Witaj! Logowanie Rejestracja
Łowcy Ryb! Cracovia! Czyli Cracovia Fishing Team!



sterby
Liczba postów:6,851 Reputacja: 5,664
12-08-2009, 06:28 #41
Co do ryb drapieżnych z rzeki też nie ma pewności, że nadają się do jedzenia. W końcu podstawę ich pokarmu stanowią właśnie karpiowate.
A co do Ślązaków itp. Niestety jest w naszym kraju spora grupa tzw. wędkarzy, którzy postępują w myśl zasady "chłop żywemu nie przepuści". Sam na własne oczy widziałem jak w Białowieży w centrum, na przepięknej rzece Narewce miejscowi chowali po kieszeniach pięciocentymetrowe okonki, Nie wiem dla kota czy jak?
W Polsce obowiązuje dolny wymiar ochronny, który i tak nie jest respektowany, a np. w Anglii nie wolno zabrać z łowiska ryby większej niż (tu wymiar określają przepisy). Dlatego u nas łowi się najczęściej drobnicę, a na Wyspach każdy ma okazję zmierzyć się z konkretnym okazem.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
JESTEM KIBOLEM


Yaguarundi
Liczba postów:480 Reputacja: 0
12-08-2009, 09:34 #42
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Co do ryb drapieżnych z rzeki też nie ma
> pewności, że nadają się do jedzenia. W końcu
> podstawę ich pokarmu stanowią właśnie
> karpiowate.
> A co do Ślązaków itp. Niestety jest w naszym
> kraju spora grupa tzw. wędkarzy, którzy
> postępują w myśl zasady "chłop żywemu nie
> przepuści". Sam na własne oczy widziałem jak w
> Białowieży w centrum, na przepięknej rzece
> Narewce miejscowi chowali po kieszeniach
> pięciocentymetrowe okonki, Nie wiem dla kota czy
> jak?
> W Polsce obowiązuje dolny wymiar ochronny, który
> i tak nie jest respektowany, a np. w Anglii nie
> wolno zabrać z łowiska ryby większej niż (tu
> wymiar określają przepisy). Dlatego u nas łowi
> się najczęściej drobnicę, a na Wyspach każdy
> ma okazję zmierzyć się z konkretnym okazem.


W Polsce jest wogóle patologia wędkarska, tony śmieci po zanętach, pudełkach po robakach. Praktycznie 90% śmieci nad wodą jest pozostałością pseudowędkarzy.


A co do czystości wód, to...

Polecam smakołyki z portu Nowa Huta (zrzut ciepłej wody z Kombinatu). Kołowrotek musiałem sobie kupić nowy Smile



k.u.r.w.a.m.a.ć.

sterby
Liczba postów:6,851 Reputacja: 5,664
12-08-2009, 12:59 #43
Yaguarundi Napisał(a):

>
> Polecam smakołyki z portu Nowa Huta (zrzut
> ciepłej wody z Kombinatu). Kołowrotek musiałem
> sobie kupić nowy Smile

A co? rozpuścił się Big Grin

Byłem, widziałem, śmierdzi, ludzi jak mrówków, nawet w najgorszą zimę nie zamarza, ryby potwory, ale na samą myśl co one tam jedzą...bo to jest również ujście z oczyszczalni ścieków Kujawy.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
JESTEM KIBOLEM

Yaguarundi
Liczba postów:480 Reputacja: 0
12-08-2009, 13:46 #44
> A co? rozpuścił się Big Grin

No śmiej się Smile tam niedawno PZW KRK zorganizowało zawody spławikowe i wyczynowcy swoje tyczki i reszte sprzętu za kilka o ile nie kilkanaście tyścięcy PLN maczali w tej mazi Big Grin Mieczyk czy Pirania ryba powszednia, może im smakują Wielkie Piece? Big GrinBig GrinBig Grin

Edit:

Tudzież Baterie Koksownicze Big Grin



k.u.r.w.a.m.a.ć.

dYsPr0z_KsC
Liczba postów:90 Reputacja: 0
13-08-2009, 14:53 #45
Ja swoja przygode z wedkarstwem zaczalem jak pojechalem do stanow ; )
Wraz z wujkiem pojechalismy nad rzeke na karpie, nie pamietam jak sie nazywa ta rzeka...
Powiem tak ze plywaly tam konkretne sztukiSmile najwiekszego karpia jakiego udalo mi sie zlowic mial 5kg Smile wujek lowil wieksze Tongue
Teraz w polsce jezdze do siebie na wies i lowie nad stawem karpie po 1,5kg Smile



[Obrazek: 2day7pu.jpg]

Yaguarundi
Liczba postów:480 Reputacja: 0
13-08-2009, 19:12 #46
Dosłownie przed chwilą Zalew Zesławicki 55 cm Leszcz na Meppsa Aglia 00, kolor srebrny + kilka okonków Smile Obyło się bez zaproszeń na kolacje Tongue



k.u.r.w.a.m.a.ć.

dYsPr0z_KsC
Liczba postów:90 Reputacja: 0
13-08-2009, 21:55 #47
Gratuluje Smile

Ja w weekend sie gdzies wybieram Smile jak cos konkretnego zlowie to sie podziele swoim sukcesem Smile



[Obrazek: 2day7pu.jpg]

azurro
Liczba postów:1,617 Reputacja: 0
13-08-2009, 22:12 #48
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
w Anglii nie
> wolno zabrać z łowiska ryby większej niż (tu
> wymiar określają przepisy). Dlatego u nas łowi
> się najczęściej drobnicę, a na Wyspach każdy
> ma okazję zmierzyć się z konkretnym okazem.


w Anglii generalnie nie zabiera się ryb z łowiska. prawo na to nie pozwala.
wyjątek stanowi połów na morzu i w rzekach do miejsca, gdzie słona woda miesza się jeszcze ze słodką (odpływy, przypływy)

na rzekach i jeziorach są wydzielone obszary, gdzie za dodatkawą opłatą można coś zabrać.

każdy z tych obszaróww posiada swoje limity.



Yaguarundi
Liczba postów:480 Reputacja: 0
13-10-2009, 13:38 #49
MAGICZNE 100 KG PRZEKROCZONE! NOWY REKORD POLSKI!



k.u.r.w.a.m.a.ć.

ancymon
Liczba postów:546 Reputacja: 13
13-10-2009, 19:57 #50
to niemożliwe...
gość złapał suma 102 kg, 245cm, na żywca...karpia 33 cm..
a z ciekawostek.. kolega Pasiak znalazł ciekawą miejscówkę na rzece, kilka krótkich wypadów i parę szczupaków, sandaczy, kleni. bywają dni że ryby atakują jak szalone nawet takie jak na poniższym zdjęciu,brzana, mniejsza od woblera..
[Obrazek: image178.th.jpg]

[Obrazek: szczupak1.th.jpg]



papas06
Liczba postów:112 Reputacja: 0
13-10-2009, 23:12 #51
parę lat temu znalazłem w stawie pod lodem zdechłego karpia 101cm , taka mała świnka
[Obrazek: dsc02224.jpg]



Moje pierwsze słowa to CRACOVIA!!!

sterby
Liczba postów:6,851 Reputacja: 5,664
14-10-2009, 08:25 #52
Yaguarundi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> MAGICZNE 100 KG PRZEKROCZONE! NOWY REKORD POLSKI!

Rzeźnik, morderca, mięsarz.
Wystarczyło zmierzyć, zrobić zdjęcie i wypuścić, ale nie, pan hanys potrzebował rekord Polski SadSadSad
Mam nadzieję, że się struł tym starym sumim mięsem.

Przed wojną wędkarstwo było sportem dla elit, teraz przeważają emeryci i klasa robotnicza - rozumiem, że mordując wszystko piękne co pływa w wodzie dorabiają do skromnych pensji i emerytur.



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
JESTEM KIBOLEM

Dementor
Liczba postów:5,731 Reputacja: 1
14-10-2009, 10:30 #53
na co on wyjął tą rybę, znaczy co to za sprzęt że wytrzymał

nie wyobrażalne

ale... są większe potwory w Polsce, tylko nie do wyjęcia, czytałem ze jak była przyducha w lecie (chyba na zalewie Zegrzyńskim) to wyjęto padniętego suma 114 kg i długości ponad 260 cm

a poniżej tegoroczny rekord świata z Hiszpanii

[Obrazek: index.php?s=5c0eacd54f8f3db4e6121db3e027...t&id=18983]



bezapelacyjnie... do samego końca... mojego lub jej... !

Oczywistym jest, że stwierdzenie "ubecki" jest wywodzącym się z wielopokoleniowej tradycji kibicowskiej tradycyjnym określeniem kibiców GTS Wisła.
Dem, 09.11.2010 r :D

ancymon
Liczba postów:546 Reputacja: 13
14-10-2009, 19:33 #54
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Yaguarundi Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > MAGICZNE 100 KG PRZEKROCZONE! NOWY REKORD
> POLSKI!
>
> Rzeźnik, morderca, mięsarz.
> Wystarczyło zmierzyć, zrobić zdjęcie i
> wypuścić, ale nie, pan hanys potrzebował rekord
> Polski SadSadSad
> Mam nadzieję, że się struł tym starym sumim
> mięsem.
>
> Przed wojną wędkarstwo było sportem dla elit,
> teraz przeważają emeryci i klasa robotnicza -
> rozumiem, że mordując wszystko piękne co pływa
> w wodzie dorabiają do skromnych pensji i
> emerytur.


podobno ryba była wyczerpana walką dlatego jej nie wypuścił.
też jestem za wypuszczaniem ryb z powrotem, chociaż czasami zabiorę, podwędzę lub grilluję.
Ślązaki są *****, z łowiska zabierają wszystko. ostatnio na skawince łowił gość, a raczej łeb co w siatce miał z pół kilo rybek po kilka centymetrów, dla kota.
a elitarny to jest fly fishing, sukcesów mam niewiele a nauki na całe życie.



Dementor
Liczba postów:5,731 Reputacja: 1
14-10-2009, 20:09 #55
chłopy taka prawda że musimy się kiedyś sami ustawić i pojechać razem na wędkarski wypadzik Smile



bezapelacyjnie... do samego końca... mojego lub jej... !

Oczywistym jest, że stwierdzenie "ubecki" jest wywodzącym się z wielopokoleniowej tradycji kibicowskiej tradycyjnym określeniem kibiców GTS Wisła.
Dem, 09.11.2010 r :D

Yaguarundi
Liczba postów:480 Reputacja: 0
14-10-2009, 20:31 #56
Dementor ten Sumik to zdaje sie pewnie z Rio Ebro?



k.u.r.w.a.m.a.ć.

Salmo
Liczba postów:46 Reputacja: 0
14-10-2009, 23:20 #57
Super Smile calkiem z nudów wpadlem na ten watek a tu prosze,nie tylko w moim przypadku dwie na pozor nie pasujace do siebie pasje i milosci w sercu graja

Osobiscie preferuje metode muchowa a na wiosne czesto spinning.Wlasciwie to caly rok biegam po rzekach malopolski (i nie tylko) za Salmo trutta m.fario i Thymallus thymallus.Z checia udziele chetnym wszelkiego rodzaju pomocy w polowie tych dwoch jakze pieknych gatunków.

I jeszcze jedno Wam szanowni koledzy napisze: tak jak najpieknieszym,najukochanszym i dajacym tyle radosci klubem jest dla mnie Cracovia tak i tez najbardziej finezyjna,dajaca najwieksza satysfakcje i bedaca kwintesencja wedkarstwa metoda jest metoda muchowa! wystarcza checi a potem po prostu jest juz tylko pieknie nad woda....



Salmo
Liczba postów:46 Reputacja: 0
14-10-2009, 23:22 #58
Wypadzik na rybki samych Pasiaków to by była piekna sprawa.Swego czasu z kumplem - psem jedynie jezdziłem Smile



izbik
Liczba postów:5,976 Reputacja: 31
21-10-2009, 22:52 #59
fajny watek-szkoda -ze za jakis czas bedziemy(a moze juz bo sam pare super miejsc stracilem) pisali gdzie fajne ryby byly!



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

enter
Liczba postów:180 Reputacja: 0
31-03-2010, 21:41 #60
hop do góry jak tam nowy sezon ?








Skocz do: