKS
Liczba postów:2,289 Reputacja: 0
12-09-2009, 12:25 #46
[Obrazek: z7028840X.jpg]



COCO
Liczba postów:1,872 Reputacja: 1
14-09-2009, 14:09 #47
[Obrazek: loooolie6.jpg]



_________________________________________

[Obrazek: 1zexno8.jpg]

"(...)bo w kibicowskiej gwarze Wisła to "Psy"" Gazeta Krakowska 2010-01-02

[url="www.1906.pl"]Cracovia Sklep[/url]

żółta kaczka
Liczba postów:5,629 Reputacja: 0
14-09-2009, 20:59 #48
Ijmuiden Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ale ze co, ze nierealne? to zgoda
>
> ale pytanie brzmi: Czy metro w Krakowie jest
> potrzebne? TAK


Śmiem się nie zgodzić, metro w Krakowie jest nie tylko nierealna, ale całkowicie niepotrzebne. Nie obraź się kolego, ale jakiekolwiek próby wspominania o nim należy rozumieć jako nieświadomość , brak rozumienia wszystkich aspektów tematu lub populizm



Maxwell
Liczba postów:335 Reputacja: 44
14-09-2009, 22:15 #49
Czy żółta kaczka jest z Krakowa? A jeśli przypadkowo tak, to gdzie mieszka i co (a raczej gdzie) robi?

Bo metro w Krakowie jest nie tyle potrzebne, co konieczne... Tyle że nie wiem ilu z nas dożyje...



BartAcid
Liczba postów:9,510 Reputacja: 150
14-09-2009, 22:26 #50
http://www.youtube.com/watch?v=UdLmSb2Be...re=related

http://www.youtube.com/watch?v=yV-TbYdA1...re=related



[Obrazek: flaga.jpg][Obrazek: avatar.jpg]

Nagrodą za Naszą wiarę jest że dziś oglądamy to, w co wierzyliśmy.

SaNtO
Liczba postów:22,393 Reputacja: 541
14-09-2009, 22:44 #51
pierwsze bylo <buuuu> <do_bani>



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 2iihgnm.jpg]

żółta kaczka
Liczba postów:5,629 Reputacja: 0
14-09-2009, 23:21 #52
Maxwell Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czy żółta kaczka jest z Krakowa? A jeśli
> przypadkowo tak, to gdzie mieszka i co (a raczej
> gdzie) robi?
>
> Bo metro w Krakowie jest nie tyle potrzebne, co
> konieczne... Tyle że nie wiem ilu z nas
> dożyje...


Owszem, żółta kaczka jest z Krakowa, pisałem pracę magisterską na temat komunikacji aglomeracyjnej i miejskiej, której jednym z wątków był temat analizy powstania metra w Krakowie i wychodziłem z podobnych założeń jakie tutaj widzę, korki, czas dojazdu, przepustowość, etc i doszedłem niestety do wniosków potwierdzających stanowisko urzędników - metro w Krakowie jest (kolejność wniosków, w tym pozycji drugiej, nieprzypadkowa):
-nierealne
-niepotrzebne
-niewykonalne w dającej się przewidzieć przyszłości
-nieopłacalne

w razie chęci dyskusji z przyjemnością uzasadnię swoją opinię, widzę że jest taki temat, choć wcale nie uważam swoich przemyśleń w tym temacie za jakieś wybitne czy nawet choćby znaczące, to będę upierał się, że taka postawa jest oczywista i jedyna możliwa wobec materiału, który w tym temacie można poddać analizie.

Co do Twojego pytania - mieszkam na Mistrzejowicach, pracuję niedaleko Mostu Kotlarskiego, codziennie jeżdżę dwa razy przez Rondo Mogilskie i Grzegórzeckie, a w czasach remontu Wielickiej dojeżdżałem z Kurdwanowa do Huty do szkoły - i pomimo tego dalej obstaję przy swoim twierdzeniu



BartAcid
Liczba postów:9,510 Reputacja: 150
15-09-2009, 09:37 #53
[Obrazek: 29emxbr.jpg]



[Obrazek: flaga.jpg][Obrazek: avatar.jpg]

Nagrodą za Naszą wiarę jest że dziś oglądamy to, w co wierzyliśmy.

DNL_KKS
Liczba postów:2,289 Reputacja: 0
15-09-2009, 11:31 #54
A propos tego wyzej, strona klubu : http://kpcalisia.futbolowo.pl
W top strony wstawili swoich pilkarzy na tle stadionu Sandecji Big Grin Zdjecie nie bylo robione u nas, zwykly photoshop.



garry
Liczba postów:3,864 Reputacja: 61
15-09-2009, 12:08 #55
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz.



Wieszcz.nh-krk
Liczba postów:413 Reputacja: 0

bart1906
Liczba postów:1,174 Reputacja: 0
15-09-2009, 20:15 #57
gdybym nie wiedział jak wygląda, to bym pomyślał, że to RoMan - te chwytliwe pytania "ile płacicie za światło", "ile wat ma żarówka w windzie", cały RoMan Smile



BartAcid
Liczba postów:9,510 Reputacja: 150
16-09-2009, 12:47 #58
hahaha, mistrz drugiego planu

http://www.youtube.com/watch?v=9alH5hnmfwU


pozdrów Pana za sobą który pozdrawiał wszystkich Polaków

padłem



http://www.youtube.com/watch?v=keIBzSBYy...re=related

-zimno?, dlaczego zimno?
-bo nie jest ciepło.



i jeszcze jedno
dobry motyw z komórka na lekcji
http://www.youtube.com/watch?v=SctXIak1W...re=related



[Obrazek: flaga.jpg][Obrazek: avatar.jpg]

Nagrodą za Naszą wiarę jest że dziś oglądamy to, w co wierzyliśmy.

Adam Akustyk
Liczba postów:3,561 Reputacja: 2

Miszczu2007
Liczba postów:7,483 Reputacja: 255






Skocz do: